Zastanawiałem się: czy nie powinienem napisać jakiegoś tekstu - w związku z rocznicą 10 kwietnia.
W przeszłości pisałem nieraz na ten temat i moje zdanie jest jasne.
Nie widziałem jednak powodu - do wspierana pokazu siły PiS - jaki miał miejsce w dniu wczorajszym.
Nie komentowałem tego wydarzenia i podobnie zrobiły wszystkie patriotyczne witryny - o podobnym do mojego - punkcie widzenia.
Za to aktywne były wszystkie propagandowe wynalazki, które w przeszłości torowały drogę do władzy PiS, a dziś robią za ich ochroniarzy.
Oczywiście, istnieje ogromna przepaść - pomiędzy wymienionymi wyżej mediami, a liberalnymi szczekaczkami medialnymi, których podstawowym celem jest służyć temu - kto dobrze zapłaci.
I nawet były już przymiarki, by dogadać się z PiS.
W każdym razie wicepremier wysyła wyraźne sygnały.
W dniu wczorajszym politycy PiS - wypowiedzieli również kilka bredni, które w spokoju - bez agresji skomentuję.
Bo taki jest aksjomat uczciwych mediów.
Od pro-pisowskich peanów i propagandy są ci - którym za to płacą.