ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Margaret Thatcher jest współwinna obecnego światowego kryzysu 
9 kwiecień 2013      Artur Łoboda
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (07.09.2011) 
24 sierpień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Wymiar sprawiedliwości Trzeciej Rzeszy, czy też Trzeciej RP? 
30 grudzień 2017     
Eksperci potwierdzają, że to zastrzyki Covid, a NIE infekcje powodują zapalenie mięśnia sercowego 
27 styczeń 2023     
Nielegalne DNR, respiratory i przymusowa eutanazja  
25 czerwiec 2021      Kit Knightly
Wnioski na dziś dzień 
20 luty 2011      Artur Łoboda
Edukacja poszła w lat... 
24 luty 2018      Artur Łoboda
Zwolnieni pracownicy pozywają Nowy Jork, domagają się 250 milionów dolarów i zakończą mandat dotyczący szczepionki na COVID 
29 styczeń 2023     
Rosja – rodzinne przekleństwo rodziny Rothschildów? 
12 styczeń 2023      Jurij Gorodnenko
Zygmunt Jan Prusiński EROTYK WABI MOTYLA - Część I 
27 kwiecień 2021      Zygmunt Jan Prusiński
JEDWABNE – WNIOSEK O PRZYWRÓCENIE EKSHUMACJI I PODPISY U MINISTRA 
13 maj 2017      Ewa Kurek
Stosy trupów na ulicach- komedyjka 
26 marzec 2021      hens
Bełkot Komisji weneckiej - czy "neomediów"? 
1 marzec 2026     
Oszuści radni krakowscy 
26 kwiecień 2026     
"Szczyt epidemii w lipcu" 
24 kwiecień 2020      Artur Łoboda
Akupunktura – czyli leczenie (także głupoty) za pomocą ukłuć, w tym i igłami z Hg 
8 listopad 2009      dr Marek Głogoczowski
Apel do pogrążonych w letargu intelektualnym dziennikarzy „prawej strony” 
23 kwiecień 2017      wawel
Pfizer zastrasza narody, żądając złożenia zabezpieczenia przed przyszłymi procesami sądowymi 
12 marzec 2021     
Opole 2017 
21 maj 2017     
Dlaczego w Krakowie jest tak mało chorych? 
1 kwiecień 2020     

 
 

Aforyzmy 10 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Czy ryzykowałaś poznać lirykę z pszenicznym wiatrem przyjaźni?

Może powtarzam acz zakochani czynią dobre rzeczy - taki spokój masz w sobie kiedy tulę twe ręce.

Liryzm w odcieniach, czasem pigment się wkrada by skłócić kolory w naturze.

Potęga uczuć w jednych jest miałka u drugich jak dojrzała huba - słyszę twoje uczucie.

Brzmij mi sakralnym jestestwem, uwiodłaś mnie poezją - tak znaczącym słowem.

Bóg czyni cuda - nam się udało zwilżyć usta kroplą z liści - odnoszę się z szacunkiem.

Wrócimy do tych maków - zaczerwieni się nasz mały świat, potulnie poturla się myśl.

Zdobędziemy maksymalnie szum wiatru w zatoce żagli - tam nikt nie krzyczy w dramacie.

Przytul mnie w tej odległości - posłuchaj co serce mówi.

Każdy ma swego boga - powrócą modlitwy rankiem.

Przytulnie – potulnie, a lustra milczą.

Życie to karuzela, zjawisko dogmatów wykręca się, podłużna linia niczym horyzont w kamiennym cieniu sławy – brakuje jedynie przystrojenia z jedwabiu.

Jacy to byliśmy naiwni pisząc wiersze, zatłamszeni i niespokojni, wybitnie niedojrzali w arterii świateł i w altance dla zakochanych.

Sumienny czas przekroczyliśmy, zdawałoby się że iskrzą oczy, że dla nas palą pastwiska, że miłość tysiąclecia nie rdzewieje.

Przez barykady poezji też przebrnęliśmy cudem; łakomy kąsek nie został zjedzony z obu stron.

Idealna okoliczność – powróciły sny i z nią cygańska piosenka.

Nie jest obojętna na te dotyki, śmiem stwierdzić że rośnie smukłą topolą na tle pragnienia.

W pobliżu akcentuję lot rybitwy, błyska pewna nonszalanckość, schylam się po to by udowodnić pocałunkiem drapieżne miejsca.

Obieram kartofle i myślę o tym jakbym tworzył tę ciągłość w równej linii horyzontu, a w otoczce jej oczu rozbrzmiewam tudzież i wchłaniam jej czystość moralnej akceptacji.

Zwietrzeń i podejść coraz więcej, umyka szept przed końskim galopem.

Podwórza wciąż plotkują, podobno ma przyjechać poetka do swojego poety też stęskniona.

Lśni skradziony uśmiech, dzisiaj odwiedzi nas księżyc - mruknie okiem niczym zalotnik.

Przeglądam ją jak zakupioną książkę zawsze od tyłu – więcej widać.

Usypiam wiersze niech się wyśpią, rodzynki w cieście ledwie oddychają - kosmiczna kobieta prawie naga., w krótkim fartuszku i w czółenkach.

2 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Soros skazany
grudzień 20, 2002
zapraza.net
Stalowa katastrofa
październik 28, 2003
http://www.obywatel.org.pl/
Zagrożenie Polskich Parafii w Ameryce
grudzień 21, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
DZIEŃ OJCA I LIZAK NA PATYKU !
maj 28, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Handel bezpieczeństwem-ostatni atut Polski
luty 28, 2007
wasylzly
Niezbyt dziewiczy Paul Potts
lipiec 14, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Akcja bezpośrednia, czyli o bezużyteczności uległości
luty 14, 2007
Piotr Ciszewski
Kwestia wiarygodności
czerwiec 15, 2006
Marek Stefan Szmidt
Media donoszą o kolejnych działaniach wymiaru sprawiedliwości dla przeciwdziałania korupcji i marnotrastwu w systemie ochrony
kwiecień 13, 2007
Adam Sandauer
Spieprzać dziady, czyli kolejny "prezydent wszystkich Polaków"
listopad 9, 2006
INTERIA.PL/RMF/PAP
"Euro 2012: elitarni kibice i kupiec Ibrahim"
kwiecień 22, 2007
gazeta.pl
Kraków na drugim miejscu w rankingu miast z największymi dochodami
maj 19, 2005
Gazeta Wyborcza
GUS: Bezrobocie ludzi młodych
styczeń 30, 2006
"Reformy"
marzec 3, 2004
Ala
Dmuchajmy na zimne
październik 6, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Niecierpliwość
lipiec 13, 2008
Marek Jastrząb
Powrót Ligi
grudzień 12, 2002
http://haggard.w.interia.pl/liga.html
Odrodzenie patriotyzmu Liga Slowian Polski!
wrzesień 23, 2006
Bogdan Trzy Radla
Inne oblicze nazizmu
kwiecień 6, 2004
"Gównojady, pedofile, lesby, pedały i gorszyciele – dyskusja na forum „Głosu Wielkopolskiego”"
listopad 24, 2006
Reakcyjny Gedeon
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media