ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

FDA cofa EUA dla jednodawkowej szczepionki Johnson & Johnson COVID-19 po wygaśnięciu ostatniej partii – ale dopiero po wniosku firmy Big Pharma o wycofanie 
18 czerwiec 2023     
zamach stanu globalnych faszystów 
20 lipiec 2022     
Ekoterroryzm ma uchronić prawdziwych sprawców 
25 październik 2024     
Polska bez króla... 
24 kwiecień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Globalna organizacja próbuje wyeliminować wolność słowa na całym świecie 
25 listopad 2021     
WIESŁAW SOKOŁOWSKI pisze o MARIANIE BOGUSZU (1920-1980) o POKOLENIU XXX o DOMU ARTYSTY PLASTYKA oraz o NARODOWYM MUZEUM SZTUKI ZACHĘTA w WARSZAWIE 
6 październik 2017      www.trwanie.com
"Emerytowany zbawca narodu" 
17 marzec 2022      Artur Łoboda
Wielki Mistrz - i El Papa 
23 kwiecień 2021      Obserwator
"Swiatowe zerowisko lichwiarskich szakali" 
28 kwiecień 2023      Jan Ogonowski (jasiek z toronto)
Globaliści chcą kryminalizować samo mówienie o „tsunami zgonów” wśród młodych i zdrowych, próbując „normalizować” zgony sportowców umierających w dojrzałym wieku 29 lat 
15 luty 2024     
Morawiecki robi wszystko w bankierskim stylu 
28 maj 2020     
Struktura mafijna w Krakowie (4) Jak z nią walczyć? 
5 maj 2023     
Nie ma wiezniow politycznych 
8 styczeń 2011      Goska
Węgry wyrzucą hipermarkety: Koniec z bezkarnością wielkich sieci i wyprowadzaniem zysków za granicę  
13 listopad 2014      www.polskawalczaca.com
Zygmunt Jan Prusiński ZATOKA INTYMNEGO PRZYMIERZA - część dziesiąta 
5 listopad 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Głupota pomieszana z podłością 
9 grudzień 2016     
Otyłość 
13 kwiecień 2021     
Scenariusz na państwo totalitarne. Włochy 2020: Wewnątrz Strefy Zero Covida 
19 marzec 2023     
New Haven 
13 grudzień 2010      Goska
List do Zbigniewa Herberta 
14 sierpień 2020      Zygmunt Jan Prusiński

 
 

Robi się ciekawie: po co śledczy z MAK-u polecieli do US-raków?

Robi się ciekawie, nawet dla mnie, niezbyt przychylnego teoriom techno-spiskowym.

Dzisiejsza (5 maja) Gazeta Wyborcza doniosła:
… RMF informuje, że czarne skrzynki TU-154 zarejestrowały też włączenie się wszystkich systemów alarmowych w kokpicie pilotów. Początkowo mówiono tylko o ostrzeżeniu przed osiągnięciem niskiego pułapu - teraz śledczy wiedzą już o alarmie wszystkich urządzeń. Na skrzynkach też słychać ostrzeżenia pilotów Jaka-40, który godzinę wcześniej wylądował na lotnisku w Smoleńsku. Mieli oni w bardzo ostrych słowach dać do zrozumienia załodze tupolewa, że lądować tam nie powinna. …
A także jeszcze jedna wiadomość z dzisiejszej GW
Cytat: W Międzypaństwowym Komitecie Lotniczym (MAK) w Moskwie koncentruje się dziś wyjaśnianie przyczyn katastrofy tupolewa, który 10 kwietnia rozbił się pod Smoleńskiem. To MAK, a nie prokuratura rosyjska, odgrywa w wyjaśnianiu przyczyn katastrofy główną rolę.

Wczoraj MAK wydał specjalny komunikat o stanie "przeprowadzonych badań i konsultacji ze specjalistami polskimi". Komitet informuje, że jego przedstawiciele i eksperci polscy wyjechali do Stanów Zjednoczonych, by tam wspólnie ze specjalistami Narodowej Rady Bezpieczeństwa Transportu USA przebadać szczątki systemu zobrazowania powierzchni ziemi i ostrzegania o zbliżaniu do przeszkód terenowych TAWS oraz systemu nawigacji satelitarnej GNSS wydobyte z wraku prezydenckiego Tu-154.

Poinformował też, że "grupa robocza badająca zapisy rejestratorów pokładowych kontynuuje analizę zapisów parametrów lotu. Rezultaty pracy podkomisji inżyniersko-technicznej zostały przedyskutowane ze specjalistami polskimi. Uwag do pracy w czasie lotu urządzeń technicznych samolotu nie było".

- MAK sam sobie przeczy - ocenia wybitny rosyjski ekspert lotniczy. I tłumaczy: - Jeśli pokładowe rejestratory potwierdzają, że urządzenia techniczne na pokładzie samolotu waszego prezydenta przez cały czas działały sprawnie, to znaczy, że również do działania systemów nawigacyjnych nie ma zastrzeżeń. Wysyłanie ich do USA ma taki sam sens jak rekonstrukcja samolotu z jego szczątków w celu odtworzenia trajektorii lotu w ostatnich sekundach przez katastrofą. (A więc ma sens. Po złożeniu szczątków rozbitego skrzydła (http://smolensk.ws/blog/189.html) udało się dokładnie odtworzyć przyczynę „beczkowania” (http://smolensk.ws/blog/170.html) samolotu – MG)

Dlaczego zatem badacze z moskiewskiego MAK-u polecieli do USA badać jakość tam wyprodukowanych urządzeń naprowadzających TU 154?

1. Jak już pisałem, samolot ponoć nalatywał nie prosto na pas startowy, tylko równolegle do niego, oddalony od ścieżki lądowania o ok. 50 metrów w lewo (patrz wcześniejsze wypowiedzi na www.prawda2.info ). Jeśli stare "radzieckie" jeszcze, lotniskowe radiolatarnie były ok., to w tym wypadku młodzi piloci, zapewne wierzący w amerykańska technikę, nie kierowali się przestarzałym dla nich radzieckim systemem naziemnym, tylko GNSS, dającym precyzję ścieżki lądowania co do metra. By odejść od niej aż tak daleko, niedokalibrowany musiał być amerykański satelitarny GPS (GNSS), według którego piloci kierowali się na lądowisko. (Względnie, to już jest moja teoria spiskowa, na sygnał z satelity jakiś chip ukryty w GNSS wywołał efekt przesunięcia w lewo planowego toru lądowania.)

2. Jeśli ci piloci prezydenckiego TU 154, lądując we mgle, zeszli b. nisko by "zobaczyć ziemię", to felerny musiał być także ten system TAWS, który miał im pokazywać precyzyjnie odległość od tej ziemi (W komputerze TAWS winna się znajdować dokładna mapa ukształtowania terenu przed lotniskiem.)

Czyli stało się coś całkiem "nie tak" i to nagle aż z dwoma ultra nowoczesnymi, made in USA, przyrządami naprowadzającymi.

A może to ta sama "niewidzialna ręka", która 31.10.1999 utopiła w Atlantyku egipskiego Boeinga (http://kalendarium.polska.pl/wydarzenia/article.htm?id=222086) wiozącego z Nowego Yorku do Egiptu 40 wyższych egipskich oficerów wracających ze szkolenia w USA przed kilkunastu laty, tym razem próbowała rozbić samolot z całym polskim dowództwem o wzniesienie przed pasem startowym w Smoleńsku? Proszę popatrzeć jak wyglądało ostatnie kilkadziesiąt sekund lotu TU 154 (Слой инверсии – granica inwersji ; Туман – mgła: Ясно - jasno; linia fioletowa – zrealizowana (?) droga lądowania; zielona – prawidłowa droga lądowania; linia czarna – przekrój pionowy terenu; na osi pionowej metry n.p.m., na poziomej odległość od początku pasa startowego; wg. „kozidryngiel” http://kozidryngiel.wordpress.com/2010/05/04/piloci-zabieraja-glos/)

Otóż w wypadku egipskiego pasażerskiego Boeinga przed 10,5 laty, ten samolot, lecąc już dobrze nad Oceanem na 12 tysiącach metrów, nagle zaczął tracić wysokość, by wyrównać na 7 tysiącach metrów, nieco się wzbić spowrotem w górę, by w końcu runąć prawie pionowo w Ocean. Na jego „czarnych skrzynkach” zarejestrowały się glosy pilotów, którzy rozpaczliwie walczyli z „samoprzestawiającymi się” sterami, wzywając na pomoc Allacha.
Na szkicu powyżej widać, że znalazłszy się w warstwie mgły, TU 154 bardzo gwałtownie zaczął schodzić w dół (ponoć z prędkością w pionie 10 m/sek., czyli dwa razy większą niż dozwolona w trakcie takich manewrów), wyrównał zaledwie 3 metry nad ziemią i próbując się unieść w górę, na wysokości 5-6 metrów zahaczył o drzewo, które nadłamało mu skrzydło. Na pełnej mocy silników, obracając się już wzdłuż swej osi, wzniósł się jeszcze na 15-20 metrów w górę i runął „na plecy”, przy czym pracujące silniki dały mu dodatkowe przyspieszenie w dół, wskutek czego roztrzaskał się on zupełnie.

Czy „coś z zewnątrz” (jest taka, czwarta hipoteza robocza przytoczona przez badającą ten wypadek Komisję MAK) nie zaingerowało w skomputeryzowany system pilotowania TU 154, wyposażonego w najnowszą amerykańską avio-elektronikę? Bo gdyby pilotom TU 154 nie udało się wyrównać lotu bezpośrednio przed szczytem wzniesienia, to uderzył by on prawie „czołowo” w wyrastające przed nim wzgórze (patrz szkic) i umieszczony pod jego dziobem system TAWS rozleciał by się w drobny mak, tak że nic z niego by się nie udało uzbierać do laboratoryjnych badań w zakładach które to urządzenie wyprodukowały. A jak zapamiętałem po 11.09. 2001, ponoć wszystkie obecnie wielkie samoloty pasażerskie są wyposażone w urządzenie zezwalające na przejęcie "z zewnątrz" kontroli nad nimi, w wypadku ich porwania...

Czasami aż strach jest po prostu myśleć. Zwłaszcza gdy się poczyta na portalu www.RUpor.info, kogo tak zwani „pomarańczowi Rosjanie” oskarżają o próbę zabicia polskiego prezydenta.
MG, Zakopane, 5 maja 2010
5 maj 2010

MG 

  

Komentarze

 

" A jak zapamiętałem po 11.09. 2001, ponoć wszystkie obecnie wielkie samoloty pasażerskie są wyposażone w urządzenie zezwalające na przejęcie "z zewnątrz" kontroli nad nimi, w wypadku ich porwania..."
Toż to sensacyjna informacja. Proszę rozwinąć.

2010-05-06
tłumacz

 

Bardzo ciekawie...
Odpowiedź na protesty tłumu http://wiadomosci.onet.pl/2167134,11,tysiace_osob_przed_palacem_zadamy__chcemy_prawdy,item.html
wymaga przyznania również przed społeczeństwem polskim że wizyta znienawidzonego w całym świecie (poza Izraelem)upośledzonego karła miała charakter PRYWATNY i, zgodnie z konwencją z Chicago 1944 http://www.vilp.de/Plpdf/p071.pdf
, spełnienie żądania społeczeństwa polskiego nie leży w gestii polskich władz.

2010-05-10
tłumacz

  

Archiwum

Praca - dobro luksusowe ?
czerwiec 26, 2003
Artur Kowalski
"Można świętować"
marzec 16, 2006
"Stan wojenny był konieczny"
grudzień 17, 2006
Olaf Swolkień
Zbiórka na *Varius Manx*
lipiec 19, 2006
MirNal
Jakim prawem! - List otwarty
czerwiec 12, 2004
ks. prof. Jerzy Bajda
Kolowrotek
październik 30, 2007
Sloneczny Zegar
Rząd Izraela popiera ograniczenia w sprzedaży ziemi
lipiec 8, 2002
PAP
Podstępny rak toczy służbę zdrowia
lipiec 20, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Sprawiedliwość i życie
październik 29, 2005
Stanisław Michalkiewicz
Na każdym kroku problemy finansowe Państwa a .... MF przedterminowo wykupi obligacje restrukturyzacyjne
styczeń 21, 2003
A. Trzaska
Jan Paweł II
kwiecień 2, 2005
Doliny władzy
sierpień 22, 2005
Mirnal
Hausner chce "zgody" z NBP i RPP
styczeń 24, 2003
Artur Łoboda / PAP
Będzie lepiej, chociaż gorzej"
maj 23, 2003
Piotr Kublicki
Stanisław Krajski o masonach Bronisław Wildstein masonem?
grudzień 4, 2006
prawy pl
Dziad, czyli polski inżynier
maj 14, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Wpóść "polskiego" ekonomistę na Sacharę to piasku zabraknie
kwiecień 16, 2003
PAP
WŁADZA JAK WULKAN Ten tekst dedykuję mieszkańcom mojego Otwocka, miejscowa prasa nie chce go drukować...
marzec 4, 2007
Dariusz Kosiur
HOŁOTA
czerwiec 26, 2003
http://www.kabaret-klika.prv.pl/
CK-LA i PPP wydały broszurę o amerykańskiej tarczy antyrakietowej
sierpień 28, 2007
nadesłał marduk
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media