ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Pomnik bieżącej władzy 
11 kwiecień 2016      Artur Łoboda
The Horse, the Wheel, and Language in the light of DNA studies 
4 styczeń 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Coś do śmiechu. Człowiek, który chce być premierem 
28 październik 2016     
Jak doszło do obecnej wojny przeciwko ludzkości? (2) 
3 listopad 2020      Artur Łoboda
Portugalia 
25 marzec 2011      Iwo Cyprian Popgonowski
Nadzwyczajna sesja rady Warszawy - afera reprywatyzacyjna, Guział, Hejka, Waltz  
1 wrzesień 2016     
Kobiety w wojsku USA  
10 listopad 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Czkawka po ACTA 
21 czerwiec 2012      Artur Łoboda
Na Śląsk zjeżdżają hippisi z całego świata 
18 styczeń 2016      Artur Łoboda
Sierocy wirus 
2 luty 2021     
Kim jest Mahmoud Ahmadinejad, Prezydent Iranu? 
15 czerwiec 2009      tłumacz
O LEWATYWIE i innych drobiazgach rozmawiają Jacek Müldner-Nieckowski art. rzeźbiarz oraz Wiesław Sokołowski redakcja "Trwanie" Miejsce: Cafe Bajka Nowy Świat 44, Warszawa, czerwiec 2013 roku 
21 czerwiec 2013      www.trwanie.com
Chazaria 
5 marzec 2011      Lech Keller
GÓRA Z GÓRĄ NIE, ALE CZŁOWIEK Z CZŁOWIEKIEM TAK 
30 grudzień 2013      Ewa Englert-Sanakiewicz
W co zagrywa PiS? 
18 grudzień 2015      Artur Łoboda
Dasz sobą poniewierać - to będą to robić coraz więcej  
23 czerwiec 2022     
Zygmunt Jan Prusiński SPIJANIE MIODU - część druga 
12 czerwiec 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Świetne wystąpienia, szczególnie pana Marcina Dybowskiego, wydawcy, właściciela wydawnictwa "Antyk" 
28 styczeń 2019      Alina
Czy wszystko po staremu? 
27 październik 2015      Artur Łoboda
Jerzy Izdebski - Polska Partia Biednych - Wspomnienia 
4 grudzień 2014      Zygmunt Jan Prusiński

 
 

Aforyzmy 10 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Czy ryzykowałaś poznać lirykę z pszenicznym wiatrem przyjaźni?

Może powtarzam acz zakochani czynią dobre rzeczy - taki spokój masz w sobie kiedy tulę twe ręce.

Liryzm w odcieniach, czasem pigment się wkrada by skłócić kolory w naturze.

Potęga uczuć w jednych jest miałka u drugich jak dojrzała huba - słyszę twoje uczucie.

Brzmij mi sakralnym jestestwem, uwiodłaś mnie poezją - tak znaczącym słowem.

Bóg czyni cuda - nam się udało zwilżyć usta kroplą z liści - odnoszę się z szacunkiem.

Wrócimy do tych maków - zaczerwieni się nasz mały świat, potulnie poturla się myśl.

Zdobędziemy maksymalnie szum wiatru w zatoce żagli - tam nikt nie krzyczy w dramacie.

Przytul mnie w tej odległości - posłuchaj co serce mówi.

Każdy ma swego boga - powrócą modlitwy rankiem.

Przytulnie – potulnie, a lustra milczą.

Życie to karuzela, zjawisko dogmatów wykręca się, podłużna linia niczym horyzont w kamiennym cieniu sławy – brakuje jedynie przystrojenia z jedwabiu.

Jacy to byliśmy naiwni pisząc wiersze, zatłamszeni i niespokojni, wybitnie niedojrzali w arterii świateł i w altance dla zakochanych.

Sumienny czas przekroczyliśmy, zdawałoby się że iskrzą oczy, że dla nas palą pastwiska, że miłość tysiąclecia nie rdzewieje.

Przez barykady poezji też przebrnęliśmy cudem; łakomy kąsek nie został zjedzony z obu stron.

Idealna okoliczność – powróciły sny i z nią cygańska piosenka.

Nie jest obojętna na te dotyki, śmiem stwierdzić że rośnie smukłą topolą na tle pragnienia.

W pobliżu akcentuję lot rybitwy, błyska pewna nonszalanckość, schylam się po to by udowodnić pocałunkiem drapieżne miejsca.

Obieram kartofle i myślę o tym jakbym tworzył tę ciągłość w równej linii horyzontu, a w otoczce jej oczu rozbrzmiewam tudzież i wchłaniam jej czystość moralnej akceptacji.

Zwietrzeń i podejść coraz więcej, umyka szept przed końskim galopem.

Podwórza wciąż plotkują, podobno ma przyjechać poetka do swojego poety też stęskniona.

Lśni skradziony uśmiech, dzisiaj odwiedzi nas księżyc - mruknie okiem niczym zalotnik.

Przeglądam ją jak zakupioną książkę zawsze od tyłu – więcej widać.

Usypiam wiersze niech się wyśpią, rodzynki w cieście ledwie oddychają - kosmiczna kobieta prawie naga., w krótkim fartuszku i w czółenkach.

2 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Bezgraniczne szaleństwo
lipiec 14, 2006
Michał Likowski
Jak Amerykanie Tracą Wolność
styczeń 22, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Unia Europejska dba o polskie dzieci
listopad 28, 2008
PAP
Nazistowskie wzorce wciąż żywe
czerwiec 3, 2004
Stany Zjednoczone - natychmiast won z Iraku! Ręce precz od Iranu!
styczeń 29, 2007
Przedruk z: Workers Vanguard nr 884, 19 stycznia 2
Pryskają prounijne mity
czerwiec 17, 2003
Jerzy Robert Nowak
Co Polska dała światu
styczeń 4, 2004
Nasz Dziennik
Ochrona zdrowia Narodu
październik 18, 2008
Dariusz Kosiur
"Ten sędzia nie ma zasad"
styczeń 24, 2003
http://www.se.com.pl/
Big gesheft
kwiecień 23, 2005
przesłał prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Przypomnienie
lipiec 20, 2006
Artur Łoboda
Wiara naszych przodków
grudzień 15, 2005
Artur Łoboda
Ukraińska Polska
maj 9, 2007
wasylzly
Prokom coraz droższy
lipiec 22, 2002
Rzeczpospolita
Czego nie wiemy ?
lipiec 16, 2003
przesłala Elżbieta
Prokuratura bada operacje giełdowe NFI Jupiter
sierpień 1, 2002
PAP
Nie pastwic sie intelektualnie nad goiami
lipiec 1, 2007
czlowiekmyslacy
POLSKA - UNIA 16
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
The National Newspaper Association
marzec 29, 2003
Episkopat krytykuje Radio Maryja
luty 15, 2006
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media