ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Respiratorem zabili kolejną osobę. Teraz odpowiedzialność zrzucają na Covid. 
12 październik 2020      Artur Łoboda
Przestajemy kupować cokolwiek w IKEA!!!! 
28 czerwiec 2019      Alina
SPALENIE STATUTÓW KALISKICH - Wojciech Olszański i Marcin Osadowski 
13 listopad 2021     
Długi covid to FAŁSZ: Ludzie, którzy myślą, że go mają, są po prostu samotni i nie w formie 
16 kwiecień 2023      Ethan Huff
Dla kogo są programy polityczne? 
3 lipiec 2015      Artur Łoboda
Światem rządzą psychopaci 
26 czerwiec 2013      Artur Łoboda
W odpowiedzi recenzentom Dudy 
8 sierpień 2015      Artur Łoboda
Szczepienia pełne kłamstw (V) 
3 czerwiec 2020     
Sprawdzone metody 
23 sierpień 2017      Izabela Brodacka-Falzmann
Na kogo głosowali kryminaliści, a na kogo inteligenci? Szokujące badania! (...raczej gołe fakty). Co łączy kryminalistów z samozwańczymi "elytami"? 
9 sierpień 2020      Alina
Sprzeciw wobec opisu profanacji Najświętszego Sakramentu w popularnej książce dla dzieci 
14 marzec 2016      Magdalena Korzekwa-Kaliszuk
Odkrywca HIV i laureat Nobla w dziedzinie medycyny jest pewny, że koronawirus SARS-CoV-2 został stworzony przez człowieka 
19 kwiecień 2020      Alina
Warszawa, moje miasto. 
19 maj 2013      Janusz Zagajewski
Niezdolność do nauki 
18 czerwiec 2021     
Sąd Najwyższy Florydy zatwierdza wniosek gubernatora o przeprowadzenie dochodzenia w sprawie zastrzyku COVID 
25 grudzień 2022     
Ten piękny śpiew drozda z ust Tuska 
8 styczeń 2010      Zygmunt Jan Prusiński
„Porno Dzień” na Uniwersytecie Warszawskim 
10 luty 2014      www.polskawalczaca.com
Czy ktokolwiek w Polsce rozumie brexit? 
13 sierpień 2017     
Inaguracja Putina 
11 maj 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Ptasia grypa? 
23 październik 2025      Artur Łoboda

 
 

Aforyzmy 10 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Czy ryzykowałaś poznać lirykę z pszenicznym wiatrem przyjaźni?

Może powtarzam acz zakochani czynią dobre rzeczy - taki spokój masz w sobie kiedy tulę twe ręce.

Liryzm w odcieniach, czasem pigment się wkrada by skłócić kolory w naturze.

Potęga uczuć w jednych jest miałka u drugich jak dojrzała huba - słyszę twoje uczucie.

Brzmij mi sakralnym jestestwem, uwiodłaś mnie poezją - tak znaczącym słowem.

Bóg czyni cuda - nam się udało zwilżyć usta kroplą z liści - odnoszę się z szacunkiem.

Wrócimy do tych maków - zaczerwieni się nasz mały świat, potulnie poturla się myśl.

Zdobędziemy maksymalnie szum wiatru w zatoce żagli - tam nikt nie krzyczy w dramacie.

Przytul mnie w tej odległości - posłuchaj co serce mówi.

Każdy ma swego boga - powrócą modlitwy rankiem.

Przytulnie – potulnie, a lustra milczą.

Życie to karuzela, zjawisko dogmatów wykręca się, podłużna linia niczym horyzont w kamiennym cieniu sławy – brakuje jedynie przystrojenia z jedwabiu.

Jacy to byliśmy naiwni pisząc wiersze, zatłamszeni i niespokojni, wybitnie niedojrzali w arterii świateł i w altance dla zakochanych.

Sumienny czas przekroczyliśmy, zdawałoby się że iskrzą oczy, że dla nas palą pastwiska, że miłość tysiąclecia nie rdzewieje.

Przez barykady poezji też przebrnęliśmy cudem; łakomy kąsek nie został zjedzony z obu stron.

Idealna okoliczność – powróciły sny i z nią cygańska piosenka.

Nie jest obojętna na te dotyki, śmiem stwierdzić że rośnie smukłą topolą na tle pragnienia.

W pobliżu akcentuję lot rybitwy, błyska pewna nonszalanckość, schylam się po to by udowodnić pocałunkiem drapieżne miejsca.

Obieram kartofle i myślę o tym jakbym tworzył tę ciągłość w równej linii horyzontu, a w otoczce jej oczu rozbrzmiewam tudzież i wchłaniam jej czystość moralnej akceptacji.

Zwietrzeń i podejść coraz więcej, umyka szept przed końskim galopem.

Podwórza wciąż plotkują, podobno ma przyjechać poetka do swojego poety też stęskniona.

Lśni skradziony uśmiech, dzisiaj odwiedzi nas księżyc - mruknie okiem niczym zalotnik.

Przeglądam ją jak zakupioną książkę zawsze od tyłu – więcej widać.

Usypiam wiersze niech się wyśpią, rodzynki w cieście ledwie oddychają - kosmiczna kobieta prawie naga., w krótkim fartuszku i w czółenkach.

2 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Jestem pewny że Miller nie poda się do dymisji
kwiecień 27, 2004
J. Rzeszewski
"Patriotyzm jutra"
marzec 24, 2006
www.krakow.pl
Gdzie jest MS Ziobro?
styczeń 25, 2007
Bogusław
Spisek generałów w USA?
kwiecień 16, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Książę "polskiego" dziennikarstwa
czerwiec 7, 2007
Dariusz Kosiur
Emeryci i renciści mają być wreszcie bardziej ludzko traktowani.
listopad 18, 2006
Zdzisław Raczkowski
ROLA NEOFITÓW W DZIEJACH POLSKI
grudzień 30, 2005
przesłał Krzysztof Cierpisz
Powstanie wymusił „Monter”...
sierpień 15, 2008
www.myslpolska.pl
Pakistan traktowany jak republika bananowa w celu pacyfikacji Afganistanu
wrzesień 15, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Reymont i Kociubińska
październik 25, 2006
Przestrzeganie prawa w polskim wieziennictwie
maj 8, 2007
Ktos kto zrobi porzadek
Obama - check Judicial Index
lipiec 31, 2008
przysłał ICP
Świadczenia proporcjonalne do składek
październik 8, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
numerus clausus i numerus nullus
lipiec 10, 2008
Piotr Hßbner
Drugi rozbiór Polski
wrzesień 22, 2002
Jedyna rzecz jaką Amerykanie budują w Iraku - gargantuiczna ambasada - fragment książki Doroty Szczepańskiej "Duch Apokalipsy
wrzesień 23, 2006
Dorota Szczepańska
Pożegnanie Jana Pawła
kwiecień 6, 2005
Dziś paserzy zakładają partie polityczne
kwiecień 12, 2003
Sakaszwili morderca?
wrzesień 28, 2007
marduk
Nowy numer magazynu PHALANX
czerwiec 1, 2004
Rafał
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media