ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Covid 19 – Nowa doktryna szoku 
4 czerwiec 2020     
Wcześniejsze planowanie mRNA 
27 czerwiec 2021     
Nie zapominajcie 
16 kwiecień 2022     
Donosy WikiLeaks 
28 grudzień 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Jakie epidemie nam grożą 
6 sierpień 2014      www.polskawalczaca.com
Konwój wolności w USA 
14 marzec 2022      Artur Łoboda
Skupiają w oknie wzrok a latawiec przeleci rozproszy powietrze 
1 lipiec 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Zanim znów to powtórzą 
1 wrzesień 2020     
WOSP 
1 luty 2021     
Wymuszanie fałszywych zeznań przez CIA? 
23 kwiecień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Jeszcze macie "złoty róg" 
10 sierpień 2017     
W służbie dewiantów 
1 lipiec 2017     
"Raport" MAK 
17 styczeń 2011      Artur Łoboda
Ciągle to tylko "mniejsze zło" 
20 styczeń 2011      Artur Łoboda
*** 
23 luty 2017      Jolanta Michna
Bajka o aferze taśmowej 
28 czerwiec 2014      Artur Łoboda
Gorączka 
6 luty 2022     
Próba zrozumienia 
10 kwiecień 2020     
Biografie odtajnione 
14 luty 2016      Artur Łoboda
Wycinki i opinie 
22 kwiecień 2010      Zygmunt Jan Prusiński

 
 

Kocham Szopena !

Zygmunt Jan Prusiński

KOCHAM SZOPENA !

I ja tam byłem, ale wina nie piłem...
Jestem "Wódkacz" i "Spirytusiak" !

Przyszedłem trochę spóźniony. Wiedziałem że Artura Grabarza nie będzie. Powiedział mi to. Później zapytałem się, dlaczego był nominowany, tylko nominowany... Odpowiedź brzmiała: "Bo nie ma już zespołu "Parafrazy"!

A cóż to takie nagłe zmiany ? Nagrodę się daje za coś wstecz a nie za coś z przyszłości.

Stanąłem oparty o ścianę po prawej stronie Domu Kultury, pomiędzy Jackiem Cegłą a Smerfem Marudą... w palcie. Akurat nagradzany był syn Mieczysława Nyczaja, niech tak zostanie, "Syn" to piękne dla ojca słowo. Trochę przypominało mi to wystrój podziękowania, i tak też się stało. Ambasador Przemysław Nycz dziękował swoim rodzicom, szczególnie ojcu... Porządny z niego syn ! (A jaką mamusię ma ładną )? Ho, ho, ho ! - Gdyby tak Mietek chciał wyjechać na Alaskę... rowerem.

Recital fortepianowy z repertuaru Fryderyka Szopena zagrał Łukasz Jankowski. Później się o tym dowiedziałem i osobiście sobie porozmawialiśmy. Wtem rzecznik burmistrza Jana Olecha, znany dziennikarz robi mi zdjęcie, w tym czasie kiedy tak pięknie grał muzyk Łukasz. Więc do rzecznika mówię pół szeptem: Kocham Szopena !

14 Marca 2010 r.



Kocham Szopena !

Najpierw chcę wyprostować, że to nie mówił mi sam Artur, tylko ktoś z Vipów usteckich. Artur tylko nadmienił że nie otrzymal w dziale kultury tej nagrody. Powiedziałem mu, iż to się nie liczy, liczy się człowiek, który kocha Kulturę i Sztukę, i w niej działa. Jam Ci Arturze przyjacielem a nigdy nie inaczej.

Pamiętasz ten piękny artystyczny dzień, jak żeśmy pod boskim niebem zasiedli do biesiadówki na wolnym placu gdzie była w Ustce piekarnia przy ulicy Marynarki Polskiej, i tam pojedli i popili z musztardówek spirytusiku, o mniejszej mocy - a potem rozebraliśmy się do pół naga, ukazując klatę niebu i Panu Bogu przy okazji, i praliśmy się pokrzywami (miały do 1,5 metra długości), za grzechy polskiego ludu, i za swoje grzechy że staliśmy się artystami - biedakami, bo takich ekscentryków jak my, w Ustce nikt nie chce !

Pozdrawiam Cię mistrzu !!!



Kocham Szopena !

Kiedy grał ten piękny utwór Fryderyka Szopena Łukasza Jankowski, pomyślałem że zostanę w Domu Kultury na dłużej, a i jeśli będzie trzeba to i przenocuję - chyba p. Aldona by się zgodziła, z przyczyny tej, że mnie wręcz uwielbia. Więc na paluszkach w tej ciemnicy wyszedłem z głównej sali, by zdjąć palto. Opiekujący się gospodarz DK w roli szatniarza mógł przyjąć moje ubranie do szatni, jednak zaproponował bym w saloniku przy szaletach powiesił to palto na stojących wieszakach dla Vipów. Slysząc Szopena palcami Łukasza grającego, powiedziałem i do gospodarza i do miłej pani która odpowiedzialna była za przystrój gastronomiczny w trzeciej salce, że: w muzyce Fryderyka Szopena jest cały Dramat i Tragedia narodu polskiego. Tego nikt nie dokonał; proszę się głęboko przysłuchać w tych dźwiękach, frazach - ta Muzyka mówi...

Wróciłem z powrotem, by być świadkiem, bo akurat prowadzący a był nim p. Piotr Wszółkowski zaprosił na scenę - (moją ulubioną od lat 16-tu), akurat 10 Lipca 2010 roku minie mi ten osobisty jubileusz jak powróciłem z emigracji z Wiednia do Ustki - prezesową Banku Spółdzielczego w Ustce, u której pod jej Parasolem Bezpieczeństwa jestem w nim, tzw. "Członkiem Banku"... Pani Irena Klein najpierw zabawiła swoim komentarzem, że jest za krótka, zatem pospieszono mikrofon na stojaku jej obniżyć. Od razu podziękowała, że tyle lat czekała by wreszcie nagradzać ludzi pracujących w lokalnej Gospodarce. Moimi słowami przekazuję sens wypowiedzi: (bo jak nie będziecie szanować naszego banku, to nie będzie pieniążków na Kulturę i Sport).

Byłem zadowolony z tego wyboru przez jury. Pani Irena jest sympatyczną kobietą - gdyby tak jej mąż rycerz poleciał na Alaskę, to na pewno bym pomagał prezesowej banku spółdzielczego - jak i często takowo pomagam, jeśli mam okazję ucałować rączki i otworzyć drzwi samochodu by weszła (do krainy), w której, w osobliwym uroku czeka mąż.

Przy okazji przedstawiła pani Irenka sukcesy banku, chodzi o filie i ilość pracujących tam ludzi. Trafny wybór do Oskara na "Ambasadora Ustki"!

Nie byłem świadkiem, kiedy nagradzano:
* kulturę - prof. Sławomir Rzepczyński autor książek i wielu naukowych publikacji
i * promocja - zwyciężyła Barbara Paszkiewicz, prezes Usteckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.

Kilka tygodni wcześniej porozmawiałem sobie z p. Barbarą. Nieraz tęskni ze mną sobie tak pogadać o Ustce. Dowiedziałem się od rektorki UUTW, że była pomysłodawcą tej ideii co do "Ambasadora Ustki". - Czy mogła wiedzieć iż kiedyś dostąpi tego zaszczytu ? Na pewno nie.

A teraz mogłem na scenie przyjrzeć się i pani Basi, i pani Irence, i panu Sławomirowi, i panu Przemysławowi - Abasadorom za rok 2009 !

Fotoreporterzy mieli mnóstwo pracy.



Kocham Szopena !

Dziękuję Ci profesorze Elveerze. Co za wstyd !

Przepraszam osobiście Łukasza Jankowskiego, po japońsku. Przecież będzie część opisu z nim, kiedy rozmawiałem. Wydawało mi się że przedstawił się jako Adam, Adam Marczak. Było to w salonie trzecim, gdzie było jadło i tort, i wina, i uśmiechnięte twarze. Ubrany był on - teraz nie wiem czy gadałem z Łukaszem czy z Adamem, w czarne palto i w białym szaliku. Acha, spora czupryna koloru bląd. Wyglądał mi na anioła ! Jakby przybył z Ogrodu Pana Boga !!!

Rzadko się dziś takich kulturalnych ludzi spotyka. Fizjonomia sama mówi za siebie. Byłem pod wrażeniem jego kultury osobistej. No i teraz nie wiem, czy to Łukasz czy Adam...

Panie profesorze Elveez, może i ten drugi także gra na fortepianie ?
Może ukrywa swoje talenty - różnie to bywa.

- A ja nie ukrywam ? Też ukrywam...

Pozdrawiam i przepraszam wszystkich Czytelników !



Kocham Szopena !

Cały dzień o tym myślałem. No tak z gęstniało, jakby nowy las zakwitł.
A może wszyscy zebrani wieczorem w sobotę w Domu Kultury grają na fortepianach ?
Jestem pewny że próbował i profesor Elveez, o proszę, a z tzw. "Krainy dreszczowców" o której pisze bo widział Smerf Maruda jak rzecznik Jacek Cegła grał ballady, z gatunku "Protes Songi" - nawet burmistrz Jan Olech o tym nie wie, jakiego ma uzdolnionego muzyka.

Jacek weź zagwizdaj tak jak kos o 5:00 rano. Obudź śpiochów, niech ręce myją, niech nogi myją, niech organy myją i szybko na koncert grać improwizacje !

Czy myślicie że nie umieją grać Ambasadorzy Ustki ? Jestem pewny że i pani Irena Klein prezes Banku Spółdzielczego gra, i pan profesor Sławomir Rzepczyński autor książek i wielu naukowych publikacji gra, i pan Przemysław Nycz, społecznik, organizator wielu rajdów pieszych i spływów kajakowych też gra, i pani Barbara Paszkiewicz, prezes Usteckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku także gra; wszyscy grają na fortepianach w Ustce ! Dlatego możemy wybierać kandydatów na ambasadorów jak w ulu. A co, Artur Grabarz nie gra na fortepianie ? Idzie blues za bluesem... A ja za nimi wszystkimi idę i zbieram nutki na drodze.

O zapomniałbym o Smerfie Marudzie. Podejdźcie pod jego okno, jak pięknie gra sonaty fortepianowe. Nawet nie wie on, że sobie tak siedzę cichutko na gałęzi - jest tam kilka drzew i piszę sonety trzynastozgłoskowe.

Nawet nie wiecie o tym, jakie zdolne jest społeczeństwo w Ustce !

Pani Aldono ! Pani Aldono, proszę zakupić piętnaście fortepianów i wstawić do głównej sali. Zagrajmy na wszystkie ręce świata. Ustka to okno na morze jak najbardziej, a woda przenosi dźwięki.

_____________Cdn.


Zygmunt Jan Prusiński
15.03.2010 r.

http://www.ustka.pl/forum2/viewtopic.php?f=4&t=5273
15 marzec 2010

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Kosztowny kredyt czyli "łapaj złodzieja"
kwiecień 4, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl
Ks. Zaleski: TW "Filozof" to abp Życiński
listopad 14, 2008
PAP
Władysław Bartoszewski Jeszcze jeden „autorytet”
lipiec 12, 2006
Michał Miłosz
APEL O UCZCZENIE PAMIECI OFIAR STALINZMU
marzec 17, 2003
Berlin a Polska
wrzesień 10, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Szachowanie PRL-em
styczeń 13, 2006
Marek Olżyński
Własność rzecz święta cz.2/2
maj 14, 2008
Dariusz Kosiur
Trzeci obieg w Państwie Konfidentów
listopad 25, 2007
Wiesław Sokołowski
W swiecie bajek!
październik 20, 2008
mik
To zawsze zaczynało się od ataku na kulturę
grudzień 9, 2008
Artur Łoboda
Światła do jazdy w dzień?
październik 1, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Czyściciel stajni Augiasza" czyli wywody Korwina Mikkego
sierpień 25, 2002
Angora
Gra o główną nagrodę
listopad 30, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
Wykład o broni i obyczajach.
luty 3, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
W USA MOŻLIWOŚĆ WPROWADZENIA STANU WOJENNEGO
styczeń 8, 2009
Dariusz Kosiur
Nowa tradycja - kolejna milenijka?
grudzień 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Zrezygnujcie z życia. To będzie kompromis.
wrzesień 26, 2003
*Wilhelm Gustloff*, statek niby-pasażerski
styczeń 30, 2005
Mirosław Naleziński
Hiroszima i Nagasaki a „Tarcza” w Polsce
sierpień 9, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Czas miniony, niezapomniany. 365 dni 2006 roku.
styczeń 9, 2007
Marek Olżyński
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media