ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
GLOBALIZM - Prawdziwa historia 
Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów 
CZY ROZUMIESZ SKĄD ZAMIESZKI I PRÓBA WYWOŁANIA WOJNY DOMOWEJ W USA?  
nie podejmuje żadnych interwencji w stosunku do osobników kierujących takimi organizacjami jak „Antifa” i Black Lives Matter – czyli George Sorosowi, Billowi Gates czy Amerykański wirusolog i członek powołanej przez administrację Donalda Trumpa grupy zadaniowej ds. epidemii COVID-19 Anthony Fauci – który jest siłą napędową dla Gatesa i Sorosa w sparawie Covid-19 i szczepionek. – to wszystko, zaprzecza opisom powyższego artykułu. Myślę że czas pokaże co dalej… 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Wzrost o 6000% zgonów spowodowanych szczepieniami w pierwszym kwartale 2021 r. w porównaniu z pierwszym kwartałem 2020 r 
Jak można się spodziewać, gdy nowe eksperymentalne „szczepionki”, które nie zostały zatwierdzone przez FDA, otrzymają zezwolenie na stosowanie w nagłych wypadkach w celu zwalczania „pandemii”, która ma obecnie ponad rok, liczba zgonów po zastrzykach tych zastrzyków gwałtownie wzrosła w Stanach Zjednoczonych. populacji o ponad 6000% na koniec pierwszego kwartału 2021 r., w porównaniu do odnotowanych zgonów po szczepionkach zatwierdzonych przez FDA na koniec pierwszego kwartału 2020 r. 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? 
Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity.  
Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe 
Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. 
Szczepionka przeciwko ospie prawdziwej wyzwoliła wirusa AIDS 


Epidemia AIDS mogła zostać wywołana przez masową kampanię szczepień, która zlikwidowała ospę prawdziwą. Światowa Organizacja Zdrowia, która kierowała trwającą 13 lat kampanią, bada nowe dowody naukowe sugerujące, że uodpornienie szczepionką Vaccinia przeciwko ospie prawdziwej obudziło niepodejrzewane, uśpione zakażenie ludzkim wirusem obrony immunologicznej (HIV). 
Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 
Znieść wolności obywatelskich,
Zniszczyć gospodarki,
Zamknąć małe i średnie przedsiębiorstwa,
Oddzielić, izolować i terroryzować członków rodziny,
Zubożyć ludzi, w tym zniszczyć miejsca pracy,
Usunąć dzieci z ich rodzin,
Internować dysydentów do obozach koncentracyjnych,
Udzielać immunitetu urzędnikom rządowym do popełnienia przestępstw: zabójstwo, gwałtu i tortur (Wielka Brytania),
Wykorzystać policję, wojsko i najemników do kontroli populacji,
Zmusić populacje do szczepień niemedyczną szczepionką zawierającą mechanizmy kontroli populacji bez ich świadomej zgody  
Milcz Lekarzu !!! 
Szczepionkowy bandytyzm w natarciu przeciw polskim lekarzom.
Mimo wielkiego doświadczenia i obserwacji pacjentów, lekarzowi nie wolno mówić o swoich obserwacjach gdy jest to nie zgodne z obowiązującym, chorym, systemem "opieki" zdrowotnej.  
Pożary w Kaliforni - poważna analiza 
Jak lewacy spalili Los Angeles
 
1984 
Podstawowa lektura dla młodych Polaków 
Ujawnienie globalnej gospodarki ludobójstwa w Gazie 
W raporcie oskarża ponad 60 korporacji o „podtrzymywanie i czerpanie zysków z izraelskiej okupacji, apartheidu i ludobójstwa”.
Do tych firm należą między innymi Google, Amazon, Hyundai, Booking.com i bank Barclays. 
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza 
Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa 
Ukraińcy umierają walcząc z Rosjanami w interesie żydowskich włascicieli Ukrainy 
 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Świat dał się ogłupić lewackiej religii klimatycznej. Wpływ CO2 na klimat jest znikomy 
Wpływ CO2 na wzrost temperatury? Nie zostało przeprowadzone żadne potwierdzające badanie 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
więcej ->

 
 

Śmiertelne pasje

Na początku sierpnia 2008 doszło do największej tragedii w Himalajach - kilkunastu wspinaczy zginęło śmiercią pasjonata a bohatera. Fora (jak zwykle w takich przypadkach) podzieliły się na zwolenników i przeciwników zdobywców gór.

Kolumba można uznać za bohatera, bowiem mimo przeciwności losu, jako pasjonat żeglarstwa i jako maniakalny odkrywca, był uprzejmy odkryć Amerykę dla starej Europy (niektórzy jednak nie uznają go za odkrywcę Nowego Świata). Gdyby zginął podczas pierwszej wyprawy, nikt dzisiaj o nim by nie pamiętał, zaś ówcześni władcy, którzy zainwestowali w jego podróż - dozgonnie wyrzucaliby sobie wyrzucenie pieniędzy.

Od kilkunastu lat, kiedy tylko zbliża się lato, media apelują o rozwagę, aby towarzyszyła młodzieńcom skaczącym na główkę w niepewne akweny. Corocznie wielu wysportowanych i inteligentnych młodzieńców zostaje kalekami, ich życie (i rodzin) jest zrujnowane, część tonie. Dlaczego to czynią? Odwieczna chęć zaimponowania płci odmiennej oraz utwierdzenie słabszych kolegów w ich kompleksach. Taki współczesny dobór naturalny i taka pasja. Najlepiej wysportowani i najodważniejsi mają największe szanse u pań obserwujących ich starania. Dawniej organizowano walki rycerzy na zamkowych dziedzińcach.

Także latem, na szosy wysypują się motocykle zwane ścigaczami, dosiadane przez współczesnych kawalerów a rycerzy, którzy zamiast ogierów i zbroi mają superszybkie pojazdy i stosowne kombinezony oraz kaski. Corocznie ginie cały zastęp takich odważnych pasjonatów, mimo ostrzeżeń, mimo policyjnych pościgów. Jeżdżą pojedynczo, grupami, na tylnym kole, przemykają pomiędzy samochodami, przekraczają dozwoloną prędkość i wpadają na inne pojazdy, których kierowcy się zagapili albo po prostu nie mogli ich zauważyć z powodu nadmiernej prędkości kawalerów naszych meandrycznych dróg.

Parę dni temu, mimo pogodowych ostrzeżeń, z portów wypłynęły załogi małych jachtów i podczas sztormu zostały wezwane jednostki ratownictwa morskiego. Podano wysokie koszty akcji oraz skrytykowano kapitanów za mało profesjonalne zachowanie i lekceważenie pogodowych ostrzeżeń. Wodne wilki - "A co mi szczury lądowe będą psuć urlop" (kiedy na pokładzie koledzy oraz panie, którym trzeba przecież zaimponować). Wywyższanie się, rywalizacja, dobór naturalny trwa od zawsze.

No i wspomniani na początku himalaiści. Kiedy zdobywali jako pierwsi szczyty, byli bohaterami narodowymi. Nikt nie zważał na straty - liczyło się jedno: być pierwszym. Któż nie pamięta naszej Wandy Rutkiewicz, która jako pierwsza osoba z Polski weszła 23 czerwca 1986 roku na K2 a wcześniej, bo 16 pa?dziernika 1978, jako pierwszy Polak i Europejka zdobyła Mount Everest (tego dnia Karol Wojtyła został wybrany papieżem). Któż się nie wzruszał tymi niewątpliwymi osiągnięciami w ówczesnych szarych czasach? Ale z górami jest podobnie jak z nowymi lądami - wszystko zostało zdobyte, zatem sens bohaterstwa jest coraz mniejszy. Ponadto coraz więcej zdobywców wyrusza w góry bez starannego przygotowania i w celach komercyjnych, niemal jak na wycieczki. Na forach wręcz panuje przekonanie, że każdego za pieniądze można wnieść na szczyty świata...

Pierwsi omówieni skoczkowie, to najmłodsza i najuboższa grupa. Tym chętniej po niej wszyscy jeżdżą krytycznym piórem. Jeśli już ktoś szczęśliwie przebrnie przez skoki na głowę (nie zabije się, tudzież dożywotnio nie osiądzie na wózku), to przesiada się na motocykle albo jachty. Ściganie się po szosach powoduje jednak wyższy poziom adrenaliny, niż jachty. Większa mobilność, szybkość, częstość zmian sytuacji, w tym balansujących na krawędzi przepisów i życia. No i więcej obserwatorów - krytycznych a dzielnych kolegów, ślamazarnych a zbulwersowanych piechurów i kierowców oraz (jakże często) ośmieszanych policjantów, starających się okiełznać ten żywioł oraz spozierających niewiast na dzielnych motocyklistów. Im więcej zakazów, tym bardziej to rajcuje posiadaczy ścigaczy i zaprzyja?nionych widzów.

Najwyższa półka (także skalna), to jednak wspinacze wysokogórscy. Zwykle znani z nazwisk i to nie tylko wąskiej własnej grupie pasjonatów. Bodaj najstarsi spośród omawianych grup (no, podobnie wiekowo może z żeglarzami, jednak tymi bardziej doświadczonymi). Ponadto opanowani, spokojni, solidarni, często o dużym życiowym doświadczeniu (także zawodowym), niemal dostojni. Tam, wysoko w górach, ludzie o przeciwnych cechach nie mieliby szans. Idą w góry i... giną. Giną bezlitośnie tępieni przez żywioł nieczuły na ich sławę i dostojeństwo. Giną równie głupio, jak ćmy zmagające się z płomieniem.

Z jednej strony, w ramach omawiania kolejnej rocznicy stanu wojennego, wyliczamy - ilu to rodaków zginęło podczas obalania komuny, co ma podkreślać jej barbarzyński charakter. Z drugiej zaś strony, (dobrowolne!) wyprawy w góry mają bodaj największy udział śmiertelnych wypadków w sferze wyczynowych sportów, czyli największe ryzyko utraty życia jest wśród tych pasjonatów. Kiedy tylko liczba ofiar pasjonatów przewyższy liczbę poległych bohaterów, proponowałbym uroczyście odsłonić pomnik z zaznaczeniem tego faktu.

Pasja? A jakaż to pasja każe iść w góry z dużym prawdopodobieństwem utraty życia? To żołnierze wyjeżdżają do Azji na militarne akcje i mają większe szanse przeżycia! A słyszał ktoś, aby jechali tam z powodu pasji? Jednak ich śmierć ma rzeczywiste albo symboliczne znaczenie. Ich danina nie idzie na marne. A śmierć himalaisty? O paradoksie - żołnierze mają niejako wpisane wielkie ryzyko a jednak rządy wycofują swe kontyngenty z powodu strat i protestów społecznych. Czy ktoś słyszał, aby jakiś rząd zakazał swym obywatelom wspinania się po górach?

W ostatnich latach zginęło w górach paru polskich księży, także pasjonatów. Mieli jedno życie (oprócz ważniejszego w zanadrzu) i mogli je złożyć w ofierze w godniejszej sprawie - choćby pomoc chorym w biedakrajach. Kilkanaście dni wcześniej, pewna holenderska alpinistka straciła podczas wyprawy trzech synów i męża. Z powodu pasji? Najwyra?niej coraz bogatsze społeczeństwa wysyłają coraz liczniejsze zastępy pasjonatów w góry. Jeśli ktoś zginie, to przecież na swoje niejako życzenie, zaś postronnym ludkom nic złego się nie dzieje (bo ich tam nie ma!) w przeciwieństwie do gawroszy na motorach, którzy jednak mają kolizje z innymi uczestnikami ruchu drogowego. Zresztą właśnie dlatego państwo rękami policji próbuje walczyć z nimi, podczas gdy ze wspinaczami nikt nie walczy.

Na forach sporo jest o pasji. Jeśli ktoś ujawnia, że jest krytycznie nastawiony do osób zdobywających szczyty, to zaraz jest wyzywany od leni, grubasów, nieudaczników i dyletantów. No i podkreślają całkowity brak uznania dla czyjejś pasji. A ja się pytam - jakaż to pasja każe swe żony i dzieci wtłaczać we wdowieństwo i sieroctwo? To egoizm stawiany na równi z pasją? Przecież te bliskie osoby będą musiały borykać się z trudami znojnego życia i to ze świadomością, że mężowie nie zginęli za jakąś wielką sprawę. Proszę wyjaśnić dzieciom, że ich ojcowie (rzadziej matki) zginęli z powodu... pasji. Z powodu ich pasji często w góry idą ratownicy ryzykując swoje życie. Ktoś powie - zapłacili wysokie składki ubezpieczeniowe, to pomoc musi iść. Zatem przelicznie pieniędzy ważnych pasjonatów na życie ratowników? A jeśli nie ubezpieczyli się?

Przecież można by na drogach ustalić, że każdy może jechać z dowolną prędkością - w końcu to jego prywatna sprawa, czy przeżyje. Można kazać ryzykantom podpisywać oświadczenia i ustalać podniesione składki ubezpieczeniowe, wszak koszty leczenia i pokrywania strat materialnych rosną z kwadratem wyciskanej prędkości, zatem i te opłaty powinny lawinowo wzrastać. Oczywiście, podczas manewrowania na szosach, kiedy przemykają chyłkiem inni użytkownicy, owi potencjalni samobójcy powinni ściśle dostosowywać się do znaków drogowych.

Można by zorganizować program o wielkiej oglądalności - wysoko ponad rzeką przechodzą ochotnicy po przewodach elektrycznych, które są podłączane do wysokiego napięcia. Impuls ze śmiertelną dawką byłby podawany losowo przez komputer. Przejście trwałoby 10 minut, zaś impulsy byłyby wysyłane co średnio np. 60 minut. Komu by się udało, to dostawałby milion złotych (z reklam i komórkowych przesyłek), w przypadku porażenia, ów milion otrzymywałaby ukochana rodzina, oczywiście natychmiast, podczas tego znakomitego programu. W ramach dysponowania swoim życiem, śmiałkom wolno byłoby wycofać się z konkursu podczas przeprawy, jednak za takie skrewienie, czyli zeskoczenie ze znacznej wysokości w nurt wzburzonej rzeki, otrzymywaliby jedynie nagrodę pocieszenia (w przypadku odratowania) lub rodzina dostałaby tylko pół miliona złotych (w przypadku nie tyle upadku, co zejścia). Prawdopodobieństwo porażenia byłoby ustalane na bieżąco podczas dokładnego monitorowania i prowadzenia statystyk wysokogórskich śmiertelnych wypadków.

Kolumb Kolumbem, ale gdyby dzisiaj masowo pasjonaci przepływali oceany na średniowiecznych korabiach i co dziesiąty statek szedłby na dno z pasjonatami, to jakie komentarze byłyby zamieszczane na forach? A czym się to różni od wypraw w najwyższe góry? I jeszcze jedno - w najwyższych górach giną pierwszorzędni cudzoziemcy oraz drugorzędni tubylcy. Pierwsi podawani są z nazwisk i odnotowują ich czołówki gazet, czasami ich dane bywają nazwami ulic, drugich wspomina się tylko jako osoby towarzyszące. Pierwsi giną z nudów i w oparach pasji, drudzy giną, bo to jest dla nich często jedyna forma zarobkowania. Pierwsi za pasję płacą drugim za trud. Jest różnica pomiędzy kierowcą pasjonatem, który po swej pracy dla przyjemności szarżuje szosami odczuwając działanie adrenaliny a zawodowym kierowcą, który w znoju przewozi potrzebne społeczeństwu dobra. Jest także różnica pomiędzy ginącym pilotem doświadczalnym, strażakiem, ratownikiem, lekarzem walczącym z epidemią a śmiercią pasjonata, który nic nie dał światu a mógł i powinien.

Dlaczego społeczeństwo powinno być przeciwne takim pasjom (skoki, pościgi, wyprawy i inne ekstremalne sporty)? Ponieważ owi ludzi, w tym bezsensownie ginący, są o wyższej wartości dla społeczeństwa, niż przeciętna wartość (jakkolwiek byśmy tę daną obliczali). To ludzie przedsiębiorczy, pomysłowi, rzetelni, odważni i najczęściej uczciwi, zatem przedstawiają większą wartość, niż przeciętni obywatele. Utrata takich obywateli, to często niepowetowana strata. Oni mogliby wiele jeszcze uczynić dla rodziny, ojczyzny i świata. Zbyt wcześnie odchodzą. To po prostu marnotrawstwo wartościowego życia i w ten sposób należy wszystkim "bohaterom" oraz ich rodzinom przedstawiać ich pasje!
11 sierpień 2008

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Putin zazdrości i gratuluje gwałtów prezydentowi Moshe Katsav’owi
październik 19, 2006
Dorota
OECD: transformacja bliska końca, konieczne reformy
lipiec 12, 2002
PAP
Kandydat z malwersacjami w tle
sierpień 7, 2002
PAP
Kwaśniewski w Davos
styczeń 26, 2003
PAP
Dobre sygnały. Ministerstwo nie sprzedało ani jednej obligacji
luty 13, 2003
zaprasza.net
Co obiecują "podstawowe prawa UE"?
luty 13, 2005
Ks. prof. Czesław S. Bartnik
Okrucieństwo Izraela w Palestynie
lipiec 8, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Masowe bankructwa z winy menadżerów
lipiec 31, 2002
PAP
Krótka przypowieść o Sacrum
listopad 15, 2007
rodman
Polacy ratowali Zydów
sierpień 19, 2003
Adam Białous, Białystok
Выбор Петруся
grudzień 26, 2004
Czytane między wierszami
styczeń 1, 2003
Artur Łoboda
Wyspa rozbitkow z gatunku goiowatych
listopad 20, 2007
kruzoe2
"Demokracja to odwaga pojedyńczego człowieka"
marzec 15, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Poszukiwacze prawdy
czerwiec 30, 2006
Wojciech Łapiński
We?my piły we własne ręce
grudzień 11, 2005
Mirosław Naleziński
Mogilany. Ustalili pensję i diety
grudzień 11, 2002
(ETYZ) http://www.dziennik.krakow.pl
Kto dopuścił się ludobójstwa na Polakach ?
luty 11, 2008
Aleksander Szycht
"Timeo Danae..." Nie wierzę Grekom, chocby nawet dary przynosili w pokorze........
lipiec 19, 2002
"Nie udaje"
kwiecień 14, 2003
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media