ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Rocznica Powstania Warszawskiego 
1 sierpień 2009      Artur Łoboda
Jest mi niewyobrażalnie wstyd  
17 październik 2021      Artur Łoboda
Protesty ws. prawdy o Jedwabnem w Warszawie! Polska vs. "Polin"? 
25 listopad 2019      wRealu24
Największa teoria spiskowa okazała się prawdą. Ludzkość płaci za to wysoką cenę.  
13 marzec 2013      Artur Łoboda
*** 
23 luty 2017      Jolanta Michna
List otwarty do Stanisława Siemaszko, prezesa Związku Polaków na Białorusi 
26 luty 2010      MG
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (11.08.2011) 
1 listopad 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Nigdy tego nie zapomnijmy 
18 listopad 2016      Artur Łoboda
Święty Żyd 
20 listopad 2018     
Kim jest morderca 3 latka, że łódzki sędzia złagodził mu wyrok o połowę? 
7 luty 2020      Alina
Pokerowa zagrywka Putina 
24 marzec 2014      Artur Łoboda
Genialny Jan Szczepanik - Polski Edison W 1899 opatentował w GB sposób tworzenia małoobrazkowego KOLOROWEGO FILMU. 
22 lipiec 2020      Alina
Stefan Karboński 
15 kwiecień 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Jaki system gospodarczy panował w Drugiej Rzeczypospolitej? 
27 grudzień 2013      Artur Łoboda
Morawiecki chce wykończyć ludzi starych 
8 październik 2020     
Naturalna odporność 
9 maj 2022      Artur Łoboda
Chiny zwalczają kryzys  
17 lipiec 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Donald Trump. Znienawidzili go za dwa słowa: America First 
9 styczeń 2017      Krzysztof Baliński
Fala drąży umysł 
7 lipiec 2021      Artur Łoboda
Te SIEDEM badań prowadzi do nieuniknionego wniosku: SZCZEPIONKI POWODUJĄ AUTYZM i inne przewlekłe schorzenia 
1 grudzień 2024      Lance D Johnson

 
 

Polonia w północnej Anglii Żegna ostatniego Hubalczyka ppłk. Romualda "Romana" Rodziewicza

24 października 2014 roku Północną Anglię i Polskę obiegła wiadomość o śmierci niezwykłej osoby – Romualda „Romana” Rodziewicza, który należał do grona „najwierniejszych z wiernych” legendarnego majora „Hubala.”
Wiadomość o śmierci ostatniego Hubalczyka była dla wielu Polaków dużym zaskoczeniem i spadła na nas zasłona smutku i żałoby. „Wraz ze śmiercią ostatniego Hubalczyka skończyła się pewna epoka. Do swoich kolegów dołączył ostatni żołnierz oddziału majora Henryka Dobrzańskiego. Oddziału, którego żołnierze na zawsze pozostaną symbolem haseł: Bóg, Honor i Ojczyzna ale także bezgranicznej, heroicznej odwagi i determinacji w walce o wolność Rzeczypospolitej. Odwagi, która stała się i pozostanie na zawsze nieustającą inspiracją dla kolejnych pokoleń Polaków.” Powiedział Pan Łukasz Lutostański, Konsul Generalny RP w Manchester, w swojej mowie pożegnalnej podczas mszy pogrzebowej.
W czwartek 6 listopada 2014 roku, polska emigracja żegnała wiernego syna polskiej ziemi.
O godz. 12:50 trumna z ciałem śp.Romana została przewieziona do Domu Opiekuńczego „Jasna Góra” w Huddersfield. Tutaj na zewnątrz domu, pomimo dotkliwego chłodu, oczekiwały na ostatnie przybycie Romana - rezydentki wraz z personelem. Wieniec z biało-czerwonych kwiatów złożono na trumnę. Kapelan domu „Jasna Góra” ks. Jan Wojczyński TChr. modlił się i święcił trumnę z doczesnymi szczątkami niedawnego rezydenta. Po czym limuzyna z trumną ruszyła w drogę do polskiego kościoła pw. Matki Boskiej Częstochowskiej Królowej Polski w Huddersfield.

Na godz. 13:30 zaplanowano mszę żałobną za śp. Hubalczyka. Limuzyna wraz z trumną zaparkowała przed głównym wejściem polskiego kościoła. Po pewnym czasie z wnętrza świątyni wyszli księża celebransi. Na przodzie przewodził krzyż. Za nimi maszerowali żołnierze ze Stowarzyszenia Rezerwistów im. „Cichociemnych” w Wielkiej Brytanii. Wysunięto trumnę, którą żołnierze położyli sobie na ramiona. Ruszył kondukt żałobny w uroczystej asyście księży, rezerwistów i innych żałobników. Orszak pogrzebowy zatrzymał się przed ołtarzem głównym w kościele. Tam trumna spoczęła na katafalku. Żołnierze pod komendą plutonowego rezerwy Przemka Kwiateckiego, zaczęli pełnić honorową wartę przy trumnie. Trumnę przykryto flagą państwową, na której położyliśmy rogatywkę ułańską, z trudem zdobytą i znalezioną we Wrocławiu w sklepie militarnym dla kombatantów. Pan Konsul Łukasz Lutostański złożył na trumnie wieńce z biało-czerwonych goździków. Prezes rezerwistów na czerwonych poduszkach przyniósł ordery, którymi został uhonorowany za życia Romuald „Roman” Rodziewicz, za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej. Chciałabym je wymienić przy okazji tego artykułu: Polonia Restituta, Pro Memoria, Krzyż za Wojnę Obronną w 1939r. , Krzyż Walecznych, Krzyż AK, Honorowy Medal Federacji Stowarzyszeń Rezerwistów i Weteranów Sił Zbrojnych RP, Krzyż Oświęcimski, angielski medal za zaslugi z II wojny światowej. Portret Hubalczyka spoczął obok rogatywki. Obok trumny postawiono zapalone świece. Żałobnicy wypełnili kościół. Miejsce w ławce na przodzie zajęła córka śp. Romana – Helena Natalia z Australii wraz z przyjaciółmi oraz Pan Konsul. Syn Hubalczyka – Leon jeszcze nie dotarł ze Stanów Zjednoczonych. Wciąż był w drodze na pogrzeb.

Ksiądz Jan Wojczyński w imieniu własnym i ks. proboszcza Józefa Wacławika, przywitał wszystkich uczestników pogrzebu śp. Romualda Romana Rodziewicza. Rozpoczęła się uroczysta msza żałobna w obrzędzie katolickim. Zgromadzeni w tym polskim kościele, z nadzieją polecaliśmy Bogu zmarłego, który był zawsze wierny Bogu i Ojczyźnie. Prosiliśmy, aby Bóg przebaczył mu grzechy i obdarzył zbawieniem. W międzyczasie żołnierze co pół godziny uroczyście zmieniali wartę. Podczas homilii ksiądz Jan nazwał Hubalczyka „bohaterem nie tylko na polu chwały polskiego oręża ale również bohaterem wiary, przypominając jego postawę w obronie medalika w obozie koncentracyjnym w Buchenwaldzie, który dostał od swojej siostry Zofii.” Na podstawie książki Aleksandry Ziółkowskiej-Boehm pt.: „Z miejsca na miejsce. W cieniu legendy Hubala”, przytoczył historię, w której była scena obozowa z medalikiem. Obecnie medalik przechowuje w Polsce kuzynka Romana - Ewa. Na prośbę księdza obiecała przekazać medalik do Izby Pamięci, którą ksiądz ma zamiar otorzyć. „Relikwia ta ma przypominać światu o najbardziej koszmarnym okresie naszych najnowszych dziejów.” Ks. kapelan zaświadczył, że „Pan Roman wytrwał w wierze aż do końca swego długiego życia, nawet w momencie śmierci był ufny i umarł z wiarą na ustach, wypowiadając ostatnie słowa : „Boże, zlituj się nade mną ”. Ksiądz Jan mówił, że „odszedł piękny człowiek i bohater wierny do końca hasłom wypisanym na sztandarach „Bóg-Honor-Ojczyzna.” Po homilli i po komunii św. nastąpił czas na przemowy. Pierwsza zabrała głos osoba z Patriotycznego Stowarzyszenia Patriae Fidelis, która przeczytała życiorys zmarłego. Potem położyła na trumnie dla Romana rozkwitłe pąki białych i czerwonych róż. Za nią głos zabrał Pan Konsul Generalny RP z Manchester. W swojej przemowie mówił o Rodziewiczu jako podpułkowniku, który pośmiertnie został awansowany. (po bitwie pod Huciskiem został awansowany do stopnia wachmistrza kawalerii, przy okazji 100 urodzin awansowany do rangi majora, pośmiertnie awansowany do stopnia ppłk WP) Pan Konsul pięknie ujął w słowa prawdę o ostatnim Hubalczyku, któremu należy oddać hołd, jako niezwykłej osobie. Powiedział, że: „Widać dobitnie z perspektywy dzisiejszego dnia, że ofiarę w walce o wolność ojczyzny ppłk Rodziewicz wypełnił w sposób mężny i pełny.” Dodał iż „ Pamięć o ppłk Romualdzie Rodziewiczu będzie trwała. Historia jego życia była i będzie natchnieniem dla wielu pisarzy, historyków. O jego losach będą uczyły się kolejne pokolenia obywateli Rzeczypospolitej. Będziemy pamiętali o darze jego życia tutaj w Północnej Anglii oraz w Polsce, gdzie tradycja Hubalczyków jest niezwykle pielęgnowana.” Pan Konsul swą mowę zakończył cytując 30 Psalm Dawidowy z Pisma Św. „...Panie wyprowadziłeś mnie z krainy umarłych i przywróciłeś do życia spośród schodzących do grobu.” W pewnym momencie przybył także syn Hubalczyka – Leon, który został powitany głośno przez księdza Jana. Uroczystości mszy pogrzebowej zaczęły dobiegać końca. Przy końcu ceremonii zaśpiewano pieśń „Anielski orszak niech Twą duszę przyjmie, uniesie z ziemi ku wyżynom nieba.” Ostatni raz nastąpiła zmiana warty, po czym plut.(r) Kwiatecki zaczął składać flagę narodową z zamiarem wręczenia jej rodzinie Hubalczyka. Ruszył z kościoła kondukt żałobny w uroczystej asyście żołnierzy rezerwy . Ostatnia posługa dobiegała końca.

Przed Romanem ostatnim Hubalczykiem ostatnia droga. Niestety ciało Romana nie spocznie w ziemi, ale ulegnie spopieleniu. Taka była wola rodziny i wola Romana zawarta w jego testamencie. Ostatnia droga wiedzie do krematorium w Huddersfield, a my pokornie podążamy w autobusie za czarną limuzyną wiozącą ciało naszego bohatera narodowego. Niezłomnego Hubalczyka. Biją się we mnie myśli... Kiedy 2 sierpnia 2014r. pojechałam do Domu „Jasna Góra”, by odwiedzić Romana Hubalczyka, podczas naszej rozmowy zadałam mu pytanie, które mieszało me uczucia, ale zadałam je otóż „- Czy może mi Pan powiedzieć co Pan pamięta z Auschwitz? A Roman odrzekł krótko, - Wolałbym nie pamiętać...”
Pomimo że Roman Hubalczyk podczas pobytu w obozach koncentracyjnych napatrzył się na krematoria a jego nozdrza drażnił ciężki tłusty dym z pieca i finał jego życia nie dobiegł tam za drutami koncentracyjnymi a jego życie nie wyszło kominem krematoryjnym – dziś na ironię jedziemy do krematorium, by tam zakończyła się ziemska wędrówka Romana ostatniego Hubalczyka.

Musimy się spieszyć, by zdążyć na godz. 15:15. Zatem wjechaliśmy na duży teren należący do krematorium. Naokoło jakieś sztuczne wzgórza czy kopczyki, na których rośnie trawa i kwiaty. Autobus zaparkował w zatoczce parkingu a limuzyna z trumną Romana już czekała. Tutaj tylko kilkanaście kroków dzieli od kaplicy krematorium i specjalnie wydzielonej wnęki przystosowanej do postawienia trumny na wysokim drewnianym katafalku. Jest to ostateczny punkt na mapie życia Romana, do którego dotarł aż tak daleko, żyjąc prawie 102 lata. Pewnie jako młody żołnierz majora „Hubala” nigdy nie myślał o takim zakończeniu swej drogi życiowej, którą w rezultacie obrał on i jego rodzina. Żołnierze posłusznie położyli trumnę na ramiona i po wojskowemu pomaszerowali, mijając drzwi kaplicy krematoryjnej. Trumnę zostawiono we wnęce na katafalku. Portret Romana był na podłodze oparty o katafalk. Rozpoczęło się ostateczne pożegnanie. Kiedy syn Romana – Leon przemawiał z mównicy – płakał. Mówił o kochającym ojcu, a my dusiliśmy łzy i połykaliśmy je. Ksiądz Jan w szerokim geście błogosławił ręką doczesne szczątki zmarłego. Nagle purpurowa kurtyna zaczęła się szybko nieodwołalnie zasuwać, pochłaniając za sobą trumnę i szczelnie kryjąc do niej dostęp. W ścianie za trumną wcześniej zauważyłam drzwiczki, przez które będzie wsunięta trumna, a potem spuszczona w dół i tam wszystko się dokona.

[ * ]

Na ścianie widniał napis po angielsku Emergency Exit i tym wyjściem bezpieczeństwa, my żyjący przechodziliśmy przez drzwi. Szliśmy szklanym korytarzem do oszklonego pokoju, gdzie składaliśmy dzieciom Romana szczere kondolencje. Stałam w kolejce. Kiedy się w końcu „dobiłam” - nic nie mogłam wypowiedzieć. Tylko patrzyliśmy na siebie i w zrozumieniu objęliśmy się. Byłam ostatnia, więc ponaglano nas do wyjścia, gdyż autobus już zapuścił silnik i czekał, aby ruszyć. Kiedy jechaliśmy do Sali Parafialnej przynależnej do polskiego kościoła, zamyśliłam się patrząc wstecz. Myślałam o tym, że w tyle już zostawiliśmy wielkiego Hubalczyka. Doszłam do wniosku, że często mamy wpływ na swoje przeznaczenie. Przy końcu życia dopiero to daje się zauważyć a na pewno widzą to inni patrząc na nas z perspektywy dystansu.

O godz. 16:00 zaplanowano spotkanie wspomnieniowe.
W Sali Parafialnej czekał na nas olbrzymi stół suto zastawiony wyśmienitym jedzeniem. Przy stole rozmawialiśmy o ostatnim Hubalczyku, zaśpiewaliśmy na głosy pieśń „Hubalczycy, ” czyli My, partyzanci majora „Hubali.” Była to pierwsza pieśń partyzancka w okupowanej Polsce.

Spytałam Pana Konsula gdzie spoczną prochy Romualda „Romana” Rodziewicza. Pan Konsul powiedział, że zrobi wszystko co w jego mocy, aby były pochowane na Wojskowym Cmentarzu na Powązkach w Warszawie.

Teraz tylko kwestia czasu i zebrania dokumentacji, ponieważ Konsulat RP w Manchester jest w kontakcie z Urzędem ministra Jana Ciechanowskiego, szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Wiadomo mi było również, że miał przyjechać na pogrzeb reprezentant ministra Ciechanowskiego – ppłk Artur Frączek, ale z powodu problemów logistycznych, nie mógł dotrzeć do Północnej Anglii.

Na sam koniec już tylko słowa przysięgi, jaką mogli składać Hubalczycy.

„Przysięgam Bogu być wiernym
Ojczyźnie mojej Rzeczypospolitej Polskiej
Stać na straży honoru żołnierza polskiego
Za sprawy Ojczyzny mej walczyć do ostatniego tchu
I tak postępować, abym mógł żyć i umierać
Jak prawy żołnierz polski.”


Cześć Jego pamięci!


Konsultacja pod względem ceremoniału wojskowego - plut.(r) Przemysław Kwiatecki
Huddersfield, 6 listopada 2014
18 listopad 2014

Xenia Jacoby, Patriae Fidelis  

  

Komentarze

  

Archiwum

Brzydki tekst
maj 19, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
Popisy idiotów, czyli Obóz Wielkich Palantów
styczeń 19, 2006
Artur Łoboda
Kolejna brudna prowokacja Gazety wyborczej :
lipiec 24, 2002
Agnieszka Kublik
Do Kanady bez wiz
czerwiec 14, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Odezwa do wstydu
styczeń 29, 2007
Wiesław Sokołowski Redakcja pisma literackiego
TVN-Bronmy sie!
sierpień 25, 2006
mik4
Za kłótnie polityków płacą ci, którzy zaciągneli kredyty walutowe
listopad 8, 2005
Polski rząd wyraził dziś zgodę na podpisanie Traktatu Akcesyjnego z Unią Europejską.
kwiecień 8, 2003
Czas polityki realnej
grudzień 20, 2006
darek
Powtórka z Kwaś.......
wrzesień 6, 2007
Bogusław
Imam Chazbijewicz: wizyta papieża wzmocniła państwo polskie
sierpień 19, 2002
PAP
Dla Izraelczyków Polska jest nie mniej winna niż Niemcy
kwiecień 13, 2007
przysłał ICP
Erotyczna Solidarność
wrzesień 6, 2005
Konwencjonalna Trzecia Wojna Światowa?
wrzesień 1, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Oferta dla Białorusi Pseudoobrońcy wolności, demokracji i praw człowieka
marzec 22, 2006
Tadeusz Samitowski
13 XII 2007
grudzień 10, 2007
przesłał .
Rozdrapywanie starych ran: Katyń w oczach wrogów Imperium Obłudy
luty 28, 2008
Izrael Szamir (Tel Aviv) Marek Głogoczowski
Od Republiki Do Imperium i Troski Imperialne
marzec 29, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Generał Michał Gutowski nie żyje
sierpień 31, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Wolna Polska
czerwiec 28, 2003
Ewa Polak-Pałkiewicz
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media