ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Czy Konstytucja oznacza to, co głosi? 
25 lipiec 2021      Andrew P. Napolitano
Węgry zamykają supermarkety... w niedziele 
16 grudzień 2014      www.polskawalczaca.com
Dane osobowe na sprzedaż 
22 sierpień 2010      Goska
Co rząd robi z naszą własnością? 
8 styczeń 2017      Jarosław Raczyński
Odwrotna strona medalu wojny w Afganistanie 
28 grudzień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Kto wierzy w "elektryki"? 
13 styczeń 2025      Artur Łoboda
Czy Duda podziękuje Szumowskiemu? 
5 lipiec 2020     
Dlaczego zginął? 
4 grudzień 2017      Artur Łoboda
Spadkobiercy sowieckiej kultury  
4 wrzesień 2017      Marcin Halaś
Międzynarodowy terroryzm państwowy 
29 marzec 2021     
Naomi Wolf: Pfizer W PEŁNI ŚWIADOMA NIEBEZPIECZEŃSTWA swojej szczepionki mRNA COVID 
25 kwiecień 2022      Ramon Tomey
Czy wszystko po staremu? 
27 październik 2015      Artur Łoboda
Kagan's past service on an advisory board for Goldman Sachs 
11 maj 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Bezobjawowe ocieplenie klimatu 
19 styczeń 2021      Artur Łoboda
Jeżeli Państwo Polskie istnieje tylko teoretycznie? 
25 sierpień 2014      Artur Łoboda
Ucieczka Od Dolara? 
23 styczeń 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Klątwa 
14 listopad 2020      Ala
ONZ 
6 sierpień 2010      Goska
Ludzie na świecie ciągle głupieją i jest to już stały trend 
3 październik 2014      www.polskawalczaca.com
Juan Chiński Startuje Na Rynku Obok Dolara, Jena i Euro 
17 grudzień 2010      Iwo Cyprian Pogonowski

 
 

Aforyzmy 10 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Czy ryzykowałaś poznać lirykę z pszenicznym wiatrem przyjaźni?

Może powtarzam acz zakochani czynią dobre rzeczy - taki spokój masz w sobie kiedy tulę twe ręce.

Liryzm w odcieniach, czasem pigment się wkrada by skłócić kolory w naturze.

Potęga uczuć w jednych jest miałka u drugich jak dojrzała huba - słyszę twoje uczucie.

Brzmij mi sakralnym jestestwem, uwiodłaś mnie poezją - tak znaczącym słowem.

Bóg czyni cuda - nam się udało zwilżyć usta kroplą z liści - odnoszę się z szacunkiem.

Wrócimy do tych maków - zaczerwieni się nasz mały świat, potulnie poturla się myśl.

Zdobędziemy maksymalnie szum wiatru w zatoce żagli - tam nikt nie krzyczy w dramacie.

Przytul mnie w tej odległości - posłuchaj co serce mówi.

Każdy ma swego boga - powrócą modlitwy rankiem.

Przytulnie – potulnie, a lustra milczą.

Życie to karuzela, zjawisko dogmatów wykręca się, podłużna linia niczym horyzont w kamiennym cieniu sławy – brakuje jedynie przystrojenia z jedwabiu.

Jacy to byliśmy naiwni pisząc wiersze, zatłamszeni i niespokojni, wybitnie niedojrzali w arterii świateł i w altance dla zakochanych.

Sumienny czas przekroczyliśmy, zdawałoby się że iskrzą oczy, że dla nas palą pastwiska, że miłość tysiąclecia nie rdzewieje.

Przez barykady poezji też przebrnęliśmy cudem; łakomy kąsek nie został zjedzony z obu stron.

Idealna okoliczność – powróciły sny i z nią cygańska piosenka.

Nie jest obojętna na te dotyki, śmiem stwierdzić że rośnie smukłą topolą na tle pragnienia.

W pobliżu akcentuję lot rybitwy, błyska pewna nonszalanckość, schylam się po to by udowodnić pocałunkiem drapieżne miejsca.

Obieram kartofle i myślę o tym jakbym tworzył tę ciągłość w równej linii horyzontu, a w otoczce jej oczu rozbrzmiewam tudzież i wchłaniam jej czystość moralnej akceptacji.

Zwietrzeń i podejść coraz więcej, umyka szept przed końskim galopem.

Podwórza wciąż plotkują, podobno ma przyjechać poetka do swojego poety też stęskniona.

Lśni skradziony uśmiech, dzisiaj odwiedzi nas księżyc - mruknie okiem niczym zalotnik.

Przeglądam ją jak zakupioną książkę zawsze od tyłu – więcej widać.

Usypiam wiersze niech się wyśpią, rodzynki w cieście ledwie oddychają - kosmiczna kobieta prawie naga., w krótkim fartuszku i w czółenkach.

2 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Między młotem a kowadłem
wrzesień 8, 2008
Bartłomiej Bartoszek
Nadchodzi druga młodość węgla
grudzień 4, 2005
My terroryści, albo przypowieść o dontszatach
grudzień 19, 2007
Artur Łoboda
Przekręt w koloratce
styczeń 7, 2004
http://trybuna.com.pl
Paranoja przed Szczytem
kwiecień 13, 2004
przesłał Adrian Dudkiewicz
Pchła na nied?wiedziu
kwiecień 21, 2007
p.g.
By przeżyć i mniej cierpieć
sierpień 26, 2006
Władysław Chmiel
Skazywał niewinnych
marzec 6, 2006
PAP
Ubierz swoją choinkę
grudzień 24, 2002
Zarzuty NIK wobec Saryusza-Wolskiego
styczeń 31, 2007
AFP
Ameryko, obud? się!
październik 30, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Co nieco o liberalizmie
grudzień 13, 2008
Dariusz Kosiur
Ku rozwadze - zdrajcy
czerwiec 14, 2008
Artur Łoboda
Handel bezpieczeństwem-ostatni atut Polski
luty 28, 2007
wasylzly
MSZ będzie zabiegać o wsparcie Polonii dla integracji
grudzień 20, 2002
Adam Zieliński
Z moich snów wypędzam wrogów
luty 21, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
Niebezpieczne zadłużenie
luty 10, 2003
Artur Kowalski http://www.naszdziennik.pl/
Wyrok za negowanie holokaustu
luty 21, 2006
Dehumanizacja pieniądzem
luty 14, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Czarny humor
czerwiec 6, 2003
zebrał i przesłał: bez podpisu
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media