ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Polak z Twarzą Żyda w Czasie Wojny 
12 wrzesień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Po rocznym oszustwie chcą zbadać kowida  
23 luty 2021      Artur Łoboda
Historia pokalanego poczęcia. Bojownikom walki o życie nienarodzonych - ku przemyśleniu 
7 październik 2014      Artur Łoboda
Polska i USA jako państwa przesiedleńców?  
8 kwiecień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Najprostsze działania matematyczne 
23 marzec 2016      Artur Łoboda
Las dwu serc... 
16 kwiecień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Wiosenne opiewanie 
22 kwiecień 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Chinom wystarczyło 10 lat 
3 czerwiec 2017     
Struktura systemu informatycznego Demokracji Bezpośredniej 
20 wrzesień 2026      Artur Łoboda
Polacy masowo uciekają na zachód Europy - zbliżamy się do rekordowej emigracji 
25 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
Zygmunt Jan Prusiński NAGIE PACIERZE - część piąta 
9 maj 2022      Zygmunt Jan Prusiński
Kultura dnia codziennego 
10 maj 2013      Artur Łoboda
Jak zakonczyc covidowy CYRK 
24 styczeń 2021      Piotr
Dziwna Kampania Wyborcza w USA 2010 bez Dyskusji o Obecnym Udziale USA a Wojnach 
7 listopad 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Zaledwie jedną nogą w wodzie 
21 maj 2015      Artur Łoboda
Izraelskie badanie łączy szczepionki COVID-19 z niewydolnością serca u młodych dorosłych 
12 czerwiec 2022      Belle Carter
Seniorzy mocno narażeni na śmierć w wyniku Covid-19. Epidemia w Hiszpanii ujawniła smutną prawdę 
13 czerwiec 2020     
Polish-Japanese Secret Cooperation During World War II 
5 wrzesień 2009      przysłał ICP
Istniejemy w poetyckiej przestrzeni 
30 lipiec 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Niepowtarzalna okazja dla PiS - ucieczka do przodu 
14 styczeń 2022     

 
 

Kolejne eszelony kawiorowej opozycji a my wszyscy, „mierzwa historii ”

Prawdziwą opozycją byli Żołnierze Wyklęci czy Niezłomni, WIN. Mordowani strzałem w podstawę czaszki, torturowani, zakopywani jak psy na różnych łączkach. Do tej pory ich szczątki uwierają rządzący establishment skonstruowany w oparciu o kolejne eszelony opozycji kawiorowej . Słowo eszelon zapożyczyłam od Ireny Lasoty. Irena będąca kiedyś w samym centrum środowiska „komandosów” jako osoba uczciwa intelektualnie sformułowała ( dużo później) teorię eszelonów czyli dała świetną diagnozę strategii „stalinowskiej grupy interesu” .

Nie da się ukryć, że sama Lasota może być też traktowana jako kolejny stalinowski eszelon i jest ona tego chyba w pełni świadoma. Eszelony była to strategia walki Батюшкu Maхнo z ( nomen omen) Hulajpola. Wysyłał do wsi eszelon swoich akolitów. Byli oni najczęściej brani we wsi za swojaków, za sojuszników. Gdy miejscowi zorientowali się, że się mylą było już dla nich za późno. Gdy jeden oddział ( eszelon) został zdemaskowany i ginął, niczym nie przejęty Батюшка wysyłał następny. I tak do zwycięstwa.

Otóż zgodnie ze słowami Ireny Lasoty stalinowska grupa interesu instaluje w środowiskach niepodległościowych kolejne eszelony swoich wysłanników. Gdy jeden się skompromituje albo wypali wysyłany jest natychmiast drugi.

Wracając do Żołnierzy Wyklętych. Z wyjątkiem zdrajców i agentów na pewno nie współpracowali oni z reżimem. Reżim nie myślał też z nimi współpracować.

Następna prawdziwa moim zdaniem opozycja to my wszyscy, „mierzwa historii”. Zostaliśmy obrani z własności – jak mawiał mój ojciec- do gojej skóry. Odebrano nam majątki na wschodzie i w centrum kraju, fabryki, dwory mieszkania, młyny i tartaki. Wielu odebrano twórczość naukową, a nawet i nazwisko, którym potem handlowano ( Wedel).

Nigdy nie akceptowaliśmy systemu, który sprowadził nas na dno społeczne, ale chodziliśmy przecież do szkoły, do pracy, do klubów sportowych. Pracowaliśmy u komucha i on wypłacał nam nasze nędzne pobory. Czy należało odmówić? Iść do lasu z kosami i widłami. Nauczycielka - jak ja - mogłaby iść ewentualnie do lasu z dużym cyrklem. Taka broń była w zasięgu mojej ręki. Poza szablą wujka, która została zresztą sprzedana na chleb. Czy powinnam tak zrobić? I kogo miałabym na ten cyrkiel nabijać?

Czy fakt, że ktoś podpisywał listę płac w fabryce czy w szkole był równoznaczny z podpisywaniem wypłat na UB? Na pewno nie. A jednak padały takie zarzuty. „ Wszyscy byli uwikłani”- twierdził guru kawiorowej opozycji wywodzący się wprost ze stalinowskiej grupy interesu. To twierdzenie ma tyle sensu co twierdzenie, że więźniowie Oświęcimia współpracowali z hitlerowcami. Faktycznie współpracowali. Jedli zupę ze zgniłej brukwi zamiast wylewać ją na ziemię i stali na mrozie godzinami na apelach. A członkowie Sonderkommando wyrywali trupom ( i nie tylko trupom) złote zęby i pakowali te trupy ( i nie tylko trupy) do pieca wiedząc dobrze, że ten sam piec jest ich przeznaczeniem.

Byli tacy, którzy prowadzili z systemem komunistycznym własną grę. Niektórzy przeciwnicy systemu zapisywali się do PZPR niektórzy do SD zwanego powszechnie Stronnictwem Drżących. Uważali (albo tak tylko twierdzili), że rozsadzą system od wewnątrz. Poza tym usiłowali utrzymać się na powierzchni, uratować jakąś substancję, prowadzić jakieś badania naukowe.

Byli też tacy którzy podejmowali grę z UB czy SB. To była bardzo ryzykowna gra. Myśleli (o, sancta simplicitas) , że „rozgrywają” esbeków tymczasem prawie zawsze to oni byli „rozgrywani”.

Następny grupa opozycyjna, według terminologii Lasoty eszelon opozycji, to wypustka stalinowskiej grupy interesu, dysydenci. Najpierw budowali system a potem zbuntowali się przeciwko niemu, a najczęściej oddelegowywali do buntu swoje dzieci. Nie da się w jakikolwiek sposób porównać ich prześladowań z prześladowaniami dwóch pierwszych grup, a jednak wchodzą do historii jako najważniejsza opozycja niepodległościowa w Polsce.

Podgrupą dysydentów byli tak zwani „pryszczaci”. ( termin używany raczej w stosunku do literatów, ale trafnie rozszerzony przez Alicję Lisiecką) To oni niszczyli naukę i literaturę polską. Biegali z naganami strasząc nimi przedwojennych profesorów. Potem zbuntowali się przeciwko swoim, albo inaczej zawiał im wiatr historii. Ich cierpienia zawsze wydawały mi się wzięte z kosmosu.

Bliżej (co nie znaczy, że blisko) znałam Romana Zimanda. Był partnerem ( nie ma na to lepszego terminu*)) mojej koleżanki i ojcem jej dziecka. Trzeba przyznać, że wstydził się swoich „ pryszczy” i wielokrotnie publicznie się z nich kajał. Inni dysydenci ze stalinowskiej grupy interesu są konsekwentnie dumni z siebie i ze swoich rodziców. Potrafią nawet w ich obronie wytaczać sprawy sądowe. Takie są konsekwencje nie uznania sowieckiego totalitaryzmu za system zbrodniczy. Dziś można twierdzić, że strzelanie w tył czaszki to była tylko „ opcja polityczna”. Coś takiego słyszałam w odniesieniu do Baumana.

Zimand mieszkał w skromnej kawalerce przy ulicy Śniadeckich wypełnionej pod sufit książkami, których po jego śmierci nikt nie chciał. Po protekcji wcisnęłam je prawie siłą ( oczywiście za darmo) do biblioteki UW. To były bardzo dobre książki, latami gromadzone podczas stypendiów zagranicznych. Prześladowania i cierpienia Zimanda zawsze wydawały mi się jednak dość humorystyczne. Na przykład zamiast publikować pod nazwiskiem Zimand podpisywał się przez pewien czas bodajże Hivern. Całe środowisko rżało z nabranych na ten witz głupich ubeków i cenzorów. Wydaje mi się, że to raczej ubecy mieli z nas niezłą zabawę. W paryskiej Kulturze Zimand pisywał jako Leopolita z czym się nie krył. Wiedzieli o tym nawet taksówkarze.

Do niszczących naukę polską pryszczatych należał również Leszek Kołakowski. Czy przynależność do marksistowskich hunwejbinów unieważnia jego późniejsze prace naukowe? Kołakowski jako ofiara systemu też zawsze wydawał mi się humorystyczny.

Ludzie lubią porządkować rzeczywistość. Dlatego chcieliby określić cezurę, wyznaczyć Rubikon, którego przekroczenie wykreśla człowieka z grona ludzi przyzwoitych. Taką „Granicę” o której pisała Nałkowska. Tyle, że w tej powieści chodzi raczej o granicę w sprawach damsko - męskich, które jak wynika z pamiętników Nałkowskiej interesowały ją najbardziej. Czy przekroczyła ona tę granicę w kontaktach z reżimem? Myślę, że nie była zarejestrowana jako TW i jeżeli coś wygadała to przez zwykłą babską głupotę.

A jednak zarówno ona jak i Dąbrowska, jak Gałczyński, jak Miłosz i Iwaszkiewicz dawali się kokietować systemowi i w rewanżu legitymizowali ten system. Dlatego dostawali od władzy cudze wille i mieszkania, dlatego mieli wysokie nakłady w wydawnictwach, dlatego honorowano ich nagrodami państwowymi, dlatego „czuli się jak u siebie w domu” w cudzych pałacach. ( Obory, Nieborów). Dąbrowska chodziła na przyjęcia do ambasady sowieckiej, a potem w pamiętniku narzekała na atmosferę i jedzenie. (Powinnam chyba napisać kontestowała jedzenie. )

Można się zastanawiać kto zrobił więcej przeciwko sowieckiemu okupantowi. Czy sprzedajny literata, który gdy system upadał podpisał jakiś list 43 czy 34., czy milcząca większość, która nie zapisywała się do partii, nie ratowała kosztem zaprzaństwa żadnej substancji, pozwoliła się zepchnąć na dno. Ta milcząca większość uwierzyła w 80 roku, że racja jest po jej stronie. Po jej plecach doszła jednak do władzy dawna kawiorowa opozycja. Dobrała sobie grono kawiorowych oportunistów.

Teraz wybiera do odstrzału niektórych z własnego grona. Takich, którzy nie przestrzegają omerty. Jedynym rozwiązaniem byłoby otwarcie zbiorów zastrzeżonych IPN.

Lepiej późno niż wcale.


Źródło:
http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=13975&Itemid=119
12 październik 2014

Izabela Brodacka 

  

Komentarze

 

Normalnego Polaka nęcić będzie pytanie: jak to się dzieje, że 25 lat po rzekomym upadku "komuny", Polską rządzi motłoch, który wyniszcza społeczeństwo i rozkrada Skarb Państwa.
Otóż na scenie politycznej działają tylko "eszelony", a ludzi honoru marginalizuje się, a w skrajnych wypadkach - morduje.

2014-10-12
Artur Łoboda

  

Archiwum

Atak na Rydzyka
listopad 26, 2002
Artur Łoboda
Walka o polskie stocznie - sensacyjna notatka
lipiec 9, 2008
INTERIA.PL
GUS: Tak dobrze nie było od 9 lat
styczeń 30, 2007
Interia.pl
Prezydent przestrzega przed pomysłami na "karykaturę RP"
listopad 11, 2004
Do końca
wrzesień 17, 2003
Andrzej Kumor
Dwukrotne zagrożenie nuklearne Polski
luty 21, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Ameryka pod żydowską kontrolą
luty 16, 2007
nadesłała Dorota
Chiny wykorzystują echa zimnej wojny
marzec 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Seksskandal: List metropolity do wiernych Niedziela, 16 marca (10:14)
marzec 16, 2008
PAP
Wybraliśmy do sejmu kanalie
marzec 20, 2003
zaprasza.net
Wiersze tylko na Jutro
listopad 11, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Jak wywolac powszechna rewolucje ?
kwiecień 12, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas
Iran, USA i konflikt między Szyitami i Sunnitami
październik 8, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Rząd nie ograniczy niezależności NBP
czerwiec 20, 2002
PAP
Kara śmierci za handel mrówkami
marzec 20, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Gdzie drwa rabią
grudzień 13, 2006
antyglobalista
Święty Mikołaj w skandalomanii
grudzień 17, 2006
Jacek Zychowicz
Święte krowy i barbarzyńcy
styczeń 11, 2007
Piotr Ciszewski
Zwierzenia nawiedzonego
czerwiec 2, 2008
Artur Łoboda
"Wolne media w TVP"
maj 27, 2004
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media