ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Prawda o rzekomej "sztucznej inteligencji" 
4 listopad 2024     
Skąd tyle zjawisk że mogę interpretować samoistne wcielenie uroków 
9 maj 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Nie ma na co czekać! 
3 luty 2021     
Wspaniała Miriam 
30 listopad 2017      Artur Łoboda
Serce Wolności  
18 grudzień 2016     
Dlaczego Polaków nie cieszy "Oskar" dla filmu "Ida"? 
25 luty 2015      Artur Łoboda
Parlament Ukrainy uchwalił antypolską ustawę | Ukraińcy apelują o włączenie się Polski do wojny 
18 lipiec 2025     
Co to jest gorączka? 
31 październik 2022     
Dezinformacja 
17 marzec 2010      Goska
"Rasa panów" 
4 listopad 2016      Artur Łoboda
Wystarczy tam być - by zostać eurokratą 
27 czerwiec 2016      Artur Łoboda
Napisz do amerykańskiego kongresmana, który żąda niezależnego dochodzenia w sprawie katastrofy k/Smoleńska 
6 lipiec 2010      Rebel
Agresję na Polskę realizują wedle tych samych kryterii 
18 maj 2013      Artur Łoboda
SŁOWO CHRONIŁEM W SOBIE - Wiesław Sokołowski 
5 kwiecień 2018      www.trwanie.com
W Panoramie w TVP-2 jak w TVN 
22 lipiec 2016      Alina
Czym jest Teatr Narodowy? 
11 luty 2014      Artur Łoboda
Wenecka baśń V 
7 lipiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Dr Jaśkowski zapowiadał tą "epidemię" 7 lat temu  
5 listopad 2021      Artur Łoboda
Jak głosowali Polacy na Krzysztofa Bosaka i jaki wniosek?  
29 czerwiec 2020      panMarek
Zygmunt Jan Prusiński TAJEMNE OBCOWANIE - część piąta 
6 kwiecień 2021      Zygmunt Jan Prusiński

 
 

Dlaczego Polaków nie cieszy "Oskar" dla filmu "Ida"?

W dniu wczorajszym Jarosław Kaczyński zapytany został przez dziennikarzy: czy cieszy go Oscar dla "Idy" Pawła Pawlikowskiego?
"Nie widziałem filmu, ale dużo czytałem w tej sprawie. Cieszę się jako Polak z sukcesu, natomiast cieszyłbym się nieporównanie bardziej, gdyby Oscara zdobył np. film o rotmistrzu Pileckim, albo o rodzinie Ulmów, bo to byłby także wkład w dobrze rozumianą polską politykę historyczną - powiedział."

Odpowie ktoś ironicznie, że nic nie stało na przeszkodzie - by taki film powstał w czasach - gdy Polską rządziła koalicja PiS, LPR i Samoobrony.
Ale to tylko złośliwa dygresja.
Do stworzenia dzieła sztuki - dochodzi się w wyniku długotrwałego procesu dojrzewania twórczego i tylko czasem jest jest to moment symbolicznego natchnienia.
PiS-owski Minister Kultury - Ujazdowski - nie był człowiekiem zbyt inteligentnym, a do tego prymitywni koalicjanci obłowili się ważnymi stanowiskami w szeroko rozumianej "kulturze".
Jednak największe głupoty Ujazdowskiego są niczym - wobec tego - co z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zrobił Bogdan Zdrojewski.
Sytuację w platformowym MKiDN przyrównuję do stalinowskiej zbrodni wobec Narodu Polskiego i z wielkim trudem odnajduję w świecie - jakiekolwiek analogie do przestępczej działalności kolejnych Ministrów.
Być może to - czego dokonała Platforma Obywatelska - w dziadzinie kultury - najlepiej porównać do sytuacji we Lwowie - po zajęciu miasta przez Rosjan - w 1939 roku.
Wielu cenionych artystów zhańbiło się donosicielstwem do NKWD i realizacją antypolskiego programu politycznego okupantów.

Ten smutny wątek naszej historii zasługuje na film rozliczeniowy, by ukazać kruchość ludzkiego charakteru. Ale problem w tym, że bohaterowie tamtych wydarzeń - oskarżają się wzajemnie podobnie - jak Szpilman z Vierą Gran. A prawdę znała tylko NKWD.
Wedle mojej wiedzy, podłości - jakich dopuszczali się we Lwowie niektórzy, przedwojenni "luminarze" życia kulturalnego - nie wynikały z zagrożenia życia, ale wzbudzonej przez bolszewików zwierzęcości.
Dokładnie taka sama sytuacja jest z Polską - pod rządami Platformy Obywatelskiej. Ogromna masa PRL-owskich "luminarzy kultury" poparła tą zbrodniczą strukturę dla synekur.
I "partia" dotrzymała słowa.
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego - stało się rozdzielnią środków - dla zaplecza politycznego Platformy Obywatelskiej.
Ani jeden niezależny politycznie artysta - nie został dopuszczony do instytucji wystawienniczych, a tym bardziej - nie otrzymał wsparcia na realizację projektów artystycznych - na przykład filmu.
I podkreślę wyraźnie, że nie chodzi tu o ludzi popierających PiS, ale wszystkich, którzy nie stoją w jednym szeregu ze zbirami z PO. Nawet artystów wrogich wobec Jarosława Kaczyńskiego dyskryminuje się tylko z tego powodu, że równocześnie - nie popierają PO.

PO kultywuje bowiem bolszewicką zasadę, że "kto nie z nami - ten przeciw nam".

W swojej publicystyce używam dosadnych określeń względem działalności Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, która kontynuuje po swoim poprzedniku Zdrojewskim - strukturę Wojskowych Sądów Rejonowych" - mordujących polską kulturę w katowniach MKiDN. Ale nawet WSR nie działały tajnie i przynajmniej teoretycznie istniała możliwość odwołania od ich wyroków.
Od wyroku tajnych katów - rzekomych "ekspertów" Małgorzaty Omilanowskiej - nie ma możliwości żadnego odwołania.
Dlatego od lat składam wnioski w Programach Mecenatu Państwa tylko po to, by poszerzyć dokumentację zbrodniczej - wobec polskiej kultury - działalności Rządu Platformy Obywatelskiej.
Za każdym razem wnoszę o minimalną - dopuszczalną kwotę - deklarując z własnej strony - pokrycie większość kosztów. Z racji bardzo szerokiej działalności - na polu kultury - składamy wnioski w całej gamie programów.
W tym roku złożyliśmy 10 wniosków i w siedmiu z nich otrzymaliśmy zerową punktację.
Platforma Obywatelska skutecznie stosuje zasadę, że "nie ważne kto głosuje - ważne kto głosy liczy".
Oczywiście - nigdy nie dowiem się - jak oceniali nasze wnioski "eksperci" Minister. Ta - zasada tajności - jest fundamentem gangsterskiej polityki Platformy Obywatelskiej.

Ale najważniejsze okazały sie trzy projekty, które zostały odrzucone w MKiDN z powodu rzekomych "błędów formalnych".
Od blisko miesiąca, mimo trzykrotnych wezwań - Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego odmawia mi wskazania rzekomych "błędów", więc ja je Państwu dalej wskażę: błędem we wniosku do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego - jest odwołanie się do prawdy. Dwa - spośród naszych wniosków - nosiły wszystkie takie cechy.

Ponieważ o polskiej kulturze decydują prymitywne tłuki, które nie wyniosły z własnych domów elementarnych norm kultury, a o sztuce posiadają wiedzę wtłoczoną im przez lewackich agitatorów, to nie mają najmniejszego pojęcia, że w XX wieku miał miejsce bolszewicki przewrót, który zamienił kulturę w narzędzie do agitacji.
Artyści przestali być ludźmi o wybitnych zdolnościach, a stali się politrukami - realizującymi zlecenia swoich mocodawców.
W celu uwolnienia społeczeństwa od terroru - tych zdegenerowanych ludzi - od pięciu lat składam po kilka razy w roku wniosek o dofinansowanie projektu edukacyjno - badawczego "Czym jest piękno - czym jest sztuka". I już wielokrotnie został on odrzucony przez degeneratów z MKiDN, którzy nie mają nawet odwagi - publicznie sie przedstawić.
Kolejny wniosek, który niewątpliwie był prowokacją artystyczną - z mojej strony, dotyczył badania kondycji kultury.
Platformowe MKiDN stworzyło dla swojego zaplecza politycznego program, który przynosi korzyści finansowe wszelkiej maści socjologom i politologom.
(Przypomnieć należy, że spora grupa funkcjonariuszy SB - rekrutowała się spośród bezproduktywnych absolwentów tych kierunków.)
Dla aktywistów Platformy Obywatelskiej - Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przygotowało programy, na które przeznaczyło kilka milionów złotych.
Niepisana umowa przewiduje, że mogą być to tylko projekty pochlebne - wobec polityki kulturalnej Platformy Obywatelskiej, a jeżeli pojawią się nurty krytyczne - to może być to jedyne słuszna "konstruktywna krytyka". Ale z pewnością nie taka - jaką zawarłem w badaniu społecznym pod tytułem: "Deprecjacja polskiej kultury pod rządami Platformy Obywatelskiej"

W projekcie tym użyłem między innymi takiego uzasadnienia potrzeby jego realizacji:

"Po objęciu rządów przez PO nastąpił wysyp patologii finansowanej przez MKiDN. Jednocześnie z wielką zaciętością zwalczano wszelkie przejawy kultury. Szczególnie było to wyraźne w wypadku
sztuk wizualnych, z powodu przejęcia kontroli nad Programami Mecenatu Państwa przez zapóźnione umysłowo osoby z kręgu Krytyki Politycznej, które w pełni kontrolują działalność "Zachęty", oraz
wszelkich Programów Ministra. w tym czasie blokowano i wszelkimi dostępnymi metodami deprecjonowano rzeczywistą kulturę i sztukę. Najlepszym dowodem jest wykreślenie z używanego słownictwa pojęcia sztuki i zastąpienie jej "wysoką kulturą" zwrotem wywodzącym się z tradycji kolonialnej.
Przedmiotem projektu jest bardzo dokładna analiza stanu sztuk wizualnych w Polsce zakończona publikacją filmu dokumentalnego, prezentującego wyniki wieloletnich badań wnioskodawcy w przedmiotowym zakresie."


Pozwoliłem sobie również na następującą uwagę - do tajnych "ekspertów Ministra":
"Fundamentalnym przejawem kultury jest zwracanie się do osób które się zna, a nie do tajnych sądów kapturowych, które niczym czarna Inkwizycja skazują człowieka na stos.
Nawet w stalinowskich Wojskowych Sądach Rejonowych znane były nazwiska oprawców i teoretycznie istniała możliwość odwołania od ich zbrodniczych wyroków.
W neostalinowskim MKiDN pod rządami Platformy Obywatelskiej nawet takie przejawy udawania praworządności nie funkcjonują .
Pismo to kieruję więc do ludzi, którzy nie dysponują elementarnym wychowaniem w kulturze."


Ludzie - nie dysponujący elementarnym wychowaniem z kulturze odrzucili nasz wniosek - jako wykazujący "błędy formalne" .
Wielokrotnie wzywałem Dyrektor Departamentu Mecenatu Państwa - Zinę Jarmoszuk i Minister Małgorzatę Omilanowską, o wskazanie tych błędów, czego wymaga od nich Polskie Prawo.
Jednak ta platformowa banda uważa, że wolno jej dowolnie łamać obowiązujące w Polsce Prawo. W końcu - prokuratorzy i sędziowie - roztaczają nad nimi parasol ochronny!
W latach stalinowskiego bezprawia - zmęczone wojną i obciążone trudami życia Społeczeństwo Polskie udawało, że nie widzi zbrodni dokonywanych w katowniach UB.
Podobnie jest dzisiaj z katowniami polskiej kultury - w MKiDN. Większość Polaków udaje, że tego nie widzi.
Tego artykułu mogłoby nie być.
Wystarczyło by, aby Małgorzata Omilanowska wprowadziła w swojej działalności elementarne normy Prawa u porzuciła przestępcze procedury - stworzone w czasach Zdrojewskiego.
Kilkakrotne wzywałem ją do tego - w zeszłym roku.
Jej pogarda do elementarnych norm kultury i polskiego Prawa dowodzi, że Platforma Obywatelska - tak jak hitlerowcy Żydów - do końca swoich rządów - mordować będzie polską kulturę.

Artysta i teoretyk kultury
Artur Łoboda
Fundacja Promocji Kultury
www.fundacja.zaprasza.eu

Foto: platformowy "ekspert od kultury" - Minister Małgorzata Omilanowska
25 luty 2015

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

"Rząd nie będzie umierał za media publiczne"
październik 11, 2004
PAP
Lewizna na wydziale prawa (ideały sięgają bruku)
październik 28, 2004
Mirosław Naleziński
"Polacy potrzebują ekumenizmu"
październik 24, 2004
PAP
Podręczny słownik polsko-polski
listopad 28, 2002
Piotr
Opcja Zerowa. Sto lat za murzynami, pięć minut przed Żydami
marzec 6, 2008
Artur Łoboda
Passentowa choroba
wrzesień 29, 2003
Andrzej Kumor
.Pl.Jokes..O protestach lekarzy ciut dluzej ..i z ciut dalszej perspektywy...
lipiec 15, 2007
fF>Dz
Święto Konstytucji 3 Maja (2005)
maj 5, 2005
Artur Łoboda
Do niedowiarków
wrzesień 8, 2006
Artur Łoboda
Bez honoru
sierpień 27, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Euro
maj 25, 2003
przesłala Elżbieta
Płynie Wisła Płynie
kwiecień 3, 2003
Adam Mały Gorczyca
Prymas: uczmy się miłości
kwiecień 11, 2004
PAP
Zjazd folks-europejców
luty 16, 2004
Po tamtej stronie wolności, czyli szara strefa moralności
sierpień 8, 2007
Marek Olżyński
Lekcja z przeszłości
styczeń 3, 2003
zaprasza.net
PiS chce wyjawienia powiązań polityków ze światem przestępczym
styczeń 30, 2003
IAR
Aby Kwaśniewscy mogli popisywać się swoją "dobroczynnością"
luty 13, 2004
PAP
Globalista
lipiec 27, 2003
Paweł Mondel
Siła euro, Unia i zadania syjonistów
maj 10, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media