|
O nosie i tabakierce, czyli o pomocy wszechstronnej
|
|
wstęp
Nauka jest na usługach Człowieka i nie da się temu zaprzeczyć. Jest, ale świadczy te usługi - Człowiekowi Zamożnemu wyłącznie. Kto nie ma kasy, musi zadowolić się futurystycznymi bajeczkami na temat czekającej go, świetlanej przyszłości.
Metoda robienia ludzi w konia przydaje się w każdej epoce, a już najwięcej pożytku mają z niej nasi współcześni buchalterzy. Do perfekcji opanowali tłumaczenie nam, że tracąc pieniądze, zarabiamy krocie. Są więc wśród nas ludzie, którzy wierzą w podobne nonsensy. Ponieważ wszystko, co nowe, wiąże się z kosztem.
Założenie współczesnego, medycznego rabusia - ekonomisty: produkcja hitów przynosi zysk. Zysk musi być tak duży, by można było z niego opłacić wszystkich pośredników.
Nawet tych, co nie mają wpływu na rzeczoną produkcję.
Powiedzieć można tak: Człowiek Majętny żyje w XXI wieku, Człowiek Nadziany inaczej, żyje w Średniowieczu klepiąc biedę po wypukłościach nędzy. A Człowiek Chory i na dodatek - Finansowo Nieistotny, żyć nie powinien wcale. W żargonie urzędników z NFZ, tego rodzaju społeczną postawę zwykło się nazywać ALTURIZMEM lub EMPATIˇ.
Żeby nie zarzucono mi demagogicznej gadki, podam przykład. Jak wiadomo, trudno znale?ć choćby jedną dziedzinę naszej gospodarki, by można było powiedzieć o niej, że rozwija się prawidłowo. Górnictwo, hutnictwo, przemysł lekki, transport, cokolwiek, wszędzie jest kiepsko.
Problemy ze sprawnym funkcjonowaniem nie ominęły też środowiska medycznego. Szpitale padają jak muchy, a ich dyrektorzy dwoją się i troją, by je utrzymać na powierzchni. Pielęgniarki strajkują, lekarze też. Na razie niewielkimi grupkami, najlepsze kadry naszych terapeutów opuszczają Polskę i jak za czasów emigracji za chlebem, coraz częściej wyjeżdżają do Niemiec, Wielkiej Brytanii lub Hiszpanii. Jak tak dalej pójdzie, w kraju nad Wisłą zostaną same Dyzmy i Piszczyki oraz gdzieniegdzie przypadkowa Kopacz.
Po cóż ja to mówię? Mówię ja otóż po tóż, by uświadomić różnym marnotrawcom naszych pieniędzy, że ?le się bawią. Gdyż:
urzędnik, to nie nos, ale tabakierka.
Urzędnik, to nie Pan i Władca.
Urzędnik, to nie funkcja dożywotnia i dziedziczna.
Urzędnik, to SŁUݎCY.
Ja go powołałem i ja mogę go odwołać, gdyż to ja opłacam mu liberię.
Jakim więc prawem traktuje mnie z góry i robi ze mnie durnia?
Rozwinięcie
Nie od dziś wiadomo, że łatwiej zapobiegać chorobie, gdy jest w stadium początkowym, aniżeli leczyć ją, kiedy jest zaawansowana. Należy pamiętać, że profilaktyka nie tylko wydłuża nam życie, ale też powoduje, że chorujemy mniej i krócej. Dzięki szeroko pojętej prewencji, wracamy do zdrowia szybciej i nie w tak kosztowny sposób. Prędzej jesteśmy na powrót aktywni, w związku z czym nasze pazerne INSTYTUCJE SOCJALNEGO i MEDYCZNEGO WSPARCIA, ponoszą mniejsze trudy gotówkowe.
Niestety, instytucji posługujących się ekonomicznymi racjami, nie mamy, bo dla tych, które są, liczy się PRĘDKI ZYSK. Zysk, dora?na opłacalność, co owocuje wdrażaniem i wycofywaniem się z nieustannie błędnych eksperymentów szukania oszczędności. Bezkarnym testowaniem chorych pomysłów na uzdrowienie. Np. MEDYCYNY. Np. POMOCY SPOŁECZNEJ. Np. PODNIESIENIA FINASOWEJ KONDYCJI AKTUALNEGO RZˇDU.
W tym miejscu należałoby sprecyzować, co kryje się pod określeniem: POMOC WSZECHSTRONNA. Najkrócej i najwłaściwiej można powiedzieć, że jest to pomoc OSZCZĘDNA i ODCZUWALNA dla tych, co jej potrzebują. A więc inna od obecnej: przypadkowej i rozrzutnej, bo bezplanowej i nieraz udzielanej kilkukrotnie.
POMOC polega na rozumnym współdziałaniu WSZYSTKICH ISTNIEJˇCYCH PLACÓWEK, pomoc wszechstronna polega więc na wymianie niezbędnych informacji. Na określeniu ILOŚCI, np. chorych wymagających interwencji medycznej. Albo ilości sprzętu rehabilitacyjnego, ilości wnikającej z ustalenia liczby chorych.
Przychodnie, szpitale, ośrodki pomocy społecznej, instytucje prywatne i państwowe, samorządy lokalne, związki i stowarzyszenia o charakterze pomocowym, winny mieć dostęp do jednolitej bazy informacji o ludziach wymagających pomocy. Dostęp do informacji o chorym, czy biednym.
zakończenie:
zależy od Was
|
|
31 marzec 2008
|
|
Marek Jastrząb
|
|
|
|
Dajcie szansę rozumowi
marzec 21, 2004
zaprasza.net
|
Spaleni pośród toplaski i hot-dogów
lipiec 7, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Tryptyk
luty 16, 2009
...
|
Podobne kariery polityczne Bush’a i Putina
czerwiec 30, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Rozliczenie "Solidarnosci"
maj 19, 2006
przeslala Elzbieta
|
Artykół cenzurowany:``89
sierpień 2, 2006
Marek Olżyński
|
"Wrota" do kasy
grudzień 15, 2002
Tomasz Piwowarski
|
"Patriota" Sarkozy...
luty 15, 2008
marduk
|
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku
styczeń 1, 2008
|
Zakochany w naszym kraju - wspomnienie pośmiertne Filipa Adwenta
lipiec 4, 2005
Jan Lucjan Wyciślak
|
PRL-jednak państwo Polaków
październik 13, 2003
Adrian Dudkiewicz
|
Hołota porównuje siebie tylko do hołoty
październik 30, 2003
|
POLSKA - UNIA 19
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
|
Obama - check Judicial Index
lipiec 31, 2008
przysłał ICP
|
Eksport rewolty - nowa krakowska specjalność
sierpień 16, 2005
Artur Łoboda
|
mafijne zwyczaje
lipiec 12, 2003
® © Mirosław Krupiński
|
Bez-prawo po raz kolejny
kwiecień 10, 2003
Adam Zieliński
|
Hydraulik wita w Krakowie
marzec 24, 2006
|
Za wolną Polskę
sierpień 17, 2003
Piotr Czartoryski-Sziler
|
Zmienna Rzeczywistość Potęgi USA
marzec 20, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
więcej -> |
|