ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Ukraina: Maski rewolucji 
W Odessie w maju 2014 r. wymordowali bezkarnie 45 osób. Jak to możliwe, że nie usłyszeliśmy żadnych protestów ani krytyki ze strony zachodnich demokracji? Ukraińska rewolucja była silnie wspierana przez dyplomację USA. 
Hashtag COVID1984 
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
 
W pierwszej kolejności powinno zostać ustalone, kto za to odpowie? 
Niektórzy mówią, że jest to wirus, który ma zlikwidować Christmas w Wielkiej Brytanii oraz w całej Europie – unieruchomić kraj w momencie, kiedy chrześcijanie obchodzą jedno z dwóch najważniejszych świąt w ciągu roku 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19”  
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
 
Szczepionkowy stan wojenny w Nowym Jorku 
Nowy Jork inicjuje wprowadzenie medycznego stanu wojennego z użyciem oddziałów wojska, aby przejąć szpitale, z których niezaszczepieni pracownicy służby zdrowia są masowo zwalniani 
Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID  


 
Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami 
Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację.  
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie  
Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie...  
Los Angeles - piekło na ziemi 
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
 
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
LIST OTWARTY-PETYCJA w interesie publicznym do Marszałków i Radnych wszystkich województw 
Drogi Czytelniku!
Jeśli chcesz wzmocnić oddziaływanie poniższego pisma-petycji, to możesz wysłać takie samo albo podobne pismo-petycję od siebie lub większej liczby osób lub od organizacji.  
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Planet Lockdown 
Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... 
Chazarskie tajemnice Rosji 
Mowa tu o szeregu mesjanistycznych założeń leżących niemal na granicy proroctw i legend, u których podstaw leży jeden cel – że na obszarze, gdzie obecnie toczą się walki na Ukrainie, ma powstać nowe państwo żydowskie. 
Izrael w chaosie: ogłoszono całkowitą ewakuację, ponieważ ciężkie rakiety Iranu spadły na Tel Awi... 
 
więcej ->

 
 

Drang nach Osten

Nie można też zapominać o tym, że najsilniejszym państwem Unii są Niemcy, które również najwięcej łożą na "wspólną Europę". Wobec potęgi i aspiracji Niemiec oznacza to, że Unia łatwo może się stać dogodnym narzędziem germanizacji Europy. Gerard Baudson przestrzega: "Europa staje się niemiecka. Przywłaszczenie Europy przez Niemcy robi się poprzez regionalizację dlatego, że jest to ich historyczny sposób działania od czasów Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego i dlatego, że będzie im o wiele łatwiej manipulować regionami i prowincjami niż silnymi państwami.(...)
Reaktywowanie geopolitycznych zasad Mitteleuropy, odebranie poprzez siłę ekonomii tego, co było stracone w ciągu dwóch wojen światowych, tak wygląda obecnie polityka Bonn". Ta nowa Mitteleuropa, czyli projekt zagospodarowania środkowej Europy pod protektoratem Niemiec, jest obliczona na zredukowanie w tym obszarze wpływów rosyjskich.
Tradycja historyczna podboju za pomocą gospodarki jest w Niemczech bardzo silna. Theobald von Bethmann-Hollweg ( 1856-1921 ), następca Bismarcka i Bulowa na fotelu kanclerza niemieckiego, 9 września 1914 roku, gdy wydawało się, że Francja padnie pod naporem wojsk cesarza Wilhelma II, następująco określał cele niemieckie: "Należy osiągnąć ustanowienie środkowoeuropejskiego związku gospodarczego drogą wspólnych układów celnych, obejmujących Francję, Belgię, Holandię, Danię, Austro-Węgry, Królestwo Polskie, oraz ewentualnie także Włochy, Szwecję i Norwegię. Związek ten, wprawdzie bez wspólnej konstytucyjnej nadbudowy i przy zachowaniu zewnętrznej równości swoich członków, ale faktycznie pod niemieckim kierownictwem, będzie musiał utrwalić panowanie gospodarcze Niemiec nad środkową Europą".
Profesor Wiesław Chrzanowski, który był więziony w okresie stalinowskim za działalność polityczną, wspominał, że w zakładzie karnym spotkał generała SS Richarda Hildebrandta. Ten nazistowski dygnitarz był szefem Głównego Urzędu do spraw Rasy i Przesiedleń, przez pewien czas nawet zastępcą Himmlera, a w Polsce ponuro się zapisał bydgoską krwawą niedzielą. Hildebrandt już wtedy, a więc na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych, opowiadał, że przyszłością Europy jest Europa zjednoczona, a Niemcy mają do odegrania szczególną rolę w tym procesie.
Trudno nie zauważyć, jak wiele z tych koncepcji, choć w zmodyfikowanej formie, zostało zrealizowanych po dwóch wojnach światowych przegranych przez Niemcy. Nie przypadkiem kanclerz Helmut Kohl podczas pobytu w Polsce 7 lipca 1995 roku w gmachu Sejmu złożył następującą deklarację: "Niemcy starają się wspomóc Polskę na drodze do integracji europejskiej we własnym głęboko pojętym interesie..." Niestety, ta wypowied? nie została chyba właściwie zrozumiana przez aktorów sceny politycznej w Polsce. Czyżby nie dostrzeżono, że w ten sposób może być realizowana polityka. która zakłada rozszerzenie Unii na Wschodzie jako strefy tradycyjnych wpływów kolonizacyjnych Niemiec`? Interesy Niemiec zostały precyzyjnie ujęte we fragmencie dokumentu programowego z 1 września 1994 roku, przygotowanego przez grupę parlamentarną CDU/CSU.
Stwierdza się w nim, że jeżeli integracja Europy Zachodniej nie będzie ewoluowała w kierunku likwidacji zagrażającej stabilności w Europie Centralnej - czyli jeśli Unia Europejska nie umożliwi Niemcom skutecznej "kontroli" nad Polską i innymi krajami regionu, bo w zasadzie tylko po to UE jest potrzebna Niemcom - to: "Niemcy w celu zapewnienia sobie bezpieczeństwa mogłyby być skłonne lub zmuszone do samodzielnego, za pomocą tradycyjnych środków, ustanowienia stabilności w Europie Wschodniej, co przekraczałoby w znacznym stopniu ich siły i prowadziłoby do erozji jedności wewnątrz Unii Europejskiej, tym bardziej że wspomnienie z przeszłości, gdy polityka wschodnia oznaczała dla Niemiec przede wszystkim współpracę z Rosją na niekorzyść krajów będących pomiędzy tymi państwami, są ciągle powszechnie obecne".
W Polsce kojarzy się to z ponuro brzmiącym "Drang nach Osten" (Marsz na Wschód), które może być realizowane nie tylko mieczem, ale poprzez wykorzystanie do tego celu instytucji i prawodawstwa Unii Europejskiej. Podstawowym zaś instrumentem na tej drodze jest zabieganie o tytuły własności.
Wiele zagranicznych firm, spółek, holdingów, koncernów, fundacji, trustów, nie tylko niemieckich, bardzo intensywnie, często dyskretnie i sekretnie, wykorzystując bezwzględnie argument siły i kruczki prawne, by ominąć przepisy i obejść obowiązująca procedurę, zabiega o tytuły własności na całe fragmenty majątku narodowego. Co ciekawe, w zasadzie bardzo trudno jest ustalić, jaki i czyj kapitał stoi za szyldami tych instytucji. Zbadanie nawet do siedmiu operacji wstecz struktury kapitałowo-właścicielskiej wielu tych firm nie daje jasności w tej sprawie. Firma może być zarejestrowana w Panamie, ale jej właścicielem czy właścicielami mogą być ludzie z Dalekiego Wschodu.
Jeżeli wejdziemy do Unii Europejskiej, to na przykład Niemcy, zgodnie z konstytucją Wspólnoty, mieliby prawo wykupywania wszelkiej własności ziemskiej i przemysłowej, osiedlania się u nas, brania czynnego i biernego udziału w samorządzie terytorialnym i korzystania z pełni praw przysługującym obywatelom polskim. Przy dysproporcji potencjału ekonomicznego, militarnego i demograficznego mogłoby się to zakończyć pełnym zwasalizowaniem Polski.
Jeżeli sobie uświadomimy, że 1 hektar ziemi kosztuje w Niemczech ponad dziesięciokrotnie więcej niż w Polsce, to uznamy raczej za mało prawdopodobne, aby Polacy kupowali ziemię w Niemczech, raczej odwrotnie... Jeżeli wiemy, że nasze banki dysponują możliwością udzielania kredytów w wysokości 45 mld dolarów, a zdolność kredytowa banków niemieckich wynosi 5000 mld dolarów. Jeżeli dostrzeżemy, że w Niemczech nasilają się tendencje do "kolonizacji Wschodu", pojawiają się pomysły o przerzuceniu kilku milionów Niemców z byłego ZSRR i osiedleniu ich w Polsce, jeżeli kwestionuje się naszą zachodnią granicę, a politycy oficjalnie mówią o konieczności zadośćuczynienia przez Polaków krzywd niemieckich i uwarunkowują nasze wstąpienie do Unii pozwoleniem na osiedlanie się z powrotem na Ziemiach Odzyskanych, co zresztą już poniekąd uzyskali, to nietrudno wyobrazić sobie, jakie relacje będą między naszymi krajami. Przecież do dziś w znacznym stopniu są nieuregulowane od strony prawnej kwestie dotyczące własności na Ziemiach Zachodnich i Odzyskanych. O ile sprawy te nie zostaną ostatecznie rozwiązane przed przystąpieniem do Wspólnot Europejskich, to obecność Polski na tych terenach będzie iluzoryczna. Wejście do Unii, a więc przystąpienie do jednego obszaru jurysdykcyjnego z Niemcami, spowoduje bowiem rewindykacje i roszczenia na ogromną skalę, które w praktyce doprowadzą do przejęcia na własność przez Niemców większości terenów i nieruchomości w tej części Polski. Będzie to w zasadzie równoznaczne z faktycznym przyłączeniem tych obszarów do Niemiec.
Jeżeli przypatrzymy się statusowi i poczynaniom niektórych kręgów mniejszości niemieckiej w Polsce i uświadomimy sobie, że już dzisiaj przy wsparciu finansowym polskich władz, a więc za pieniądze polskiego podatnika jest wydawany w Opolu tygodnik "Schlesisches Wochenblatt", w którym pobrzmiewają tony szowinistyczno-nacjonalistyczne. Jeżeli zobaczymy, jak duże udziały w polskich mediach mają koncerny niemieckie, zwłaszcza w sektorze masowej prasy kolorowej i tytułach prasy lokalnej w Gclańsku, Katowicach i Wrocławiu. Jeżeli sobie uświadomimy, że pojawiły się projekty wystawienia do międzynarodowej licytacji 4,5 miliona hektarów ziemi (co stanowi 13 proc. ogólnej powierzchni kraju i 22 proc. powierzchni produkcyjnej naszego rolnictwa) będącej obecnie w rękach Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa, i to głównie na terenach, które Niemców szczególnie interesują`.
Jeżeli sobie policzymy, jak wiele kapitał niemiecki wykupił cementowni i innych kluczowych zakładów, jeżeli poobserwujemy, kto nabywa ziemię i nieruchomości mniej więcej na obszarze zasięgu Zakonu Krzyżackiego w XIV wieku - to może zrozumiemy, dlaczego Niemcy byé może tak szybko i chętnie widzą nas w Unii Europejskiej, którą wielu z nich traktuje jako wygodne narzędzie dominacji i ekspansji.
Od zjednoczenia Niemiec w 1990 roku - co zresztą nastąpiło dzięki rozwojowi sytuacji w Polsce - niestety, wzrastają w Niemczech marzenia o wielkiej Rzeszy. Nawet nie tyle w starszym pokoleniu, które pamięta, jak straszliwie Niemcy doświadczyli Polaków i inne narody, ile wśród młodzieży. Według ankiety "Der Spiegel" aż 87 proc. młodych Niemców uważa się "za lepszych od Polaków", lokując nas na skali prestiżu poniżej Rosjan i Turków`. W 1992 roku 35 proc. licealistów wypowiadało się za Wielkimi Niemcami, włącznie ze wschodnimi ziemiami`.
Jaką więc mamy gwarancję, że w nieodległej przyszłości nie zostanie postawiona sprawa rewizji naszej granicy zachodniej? Przecież niemiecka Konstytucja zawiera wciąż artykuł 116 o istnieniu Rzeszy Niemieckiej (w sensie prawnym) w granicach według stanu z 31 grudnia 1937 roku w odniesieniu do przynależności do narodu niemieckiego. Może zatem układ o uznaniu granicy na Odrze i Nysie miał chwilowe znaczenie taktyczne?
Oczywiście, że bardzo wielu Niemców jest demokratami i chce wspólnej Europy na zasadach sprawiedliwego rozwoju. Nie ma ciągot odwetowych i wcale nie dąży do zmiany status quo obecnych granic w Europie. Lecz olbrzymi potencjał ekonomiczny stwarza pokusę łatwej kolonizacji, energia tkwiąca w tym potencjale chce znale?ć dla siebie ujście w postaci nowych obszarów.
Dlatego należy rozwijać dobrosąsiedzkie stosunki i współpracę gospodarczą, ale w zgodzie z prawami narodów, a nie na zasadach Maastricht, promujących silniejszego i bogatszego. To jest nie tylko problem Polski, ale zaczyna być problemem europejskim. Nawet w bogatej Francji Niemcy masowo wykupują ziemię i nieruchomości przede wszystkim w Alzacji i Lotaryngii, z których stratą do dziś nie pogodziło się wielu Niemców`.
Bardzo łatwo jest zburzyć kruchą równowagę, lecz wtedy dyskusje, czy Niemcy są zeuropeizowane, czy Europa zgermanizowana, miałyby znaczenie raczej teoretyczne.

17 wrzesień 2002

 

  

Archiwum

Przyjaciele
lipiec 12, 2003
przeslala Elzbieta
Czy Sankcje Karne Dadzą Iranowi Przewagę?
maj 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Panie Loboda
sierpień 16, 2006
robert
Euro
sierpień 27, 2003
Maciej Winnicki
Papka medialna
Raport specjalny

kwiecień 28, 2003
Alina
Powstał Komitet Obrony Honoru Wojska Polskiego im. płk Ryszarda Chwastka
wrzesień 8, 2002
zaprasza.net
O moralnych problemach kapitalizmu
grudzień 30, 2003
Ponad narodami
wrzesień 24, 2003
Nasz Dziennik
Rusza produkcja Astry II w ramach umowy offsetowej
październik 1, 2003
Szatański chichot historii
sierpień 7, 2005
Witold Filipowicz
Bez prawa powrotu
maj 2, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
"Wasze ulice, nasze kamienice"
październik 27, 2004
Amnezja
sierpień 7, 2008
Marek Jastrząb
Hołdys o francuskich zamieszkach
listopad 15, 2005
Zbigniew Hołdys
Polskie stocznie za drogie dla PŻM
grudzień 4, 2002
PAP
Błędy i wypaczenia w III RP
marzec 23, 2005
Leszek Skonka
Równi... do czasu
czerwiec 9, 2008
Wyjaśnienie
październik 24, 2005
Artur Łoboda
Apel
październik 13, 2003
"Jakub Mariawicz"
Żydowska lewica Zagłębia Dąbrowskiego
styczeń 17, 2003
Zofia Strug http://www.robotnik.prv.pl/
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media