ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Lubelskie: pensjonariusze domu seniora zakażeni po szczepieniu na Covid-19. Zmarło 9 osób 
12 luty 2021      Obserwator
Rząd i media okłamują opinię publiczną na temat pandemii COVID 
14 luty 2021     
Czy Rząd PiS uczestniczy w międzynarodowym spisku? 
14 kwiecień 2020      Artur Łoboda
Rosnące mgły... 
13 grudzień 2024      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Prawda ponad wszystko 
1 grudzień 2016     
Dramat Polski w „Amerykańskim Stuleciu” 
1 maj 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Kto kontroluje przeszłość 
7 luty 2018     
Zygmunt Jan Prusiński TAJEMNE OBCOWANIE - część trzecia 
3 kwiecień 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Pozew całego Narodu 
20 luty 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Sami durnie wokół Nas 
11 maj 2021     
Jaki system gospodarczy panował w Drugiej Rzeczypospolitej? 
27 grudzień 2013      Artur Łoboda
Gdyby nie te noce... 
30 lipiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Wplyw czlowieka na globalne ocieplenie klimatu, analiza wykresow zalaczonych w artykule. 
10 wrzesień 2021      Jan S.
Oni na tym bazują. Niewiedza prowadząca do strachu 
21 listopad 2020     
Kilka uwag przed Świętem Niepodległości 
10 listopad 2013      Artur Łoboda
Centrala Swiatowego Ryzyka 
22 wrzesień 2010      Goska
Zbrodniarz naucza historii 
9 maj 2015      Artur Łoboda
Mniej słów, mniej szkód 
13 kwiecień 2014      Artur Łoboda
"Szczyt epidemii w lipcu" 
24 kwiecień 2020      Artur Łoboda
Chrystus Pan zmartwychwstał-anonim, kancjonał staniątecki, 1586  
25 marzec 2016     

 
 

Dlaczego Polaków nie cieszy "Oskar" dla filmu "Ida"?

W dniu wczorajszym Jarosław Kaczyński zapytany został przez dziennikarzy: czy cieszy go Oscar dla "Idy" Pawła Pawlikowskiego?
"Nie widziałem filmu, ale dużo czytałem w tej sprawie. Cieszę się jako Polak z sukcesu, natomiast cieszyłbym się nieporównanie bardziej, gdyby Oscara zdobył np. film o rotmistrzu Pileckim, albo o rodzinie Ulmów, bo to byłby także wkład w dobrze rozumianą polską politykę historyczną - powiedział."

Odpowie ktoś ironicznie, że nic nie stało na przeszkodzie - by taki film powstał w czasach - gdy Polską rządziła koalicja PiS, LPR i Samoobrony.
Ale to tylko złośliwa dygresja.
Do stworzenia dzieła sztuki - dochodzi się w wyniku długotrwałego procesu dojrzewania twórczego i tylko czasem jest jest to moment symbolicznego natchnienia.
PiS-owski Minister Kultury - Ujazdowski - nie był człowiekiem zbyt inteligentnym, a do tego prymitywni koalicjanci obłowili się ważnymi stanowiskami w szeroko rozumianej "kulturze".
Jednak największe głupoty Ujazdowskiego są niczym - wobec tego - co z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zrobił Bogdan Zdrojewski.
Sytuację w platformowym MKiDN przyrównuję do stalinowskiej zbrodni wobec Narodu Polskiego i z wielkim trudem odnajduję w świecie - jakiekolwiek analogie do przestępczej działalności kolejnych Ministrów.
Być może to - czego dokonała Platforma Obywatelska - w dziadzinie kultury - najlepiej porównać do sytuacji we Lwowie - po zajęciu miasta przez Rosjan - w 1939 roku.
Wielu cenionych artystów zhańbiło się donosicielstwem do NKWD i realizacją antypolskiego programu politycznego okupantów.

Ten smutny wątek naszej historii zasługuje na film rozliczeniowy, by ukazać kruchość ludzkiego charakteru. Ale problem w tym, że bohaterowie tamtych wydarzeń - oskarżają się wzajemnie podobnie - jak Szpilman z Vierą Gran. A prawdę znała tylko NKWD.
Wedle mojej wiedzy, podłości - jakich dopuszczali się we Lwowie niektórzy, przedwojenni "luminarze" życia kulturalnego - nie wynikały z zagrożenia życia, ale wzbudzonej przez bolszewików zwierzęcości.
Dokładnie taka sama sytuacja jest z Polską - pod rządami Platformy Obywatelskiej. Ogromna masa PRL-owskich "luminarzy kultury" poparła tą zbrodniczą strukturę dla synekur.
I "partia" dotrzymała słowa.
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego - stało się rozdzielnią środków - dla zaplecza politycznego Platformy Obywatelskiej.
Ani jeden niezależny politycznie artysta - nie został dopuszczony do instytucji wystawienniczych, a tym bardziej - nie otrzymał wsparcia na realizację projektów artystycznych - na przykład filmu.
I podkreślę wyraźnie, że nie chodzi tu o ludzi popierających PiS, ale wszystkich, którzy nie stoją w jednym szeregu ze zbirami z PO. Nawet artystów wrogich wobec Jarosława Kaczyńskiego dyskryminuje się tylko z tego powodu, że równocześnie - nie popierają PO.

PO kultywuje bowiem bolszewicką zasadę, że "kto nie z nami - ten przeciw nam".

W swojej publicystyce używam dosadnych określeń względem działalności Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, która kontynuuje po swoim poprzedniku Zdrojewskim - strukturę Wojskowych Sądów Rejonowych" - mordujących polską kulturę w katowniach MKiDN. Ale nawet WSR nie działały tajnie i przynajmniej teoretycznie istniała możliwość odwołania od ich wyroków.
Od wyroku tajnych katów - rzekomych "ekspertów" Małgorzaty Omilanowskiej - nie ma możliwości żadnego odwołania.
Dlatego od lat składam wnioski w Programach Mecenatu Państwa tylko po to, by poszerzyć dokumentację zbrodniczej - wobec polskiej kultury - działalności Rządu Platformy Obywatelskiej.
Za każdym razem wnoszę o minimalną - dopuszczalną kwotę - deklarując z własnej strony - pokrycie większość kosztów. Z racji bardzo szerokiej działalności - na polu kultury - składamy wnioski w całej gamie programów.
W tym roku złożyliśmy 10 wniosków i w siedmiu z nich otrzymaliśmy zerową punktację.
Platforma Obywatelska skutecznie stosuje zasadę, że "nie ważne kto głosuje - ważne kto głosy liczy".
Oczywiście - nigdy nie dowiem się - jak oceniali nasze wnioski "eksperci" Minister. Ta - zasada tajności - jest fundamentem gangsterskiej polityki Platformy Obywatelskiej.

Ale najważniejsze okazały sie trzy projekty, które zostały odrzucone w MKiDN z powodu rzekomych "błędów formalnych".
Od blisko miesiąca, mimo trzykrotnych wezwań - Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego odmawia mi wskazania rzekomych "błędów", więc ja je Państwu dalej wskażę: błędem we wniosku do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego - jest odwołanie się do prawdy. Dwa - spośród naszych wniosków - nosiły wszystkie takie cechy.

Ponieważ o polskiej kulturze decydują prymitywne tłuki, które nie wyniosły z własnych domów elementarnych norm kultury, a o sztuce posiadają wiedzę wtłoczoną im przez lewackich agitatorów, to nie mają najmniejszego pojęcia, że w XX wieku miał miejsce bolszewicki przewrót, który zamienił kulturę w narzędzie do agitacji.
Artyści przestali być ludźmi o wybitnych zdolnościach, a stali się politrukami - realizującymi zlecenia swoich mocodawców.
W celu uwolnienia społeczeństwa od terroru - tych zdegenerowanych ludzi - od pięciu lat składam po kilka razy w roku wniosek o dofinansowanie projektu edukacyjno - badawczego "Czym jest piękno - czym jest sztuka". I już wielokrotnie został on odrzucony przez degeneratów z MKiDN, którzy nie mają nawet odwagi - publicznie sie przedstawić.
Kolejny wniosek, który niewątpliwie był prowokacją artystyczną - z mojej strony, dotyczył badania kondycji kultury.
Platformowe MKiDN stworzyło dla swojego zaplecza politycznego program, który przynosi korzyści finansowe wszelkiej maści socjologom i politologom.
(Przypomnieć należy, że spora grupa funkcjonariuszy SB - rekrutowała się spośród bezproduktywnych absolwentów tych kierunków.)
Dla aktywistów Platformy Obywatelskiej - Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przygotowało programy, na które przeznaczyło kilka milionów złotych.
Niepisana umowa przewiduje, że mogą być to tylko projekty pochlebne - wobec polityki kulturalnej Platformy Obywatelskiej, a jeżeli pojawią się nurty krytyczne - to może być to jedyne słuszna "konstruktywna krytyka". Ale z pewnością nie taka - jaką zawarłem w badaniu społecznym pod tytułem: "Deprecjacja polskiej kultury pod rządami Platformy Obywatelskiej"

W projekcie tym użyłem między innymi takiego uzasadnienia potrzeby jego realizacji:

"Po objęciu rządów przez PO nastąpił wysyp patologii finansowanej przez MKiDN. Jednocześnie z wielką zaciętością zwalczano wszelkie przejawy kultury. Szczególnie było to wyraźne w wypadku
sztuk wizualnych, z powodu przejęcia kontroli nad Programami Mecenatu Państwa przez zapóźnione umysłowo osoby z kręgu Krytyki Politycznej, które w pełni kontrolują działalność "Zachęty", oraz
wszelkich Programów Ministra. w tym czasie blokowano i wszelkimi dostępnymi metodami deprecjonowano rzeczywistą kulturę i sztukę. Najlepszym dowodem jest wykreślenie z używanego słownictwa pojęcia sztuki i zastąpienie jej "wysoką kulturą" zwrotem wywodzącym się z tradycji kolonialnej.
Przedmiotem projektu jest bardzo dokładna analiza stanu sztuk wizualnych w Polsce zakończona publikacją filmu dokumentalnego, prezentującego wyniki wieloletnich badań wnioskodawcy w przedmiotowym zakresie."


Pozwoliłem sobie również na następującą uwagę - do tajnych "ekspertów Ministra":
"Fundamentalnym przejawem kultury jest zwracanie się do osób które się zna, a nie do tajnych sądów kapturowych, które niczym czarna Inkwizycja skazują człowieka na stos.
Nawet w stalinowskich Wojskowych Sądach Rejonowych znane były nazwiska oprawców i teoretycznie istniała możliwość odwołania od ich zbrodniczych wyroków.
W neostalinowskim MKiDN pod rządami Platformy Obywatelskiej nawet takie przejawy udawania praworządności nie funkcjonują .
Pismo to kieruję więc do ludzi, którzy nie dysponują elementarnym wychowaniem w kulturze."


Ludzie - nie dysponujący elementarnym wychowaniem z kulturze odrzucili nasz wniosek - jako wykazujący "błędy formalne" .
Wielokrotnie wzywałem Dyrektor Departamentu Mecenatu Państwa - Zinę Jarmoszuk i Minister Małgorzatę Omilanowską, o wskazanie tych błędów, czego wymaga od nich Polskie Prawo.
Jednak ta platformowa banda uważa, że wolno jej dowolnie łamać obowiązujące w Polsce Prawo. W końcu - prokuratorzy i sędziowie - roztaczają nad nimi parasol ochronny!
W latach stalinowskiego bezprawia - zmęczone wojną i obciążone trudami życia Społeczeństwo Polskie udawało, że nie widzi zbrodni dokonywanych w katowniach UB.
Podobnie jest dzisiaj z katowniami polskiej kultury - w MKiDN. Większość Polaków udaje, że tego nie widzi.
Tego artykułu mogłoby nie być.
Wystarczyło by, aby Małgorzata Omilanowska wprowadziła w swojej działalności elementarne normy Prawa u porzuciła przestępcze procedury - stworzone w czasach Zdrojewskiego.
Kilkakrotne wzywałem ją do tego - w zeszłym roku.
Jej pogarda do elementarnych norm kultury i polskiego Prawa dowodzi, że Platforma Obywatelska - tak jak hitlerowcy Żydów - do końca swoich rządów - mordować będzie polską kulturę.

Artysta i teoretyk kultury
Artur Łoboda
Fundacja Promocji Kultury
www.fundacja.zaprasza.eu

Foto: platformowy "ekspert od kultury" - Minister Małgorzata Omilanowska
25 luty 2015

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Amerykanie strzelili sobie w stopę
grudzień 20, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Komu do śmiechu?
styczeń 18, 2006
tadeusz
Mimo totalnego sprzeciwu społeczeństwa, Stoen sprzedany
grudzień 23, 2002
PAP
Przemoc w mediach
sierpień 19, 2003
Po to się rozpoczyna wojnę aby na niej zarabiać
wrzesień 28, 2004
Czy stać nas na publiczne szpitale?
styczeń 9, 2008
Dariusz Kosiur
Kara śmierci w imię obrony koniecznej
sierpień 8, 2006
Jan Jarota
Kazimierz Wielki był naprawdę wielkim, a największym kobieciarzem
październik 6, 2003
Elew
Potajemne Loty na Przesłuchania i Tortury
kwiecień 9, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Organizacje żydowskie naciskają
luty 3, 2007
PAP
Słowa - Nie - Klucze czyli kilku je?d?ców Apokalipsy
marzec 14, 2008
Magdalena Figurska & Marek Olżyński
Droga do Unii
lipiec 31, 2003
Witold Filipowicz
Papież genialnie odpowiedział prezydentowi i premierowi (znawca 4)
sierpień 18, 2002
PAP
Polska zapłaciła pierwszą część składki unijnej
maj 5, 2004
Ministerstwo Finansów RP
Zwalczana niepoprawność polityczna
październik 23, 2003
Adrian Dudkiewicz
Marcowy opozycjonista mimo woli
luty 26, 2003
Leszek Skonka
Precz z dyktaturą aparatu władzy i z tworzeniem państwa policyjnego!
październik 23, 2005
cywilizowany
Jak latano 20 000 lat temu
lipiec 20, 2008
...
W sprawie roszczeń WJC
luty 27, 2007
przysłał Bohdan Szewczyk
Balcerowicz jednak powraca
marzec 2, 2007
INTERIA.PL/PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media