ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Powtarzalność uczuć własnych 
8 styczeń 2026      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Wirus - którego nie było  
30 wrzesień 2020     
Głupota, czyli honor  
21 marzec 2016      Artur Łoboda
Wiesław Sokołowski XVI FESTIWAL SZTUKI NAJNOWSZEJ ZA 2012  
29 sierpień 2012      www.trwanie.com
Barcelona 2019 
16 październik 2019      Artur Łoboda
Forum ONZ 10 grudnia 2018! Zapamietajcie!! 
6 październik 2018      Lukasz
Przerwana relacja 
28 październik 2020     
Zacieśnia się izolacja Izraela na Bliskim Wschodzie 
12 wrzesień 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Moralne uzasadnienie 
8 marzec 2026      Artur Łoboda
Kpiny Wymiaru Bezprawia 
15 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Kompromitacja Prezydenta 
26 listopad 2009      INTERIA.PL/PAP
Z nimi zrobimy to samo? 
25 styczeń 2014      Artur Łoboda
Czlowiek 
3 maj 2010      Goska
Tego nawet w brexicie nie przewidywali 
25 grudzień 2020     
Postać Żyda niczym Bóg 
18 wrzesień 2018     
Żądamy natychmiastowego uwolnienia Janusza Górzyńskiego !!! 
30 marzec 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Postkomuna w polskiej kulturze 
23 sierpień 2011      Artur Łoboda
Odgadywanie motywów Williama Styrona przez jego córkę 
25 kwiecień 2011      Iwo Cyprian Pgonowski
Jak covid-19 wydłuża życie ludzkie? 
2 wrzesień 2020      Artur Łoboda
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (07.07.2011) 
7 październik 2020      Zygmunt Jan Prusiński

 
 

Forum ladacznic

Aksjomatem kultury polskiej było (podkreślam BYŁO) a nie jest - następujące zjawisko.
Wybitne jednostki - które reprezentowały wysoki poziom inteligencji - przekładały je na działalność patriotyczną

Pierwszym przykładem był Piotr Michałowski, który zaczął jako inżynier i minister fabryk broni - w czasie Powstania Listopadowego, a przez wiele lat tworzył bardzo ekspresyjne obrazy. Był też inicjatorem wielu technologii przemysłu i rolnictwa.
Podobną osobowością był Adam Chmielowski - święty Brat Albert.
Do tego doliczyć należy większość dziewiętnastowiecznych artystów: Mickiewicza, Chopina, Norwida, Matejkę, Wyspiańskiego...... i wielu, wielu innych.
W zasadzie prawie wszystkich.
To - co ich cechowało to fakt, że byli ludźmi wielkiego charakteru, wielkimi patriotami.

To właśnie dzięki tym ludziom przetrwała idea niezawisłej Polski. To im zawdzięczamy najwybitniejsze działa kultury polskiej.

Powszechność połączenia wielkiego ducha narodowego i wielkiej inteligencji, zrodziła w Polskach pewien psychologiczny aksjomat - że ludzie kultury są Polakami wielkiego ducha.
Ten patriotyczny nurt zaowocował faktem, że wielu spośród studentów Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie zasiliło szeregi Legionów Józefa Piłsudskiego.
Bolszewicko-hitlerowscy najeźdźcy Polski - z 1939 roku rozpoczęli swoje działania od eksterminacji polskich intelektualistów - w tym ludzi kultury.
W rezultacie - wymordowali większość polskich artystów.

Dzieło niszczenia kultury polskiej dopełniła stalinowska dzicz - czyli tak zwane rządy Polski Ludowej.
Eliminując wybitnych artystów i ludzi kultury, komuniści usadowili w ich miejscu najemnych agentów, moralne prostytutki - które służyły swojemu totalitarnemu panu - tworząc socjalistyczną pseudo-kulturę.
Te "artystyczne" prostytutki czerpały niejednokrotnie z tradycji kultury polskiej. Czym bardzo łatwo zmyliły społeczeństwo. A ponieważ polska tradycja kulturowa była w prawie stu procentach patriotyczna to i PRL-owskich - najemnych artystów, kojarzono z patriotami.

Po 1989 roku - otumanione za czasów PRL - Społeczeństwo Polskie - pamiętne dziewiętnastowiecznych aksjomatów kultury polskiej, błędnie identyfikując najemnych "artystów" czasu PRL-u, wybrało wielu z nich - na swoich przedstawicieli w Sejmie, Senacie i Władzach Państwa Polskiego.
Tragiczne skutki tego wyboru odczuwamy każdego dnia. Ci najemni "artyści" doby PRL-u doprowadzili do stworzenia hydry - pożerającej niezawisłość Państwa Polskiego i czyniącej Polaków niewolnikami światowego kapitału.

Można by uznać, że po dwudziestu latach tak zwanej III RP, społeczeństwo uodporniło się na pseudoartystycznych prowokatorów..... nic bardziej złudnego.

W 2010 roku - ramach rozgrywek politycznych w Krakowie pomiędzy Platformą Obywatelską a postkomuną -- reprezentowaną przez Jacka Majchrowskiego, zorganizowano platformerską grupę inicjatywną.
Jak się niedługo okazało - jedynym jej celem była walka o synekury. Więc gotowi byli się sprzedać każdemu - kto więcej zapłaci. Tak jak zwykła prostytutka.
Po jakimś czasie założyli uzurpatorsko coś - co nazwali "Forum Kultury Krakowa" i jako osoba reprezentująca instytucję kultury zostałem do niego - bez wiedzy - dopisany.

Jak sama nazwa wskazuje - "forum" to miejsce wymiany myśli, miejsce dyskusji.
Szybko się jednak okazało, że owo "forum" miało służyć tylko celom jego inicjatorów. O żadnej dyskusji nie było mowy.
Przed wyborami lokalnymi 2010 roku, przygotowywano działania służące wplątaniu ludzi kultury w brudną politykę lokalnych kacyków.
Członkom owego "forum" pozwolono zgłosić pytania - które być może zostaną przedstawione w trakcie debaty przedwyborczej.
Z góry jednak zaznaczono, że nikt nie ma gwarancji, iż jego pytanie zostanie zadane. W trakcie planowanej "debaty" miał nastąpić tylko wywód oratorski kandydatów na Prezydenta Krakowa, bez możliwości zadawania pytań - ze strony zainteresowanych.

Zupełnie - jakbyśmy się cofnęli o haniebnych lat komuny!!!

Świat grzmi, że na Białorusi rządzi satrapa - który miażdży wszelką krytykę.
A w Krakowie mamy podobnego - któremu usłużne - moralne prostytutki torują drogę do kontynuowania władzy.

Istnieje wiele podobieństw wobec obu satrapów: Łukaszenki i Majchrowskiego....
obaj budują stadiony....
obaj budują kult własnej jednostki....
obaj pozwalają na łamanie prawa przez urzędników i sami inicjują to łamanie prawa.

Nietrudno się domyślić, że po zadaniu dwóch pytań - zostałem wykreślony z tej listy moralnych ladacznic.
Oni dalej robią polityczną karierę. Podali swoją cenę i czekają - jak polityczny klient wykorzysta.


Szarpanie się z niegodziwością, z demoralizacją społeczną, z rynsztokiem moralnym - jaki obowiązuje we współczesnej Polsce, nie należy do przyjemnych.
W pewnym momencie gubi się rozeznanie - w którym miejscu się znajdujemy.

Na szczęście zdarzają się wydarzenia - które pozwalają nam rozpoznać naszą intelektualną pozycję - w tym gąszczu demoralizacji.

Niedawno otrzymaliśmy list - dotyczący jednego z artystów - którego prezentujemy na naszych stronach.
Mam nadzieję, że autorka listu się nie obrazi za jego publikację - bo jego treść to powód do wielkiej dumy.

"Dzień dobry,

Pochodze z rodziny Filipkiewiczów.

Ostatnio Rodzina odnalazła nowe dokumenty o Stefanie Filipkiewiczu i zależy nam, aby Państwo dopisali podane niżej fakty do biografii.

Stefan Filipkiewicz (ur. 28.07.1879 roku w Tarnowie, zm. 23.08.1944 roku w obozie koncentracyjnym Mauthausen-Gusen).

Sekretarz Komitetu Obywatelskiego do Spraw Opieki nad Uchodźcami Polskimi na Węgrzech i Placówki W w Budapeszcie - przedstawicielstwa Rządu Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie.

Aresztowany przez gestapo w roku 1944 trafił do obozu w Mauthausen-Gusen, gdzie został zamordowany w dn. 23.08.1944 roku z rozkazu Reichsfuehrera SS Heinricha Himmlera za działalność konspiracyjną na Węgrzech razem z Edmundem Fietzem Fietowiczem, Henrykiem Sławikiem oraz Andrzejem Pyszem."

A to nasze informacje zamieszczone na stronie www.sztuka.zaprasza.net

Filipkiewicz, Stefan
ur. 1879 Tarnów, zm. 1944 obóz koncentracyjny Mauthausen

Studiował w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych u J.Mehoffera, L.Wyczółkowskiego, J.Pankiewicza oraz J.Stanisławskiego, który wywarł na niego największy wpływ.
Już w czasie studiów wiele wystawiał w krakowskim TPSP, później uczestniczył w wielu wystawach krajowych i zagranicznych.
Od r. 1908 był członkiem Towarzystwa Artystów Polskich "Sztuka". Od 1930 r. wykładał w ASP w Krakowie, od 1937 r. był profesorem tej uczelni.
W latach 1914-1917 służył w Legionach, w czasie drugiej wojny światowej działał w konspiracji.
Był przede wszystkim pejzażystą, uznawanym za jednego z najwybitniejszych uczniów Stanisławskiego i jego szkoły pejzażu. Najchętniej malował krajobrazy tatrzańskie i podhalańskie, a w latach późniejszych także nadmorskie. Malował też dekoracyjne martwe natury z bukietami kwiatów. Zajmował się grafiką.


Akademia Sztuk Pięknych w Krakowie była kiedyś ostoją kultury, patriotyzmu i zasad moralnych.
Taką ją widziałem w dzieciństwie i taką chciałem widzieć podczas studiów.
Rzeczywistość lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, niewiele miała wspólnego z historią tej uczelni.

Być może jestem jedynym - który pamięta i wiernie trwa w aksjomatach moralnych naszych poprzedników.
Czekam aż inni się obudzą.

Fundacja Promocji Kultury
11 styczeń 2011

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

MSP unieważniło przetarg na doradcę przy sprzedaży PKOBP
grudzień 27, 2003
Reuters
Świadectwo Polaków Anno Domini 2005 dla potomnych
sierpień 24, 2005
Nowe Instrukcje
marzec 17, 2008
Artur Łoboda
2009.03.17. Serwis wiadomości ze świata bez cenzury
marzec 17, 2009
tłumacz
Chiny
listopad 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Niemcy nie dadzą się wciądnąć w wojnę
styczeń 19, 2003
PAP
Pax Americana
maj 25, 2003
Jacek Majchrowski – prezydent Krakowa
"Powstań Polsko zrzuć kajdany..."
maj 12, 2003
przesłała Elżbieta
Aparat szantażu i przekręty medialne
marzec 25, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Mantra
marzec 28, 2007
Przysłał ICP
Tanie państwo obu parzystych Rzeczypospolitych
marzec 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Słowiański bazar
sierpień 28, 2007
nadesłał Marduk
Oferta syjonistyczna stworzenia bazy dla wojsk Hitlera w Palestynie
kwiecień 1, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Kwaśniewski spotka się z Putinem na Wawelu
styczeń 26, 2005
Edukacja "rozwolniona" (liberalna) dla potrzeb społeczeństwa o „dwóch szybkościach”
listopad 7, 2005
Marek Głogoczowski
Ludzie z wazeliny
październik 30, 2008
Marek Jastrząb
Oświadczenie SN Organizacji Politycznej Narodu w sprawie Donalda Tuska
wrzesień 25, 2005
Andrzej Marszałkowski
Zamach pełznie coraz wyżej
lipiec 12, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Portrety świe(t)nych udawaczy (2): casus Pawła-Szawła z Tarsu
luty 9, 2007
Marek Głogoczowski
Chasydzi palą flagę Izraela !
luty 20, 2003
Artur Łoboda
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media