ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

FOI ujawniają, że instytucje zajmujące się zdrowiem/nauką nie mają żadnych zapisów o wykryciu i wyizolowaniu/oczyszczeniu jakiegokolwiek „wirusa” u gospodarza. Ponieważ wirusologia nie jest nauką. 
22 październik 2023     
Jajko wielkanocne - źródło życia 
12 kwiecień 2020      Artur Łoboda
Prokuratorzy łamiący Prawo, awansują 
2 kwiecień 2013      Stelęgowska
Sędzia pokoju przeciwko Draghiemu: numery wideo mogą przestraszyć premiera 
18 listopad 2021      Pietro Di Martino
Zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia i sukcesów w nadchodzącym Nowym Roku 
23 grudzień 2015      Zaprasza.net
Wspólna rynek i wspólna waluta Chin, Japonii, Korei Połdniowej, etc. jako zagrożenie Światowego Imperium USA? 
27 lipiec 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Orwell "Rok 2021" 
26 wrzesień 2021      FREEDOM 5D
W swej naturze jestem dla ciebie 
10 maj 2026      autor Zygmunt Jan Prusiński
Jak zabijano wątpiących w kowida? 
6 grudzień 2024      Artur Łoboda
Niebezpieczeństwo 5G: 13 powodów, dla których technologia bezprzewodowa 5G będzie katastrofą dla ludzkości 
22 lipiec 2024     
Test Fauci'ego pozytywny dla COVID po 4 dawkach, zostaje grillowany na rozprawie w Senacie w odpowiedzi na pandemię 
17 czerwiec 2022     
Uważaj na 666 
7 październik 2023     
"Mały człowiek" 
22 listopad 2023     
Festiwal Polskiej Piosenki dla młodych ludzi i nowych piosenek 
23 maj 2017      Alina
nie-Udany Rok Chopinowski. Żenująca bezczelność 
3 marzec 2011      MKiDN
Nazizm zawoalowany 
20 grudzień 2009      Artur Łoboda
Nieprawidłowo wystawione akty zgonu: tysiące lekarzy z jedną nogą w więzieniu?  
10 luty 2021     
Bez komentarza 
19 styczeń 2020      GadowskiTV
Minął rok, odkąd Anthony Fauci przyznał, że szczepionki na Covid-19 NIE DZIAŁAJĄ – ale to odkrycie wciąż jest ignorowane 
15 marzec 2024      Ava Grace
Wzrost pola magnetycznego generowanego przez nadajniki naziemne w Polsce - w ostatnim okresie 
22 sierpień 2020      Artur Łoboda

 
 

Struna ciszy kokietuje wiersze poetów. Ja słyszę twoją gitarę...

Zygmunt Jan Prusiński


STRUNA CISZY KOKIETUJE WIERSZE POETÓW


Nie chcę się mądrzyć – literatura jest tak szeroko otwarta, każdy ma prawo mówić. Niedawno napisałem artykuł pt. „Komercyjny konkurs literacki im. Zbigniewa Herberta w Londynie”. Puściłem ten tekst w świat, niech płynie po redakcjach, niech się kłócą redaktorzy, czy wydrukować czy nie; ja i tak mam swoich adresatów – odbiorców, kilkuset ich jest, na pewno. – Gdybym umiał pracować przy komputerze, to bym zrobił świetną gazetę internetową, ale nie umiem nawet tekstów wklejać, więc po co ta mowa – chyba że do ładnej buzi ropuchy.


Tak mnie ciągnie do przestrzennej poezji, ale błagam, nie zamęczać mnie nieroztropnie. Mnie wystarczy przeczytać fragment z góry, ze środka lub przy końcu, i już wiem czym pachnie ten wiersz – nazwisko autora obchodzi mnie na samym jego zakończeniu. Przecież nikt mi o tym nie podszeptuje, gdzieś to wyłazi z człowieka i każe tak: Weź na wyszukiwarce napisz hasło „Miasto poetów”, i wyskakuje cała armia informacji. Podobnie, (tak mnie swędziało) żeby napisać hasło: CHŁOPCY Z PRZEDMIEŚCIA. Byłem autorem tej nazwy w latach 60-tych, mojego – naszego zespołu rockowego w Otwocku. Grali w tej kapeli dłużej – krócej: Andrzej Dąbrowski, Andrzej Baliński, Andrzej Bigolas, Zbigniew Bednarski, Heniek Serafinowicz, Waldemar Rybak i Andrzej Pokropiński, z którym śpiewałem w duecie (od szczenięcych lat). Mieliśmy tak zgrane głosy – tenory, że w trakcie wykonywania piosenki (na krzyż mogliśmy) zmieniać, a wyglądało to tak, ja śpiewałem pierwszym głosem Andrzej drugim głosem, w trakcie choćby refrenu ja wchodziłem na drugi głos a Andrzej na pierwszy głos. Po prostu bawiliśmy się w trakcie śpiewania. Kilka konkursów piosenki żeśmy zaliczyli (w głębokim PRL). Mam do niego żal – nie chciał się mnie posłuchać żeby wyjść na zewnątrz... Przecież Warszawa była tak blisko. „Chłopcy z Przedmieścia” działali w drugiej połowie lat 60-tych, i na przełomie a także z początku lat 70-tych, z przerwami.

W roku 2007 właśnie z „Googla” wyskakuje wiadomość, że w tych samych latach powstała w USA grupa muzyczna, dosłownie tak samo się zwała, tylko po angielsku. Coś nieprawdopodobnego. Ta sama autorska metafora. Ja, młodzieniec w Otwocku, a ten ktoś, też autor tej samej nazwy w Stanach Zjednoczonych!


Pod hasłem „Chłopcy z Przedmieścia” – grupa muzyczna z Otwocka, pod stroną „Czerwiec” czytam teraz, dokładnie o godzinie 15:20, w poniedziałek 24 marca 2008 roku, (tak bardzo odległego a zarazem bliskiego) w „Kalendarium Muzycznym – Czerwiec”, pozycja 3:

[„1948, ur. Henryk Alber właściwie Serafinowicz w Otwocku – kompozytor i gitarzysta (Duet Gitar Klasycznych Alber – Strobel 1971- 1984). Współpracował między innymi z Elżbietą Wojnowską, Edytą Geppert. Zmarł 11 stycznia 2008 r. w Warszawie”].


Zamierzałem przecież pisać esej o Zbigniewie Herbercie! A tu co czytam, Heniek nie żyje!!! Mój Boże, nawet nie wiedziałem że jest z tego samego rocznika co ja. Kumplowaliśmy się. Grywaliśmy wspólnie i w Świdrze u niego w domu wraz z Andrzejem Pokropińskim i Andrzejem Dąbrowskim robiliśmy próby i programy. Dwa duety się spotykały: ja z Pokropińskim jako wokaliści w duecie i Heniek Serafinowicz z Dąbrowskim jako duet gitarowy. Później graliśmy w kawiarni ADRIA przy ul. Karczewskiej w Otwocku. Razem z braćmi Melonikami: Wojtkiem i Markiem. Naprzeciwko przez ulicę był słynny kiosk z wyrobami karczewskimi – cóż to były za wędliny, a jakie podroby: kaszanka, pasztetowa, salcesonik. – Gdzie takie są teraz mój Boże kiełbaski? Dlatego tubylcy nazywali ten kiosk, „kiosk karczewski”. Później graliśmy w Klubie Studenckim „Pod Sosnami” także w Otwocku, ale już w innym składzie, z Andrzejem Balińskim i Waldemarem Rybakiem, bez Marka i Wojtka Meloników. Graliśmy tam na zmianę z JANCZARAMI. Gitarzystą solowym był u nich Wojciech Michalczyk - później grał u Antoniego Kopfty w kapeli PARTITA.

NIEBIESKO CZARNI, legendarna grupa wówczas opiekowała się z urzędu nami, inaczej, patronowała od strony muzycznej „Chłopcami z Przedmieścia”: Wojciech Korda, Ada Rusowicz, Janusz Popławski, Zbigniew Nebeski. To były początki Klubu „Pod Sosnami” przy stacji PKP. Nie, muszę coś napisać dla Heńka Serafinowicza!



Zygmunt Jan Prusiński

JA SŁYSZĘ TWOJĄ GITARĘ

Pamięci Henryka Serafinowicza: (1948 – 2008)


Przecież to tak niedawno; ponad dwa miesiące temu,
odszedłeś wirtuozie „Duetu Gitar Klasycznych”...
Co z tego że teraz będę mówił i pisał, jak ty śpisz.

Świder w sosnach, na twoim podwórku, stałeś w progu
z akustyczną gitarą Gibson’a, przyglądałem się Heniu
twoim długim palcom, dbałeś o nie najbardziej.

Byliśmy tacy młodzi – rycerskość w nas kwitła.
Tu Andrzej Pokropiński tam Andrzej Dąbrowski,
to był lot orłów – uwodziliśmy muzycznie dziewczyny.

Pierwsze dancingi w kawiarni „Adrii” – w sercu
miasta głosiliśmy w tonach i w słowach radość
z muzyki, tamtą znaną z radia „Luksemburg”!

Bujni i butni. Z czuprynami, wąsami, pejsami –
a ty z tą brodą czarną byłeś charakterystyczny,
do dziś pamiętam improwizacje z „The Kinks”.

Heniu, na chwilę odchodzę, wrócę niebawem;
ktoś musi zapisać naszą w wierszach prawdę!


24.03.2008 - Ustka


Wracam do poety Herberta, przecież takie miałem założenia napisać coś o nim, może wiersz napiszę, ile ja tych wierszy o nim spłodziłem. Wracam do hasła „Miasto poetów”, czytam tam fragment reportażu Bożeny Markowskiej w tytule „Rok Zbigniewa Herberta: Miasta poety – Lwów”. I właśnie dzięki takim ciekawostkom wiemy więcej...

„Kiedy Bożena Markowska, autorka reportażu, odbyła podróż do Lwowa, wśród wielu tropów polskich szukała również śladów Zbigniewa Herberta – polskiego poety, który po wojnie zmuszony był opuścić rodzinne miasto. Chodząc z dziennikarkami Radia Lwów – Anną Gordijewską, Barbarą Baczyńską, Teresą Pakosz i publicystką lwowskiej gazety Bożeną Rafalską, po placach i ulicach miasta, widząc jego piękno, zrozumiała ból poety i wszystkich tych, którzy musieli kiedyś z tego miasta wyjechać. Zbigniew Herbert był tym, któremu bardzo trudno było nawet w wierszach wymówić imię miasta. O swoim Lwowie pisał tak:

Ocean lotnej pamięci
Podmywa kruszy obrazy
Co noc
Staje boso,
Przed zatrzaśniętą bramą
Mojego miasta.


Czas przemian na Ukrainie i w Polsce pozwolił poecie wreszcie utrwalić swój ślad we Lwowie. Na jego domu przy Łyczakowskiej 55, gdzie się urodził, a także w kościele św. Antoniego, miejscu jego chrztu – 2002 r. wmurowano tablice upamiętniające tamte wydarzenia. Po polsku i po ukraińsku wydano zbiór wierszy Zbigniewa Herberta. W ten sposób poeta powrócił do swego Lwowa. O domu rodzinnym Herbertów, opowiada w reportażu pani Halina Herbert-Żebrowska – siostra poety, przywołuje wspomnienia domu rodzinnego, ale również sam poeta w swoich wierszach, a także i Witold Szolginia i Józef Wittlin – kronikarze swojego miasta”.


O Lwowie i ja napisałem a wiersz nosi tytuł „To wschodnie miasto” – choć nigdy w nim nie byłem, jednak sporo napisano o Lwowie książek, pewnie z sentymentów. Zatem wiedzę mam z książek. Wiersz ten ostatnio był opublikowany w Szwajcarii „Pro Polonicum” propolonicum@swisspass.ch ...Pismo poświęcone dokumentacji i ochronie Poloników www.swisspass.ch/polonicum.htm ...Od początku powstania byłem w składzie tejże redakcji. Redaktor: Stach Mach. Sprawdziłem, jestem nadal. Nie wyrzucono mnie, foto moje jest także. Przy okazji pozdrawiam całą redakcję „Pro Polonicum”!

Chciałbym na zakończenie przypomnieć tragicznego poetę, który popełnił samobójstwo w bardzo młodym wieku. Mowa o Włodzimierzu Szymonowiczu. Miał 21 lat, (3.09.1946 – 4.03.1967). Po śmierci wydano jego wiersze...

Czytam prawdę – nie podając autora, bo go nie ma. Ale cytat ważny: „Włodzimierz Szymanowicz jest zapomnianym poetą zaliczanym przez krytykę do grona poetów przeklętych (...) W PRL-u? A tak... Murzyni. Szymanowicz był murzynem tego systemu”.

Wrócę do tej czarnej chmury młodzieńca i więcej o nim napiszę. Na razie to udało mi się napisać wiersz, ale ważny. Chyba ważny i na brudnej drodze i w czystym niebie... Przecież gdzieś tam on przebywa. Na pewno ze Zbigniewem Herbertem i Heniem Serafinowiczem.

24.03.2008 r.



Zygmunt Jan Prusiński

ŻEBY NAPISAĆ WIERSZ

(40-lecie śmierci poety)


Żeby napisać wiersz,
nie potrzeba dużo miejsca,
nie potrzeba deszczu,
w ogóle żadnych pór roku. –
Nie jestem policjantem,
nie jestem politykiem –
szarą eminencją w dyplomacji.

Niech tak będzie jak kurz
na półce z książkami,
wiem że dzisiaj jest przedostatni
dzień stycznia – zwykła data,
jak ten ożywiony wiersz
szuka swojego miejsca w kącie,
czeka na tancerkę w przebraniu.

Wczoraj w nocy czytałem
wiersze Włodzimierza Szymanowicza –
skazanego za błazenady władzy,
za te jasności w ciemności – bo nigdy
nie doszedł do komfortu w środku.
Tylko tyle i aż za dużo słów:
„którędy pójdą dzicy święci”...

Ja takich kieruję do knajpy.
I tam w modlitwach własnych
piją za samobójców poetów,
bo są warci każdego liścia na drzewie w raju.


30.01.2008 - Ustka

21 listopad 2020

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Epilog "procesu dostosowawczego"
wrzesień 30, 2003
Artur Łoboda
Wozy poszły w BOR
sierpień 24, 2002
IAR
Czy Niemcy za mało i za krótko pracują?
marzec 19, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
W USA stopy procentowe bez zmian
czerwiec 26, 2002
PAP
Wojowniczy Milosnik Pokoju
marzec 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Klub przestępców
kwiecień 10, 2003
przygotował Adam Zieliński
Walka zręcznie pozorowana. Unia Europejska
listopad 18, 2002
Katarzyna Szymańska-Borginon
LOFAR
styczeń 27, 2005
Jan Lucjan Wyciślak
Zaskoczenie
styczeń 1, 2008
Marek Olżyński
Bandytów zwalniają, policjantów oskarżają
październik 5, 2005
PAP
"Miss Universe"
maj 31, 2005
Piotr Mączyński
Raz - na zawsze skończyć z mitem Solidarności
listopad 27, 2008
Artur Łoboda
Ciemność
marzec 4, 2009
jobstalker
Na spotkanie z Michnikiem o Kubie !!!
luty 21, 2008
marduk
Zarzut antysemityzmu
maj 29, 2008
Dariusz Kosiur
GUS: Bezrobocie ludzi młodych
styczeń 30, 2006
W Dniu Święta Zmarłych pamiętajmy o nich
listopad 1, 2007
...
Na kogo nie głosować podczas zbliżających się wyborów
wrzesień 24, 2005
Artur Łoboda
Wiesel krytykuje wypowied? Papieża o Izraelu
listopad 17, 2003
PAP
Szanowny Panie Prezydencie.
grudzień 17, 2005
Krzysztof Cierpisz
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media