|
| CZY ROZUMIESZ SKĄD ZAMIESZKI I PRÓBA WYWOŁANIA WOJNY DOMOWEJ W USA? |
|
| nie podejmuje żadnych interwencji w stosunku do osobników kierujących takimi organizacjami jak „Antifa” i Black Lives Matter – czyli George Sorosowi, Billowi Gates czy Amerykański wirusolog i członek powołanej przez administrację Donalda Trumpa grupy zadaniowej ds. epidemii COVID-19 Anthony Fauci – który jest siłą napędową dla Gatesa i Sorosa w sparawie Covid-19 i szczepionek. – to wszystko, zaprzecza opisom powyższego artykułu. Myślę że czas pokaże co dalej… |
|
| Dr Roger Hodkinson, - Pandemia to oszustwo |
|
Dr Roger Hodkinson - lekarz patolog (wirusolog), Cambridge University, były przewodniczący sekcji patologii stowarzyszenia lekarzy, były wykładowca na wydziale medycznym, wykładowca akademicki, egzaminator w Royal Colledge physicians w Północnej Karolinie, Prezes firmy biotechnologicznej sprzedającej testy na COVID19.
Pandemia to oszustwo.
Maseczki nieskuteczne.
Lockdown nie ma naukowego uzasadnienia.
Pozytywny wynik PCR nie potwierdza infekcji klinicznej.
Polityka udaje medycynę. |
|
| Ludobójstwo covid |
|
| Wywiad z CLAIRE EDWARDS |
|
| Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski |
|
| W obronie Naszej wolności |
|
| Tego nie pokażą w żadnym medium głównego ścieku |
|
Śmiertelny atak! Iran wystrzeliwuje przerażające rakiety - Israel Emergency
|
|
| Los Angeles - piekło na ziemi |
|
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
|
|
| Iran dziesiątkuje izraelskie miasto portowe Hajfę pociskami kasetowymi; 2 osoby zabite, samochody... |
|
| |
|
| Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy |
|
| To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" |
|
| Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 |
|
| Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. |
|
| Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok |
|
| |
|
| Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana |
|
| Patologia w środowisku medycznym |
|
| W pierwszej kolejności powinno zostać ustalone, kto za to odpowie? |
|
| Niektórzy mówią, że jest to wirus, który ma zlikwidować Christmas w Wielkiej Brytanii oraz w całej Europie – unieruchomić kraj w momencie, kiedy chrześcijanie obchodzą jedno z dwóch najważniejszych świąt w ciągu roku |
|
| Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" |
|
| Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski |
|
| Izby lekarskie to organizacje przestępcze |
|
| |
|
| Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem |
|
| |
|
| Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? |
|
| |
|
| Dlaczego szczepionki na COVID-19 mogą wpływać na płodność człowieka? |
|
| |
|
| Polscy "nacjonaliści" o żydach |
|
| Po prostu zobaczcie |
|
| Mikroskopijne, zaawansowane technologicznie metalowe przedmioty widoczne w szczepieniach COVID |
|
| Dr Zandre Botha stwierdziła również ekstremalne uszkodzenia krwinek czerwonych u wszystkich badanych przez nią pacjentów po szczepieniu COVID. |
|
| Chazarskie tajemnice Rosji |
|
| Mowa tu o szeregu mesjanistycznych założeń leżących niemal na granicy proroctw i legend, u których podstaw leży jeden cel – że na obszarze, gdzie obecnie toczą się walki na Ukrainie, ma powstać nowe państwo żydowskie. |
więcej -> |
|
Nie dałem łapówki "Szaremu"
|
|

Nie dałem łapówki „Szaremu”
Romualda Szeremietiewa znam osobiście od połowy lat osiemdziesiątych, a pod koniec lat dziewięćdziesiątych, gdy piastował stanowisko wiceministra ON w rządzie AWS, proponowałem Sztabowi Generalnemu WP oprogramowanie antywirusowe i diagnostyczne dla wszystkich komputerów będących w posiadaniu Wojska Polskiego. W sprawie tej zetknąłem się bezpośrednio i z samym Romualdem Szeremietiewem, jak i z Jego asystentem, znanym mi również osobiście – Zbigniewem Farmusem. Pomimo, że kilkakrotnie omawialiśmy kwestie związane z zakresem finansowania mojej oferty, a chodziło tu o niebagatelną sumę ponad dwudziestu jeden milionów złotych netto - ani ze strony Romualda Szeremietiewa ani Zbigniewa Farmusa nie padły żadne aluzje dotyczące ich ewentualnego udziału w zyskach, jakie z tej transakcji miałaby uzyskać firma, którą reprezentowałem. Nie zaproponowano mi także za jakąkolwiek „opłatą specjalną” „załatwienia” czy też „przyspieszenia” procedur związanych z zakupami dla WP. Wręcz przeciwnie, ale o tym poniżej.
Romualda Szeremietiewa poznałem w połowie lat osiemdziesiątych w Wiedniu (przebywałem tam na emigracji w latach 1979-1999), gdzie po wyjściu z więzienia, w którym odsiadywał czteroletni wyrok z procesu Konfederacji Polski Niepodległej, udał się z odczytem dla Polonii austriackiej. W tym czasie byłem redaktorem i wydawcą miesięcznika „Myśl Niepodległa” (wcześniej wydawanego w Wiedniu „Tygodnika Solidarność” oraz niemieckojęzycznego nieregularnego periodyku „Stimme der Solidarność”) reprezentującego opcję niepodległościową i podnoszącego kwestię odzyskania przez Polskę pełnej niepodległości i suwerenności państwowej – siłą rzeczy doszliśmy do szybkiego porozumienia w sprawie nawiązania współpracy organizacyjnej i wydawniczej, która zaowocowała objęciem przeze mnie funkcji przedstawiciela Polskiej Partii Niepodległościowej na obszarze Europy Zachodniej. Jako przedstawiciel PPN na Europę nawiązałem kontakty organizacyjne z przedstawicielem PPN w Kanadzie – Zbigniewem Farmusem, z którym utrzymywaliśmy kontakt listowny i sporadycznie telefoniczny (Internetu wówczas jeszcze nie było!).
Romuald Szeremietiew przyjeżdżał kilkakrotnie do Austrii i Niemiec prowadząc serię odczytów dla Polonii, spotykając się z dziennikarzami RWE, przedstawicielami Wolnej Ukrainy etc. Przy okazji tych odczytów pełniłem przy Nim funkcję sekretarza, kierowcy i ochroniarza (zawsze ktoś za nami łaził). Przy okazji Jego pobytów na podległym mi obszarze garstka sympatyków idei niepodległości zbierała skromne fundusze organizacyjne. Przy tej okazji zauważyłem, że Romuald Szeremietiew nie przyjeżdżał do nas i nie spotykał się z nami, aby – użyję tu kolokwializmu – nas „skasować”; nigdy nie poruszał tematów finansowych, nie próbował od nas pożyczać pieniędzy, nie skarżył się, że „było za mało”, a przekazywane Mu fundusze organizacyjne i skromne honoraria za odczyty przyjmował z zażenowaniem i dużą wdzięcznością.
W latach 1997-1999 współpracowałem w Wiedniu z firmą TouchStone Europe, oferującą na rynkach zachodnich oprogramowanie diagnostyczne i antywirusowe, pełniąc funkcję dyrektora ds. sprzedaży na terenie Europy Wschodniej; prowadząc dystrybucję ww. oprogramowania na Węgrzech, Słowacji a na końcu także w Polsce.
Z chwilą, gdy dowiedziałem się, że Romuald Szeremietiew objął funkcję wiceministra ON, a zdając sobie sprawę z faktu, że jak mało komu zależało Mu na modernizacji polskich sił zbrojnych, po rozmowie z prezesem TouchStone Europe, udaliśmy się razem do Polski na oficjalnie umówione spotkanie w biurze podsekretarza stanu, w budynku MON przy Alei Niepodległości (wejście od ul. Filtrowej; dokładna data, czas i personalia zostały odnotowane w książce wejść i wyjść, gdzie można to sprawdzić). Podczas tego, krótkiego spotkania omówiliśmy zalety oferowanego przez nas oprogramowania, dodatkowo informując, że używane jest one w NATO-wskich czołgach typu Leopard).
Romuald Szeremietiew wysłuchał naszej propozycji i poinformował, że aby podjąć ewentualną decyzję o zakupie naszego oprogramowania potrzebuje opinii szefa Departamentu Informatyki Sztabu Generalnego WP, kierując naszą ofertę na drogę służbową.
Kierując się tymi wskazówkami złożyłem odpowiedni wniosek wraz z egzemplarzami próbnymi programów w stosownej komórce Sztabu Generalnego, od której – po mniej więcej pół roku (terminy i ekspertyzę Departamentu Informatyki można znale?ć i sprawdzić w archiwum Sztabu Generalnego WP) otrzymałem opinię, iż oferowane do sprawdzenia programy są dobre i dla WP przydatne.
W międzyczasie kilka razy odwiedziłem Romualda Szeremietiewa w Jego biurze (dokładne daty, czas i moje personalia zostały odnotowane w książce wejść i wyjść, gdzie można to sprawdzić) dowiadując się o losy mojej oferty. Przy okazji tych spotkań wreszcie osobiście poznałem Zbigniewa Farmusa, któremu nb. prowadziłem w Internecie kampanię w wyborach do Sejmu w roku 1997-ym.
Pamiętam, że Zbigniew Farmus pokazał mi znajdujące się w gabinecie wiceministra ON opieczętowane drzwi, z komentarzem „Tam jest NATO, nasza przyszłość i nikomu z zewnątrz tego pokoiku nie pokazujemy”. Mnie też tam nie wpuszczono, o co żadnych pretensji nie miałem.
Podczas opisywanych powyżej wizyt, ani Romuald Szeremietiew, ani Zbigniew Farmus pytani o losy mojej oferty i ekspertyzy na jej temat nie zaproponowali żadnych działań mających na celu przyspieszenia oficjalnych procedur, ani nie obiecywali sprawę „załatwić” czy też „przyspieszyć”, nie wykazywali także zainteresowania „uczestniczenia” w moim honorarium, pomimo tego, iż nie ukrywałem przed nimi – jako starymi znajomymi i przyjaciółmi - jego wysokości, wynoszącej 25% sumy kontraktu, czyli około pięciu milionów nowych złotych.
Po otrzymaniu korzystnej dla mojej oferty opinii Departamentu Informatyki Sztabu Generalnego WP, podpisanej przez jej Szefa (kopia znajduje się w Departamentu Informatyki SG WP) udałem się z nią znów do Romualda Szeremietiewa, który po zapoznaniu się z jej treścią objaśnił mi dalszą drogę służbową, czyli złożenie oferty wraz z opinią do stosownej komórki w Sztabie Generalnym, co też i uczyniłem.
Do dnia dzisiejszego, żadnej odpowiedzi na moją ofertę nie otrzymałem.
Tyle faktów.
Poniżej pozwolę sobie na moją własną, subiektywną interpretację opisanych zdarzeń.
Jak już wspominałem a akapicie trzecim powyższego tekstu, Romuald Szeremietiew w kontaktach ze mną oraz znanymi mi osobami, jako polityk i działacz niepodległościowy nie wykazywał żadnego zainteresowania kwestiami finansowymi. W wielu poufnych rozmowach, które z Nim przeprowadziłem poruszaliśmy głównie temat sposobów odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności państwowej. Marginalnie – na moje pytanie o Jego osobistą sytuację materialną – Romuald Szeremietiew odpowiedział mi, że żyje skromnie z honorariów autorskich za wydane książki i wygłaszane odczyty, i poziom ten Mu wystarcza. Raz tylko, pół żartem pół serio wyraził zapytanie, czy odniósłby sukces gdyby zamiast polityką zajął się biznesem.
Dodatkowo, w opinii mojej i znanych mi osób, Romuald Szeremietiew jest wybitnym działaczem niepodległościowym, doskonałym fachowcem w dziedzinie obronności, a z negatywnych opinii, jakie o Nim krążą, przytoczę najbardziej niekorzystną, że jest egocentrykiem o skłonnościach wodzowskich. Nigdy nie spotkałem się natomiast ze stwierdzeniem, że jest – tu znowu kolokwializm – „pazerny na kasę”.
Obłudą byłoby stwierdzenie, że wszelkiego rodzaju firmy na świecie w kontaktach z przedstawicielami rządów nie są przygotowane na wypłacanie prowizji i łapówek dla osób doprowadzających do finalizacji kontraktów.
Obłudą byłoby stwierdzenie, że firma, którą reprezentowałem - w tym i ja osobiście - nie liczyła się z sytuacją powstania żądań finansowych, lub koniecznością wypłacenia prowizji za korzystne decyzje w sprawie zakupu oferowanego przeze mnie oprogramowania i możliwości zostania sprawdzonym dostawcą dla wojska. Powiem więcej – osobiście byłem skłonny przeznaczyć na ten cel nawet 100% zysku z transakcji, czyli kwotę dziesięciu milionów złotych, gdyż „nasze pieniądze” zarobilibyśmy na aktualizacjach programów (Update, Upgrade) oraz na dostawie innego oprogramowania, np. do monitoringu i zarządzania sieciami komputerowymi, szyfrowania danych itp.
Znając jednak Romualda Szeremietiewa osobiście, wcale nie byłem zdziwiony faktem, że żadne tego typu żądania, czy zawoalowane aluzje nie zostały z Jego strony ani ze strony Zbigniewa Farmusa wysunięte i to w sytuacji, gdy byliśmy ze sobą zaprzyja?nieni, co zarówno dla Romualda Szeremietiewa jak i dla Zbigniewa Farmusa stanowiło gwarancję całkowitej dyskrecji dojścia do skutku wszelkiego rodzaju przepływów finansowych, czy to w kraju, czy za granicą.
W tym kontekście uważam, że wszelkie pomówienia na temat przyjmowania przez Romualda Szeremietiewa i Zbigniewa Farmusa (zamożnego biznesmena z Kanady) korzyści majątkowych (na dodatek drobnych) od obcych im firm i ludzi są wyssane z palca, w celu ich skompromitowania i odsunięcia od podejmowania ważnych decyzji dotyczących modernizacji wyposażenia WP.
Zastanawiające jest także, że zawieszenie w czynnościach i pó?niejsze odwołanie Romualda Szeremietiewa ze stanowiska wiceministra ON odpowiedzialnego za zakupy sprzętu dla WP oraz spektakularne (dla gawiedzi) aresztowanie Zbigniewa Farmusa nastąpiło w przededniu podjęcia przez MON decyzji o rozstrzygnięciu przetargów na samolot wielozadaniowy, transporter opancerzony itd.
Zastanawiające jest także, jakim sposobem i czym motywowani następcy Romualda Szeremietiewa, to jest Bronisław Komorowski i dalej Jerzy Szmajdziński z Januszami Onyszkiewiczem i Zemke w tle, podjęli decyzje np. o zakupie transportera opancerzonego, który na pokazie w Czechach sam się zapalił, pó?niej na oczach przeszło dwustu zgromadzonych ekspertów zatonął i w żaden sposób nie mieści się do samolotów transportowych… Może właśnie ten temat stanie się w niedalekiej przyszłości wdzięcznym dla prokuratury, sądów i komisji śledczych?
Idąc dalej tym tropem, pozwolę sobie być niestosownie dociekliwym i zapytać: a może ktoś zechce przy okazji sprawdzić czy Wojsko Polskie używa programów antywirusowych i w jaki sposób potoczyły się procedury ich zakupów?
Wracając do tak zwanej „sprawy Szeremietiewa”, która dla mnie osobiście w ogóle nie istnieje, wyjaśnienie jej „zagadki” leży w podstawowych cechach charakteru Romualda Szeremietiewa: uczciwości i lojalności wobec Państwa Polskiego.
A wszystkim tym, którzy ostatniego zdania nie zrozumieli do końca, wyjaśniam: powszechnie wśród polityków – a przede wszystkim w kręgach kierowniczych Unii Wolności i kierowanym przez nią resorcie obrony - wiadomo było, że Romuald Szeremietiew, mówiąc kolokwialnie: mało, że sam nie we?mie, to i nie da wziąć innym.
I to właśnie jest kluczem do wyjaśnienia całego ciągu zdarzeń.
PS. Wszystko to, co napisałem powyżej jestem skłonny powtórzyć pod przysięgą przed każdym prokuratorem i sądem.
__________________________
polecam artykuł pana Stanisława Remuszko pt. "Dług honorowy" 48S_Remuszko.htm
niektóre egzemplarze "Tygodnika Solidarność" Wiedeń i miesięcznika "Myśl Niepodległa" znajdują się w zbiorach Ośrodka KARTA i Bibliotece Narodowej w Warszawie
zobacz także historia MN w obrazkach -.ppt
Marek Stefan Szmidt, jako StefanDetko jest redaktorem i wydawcą miesięcznika now@ on-line
_______________
http://nowaonline.strefa.pl
|
|
3 kwiecień 2006
|
|
Marek Stefan Szmidt
|
|
|
|
"Zaufaj mediom", czyli :
Czy Jacek Cygan to cygan
grudzień 9, 2003
Artur Łoboda
|
Koło stalinowskiej historii
styczeń 14, 2006
Nowe Państwo
|
JAK UNIKAĆ MYŚLOZBRODNII I POZOSTAĆ BOHATEREM
listopad 6, 2003
Józef Darski
|
Kolejne buble i robota dla Trybunału
październik 30, 2004
Mirosław Naleziński
|
Dostawy Paliwa kontrolowane przez Rosję
wrzesień 8, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Jeśli chcecie pomóc Krzysztofowi Wyszkowskiemu w jego walce o prawdę o Lechu Wałęsie i III RP
maj 13, 2008
z ulotki
|
Zniszczone gniazda
czerwiec 10, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Zaostrzone mają być przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu
maj 4, 2007
Marek Olżyński
|
Półgłówek
czerwiec 1, 2008
PAP
|
Verheugen wzywa Czechów uczynią gest pojednania
lipiec 2, 2002
PAP
|
2003-01-13
styczeń 12, 2003
zaprasza.net
|
Are Gullible Americans really “blessed by God”?
wrzesień 10, 2006
Marek Glogoczowski
|
Równi i równiejsi w rolnictwie
lipiec 2, 2002
PAP
|
Jak nie kijem to pałą. Pomysł kolejnego podatku dla turystów
sierpień 28, 2003
Artur Łoboda
|
Iluministyczna propaganda zwyrodnień
kwiecień 17, 2003
przesłała Elżbieta
|
Film o nas
marzec 30, 2008
Marek Jastrząb
|
Pod presją
sierpień 12, 2003
Robert Popielewicz
|
Tanie państwo obu parzystych Rzeczypospolitych
marzec 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Może ktoś z Państwa doradzi
wrzesień 27, 2006
zaprasza.net
|
Prokuratorski rynsztok
maj 1, 2003
PAP
|
więcej -> |
|