ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok 
 
Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" 
Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski 
Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 
23 października 2020 zespół złożony z Claire Edwards (byłej redaktor pracującej dla ONZ, badaczki i mówczyni), Stevena Whybrow (dziennikarza śledczego, aktywisty, badacza Prawa Naturalnego i mówcy), Lucasa Alexandra (dziennikarza i prowadzącego telewizję internetową Age of Truth) oraz kilku innych osób, doręczył prezydentowi Austrii pismo, które następnie zostało odczytane i wyjaśnione bardziej szczegółowo na konferencji prasowej. 
"Służę ludziom, nie instytucjom" 
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!

 
Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe 
Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. 
Demonstracja w Pradze przeciwko terrorowi kowidowemu 
Prowokacja policyjna w celu wywołania ataku na pokojową demonstrację przeciwko maskom w Pradze 18.10.2020.
Na wzór komunistów pisowskie media demonstrantów tych nazywają "chuliganami".  
Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami 
Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację.  
CAŁA PRAWDA O KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ WIDZIANA OCZYMA PILOTÓW !  
Panie Kapitanie Jerzy Grzędzielski,

chylę czoła jako młodszy kolega lotnik, za poniższy tekst. Brakowało mi dotąd głosu, tak doświadczonego pilota, opisującego tragędię smoleńską, tak kompetentnie i fachowo, jak Pan to zrobił. Pozwoliłem sobie zatem, na rozpowszechnienie Pańskiego tekstu, z nadzieją na możliwe szerokie dotarcie do opinii publicznej. Zwracam się do internautów o liczne udostępnienia w internecie stanowiska w tej sprawie, wyrażonego przez świetnego pilota - prawdziwego nie kwestionowanego eksperta lotniczego. 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Powszechny nakaz maskowania nadal jest bezprawny 
Pomimo nowelizacji ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nakaz zakrywania twarzy jest bezprawny. 
W pierwszej kolejności powinno zostać ustalone, kto za to odpowie? 
Niektórzy mówią, że jest to wirus, który ma zlikwidować Christmas w Wielkiej Brytanii oraz w całej Europie – unieruchomić kraj w momencie, kiedy chrześcijanie obchodzą jedno z dwóch najważniejszych świąt w ciągu roku 
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
Here's Why You Should Skip the Covid Vaccine 
“The world has bet the farm on vaccines as the solution to the pandemic, but the trials are not focused on answering the questions many might assume they are.” 
Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
"Górale to męczą konie" 
Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 
Znieść wolności obywatelskich,
Zniszczyć gospodarki,
Zamknąć małe i średnie przedsiębiorstwa,
Oddzielić, izolować i terroryzować członków rodziny,
Zubożyć ludzi, w tym zniszczyć miejsca pracy,
Usunąć dzieci z ich rodzin,
Internować dysydentów do obozach koncentracyjnych,
Udzielać immunitetu urzędnikom rządowym do popełnienia przestępstw: zabójstwo, gwałtu i tortur (Wielka Brytania),
Wykorzystać policję, wojsko i najemników do kontroli populacji,
Zmusić populacje do szczepień niemedyczną szczepionką zawierającą mechanizmy kontroli populacji bez ich świadomej zgody  
Opresja szczepień - nieznany zapis wideo - prof. Stansiław Wiąckowski 
W wrześniu 2016 roku ekipa NTV odwiedziła w Kielcach wybitnego człowieka. Profesor Stanisław Wiąckowski to odważny naukowiec, autor kilkuset publikacji na temat ochrony środowiska i zdrowia. 
więcej ->

 
 

Bush coś ty narobił ?

Wywiad Piotra Najsztuba z Jackiem Kuroniem ukazał się w numerze 16 "Przekroju"

Cieszy się Pan, że Amerykanie wygrali tę wojnę?
- Po pierwsze, jeszcze nie wygrali.
Jak to "nie wygrali"? Saddam już nie rządzi Irakiem!
- Ludzie Busha też nie. Jak się czyta polską prasę, a nawet wybrane przedruki zagraniczne, to nie pozostaje nic innego, jak cieszyć się, że upadł złowieszczy reżim. Ja jednak, niezależnie od tymczasowych zwycięstw, niezmiennie potępiam tę wojnę.
Nie zaimponowała Panu szybkość i względna bezkrwawość tej operacji?
- Było oczywiste, że ludzie Busha militarnie muszą wygrać, bo mają siłę nieporównywalną z lud?mi Saddama, których kraj jest po kilku latach blokady ekonomicznej, zgnieciony poprzednią wojną.
Mówi Pan "ludzie Busha", "ludzie Saddama". Ci "ludzie Busha" twierdzą, że wygrali tę wojnę także dla nas - dla Pana, dla mnie.
- Mnie o zgodę nie pytali. A nawet gdyby, toby jej ode mnie nie dostali. Jednak to jest wojna cywilizacji euroatlantyckiej z inną cywilizacją, a ja do tej cywilizacji euroatlantyckiej należę, więc muszę mówić "my". My rozpętaliśmy wojnę cywilizacji.
Nie przekonują Pana argumenty wojenne "ludzi Busha"?
- Jak mi wiadomo, wojna zaczęła się z tego powodu, że ludzie Saddama mają broń masowego rażenia. Nie wątpię, że Amerykanie teraz ją znajdą, to już nie będzie żadna sztuka. Pozostaje tylko pytanie, kto ją wyprodukował i kiedy ją do Iraku przywieziono? W tej wojnie jej nie użyto. Propaganda wojenna co i raz trąbiła, że znale?li fabrykę broni chemicznej, nasza prasa to podchwytywała, ale już pó?niej nie dementowała, choć amerykańska była bardziej przyzwoita. Czytaliśmy, że maski gazowe są dowodem na to, że tamci mają broń chemiczną. A przecież maska jest na wyposażeniu każdego żołnierza każdej armii!
Jeśli to nie jest koniec wojny, to co nim będzie?
- Jeszcze nie zdobyto Bagdadu. Zdobyto pałace, budynki rządowe. Czytam w prasie, że teraz trzeba będzie zdobywać kanały, podziemia, że pojedyncze walki będą wybuchały, bo atakować będą pojedynczy fanatycy, bo po tamtej stronie są oczywiście tylko pojedynczy fanatycy i ludzie walczący pod przymusem! To zresztą do złudzenia przypomina mi lekturę wojennej prasy "gadzinowej", czyli wytworu propagandy niemieckiej. Opisy tej wojny przypominały opisy walk Niemców na froncie wschodnim, tylko że zamiast burz śnieżnych były burze piaskowe, a "nasi" tak samo szli do przodu, nie idąc do przodu, albo przerywali front, nie przerywając go. Dla mnie nie ulega żadnej wątpliwości, że Irakijczycy walczą za ojczyznę, a nie pod pistoletem policji Saddama. W tej samej "gadzinówce" czytałem, że Rosjan do obrony przed Niemcami zmusza terror Stalina. Zmuszał, ale nie zdecydował o klęsce Hitlera.
No, to może chociaż cieszmy się, że Saddam już nie rządzi.
- Przepraszam, ale dlaczego mam się cieszyć, że nie rządzi Saddam, ale że rządzi Bush? Bo USA usunęły tego, którego wcześniej wyniosły do władzy i hodowały, bo był im potrzebny w walce przeciw Iranowi? W moim przekonaniu nie jest to największy zbrodniarz świata. Czemu więc ja się mam cieszyć z tego, że wraz z jego usunięciem zaczęła się straszliwa, przerażająca okupacja? Bo teraz czeka nas na Bliskim Wschodzie promieniująca z Iraku wojna domowa!
Co więcej - i tego najbardziej się boję - nasza epoka panowania informatycznej kultury euroatlantyckiej, czyli w gruncie rzeczy amerykańskiej, zmusza do samoobrony różne ludy, to już dotyczy nie tylko muzułmanów! Grozi nam wojna cywilizacji! To jest sytuacja, w której nie wolno się bawić z ogniem w magazynie amunicji, a tym bardziej paliwa! A Amerykanie czekają na brawa!
I mówią: "Zanieśliśmy tam wolność, prawa człowieka"...
- To są moje wartości. I dlatego jestem przeciwny tej wojnie, bo wartości nie można nikomu narzucić siłą, bo w ten sposób naruszamy czyjąś godność ludzką. Nawet jeśli chodzi o prawa człowieka. Chciałbym, żeby z wolności, demokracji mogli korzystać wszyscy, ale pamiętam, że nie dla wszystkich muszą to być wartości wymarzone. Ja mogę ich do tego przekonywać, namawiać, ale nie zmuszać! Poza tym używa się w tej propagandzie argumentu o wyższości cywilizacji euroatlantyckiej, a przecież patrząc historycznie na cywilizację, to ona się zaczęła właśnie w Iraku, w okolicach Bagdadu, blisko osiem tysięcy lat temu. Papież mówi, że jesteśmy młodszymi braćmi Izraela, a już wobec tamtych kultur jesteśmy chyba wnukami...
W kulturze, cywilizacji Europy, a potem Ameryki największy nacisk położono na to, żeby była siłą realizacji dążeń, osiągania zewnętrznych celów. To efektywność przedmiotowa. A na przykład Wschód, hinduizm, postawił na panowanie nad sobą, wystawił człowieczeństwo przeciw zwierzęcości. Są kultury nastawione na jeszcze inne cele.
Nasza kultura nastawiona na efektywność przedmiotową osiągnęła nieprawdopodobne efekty. To jej daje gigantyczną przewagę gospodarczą, militarną. Tylko pamiętać wciąż trzeba, że inni ludzie żyją w innych kręgach kulturowych.
Ale czy poszanowanie tych innych kultur może prowadzić do obojętności, kiedy w tych innych standardach łamie się prawa człowieka, odbiera wolność?
- Nie. Pojawia się taki problem: jeśli Saddam truje Kurdów, to ja, Europejczyk, mam poczucie, że moim obowiązkiem jest ich bronić, ja się z tego nie mogę zwolnić. Ale ja nie mogę też przyjąć, bo byłoby to ślepotą, że mój porządek świata i moje wartości są obowiązujące dla wszystkich. I co więcej, że ja im mogę siłą ten swój porządek i wartości narzucić. Na dodatek siłą państwa.
Ale to skazuje Europejczyka Kuronia na bezsenne noce!
- Nieprawda, dokładnie przeciwnie. Jeżeli przyjrzymy się temu, co się dzieje teraz, kiedy szeryf postanowił posprzątać, to widzimy serię zbrodni, skład kłamstw. Gdybym ja to uznał za coś trwałego, toby mi serce pękło. Mnie serce nie pęka, bo ja widzę, że szeryf musi przegrać. Już w tej chwili arabski świat islamu traktuje Amerykę i jej sojuszników jak agresorów. A oni robią wszystko, co mogą, żeby pokazać, że tak właśnie jest. To zrozumiałe, bo oni robią porządek w miasteczku, to jest ich horyzont intelektualny.
Jaką Pan widzi zbrodnię szeryfa?
- Wojna jest zawsze zbrodnią. Nie ma wojny sprawiedliwej. Każdy wielki, który próbuje narzucać swoją kulturę innym, przegra. Przecież los Związku Radzieckiego pokazuje to idealnie!
Jesteśmy w koalicji z Ameryką. Czy jesteśmy współodpowiedzialni za zbrodnie?
- Chciałbym, żeby moje wartości wyznawali wszyscy ludzie na świecie. ¬le się zaczyna dziać dopiero wtedy, kiedy próbujemy to zrobić przemocą, zwłaszcza przemocą państwa. Zadam pytanie: "Czy rząd mojego kraju ma prawo do życia i śmierci swoich obywateli?". Odpowiadam: "Nie!". A czy rząd mojego kraju, a jakoś uczestniczyliśmy w jego wysuwaniu, może zabijać obywateli innego państwa? Nie, bo to jest właśnie zbrodnia. Jeśli o życiu i śmierci decyduje obcy w imię obcych, to to się nazywa po mojemu zbrodnia.
Jednak ten straszny Bush wnosi tam Pańskie wartości!
- Nic nie wnosi, bo wywołuje opór! I opór przeciwko naje?d?cy zamienia się w opór przeciwko wartościom.
A kategoria mniejszego zła nie przemawia do Pana? Choćby okupacja amerykańska zamiast dyktatury policyjnej?
- Uważam, że to jest większe zło. Choć zgadzam się, że w życiu społecznym na ogół nie ma innego dobra niż mniejsze zło.
Wydaje mi się, że nawet jeśli przyjąć Pański punkt widzenia, to mniejszym złem jest Bush.
- Nie, bo on zaczyna wojnę cywilizacji. Bo czy wygrał tę wojnę? Pamiętam, że Izrael podbił Palestynę już bardzo dawno. Czy można powiedzieć, że wygrali tę wojnę?
Nie.
- Otóż los tamtej wojny będzie losem tej! Tylko kolega Bush sobie i nam to zwielokrotnił.
To może Ameryka, kultura euroatlantycka, powinna podbić cały świat arabski i w ten sposób zapewnić spokój?
- Wygląda na to, że ona chce tak zrobić. "Bo on jest cały w nieprawościach!" - krzyczy. A nasz świat? Czy jest czysty i spokojny? Może trzeba zbombardować Warszawę, bo u nas też ?le się dzieje?! Człowieku, jak zaczynamy taką wojnę jak ta w Iraku, ze światem arabskim, to budzimy upiory! Taka wojna może nie mieć końca! Nie da się miliardów ludzi "nawrócić" na naszą cywilizację. Więc jedynym wyjściem z takiej sytuacji jest eksterminacja. Z tym że nie da rady eksterminować tylko "tamtych", to działa w obie strony, "nasi" też oberwą. Gdyby tak miało być, to czeka nas zagłada ludzkości. Osobiście mam niewyczerpane pokłady dobrej wiary, ponieważ wierzę, że ludy wygrają. Wielkim kosztem, ale się uda. Ale przedtem... Nie ma takich wojen, w których jedna strona byłaby dobra i sprawiedliwa, a po drugiej sami mordercy i łobuzy. Wojna czyni z ludzi potwory niezależnie od korzeni cywilizacji.
Pańska wizja przyszłości przeraża.
- Bo w ramach pańskiego "mniejszego zła" zacznie się przerażająca wojna, wojna terrorystyczna wszystkich z wszystkimi przetykana amerykańskimi okupacjami kolejnych krajów! Należy się spodziewać wojny Kurdów z Turkami i z Irakijczykami, Irakijczyków z Amerykanami, Turków z Amerykanami, szyitów z sunnitami itd., itd.
Myślę o tym z przerażeniem, bo myśmy jeszcze nie byli celem ataków terrorystycznych, ale w końcu będziemy, wprosiliśmy się pod pręgierz. Terroryzm przeniesie się też do nas, będziemy go mieli w domu, tak się będzie toczyć ta wojna cywilizacji. To nieprawda, że my możemy tam rozrabiać, a w domu zasypiać spokojnie.
Czy na pewno? Jak dotąd nic na to nie wskazuje.
- Zaczynamy epokę okupacji amerykańskiej w Iraku. Czy to będzie okupacja, czy demokratyczny Irak, szybko się przekonamy. Jeśli kraje arabskie nie rozpoczną następnych wojen z "białymi twarzami", a "białe twarze" z nimi, jeśli sytuacja się ustabilizuje, to powiem: "Przepraszam, myliłem się". Wierzę w człowieka i myślę, że nurt pojednania, przezwyciężania przeciwieństw kulturowych przy zachowaniu odrębności zwycięży. Choć ta wojenka strasznie to skomplikowała.
Amerykanie robią wrażenie przygotowanych do rozwiązywania problemów "powojennych".
- Na razie robią miny oznaczające, że mają rozwiązanie dla Iraku. No, to popatrzmy na kraj, którego oni co prawda nie zdobyli militarnie, ale w jakimś sensie "wywojowali". Kraj, który sam chciał się zamerykanizować i... poniósł totalną klęskę. Ten kraj to Polska.
Byłem człowiekiem odpowiedzialnym za nowy ład w tym kraju i muszę powiedzieć: "Przepraszam Państwa, spieprzyłem to". Bo jeżeli mamy dobrze ponad połowę ludzi żyjących na poziomie minimum socjalnego, a 15 procent na poziomie minimum egzystencji, to nasuwa się pytanie: "Do czego ma być ta zaimportowana przez nas gospodarka?". Bo wiadomo już, że nie do tego, żeby zaspokajać różne społeczne dążenia lub potrzeby, jak to lubią mówić niektórzy psychologowie. Gospodarka u nas do tego nie służy. Z mego punktu widzenia taka gospodarka jest po prostu nieużyteczna, bo społeczeństwo jest dla tej gospodarki, a nie ona dla społeczeństwa. I to jest klęska przecież nie tylko polska.
A my jesteśmy krajem w gruncie rzeczy zachodnioeuropejskim i proamerykańskim. I okazało się, że tamta recepta nas nie leczy. I nie wyleczy też tym bardziej innych, nastawionych antyamerykańsko. Leki z recepty nie działają, bo to apteka przeżywa kryzys. Globalizacja zepsuła dotychczasowe układy w sposób zasadniczy.
Najwyżej uprzemysłowione kraje świata dopracowały się w XX wieku kompromisu między pracą i kapitałem, który dawał napęd społeczny i olbrzymi rozwój. Jednak ten system dobrze działał na poziomie państw narodowych. Kiedy obrót finansowy stał się globalny, kiedy informacja stała się globalna, to system redystrybucji dóbr na poziomie gospodarki narodowej przestał działać. I gospodarki narodowe wpadły w regres, rośnie bezrobocie itd. Ja tylko zwracam uwagę, że najbogatsze kraje świata powinny najpierw rozwiązać swoje problemy, bo to dopiero rozwiąże nasze. A oni zamiast tego postanowili zbawić różnych "zacofańców".
Zwolennicy wojenno-mocarstwowej roli Ameryki przypominają, że Japonia po II wojnie światowej rządzona pod dyktando Ameryki jako okupanta, z narzuconą konstytucją poradziła sobie.
- Tylko że wtedy towar, który Ameryka miała do sprzedania Japonii, był prima sort, to był gospodarczy "wzorzec metra" i na dodatek działający. W sumie oni nie narzucili Japonii swojej kultury, tylko Japonia przyswoiła sobie amerykański dynamizm. Teraz towar amerykański już jest zwietrzały i z nierozwiązanymi problemami.
I my jesteśmy częścią tego problemu?
- Jeszcze jak! My i cała Europa, bo cały czas jesteśmy w takim rozkroku: czy ta wspólna Europa ma być państwem jednolitym, czy też osobnymi państwami, a jeśli ma być jednolity pieniądz, to musi być bank centralny, a jak bank - to budżet, a jak budżet - to jedno państwo. To jest kwadratura koła, bo wszyscy tego chcą i nikt tego nie chce. I szarpiemy się. A chcemy nauczać innych. Rzeczywiście, z pewnego punktu widzenia USA są krajem, który najwcześniej może mieć coś do zaproponowania, bo ma dorobek państwa wielonarodowego, wielokulturowego, jest niebywale rozwinięty technologicznie. Najwcześniej, co nie znaczy już teraz!
Więc jak być, Pańskim zdaniem, przyzwoitym w czasach tej wojny? I może następnych?
- Trzeba budować ruch "Stop wojnie!". Już powstał, z radością patrzę na jego spontaniczność - w ogóle nie ma nic wspólnego ze "starą polityką". Uważam od dawna, że potrzebna jest głęboka wymiana pokoleniowa. U nas obowiązują "ciągi" kadrowe - awansuje każdy podobny do kolegi "z góry". Trzeba, żeby wyrosło całkiem nowe pokolenie polityków, którzy nie byliby administratorami swoich karier, nie byliby tym tak zajęci, że do niczego innego nie mają głowy.
Jeżeli ta wojna wyrosła na globalizmie, to znaczy, że to musi być ruch pokoju i sprawiedliwości społecznej na świecie, musi odnosić się do skali globu. Że taki ruch trzeba budować jak stowarzyszenie i powinni w nim działać moi wnukowie, czyli dzisiejsi 20-latkowie. Radziłbym też im, żeby zadeklarowali, że będą działać jako grupa nacisku, jako grupa myślenia programowego, ale niech nie biorą udziału w wyborach i niech nie popierają nikogo w najbliższych latach. Niech zbudują ideową formułę polityki otwartą na świat, na sąsiadów ze Wschodu, Zachodu, na Europę, otwartą na Palestynę, Izrael, Irak, Stany Zjednoczone itd.
Ten świat polityki, który Pan współtworzył, kompromituje się i rozpada.
- Oczywiście przykro mi, ale z mojego przepraszania nic nie wynika. Istotne jest, dlaczego tak się dzieje. Bo załamała się podstawa ładu zwanego kapitalizmem. Stary Marks padłby ze śmiechu, bo wyszło na jego - rozwój sił wytwórczych rozsadził stosunki produkcji, mówiąc językiem marksowskim. To znaczy rozwój technologii rozsadził układy formalno-prawne i społeczne na nich zbudowane.
I tym usprawiedliwia Pan to, co mamy w tej chwili w Polsce, a nie jakością polityków?
- To jest światowe usprawiedliwienie - kryzys globalny. My dodajemy do tego rzecz szczególnie dramatyczną dla Polski i w ogóle dla większości byłych krajów bloku sowieckiego - wielką zdradę przywódców. Proszę zobaczyć, co się zdarzyło! Nastrój znaczącej części społeczeństwa jest taki: "Wynieśliśmy tę władzę na plecach, a oni nam wykręcili taki numer!". Wykręcili numer, wprowadzając kompletnie utopijną, rynkową, monetarystyczną politykę! I zrobili to przemocą, odgórnie! Wyniósł nas do władzy potężny ruch, w którym myśmy o różne rzeczy nawzajem się pytali, a nie zapytaliśmy, jaką drogą pójdziemy w nowej Polsce. Po prostu żeśmy to zadekretowali - robimy plan Balcerowicza! Ludzie ledwo żyli, zakłady padały. Oszukaliśmy ich.
Muszę się przyznać, że byłem przygotowany do obalania państwa, a nie do tego, żeby nim rządzić. Jednak zauważyłem na samym początku naszego rządzenia, że ludzie to muszą odrzucić, że będą mieli ku temu realne powody. Ludzie oczywiście się zbuntowali i na czele tego buntu stanął legendarny przywódca Solidarności. Były wybory prezydenckie, w których głosowano nie przeciw kandydatowi Mazowieckiemu, tylko przeciw Balcerowiczowi. I ludzie wybrali swojego przywódcę - Lecha Wałęsę. A co im natychmiast zrobił wymarzony Wałęsa? Na dzień dobry, symbolicznie, zrobił Balcerowicza ministrem finansów i wicepremierem! Powiedział, że będzie robił to samo. Po takim oszustwie musiało się narodzić to całe towarzystwo oszołomów i karierowiczów.
Przekazaliśmy władzę płynnie, z własnej woli, administratorom swoich karier. A trzeba już rozstrzygać problemy europejskie! Jak my możemy rozstrzygać problemy europejskie, kiedy nikt nas tego nie uczy, na żadnym szczeblu nauki, a poza tym nie podjęliśmy prób naprawy naszej demokracji? Żeby z tego wyjść, potrzebne jest zupełnie nowe rozdanie polityczne.
Ale najpierw stare trzeba chyba zabić, bo samo nie odejdzie?
- Może pan mieć rację. Tylko skutki utrupienia tego...
Będzie chaos.
- Totalny, i jeszcze możemy przy okazji przegrać Europę. Tu pokazują się moje dwie dusze. Jestem bardzo radykalny w myśleniu i boję się mówić, co myślę, bo jako rewolucjonista mam świadomość, że rachunek strat i zysków takiego skoku jest zawsze ujemny...
Taka świadomość u rewolucjonisty...
- Tak, kończy rewolucjonistę. I dlatego ja jestem emeryt. Choć kombinuję, jak to robić, żeby ten skok był bezbolesny, i mam pewien pomysł. Powiadam: "Nie zdobywajcie władzy, zdobywajcie edukację. Organizujcie ruch edukacji mas".
I pozwalajcie w tym czasie rządzić komukolwiek?
- Komukolwiek, byle nie rządził w edukacji. A to da się wywalczyć, wymóc na tych władzach! To będzie skok nieprawdopodobny, a zarazem z minimalnym ryzykiem.
Chce mi Pan przez to powiedzieć, że nie interesuje go bieżąca polityka?
- Nie mam czasu i sił na michałki. Nie otwieram telewizora.

25 kwiecień 2003

 

  

Archiwum

Kajmany - raj dla hedgefundów
czerwiec 15, 2008
Masoneria (3)
Wielki Światowy Spisek

listopad 26, 2003
Moga wracac !
maj 27, 2003
Henryk Przemyski, Nasz Dziennik, 2002-07-20
Przekrzywiona opaska Temidy
październik 8, 2005
Witold Filipowicz
Zapomniane ludobojstwo
styczeń 8, 2009
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Review of I Saw Poland Betrayed, by Arthur Bliss Lane (1948).
lipiec 13, 2006
przysłał prof. I.C. Pogonowski
Usługi internetowe bez VAT-u?
październik 23, 2003
Piotr Mączyński
Geneza Kaczyzmu w Fundacji Windsor/Heritage oraz American Enterprise Instutute
styczeń 3, 2006
przysłał Marek Głogoczowski
Gorzkie zioło pamięci
sierpień 7, 2003
Ewa Polak-Pałkiewicz
71 agentów SB podczas zjazdu "Solidarności" w 1981 r.
styczeń 22, 2003
Artur Łoboda / PAP
Aktor Dustin Hoffman: Bush manipuluje faktami dotyczącymi 9/11
grudzień 4, 2006
bibula.com
Ostatni rozdział przejęcia kontroli nad polskim systemem bankowym.
wrzesień 7, 2002
zaprasza.net
Skazywał niewinnych
marzec 6, 2006
PAP
13 XII 2007
grudzień 10, 2007
przesłał .
Urzędniczyny i ich czyny
listopad 19, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Święty Mikołaj w skandalomanii
grudzień 17, 2006
Jacek Zychowicz
Czy wznowić protesty jeszcze w czasie kampanii wyborczej? - pytanie Primum Non Nocere
sierpień 8, 2005
Adam Sandauer - przewodniczący Stowarzyszenia
Imperializm Fundamentalistów Protestanckich
kwiecień 12, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Pieniądz Drożeje na Świecie
październik 14, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
W szkołach - więcej praktyki, mniej teorii!
listopad 27, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2024 Polskie Niezależne Media