Film WWIII: The Documentary jest już w trakcie montażu, a moment jego powstania jest niezwykle dotkliwy.
Właśnie gdy montowaliśmy ostateczną wersję, wybuchła wojna między Izraelem, Stanami Zjednoczonymi i Iranem, co wymusiło gruntowną rewizję globalnego krajobrazu ryzyka i tematów poruszanych w filmie.
Poniżej znajduje się zaktualizowana analiza strategiczna dynamiki konfliktu, ryzyka eskalacji i potencjalnych zakończeń w tej nowej fazie III wojny światowej.
Analiza wojny Izrael-Iran
Stany Zjednoczone i Izrael podjęły bardzo odważną decyzję o rozpoczęciu agresywnej kampanii bombardowań Iranu, mając na myśli mniej więcej określony cel obalenia rządu.
Pierwszym krokiem było zbombardowanie rezydencji ajatollaha Chomeiniego.
Niektóre relacje podają, że gdy dowiedział się o nadchodzącym ataku, wolał umrzeć w domu, niż uciekać do bunkra.
To sprawiło, że stał się męczennikiem.
Choć wielu Irańczyków nie lubi swojego rządu, jeszcze bardziej nie lubią bombardowań ich kraju przez Izraelczyków.
Niezależnie od tego, irańskich emigrantów, których można zobaczyć za granicą, którzy dopingują te działania, poparcie społeczne dla ich rządu w trakcie trwania konfliktu jest bardzo wysokie.
Przeciętny Amerykanin z kolei nie jest specjalnie zainteresowany wojną Trumpa z Iranem, zwłaszcza że Trump został wybrany kierując się hasłem antywojennym.
Ludzie muszą zdawać sobie sprawę, że kultura perska to bardzo stara cywilizacja, której początki sięgają ponad 2500 lat wstecz, a jej głównym motywem jest gotowość do walki i oddawania życia za sprawę.
Starożytna religia zoroastryjska kładła nacisk na Aszę (Prawdę i Porządek Rzeczy) w opozycji do Kłamstwa, przy czym za tę pierwszą warto było walczyć i umierać.
Inskrypcje Achemenidów podkreślały wytrzymałość, lojalność i gotowość do poświęceń w imię prawdy i króla.
Wraz z rozwojem islamu i bitwą pod Karbalą w 680 r., w której
Husajn ibn Ali i jego grupa odmówili wierności Jazidowi, wybierając śmierć jako moralne poświęcenie przeciwko tyranii, narodził się temat kultu męczennika.
Wytrwałość w obliczu trudności, cierpienie kobiet i dzieci, a nawet idea, że porażka na polu bitwy oznacza zwycięstwo sprawiedliwości w historii, stanowią istotne tematy kulturowe i teologiczne narodu irańskiego.
Dodajmy do tego uświęcone tradycją perskie schwytanie rzymskiego cesarza Waleriana w 260 roku n.e., które niedawno uczczono w Teheranie wzniesieniem pomnika.
Starożytna Persja odniosła zwycięstwo nad arogancją starożytnego Rzymu;
dlaczego teraz nie miałyby tego zrobić Stany Zjednoczone i Izrael?
Mając to na uwadze, gdy Izrael i Stany Zjednoczone nieudolnie przeprowadzają naloty dywanowe na Teheran, atakują obiekty wojskowe i niszczą infrastrukturę cywilną, ma to odwrotny skutek niż bezwarunkowa kapitulacja.
Dodajmy do tego fakt, że Iran przygotowywał się na ten scenariusz od ponad 30 lat i zbudował jeden z najnowocześniejszych na świecie arsenałów pocisków hipersonicznych produkowanych w kraju, aczkolwiek osłoniętych utwardzonymi podziemnymi tunelami.
Stworzyłem tabelę wszystkich pocisków w arsenale, aby dać wyobrażenie o rozległości programu i jego możliwościach.
Należy pamiętać, że izraelskie i amerykańskie systemy przeciwrakietowe są horrendalnie drogie, jest zdecydowanie zbyt mało pocisków przechwytujących, aby przeciwdziałać ogromnej liczbie pocisków, którymi dysponuje Iran, a wiele z tych irańskich pocisków może ominąć te systemy obronne, nawet gdy są w pełni rozwinięte.
Irańskie rakiety
(Klasa, zasięg i prędkość)
Kliknij tutaj, aby zobaczyć powiększony widok tabeli...
.
Dla Izraela podjęcie walki z Iranem, państwem dysponującym takimi możliwościami rakietowymi, to czyste samobójstwo.
Wiele z tych pocisków ma zdolność omijania amerykańskich systemów obrony przeciwrakietowej i niszczenia Izraela.
Arogancja i pycha tych, którzy brali udział w tej militarnej awanturze, mogą oznaczać, i z pewnością tak się stanie, koniec Izraela, jaki znamy.
Nawet przy całkowitym wsparciu i sile całej armii USA skierowanej przeciwko Iranowi, będzie to najprawdopodobniej daremny trud i globalna katastrofa militarna dla reputacji Stanów Zjednoczonych.
I w imię jakiego strategicznego celu?
Jak powiedział mój przyjaciel Douglas Macgregor:
„Wojna bez celu to wojna wieczna”.
Trump zmieniał swoje stanowisko w sprawie celu tej wojny ponad pięć razy w ciągu ostatniego tygodnia od jej rozpoczęcia.
Jakby tego było mało, Marco Rubio przyznał dziennikarzom kilka dni temu, że
Izrael namówił nas do ataku.
Te wydarzenia to podręcznikowe przykłady końca imperium.
Aby dodać dziwaczności temu wszystkiemu,
Izraelczycy wybrali sobotę 28 lutego, czyli szabat Purim w Księdze Estery, kiedy to Persowie próbowali wymordować Żydów, ale ich działania przyniosły odwrotny skutek, a perska pycha wróciła do normy i doprowadziła do masakry.
Ponadto w sobotę 28 lutego miała miejsce równonoc krwawego księżyca, co miało być – jak twierdzą – symbolem zwycięstwa militarnego Izraela.
Ale kto tak naprawdę praktykuje tu pychę?
Iran jest 79 razy większy od Izraela i ma 10 razy większą populację.
Ludność Izraela jest skoncentrowana głównie w dwóch miastach, podczas gdy Iran jest rozproszony po całym kraju, co ułatwia Iranowi atakowanie Izraela rakietami, a Izraelowi stwarza ogromne trudności w ataku na Iran.
Podsumowanie
Następne dwa tygodnie są tu kluczowe. W obliczu ciągłych ataków irańskich rakiet Izrael ma coraz większe trudności z utrzymaniem poparcia społecznego dla tego przedsięwzięcia i coraz większe prawdopodobieństwo, że zdecyduje się na zrzucenie broni jądrowej na Iran.
Izraelczycy to osadnicy, którzy przybyli do Izraela jedno lub dwa pokolenia temu.
Wielu z nich posiada drugie paszporty.
Stają w obliczu niemożności prowadzenia długotrwałej wojny z tak rozległym krajem jak Iran, którego mieszkańcy pochodzą z tego kraju, nigdzie się nie wybierają i mają głębokie tradycje walki z niesprawiedliwością, walki o prawdę i godzenia się ze śmiercią w trakcie walki.
Izraelczycy mają głęboko zakorzenione tradycje wykorzystywania innych do prowadzenia wojen za siebie, a Stany Zjednoczone niestety teraz odgrywają tę rolę.
Te dwie kultury nie mogłyby się bardziej różnić, a rezultaty wydają się niekorzystne dla Izraela.
Moim zdaniem Trump spróbuje wycofać się z wojny, fałszywie ogłosić zwycięstwo i spróbować wydostać się z konfliktu .
Ale Iran jest szalony i chce ukarać Izrael za swoją arogancję, aby uniemożliwić mu ponowne zaatakowanie Iranu.
Gdy rozpoczął się konflikt, natychmiast zaatakowali amerykańskie instalacje wojskowe w ponad siedmiu krajach, głównie w państwach Zatoki Perskiej, które od 40 lat flirtują z USA i Izraelem i gościły rozległe amerykańskie instalacje wojskowe, których głównym celem jest agresja na Iran.
Ich monarchie nie szanowały Irańczyków przez dziesięciolecia, a Irańczycy mają już dość.
Ich ataki na te amerykańskie instalacje wojskowe szybko zmieniły równowagę sił na ich korzyść i są w silnej pozycji, aby zmienić strukturę władzy w regionie, wypierając wpływy USA i powstrzymując, a nawet niszcząc Izrael.
Iran również zamknął Cieśninę Ormuz, przez którą przepływa około 20% światowego zapotrzebowania na ropę naftową.
Państwa Zatoki Perskiej załamały się gospodarczo, cena ropy wzrosła z 70 dolarów za baryłkę i wkrótce może osiągnąć 150 dolarów.
Międzynarodowa presja ekonomiczna spoczywa obecnie na USA i Izraelu, aby powstrzymać ich lekkomyślne i bezcelowe działania.
Co więc robi Izrael, gdy znajdzie się pod ścianą?
Czy zdecyduje się na użycie broni jądrowej, aby powstrzymać Iran przed wysłaniem na nią rakiet?
Jeśli tak, Pakistan obiecał Iranowi broń nuklearną w odpowiedzi na ten atak, aby wyeliminować Izrael.
Następne dwa tygodnie są kluczowe i mogą pójść w kilku kierunkach.
Jak kończy się mój wywiad z byłym ambasadorem Chasem Freemanem, który ukaże się w przyszłym tygodniu:
„Lepiej zawrzeć pokój, gdy jesteś silny, niż gdy jesteś pokonany i słaby”.
Zbyt często imperia angażują się w konflikty, które ostatecznie przegrywają i lepiej by było, gdyby zawarły korzystne porozumienie zamiast angażować się w wojnę.
Izrael i Stany Zjednoczone niestety uczą się tej zbyt często powtarzanej lekcji historii.
W „Wojnach peloponeskich” Tukidydesa Ateny popełniły ten błąd, dokonując inwazji na Sycylię.
Alkibiades naciskał na wojnę, podczas gdy Nikiasz twierdził, że dopóki Ateny są silne i budzą strach, są bezpieczne; ale jeśli zaryzykują daleką wyprawę i poniosą dotkliwą klęskę, ich wrogowie zjednoczą się przeciwko nim, a samo miasto znajdzie się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.
Inwazja Aten na Sycylię zakończyła się niepowodzeniem i nigdy nie podniosła się po katastrofie, która ją spowodowała.
Tak powtarzają się koleje historii.
Źródło:
https://worldwarthreedocumentary.com/attention-israel-iran-war-analysis/