|
Żołnierze amerykańscy gwałcą i mordują dzieci Irackie - przypadek Abir - jeden z tysięcy.
|
|
12 marca 2006 w miejscowości Mahmudiyah w Iraku grupa około 10 do 15 żołnierzy amerykańskich napadła na dom trzydziestopięcioletniego Qasima Hamzah Rashida, gdzie mieszkał ze swoja żoną Fakirą i czwórką dzieci - Abir (ur. 19 sierpnia 1991), Hadilą (ur. 1999), Muhammadem (ur. 1998), i Ahmadem (ur. 1996).
Czternastoletnia wtedy Abir już od jakiegoś czasu skarżyła się matce, że amerykańscy żołnierze na pobliskim check-poincie zaczepiają ją i robią niewybredne uwagi. Ostatnio zaś te zaczepki stały się coraz częstsze. Tego dnia matka poprosiła sąsiadkę aby na jakiś czas pozwoliła dziewczynce spać u siebie w domu w pokoju kobiet na co sąsiadka się zgodziła. Jednak decyzja ta została podjęta zbyt pó?no, na nieszczęście dla całej rodziny.
Kilkunastu żołnierzy przebranych w kominiarki i z karabinami maszynowymi w rękach wtargnęło do domu i kazało Quasimowi, jego żonie i ich małej córeczce wejść do jednego pokoju. Ahmada i Muhammada nie było wtedy w domu, mieli lekcje w szkole.
Amerykanie zastrzelili ich ojca i matkę i młodszą siostrę. Cztery kule trafiły Quasima w głowę, pięć kul wystrzelili w brzuch Fakiry i jej krocze, Siedmioletniej Hadil strzelili w ramię i w głowę.
Wtedy bandyci zabrali się za Abir, po którą tutaj specjalnie przyszli. Było ich kilkunastu. Otoczyli ją i zdarli z dziewczynki ubranie, a potem zgwałcili ją wszyscy po kolei. Potem bili ją po głowie jakimś ostrym przedmiotem. Następnie udusili poduszką.
“Weszłam do pokoju Abir” zeznawała sąsiadka, świadek „Jej głowa i klatka piersiowa płonęły. Była ułożona w nieprzyzwoitej pozycji. Zadarli jej białą koszulę do szyi i podarli jej stanik. Krew wypływała spomiędzy jej nóg mimo, że umarła piętnaście minut wcześniej i mimo intensywnego pożaru w jej pokoju. Nie żyła, niech Bóg pocieszy jej duszę. Wiedziałam od początku. Wiedziałam, że została zgwałcona ponieważ dolna część jej ciała została uniesiona a jej ręce i nogi były związane. Na Boga, nie mogłam nad sobą zapanować, szybko ugasiłam ogień palący się na jej głowie i klatce piersiowej. Ogień spalił jej piersi i włosy na jej głowi i ciało na jej twarzy. Zakryłam jej części intymne kawałkiem materiału, Niech Bój pocieszy jej duszę. W tej chwili pomyślałam, że jeśli wyjdę i zacznę im grozić, to mnie aresztują, więc zapanowałam nad sobą i postanowiłam wyjść z domu spokojnie aby móc być świadkiem by opowiedzieć o tej tragedii.”
Zdjęcie Abir z jej paszportu. Była wtedy w wieku 18 miesięcy:
http://www.libertyforum.org/showflat.php?
Pó?niej amerykanie otoczyli dom i powiedzieli ludziom, że rodzina Abir została zabita przez terrorystów bo byli Szyitami. Nikt nie uwierzył w tę historię ponieważ ojciec Abir był znany jako jeden z najszlachetniejszych ludzi w mieście i nie był Szyitą tylko monoteistą Sunnickim.
Wojsko nadal twierdziło, że to „terroryści” zabili rodzinę Abir. Lecz sprawiedliwość przyszła z nieoczekiwanej strony. Podczas sesji psychoterapii, jeden z będących wówczas w jednostce żołnierzy był świadkiem jak żołnierze w zakrwawionych ubraniach wrócili do baraków i mówili, że „właśnie ją zabili, zabili tę sukę i jej rodzinę”.
Media amerykańskie, gdy sprawa przeniknęła do prasy i telewizji, utrzymywały, że zabita i zgwałcona Abir była dwudziestopięcioletnią kobietą, a nie czternastoletnią dziewczynką.
Tylko przypadek sprawił, że świat dowiedział się o tej tragedii. Takich przypadków są w Iraku tysiące. A zważywszy na liczbę zabitych w Iraku osób, niektóre szacunki mówią, że zabitych jest tam od 500 do 750 tysięcy (!) a liczba ta z każdym dniem rośnie. Musi to być prawdą, jeśli jedno średniej wielkości miasto ma w ciągu miesiąca kilka tysięcy zabitych w kostnicy szpitalnej, a do tej liczby należy dodać tych których zwłoki do szpitala nie dotarły, tylko są w domach, pod gruzami lub wyrzucone do rowu, na pożarcie kotom i psom.
Żołnierze amerykańscy gwałcą i zabijają Irackie dzieci. Zarówno chłopców jak i dziewczynki.
Żołnierzom specjalnie dostarcza się słodycze, aby przy ich pomocy wabili dzieci, które potem używane są jako żywe tarcze. Nie zdziwi ten fakt kogoś, kto wie, że, według byłego żołnierza Marines Chrisa White’a żołnierze już od pierwszego dnia musztry w armii uczą się śpiewać taką piosenkę:
"Rzuć-cu-kier-ki-na-pod-wór-ko
Patrz-jak-dzie-ci-się-zbie-rają
Włóż-ma-ga-zyn-w-em-szesnaście
Zacznij-ko-sić-małe-gnojki"
http://whtt.org/articles/030409.htm
Cytat z książki "Duch Apokalipsy" Doroty Szczepańskiej
p.s. Niestety widzę, że podany powyżej adres z którego wzięłam rymowankę (niestety nie zapisałam oryginału) został zakatrupiony, jak większość kompromitujących amerykański reżim adresów. |
|
24 wrzesień 2006
|
|
Dorota Szczepańska
|
|
|
|
Lekcja, która niczego nie uczy
sierpień 27, 2004
|
Gówno znów wypływa na wierzch
styczeń 19, 2008
Artur Łoboda
|
Trudne sprawy
Wspomnienie o Stolzmanie
maj 14, 2003
|
Amerykańskie gestapo
listopad 19, 2005
interia.pl / PAP
|
Budżet Krakowa 2004
styczeń 5, 2004
Dziennik Polski
|
Kto wygrał, kto przegrał
wrzesień 26, 2005
Artur Łoboda
|
Wszystko na niby tak
wrzesień 22, 2007
Marek Olżyński
|
Zaginiona nie(!)poszukiwana ?
kwiecień 17, 2006
zn
|
Pamiętniki sprzymierzeńcami policji
lipiec 24, 2005
Mirnal
|
Biedni Polacy
kwiecień 21, 2003
przesłała Elżbieta
|
Na siódmą rocznicę istnienia Portalu
marzec 20, 2009
Artur Łoboda
|
Moralność oficjela
listopad 14, 2004
Mirosław Naleziński
|
U progu Kabaret Klika
listopad 18, 2003
www.kabaret-klika.prv.pl
|
7 mld zł deficytu Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
maj 18, 2004
|
Francja przoduje w budowie elektrowni nuklearnych
marzec 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Czy palacze powinni płacić wyższe składki na ochronę zdrowia?
czerwiec 1, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Po strzałach na Westerplatte i bombach na Wieluń
wrzesień 1, 2007
Marek Olżyński
|
Prokuratura bada operacje giełdowe NFI Jupiter
sierpień 1, 2002
PAP
|
Sejm uczcił minutą skupienia pamięć Ryszarda Kapuścińskiego
styczeń 25, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
|
Tylko jedno pytanie
marzec 15, 2008
|
więcej -> |
|