| Wolne Miasto Gdansk |
1 maj 2010 Goska
|
| Odtrutka na liberalny nihilizm |
1 lipiec 2013 Artur Łoboda
|
| Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa
(26.08.2011) |
16 październik 2020 Zygmunt Jan Prusiński
|
| Współudział w zbrodni przeciwko ludzkości |
27 sierpień 2020
|
| Polityczna koniunktura kiedyś się skończy. Jeśli teraz nie przebudujemy Polski, możemy stracić naprawdę wszystko |
9 październik 2017 Jacek Karnowski
|
| Zachód na szczycie śmierci, wschód w normie – dr John Campbell bije na alarm – szczepionki mRNA działają |
6 czerwiec 2025 Dr. John Campbell
|
| Nie licz na to, że powie Ci o tym rząd albo media. |
13 październik 2014 www.polskawalczaca.com
|
| Jak sprawić, by zaczęli w końcu myśleć? |
29 luty 2016 Artur Łoboda
|
| Słowa prawdy o Narodzie żydowskim |
20 czerwiec 2018 Artur Łoboda
|
| To nie własna wina skłania Niemcy do wspierania ludobójstwa, ale ich chęć przeniesienia winy za Holokaust na Palestyńczyków |
22 kwiecień 2024
|
| Death of Prussia |
27 maj 2013 Iwo Cyprian Pogonowski
|
| Unifikacja |
8 lipiec 2015 Artur Łoboda
|
| Minister Bęcwał Sikorski, Olejnik bez oleju, casus „kierownika kołchozu BR” Łukaszenki, czyli... nie kończący się PO-PIS Narodowych Bęcwałów |
22 grudzień 2010 Gasienica
|
| Metaamfetamina w TVP Historia i TVN |
5 luty 2020 Alina
|
| Co teraz powiedzą zwolennicy zbliżenia z Izraelem? |
27 styczeń 2018
|
| Co w tym czasie robił IPN? |
28 styczeń 2018 Artur Łoboda
|
| Ekspert prawa międzynarodowego wzywa do interwencji Trybunału Światowego w związku z trwającymi czystkami etnicznymi, a Biden „daje zielone światło” izraelskiej inwazji na Gazę |
4 listopad 2023 Belle Carter
|
| Jak otępić umysły ludzi, a następnie ich zabić |
10 lipiec 2021
|
| Arcybiskup Carlo Maria Vigano wskazuje na zbrodnie przeciwko ludzkości |
13 grudzień 2021 Carlo Maria Vigano
|
| Poezja dla mnie to drugie lustro |
18 kwiecień 2020 Zygmunt Jan Prusiński
|
|
|
Mistyfikacje na temat historii, a współczesność
|
|
Upływ czasu i kolejne zgony ludzi, którzy przeżyli wojnę powoduje, że na świat wypełzają karaluchy poroku Jana Grosaa, który w obłędzie nienawiści do Polaków tworzy kolejne uwłaczające nam oskarżenia.
Niedawno trafiłem w Internecie na relacje ze spotkań - z Romą Ligocką, która jak wiele jej podobnych osób - w nawrocie do Judaizmu znalazła dla siebie niszę medialną.
Przez dziesięciolecia twórczość Ligockiej nie znajdowała większego zainteresowania i dopiero występ w roli "dziecka holokaustu" zrobił z Romy znaną postać - zapraszaną na spotkania.
Pamiętam jednak - jak w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych włóczyła się po krakowskich kawiarniach - podobnie do wielu Krakowian poszukujących sensu swojego życia.
Miałem kiedyś ciotkę, która posiadała niesamowity dar przyciągania do siebie ludzi.
Z końcem lat sześćdziesiątych widziałem w Jej towarzystwie pierwszych emigrantów odwiedzających Kraków, którzy znajdowali w Ciotce swoją powierniczkę - gdy nikt z bliskich im nie pozostał.
Wtedy pierwszy raz Ciotka opowiedziała mi o losach Polaków na Wchodzie - bo Jej rozmówcami byli żołnierze Armii Andersa.
Moja Ciotka była szczególną postacią.
W czasie wojny siedziała na Montelupich - bo myśleli, że jest Żydówką.
Wtedy - jeszcze jako dziewczyna - częściowo posiwiała.
A że w wieku dojrzałym miała kochanka w wieku swojej córki - to farbowała swoje włosy na czarno i mocno się malowała.
Któregoś dnia powiedziała mi, że z racji wyglądu - Cygani uważają Ją za Cygankę, a Żydzi za Żydówkę.
I często nawiązywali z Ciotką rozmowę.
A Ona - niczym spowiedniczka wysłuchiwała ich opowieści - z których historyczne informacje mi przekazywała.
Nigdy nie powiedziała mi niczego prywatnego.
W połowie lat osiemdziesiątych do Ciotki przykleiła się Roma Ligocka i często przebywała w Jej towarzystwie.
Niedługo potem ciotka zmarła.
Przez przypadek zainteresowałem się w 1996 roku dziejami Żydów na Krakowskim Kazimierzu.
Odkrywanie historii było dla mnie o tyle proste, że jako dziecko włóczyłem się po całym Kazimierzu i poznałem każde podwórko, a wręcz "każdy kamień".
I gdy "cenieni" historycy mieli problemy z identyfikacją miejsca- bądź czasu wykonania historycznego zdjęcia - ja bez problemu je wskazywałem.
A ponieważ przez całe dzieciństwo słyszałem mimochodem - wspomnienia o przedwojennym Krakowie i latach wojny - to zrozumienie losów Żydów i współczucie dla ofiar wojny było dla mnie oczywiste..
Kiedy jednak trafiłem na polityczne wykorzystanie filmu "Lista Schindlera" w celu grabieży na Polakach - to po raz pierwszy zabrałem głos w imieniu prawdy.
Z czasem robiłem to coraz częściej.
Aż w końcu zrozumiałem, że być może jestem ostatnią osobą, która posiada wiedzą na temat wojennych losów Krakowskiego Kazimierza. Choć jestem tylko strażnikiem wspomnień mojej Rodziny.
Lecz nikt - poza mną nie wiedział, że w Starej Synagodze zrobili Niemcy magazyn, w którym gromadzili papierowe worki na trupy.
Tylko ja mogę dziś opowiedzieć o grasujących w dni targowe na Szerokiej - żydowskich odomanach (współpracownikach Niemców), w cywilu szukających Żydów usiłujących kupić tam żywność - którą później przemycali do Getta w Podgórzu.
A nawet historię - jak jeden rozpoznany uciekał w stronę Starowiślnej.
Tylko ja mogę przypomnieć, że zanim ulica Starowiślna przybrała w PRL-u nazwę "Bohaterów Stalingradu" to wcześniej Niemcy - przez kilka dni prowadzili tą ulicą dziesiątki tysięcy, albo setki tysięcy więźniów rosyjskich, a moja Babcia - widząc wynędzniałe twarze wbiegła do pobliskiej piekarni i wrzucając na stół wszystkie pieniądze - jakie posiadała - porwała kosz z chlebem by po chwili rozrzucić go wśród sołdatów, o których moja rodzina mówiła pogardliwie "kacapy".
Co innego jednak nienawiść do głupich żołnierzy zbrodniczego totalitaryzmu, a co innego współczucie do poniżonych ludzi, których czekała śmierć głodowa.
Babcia miała wtedy szczęście - bo konwojujący jeńców Niemiec niecelnie strzelał - gdy uciekała w stronę "sztreki" - czyli nasypu kolejowego na ulicy Halickiej.
Obecnie mamy do czynienia z cała masą mitów i kłamstw historycznych - tworzonych najczęściej dla pieniędzy.
Jednym z nich jest opowieść: jakoby podczas likwidacji Getta w Podgórzu - wszyscy Żydzi zabierali ze sobą meble i w rezultacie tego na Placu Zgody, który dziś nazywają "Bohaterów Getta" - pozostało bardzo dużo krzeseł.
Ta legenda miała służyć za pretekst dla wątpliwego artystyczne i kłamliwego historycznie projektu ustawieniu na Placu Zgody metalowych krzeseł, które mają dziś przypominać o historii Getta.
Problem w tym, że ktoś coś usłyszał - tylko że - podobnie jak w przypowieści "nie wie w którym dzwonią kościele".
Po ustanowieniu niemieckich władz w Krakowie - kazano wszystkim Żydom zgromadzić się na "Placu Nowym" - zwanym potocznie "Placem Żydowskim".
Siedząc na ustawionych tam krzesłach Żydzi czekali na ogłoszenie urzędnika niemieckiego, a potem wszystkich brodatych Żydów ogolono.
Podobno wyli wniebogłosy gdy byli strzyżeni i goleni.
Po tym wydarzeniu nikt nie zabrał ze sobą ze strachu krzesła.
I to na Placu Nowym - na Kazimierzu, a nie na Placu Zgody - zostały pozostawione krzesła.
Opowieści pisane przez współczesnych oszustów historycznych przypominają przypowieść z cyklu "Radio Erewań odpowiada"
"Czy to prawda, że na Placu Czerwonym rozdają samochody? Radio Erewań odpowiada: tak, to prawda, ale nie samochody, tylko rowery, nie na Placu Czerwonym, tylko w okolicach dworca warszawskiego i nie rozdają, tylko kradną."
I dokładnie taka sama jest legenda mówiąca, że po likwidacji w Getta w Podgórzu - pozostało na Placu Zgody dużo krzeseł.
Cała - zresztą polityka historyczna liberalnych rządów w Polsce prowadzi do nowej - szkalującej Polaków interpretacji historii.
Kiedyś na ten Portal zaglądał Roman Polański - kuzyn wspomnianej wyżej - Romy Ligockiej.
Czekam aż opowie prawdę o latach wojny i o tym, że dzięki poświęceniu Polaka dzisiaj żyje - podobnie jak jego kuzynka.
Skoro i tak narobił sobie Pan samych wrogów - to kilku więcej - nie zaszkodzi.
A może wtedy zyska Pan szacunek przyzwoitych ludzi.
Polański mówił nieraz prawdę o tym - komu zawdzięcza życie. Ale jego glos zniknął w medialnym chaosie.
Nadszedł czas - by jeszcze raz, ale dobitnie przypomnieć prawdę o tamtych latach.
O tym, że byli wśród Polaków szmalcownicy i kolaboranci - przypominam za każdym razem. Ale był to margines społeczny, który pojawia się w każdym narodzie.
Jak na warunki lat wojny - była to niewielka grupa. Kradli, szantażowali i zabijali - bo było to czasem warunkiem przetrwania.
Dziś natomiast - mordując Irakijczyków, afgańskie - czy palestyńskie dzieci, żaden bandyta nie ocala dzięki tej zbrodni - swojego życia.
I hańbą jest, że polscy żołdacy mają w tym współudział.
Życie zmusza nas do pokerowej gry.
Kiedy żydowskie kanalie będą fałszować historię to wyciągnę niejeden fakt ze znanej mi historii.
Lecz cały czas dążę do tego - by sami Żydzi sprzeciwili się łajdakom fałszującym historię, a tym samym obrażających pamięć żydowskich ofiar wojny.
Irytujące jest dla mnie - gdy Roma Ligocka bajdurzy - jak to w młodości nie znała wiary swoich przodków, a w domyśle, że nie miała ku temu warunków.
Nawet po marcu 1968 roku - cały czas czynna była Synagoga Remu. W Synagodze Tempel również modliły się niewielkie grupy Żydów.
Nikt im w tym nie przeszkadzał.
Pamiętam - jak kolo 1969 roku - jakiś elegancko ubrany człowiek mówiący po niemiecku - proponował mężczyznom na ulicy Szerokiej pieniądze - by poszli z nim pomodlić się do zamkniętej oficjalnie Starej Synagogi. (bez problemu można się było w niej modlić)
W ten sposób chciał zadośćuczynić tradycji religijnej.
I nie przeszkadzało, że towarzyszył mu chrześcijanin.
Kiedy będą kłamać i obrażać Polaków to ja wyciągnę kolejne fakty z historii.
A nie tylko że znam dużo wydarzeń, lecz rozumiem postępowanie ludzi.
Gdy Roma Ligocka była młodą dziewczyną to na podobieństwo krakowskiej kołtunerii - chciała być nowoczesna i światowa.
Wtedy żadna religia nie była modna - bo cywilizacja dążyła ku "postępowi".
Dopiero Karol Wojtyła odwrócił tą zasadę i nastąpił nawrót do religijności wszystkich wyznań. Ale nie wiem - czy to na dobre wyszło dla ludzkości.
Patrzę na tą Ligocką z politowaniem i myślę sobie: to rzeczywiście "dziecko wojny". Nie potrafiła stworzyć rodziny - a to jest najważniejszą formą spełnienia dla kobiety.
Wojna skończyła się prawie 70 lat temu, a zło trwa nadal.
Ile pozostanie ofiar po współczesnej polityce totalitaryzmu liberalnego? gdy miliony rodzin zmuszonych jest do opuszczenia Ojczyzny, a dzieci pozbawione są właściwej opieki rodzicielskiej.
Foto: Rynek Krakowski - jeden z dwóch placów mojego dzieciństwa
|
|
3 czerwiec 2013
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Gra o główną nagrodę
listopad 30, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
|
Błędy RJP - *Sprawozdanie o stanie ochrony języka polskiego
za lata 2003-2004*
lipiec 15, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Co z marginesem społecznym?
październik 31, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
"Łapaj złodzieja" - według Tuska
wrzesień 27, 2007
PAP
|
Akcja X
sierpień 6, 2003
przesłała Elżbieta
|
Bulterier Kaczyńskich - Jacek Kurski znów atakuje. Prawie wszystko o Kurskim.
czerwiec 18, 2006
Zdzisław Raczkowski
|
Angelina Jolie - Tattoos Hot Pictures
listopad 1, 2007
ALEKSANDER
|
Językowa patologia
lipiec 16, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Izrael Szamir Mur
marzec 23, 2009
Izrael Szamir
|
Cyrk polityczny zamiast pogrzebu
lipiec 12, 2004
Leszek Skonka
|
Szwajcaria a Unia Europejska
kwiecień 30, 2003
przesłała Elżbieta
|
Antypodatkowe
grudzień 24, 2003
Gazeta Prawna
|
Przemilczana prawda o stanie wojennym
(dr Leszek Skonka)
grudzień 14, 2004
dr Leszek Skonka
|
Amerykańska Teokracja?
maj 30, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Krytyka jako broń Żydów
marzec 28, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Jak globalisci zpod znaku F.D.A eksterminuja narod Amerykanski
styczeń 13, 2008
Markus
|
Brońmy Białorusi przed Globalną Mendą!
październik 3, 2005
|
Bankierzy i Złodzieje!
październik 15, 2003
Israel Shamir
|
Wywiad z Zygmuntem Wrzodakiem
czerwiec 11, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
|
Polska potrzebuje nowych przywódców
wrzesień 13, 2003
przesłała Elżbieta
|
|
|