ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Wielka wtopa 2 
15 listopad 2011      Artur Łoboda
W kopaczowym móżdżku ... 
27 czerwiec 2016      Artur Łoboda
Jestem za, a nawet przeciw 
24 czerwiec 2019      Artur Łoboda
Antysemityzm jest im potrzebny jak powietrze 
12 marzec 2026     
Rechot historii 
19 kwiecień 2011      Artur Łoboda
Gdzie jest zabytkowy ołtarz z kościoła w Ustce ? Część IV 
27 luty 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Uwagi MG do opracowania „Adam (Mickiewicz), Karol (Wojtyła), Jakub (Frank)” księdza Francesco Ricossa 
17 styczeń 2011      dr Marek Głogoczowski
UPORZĄDKUJMY WYBORY PREZYDENCKIE AD 2020 
12 maj 2020      Alina
Kultura ludu - czasów frustracji 
3 sierpień 2012     
Kulturowe oszustwo XXI wieku Cel - zniszczenie polskiej kultury 
29 lipiec 2014      Artur Łoboda
Grzegorz Braun vs FAŁSZYWA pandemia * AWANTURA z Witek i Terleckim * Podwyżki dla Posłów 
5 wrzesień 2020     
Poszukiwany jest nowy Snowden 
27 listopad 2014      www.polskawalczaca.com
5G: Jak ludzie cierpią z powodu promieniowania telefonii komórkowej  
28 wrzesień 2025      KLA.tv
Czas na opamiętanie 
1 wrzesień 2024     
Powrót kremlowskiego potwora 
24 styczeń 2022      Mathias Bröckers
Wiesław Sokołowski - O, CELEBRYCI ? - wiersz z ostatniej chwili  
25 maj 2016      www.trwanie.com
Obudź się, Polsko 
15 maj 2012     
Samobójstwo duszy w urnie wyborczej, w czasie gdy Palestyńczycy są mordowani 
10 listopad 2024      Edward Curtin
Ukryta tyrania 
3 sierpień 2022     
"Fakty i akty" 2026 
28 luty 2026      Artur Łoboda

 
 

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (12.09.2011)

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa

12.09.2011 03:49


@Zygmunt Jan Prusiński

Nie wracaj Pan do brzydoty i (rzadziej) do Polski Wałęsów - Kohnów i Kwaśniewskich - Stoltzmanów, bo Polska już wszystkim obrzydła. (Dzięki tym panom!) ona jest między nogami naszych kobiet (brzydkich, ładnych, i nijakich - dość że nas tolerują, gdy pachniemy starą spermą) i naszej Delfiny Potockiej.

Znałem wielu mądrych, starych Polaków, którzy nie byli nauczeni w młodości mówić takich słów, jakie łatwo dzisiaj przychodzą młodzieniaszkom mówić "cipa-chuj", ale przy całej polskiej bogobojności i zacności im się do cipy oczy śmiały. Polska jest między nogami Delfiny (nie znam godniejszych do zajęcia miejsca w Polskim Panteonie kobiet)!
Słowo daję, że gdy mi się nie chce żyć (jak Che Gewarze), to myślę o tym sekretnym miejscu (w sposób metafizyczny i poetycki, i tak jak jazzman), "tej" Polski, między nogami naszych pań.


Obejrzałem dzisiaj ostatnie roczniki World Press Photo i jestem wstrząśnięty wielkością bestialstwa w obecnym świecie. Uważam, że teraz w Afryce odbywa się drugi Auschwitz i, że żydzi nie mają prawa się skarżyć, bo przy tak rozwiniętej technologi nie robią nic, żeby zapobiec ludobójstwu w środku Afryki. Ale skoro nie mogę nic na to poradzić, myślę o nogach Delfiny. W myśl zasady: skoro nie mogę się ożenić z Sofią Loren, żenię się w garbuską!

Psalmy przyszłości, też są o nogach Delfiny, których końce palców opierają się na księżycu. Ach, o białych palcach i każdym centymetrze jej białego ciała mógłbym pisać wielkie poematy. Być może tak głębokie jak hrabia Zygmunt. Tylko do jasnej... nie mam czasu!

Ale Pan, Zygmuncie, ma czas, więc... do Delfiny, między jej białe nogi (ale erotomaństwo!) i to nie do żadnej zastępczej terapii, religii, czy patriotyzmu, dla jakiegoś czupiradła, które obecnie żyje i snuje się po naszych supermarketach i ulicach, (a rękawiczki z irchy kosztują dwieście złotych...!) tylko o tamtej oryginalnej (kurwicy!), (upadłej Potockiego żonie), (choć i z niego był niezły kawał skurwysyna!), której hrabia Zygmunt lizał jęzorem po klitoris. A ona cichutko i wytwornie jęczała, w czasie gdy lokaje bezszelestnie donosili w kryształach szam pitra!

A Polskę obydwaj nasi Wieszcze, (że Chrystus narodów, że dziewica, że Chrystus i Maryja i ojciec święty, oj, klękajcie narody!) mieli w dupie! W dupie Delfiny i Ksawery! Dlatego jesteśmy tak prześmierdnięci gównem!

Wie Pan, czemu się dziwię? Temu, że taki zboczeniec jak ja, który się "przechwala" (mój boże) jakimiś podejrzanymi, trefnymi parantelami z okurwiałą arystokrajcą (gdybym Panu opowiedział, co mi opowiadali potomkowie lokajów Potockich i Szembeków, toby Panu resztki włosów stanęły...! i wypadły! Nie jest to tajemnicą, że biskup i kurwa w jednym stali domu a żyd pierdział przaśnie i dawał pieniądze na żydowskie bękarty, a chłop wywijał kołtuna i wycierał się po gębie koszulą, którą sobie równocześnie podcierał dupę. To nie dziwię się takim zbokom jak ja i Pan, których przodkowie tłukli roztruchane, i inne szkła, pozostałości z czasów saskich, żeby Polskę do reszty szlag trafił i dla Rakoczego i zauszników Augusta Mocnego, żydów z Wiednia (Lisowczycy!) nic nie pozostało (Historia się kłania, nieuki!), ale dziwię się chamom i łykom, potomkom byle kogo, którzy podejmują Polskość pod kolana (i chwała im za to!) z najwyższym pietyzmem i szacunkiem, nie wiedząc co to za szambo i syf, piejąc o polskości z najwyższym "szacunkiem"!


Jak słyszę, "że to Polska właśnie" (Wesele) w ustach tych skurwysynów... od "literatury" i Kościoła, to... Pan rozumie... Nie mogę! Nie mogę zdzierżyć tej blagi, tego kłamstwa i tej bogobojnej, szacownej kpiny!
Dlatego milczę kiedy Pan kurwujesz i skurwysynujesz na prawo i lewo, bo cóż uczciwemu Polaczkowi, polaczko-podobnemu idiocie, polacken... pozostało? Czytać pana tadeusika i płakać jak Latarnik Skawińskiego w Ameryce, Latarnik!?

Pan sobie wyobraża tę perfidię narodową i te przepastne metafizyki naszego patriotyzmu! Kiedy ksiądz klecha z ambony klesze prostakom, że Polska to Maryja, to ksiądz Marek Jandałowicz, to Makryna Mieczysławska, (właściwie to Irena Wińczowa) – fałszywa zakonnica katolicka., to hajże na Moskali, to ja się śmieję, bo w tym czasie nasz hrabia Zygmuś jeździł na kobyle Delfinie, jej białej dupie, a nasz Adaśko Miśkiewicz cwałował na białym zadzie Ksawery Dejbel. I taki to był patriotyczny paradygmat! A klecha wmawia ciemnemu chłopu, że polskość to Jasna Góra, użeranie się z Gudłajami i wierność (niech ją...) Stolicy Apostolskiej. Świętopietrze!
Więc Panie Zygmuncie, hrabio bez dóbr (jak się mówiło przed wojną o dziadowatych dziedzicach), domyślaj się Pan w te dwie wspaniałe kurewskie Polski jakimi były Delfina i Ksawera (Ksawera jeszcze więcej miała ognia i metafizyki między nogami, bo Delfina była zimną wyrafinowaną suką - coś w sam raz dla mnie - a przecież i poczciwa Maria Konopnicka jeździła do Teofila Aleksandra Lenartowicza do Rzymu, żeby go possać za kuśkę! Po bratersku, jak siostra poetka, brata poetyckiego fachu - jeno po bratersku i chrześcijańsku, jak święty Franciszek swoją kochankę!) vide, :Kwiatki.

Nie mógł, Pan celniej wymyślić tytułu tego odcinka jak białe ciało idealnej kochanki. (A dla kobiety kochanka, bo nie jest prawdą co powiedział Chrystus, że w niebie żenić się nie będą ani nie będą chędożyć. To jest taka sama prawda, jak ta, że on chodził po wodzie... Przyznaj się Pan, żebyś poleciał do piekła za białym ciałem kobity i nie przeszkadzałoby to Panu, że jest diabłem.

No, a "Blady Niko"? - to przecież to, to archetyp naszego praojca Adama i praojca Noego, i praojca Lotta, który spał z pięknymi córkami i płodził! I po co te świętoszkowate skrupuły - skoro kutas rządzi historią, niebiosami i światem?!, a skoro sam "Stworzyciel" przystawiał się do Rut Moabitki!?? (kto tego nie zna, albo historii Tobiasza!, radzę poczytać!)... za czym szaleją dzisiejsze dojrzałe kobiety, żeby je wyruchał taki blady chudodupiec! Zaręczam Panu, że takich kobiet jest pełno co noc, wszystkie kluby nocne i kawiarnie Krakowa. A każda na wysokim rządowym albo urzędniczym stanowisku, bo kieliszek koniaku kosztuje tam 50 zł. Każda marzy żeby dorwać takiego latyno-podobnego, jak Banderas, chudzielca o białej dupie.


Wszystko się w Krakowie koło dupy kręci, jak na całym świecie!

PS. Ja bym to sformułował tak: Im bardziej jesteśmy ludzcy (w tym wzniosłym pojęciu), tym nasz seks jest bardziej boski! Dlaczego podnoszę boską rangę seksu? Bo seks jest alfą i omegą, bez niego nie ma historii, życia i ludzkości.


Zygmunt Jan Prusiński Kobieta białych luster - część IV

6 listopad 2020

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Bezsensowna śmierć
czerwiec 27, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
O obronę kawałka Rzeczplitej jakim jest ZAPRASZ.NET
grudzień 2, 2006
luzak
Bliżej koryta
styczeń 29, 2004
www.krakow.pl
Agresja ze wschodu
wrzesień 17, 2007
Marek Olżyński
Deja vu : Papież wyraził pełną solidarność z Żydami
styczeń 28, 2009
PAP
USrael tchórzy i ucieka od globalizmu ?
wrzesień 6, 2007
marduk
Gdzie są te standarty? - pyta Ryszart Kaliż
marzec 17, 2009
Mirosław Naleziński, Gdynia
PASZPORTYZACJA
wrzesień 1, 2007
Nadesłał: Marek Olżyński
W hołdzie Rubinsteinowi
grudzień 21, 2002
PAP
Katastrofa na wschodzie
sierpień 6, 2006
Adam Wielomski
Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu - Przeciw Wojnie !
luty 15, 2003
Prognoza
styczeń 10, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl
Analny śpiewak
listopad 14, 2004
Mirosław Naleziński
Sprawy płk. Chwastka ciąg dalszy.
listopad 24, 2002
PAP
Masakra z Beit Hanoun 8.11.2006
listopad 12, 2006
Dorota
Woda zycia - zycia narodu
maj 7, 2008
Elzbieta Gawlas Toronto
ZBIR, Silosy i Polska Okupacja Kremla 400 Lat Temu
listopad 18, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Logiczne wnioski
lipiec 26, 2003
Prezentów nie dostarczono przez 9 dni!
grudzień 29, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Embargo na prawdę
kwiecień 12, 2003
Adam Kruczek
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media