|
| Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana |
|
| Patologia w środowisku medycznym |
|
| Orwell 2025 w USA |
|
Nielegalni imigranci są z pewnością problemem w USA.
Jednak atak opancerzonych jednostek Policji na samotne kobiety z dziećmi i wysadzanie domów legalnych imigrantów tylko dlatego, że tak się podoba psychopatom z Policji świadczy o tym, że USA upodobniło się w działaniach wobec własnych obywateli - do postępowania Izraela wobec Palestyńczyków.
|
|
| Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie |
|
| Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". |
|
| PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL. |
|
| Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010 |
|
| Czy celem szczepień jest unicestwienie USA? |
|
“To, czego KPCh pragnie najbardziej, to aby amerykańscy żołnierze zostali zaszczepieni...
Po zaszczepieniu wojsk amerykańskich, mówię wam, szczepienie przeciwko wirusowi KPCh będzie w znacznym stopniu bliska końca”. |
|
| Kto mordował w Katyniu |
|
| Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. |
|
| Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara |
|
| Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. |
|
| Planet Lockdown |
|
| Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... |
|
| 5 przykładów izraelskich zbrodni wojennych w Strefie Gazy |
|
| |
|
| Wzrost o 6000% zgonów spowodowanych szczepieniami w pierwszym kwartale 2021 r. w porównaniu z pierwszym kwartałem 2020 r |
|
| Jak można się spodziewać, gdy nowe eksperymentalne „szczepionki”, które nie zostały zatwierdzone przez FDA, otrzymają zezwolenie na stosowanie w nagłych wypadkach w celu zwalczania „pandemii”, która ma obecnie ponad rok, liczba zgonów po zastrzykach tych zastrzyków gwałtownie wzrosła w Stanach Zjednoczonych. populacji o ponad 6000% na koniec pierwszego kwartału 2021 r., w porównaniu do odnotowanych zgonów po szczepionkach zatwierdzonych przez FDA na koniec pierwszego kwartału 2020 r. |
|
| Zdarzenia niepożądane związane ze szczepionką przeciw Covid |
|
Przykłady uszkodzeń organizmu po szczepieniach na Covid-19.
Stan na październik 2021.
|
|
| "patriotyzm" po 1989 roku |
|
| komentarz zbędny |
|
| Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach |
|
| |
|
| Tu jest Polska, a nie Polin! Protest pod Sejmem! |
|
Protest przeciwko świecy chanukowej pod Sejmem w Warszawie.
|
|
| Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia |
|
| |
|
| Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela |
|
| |
|
| Rothschildów apetyt na Chiny |
|
| |
|
| Obecna powódź w Hiszpanii to skutek działań lewaków z Unii Europejskiej |
|
W 1957 roku w dorzeczu rzeki Turia przepływającej przez miasto Walencja w Hiszpanii i która spowodowała co najmniej 81 ofiar śmiertelnych.
Ówczesne władze Hiszpanii zbudowały system zapór, które miały chronić miasta hiszpańskie.
Za pieniądze z UE lewacy wyburzyli wiele z tych obiektów, bo były "nieekologiczne".
|
|
| Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW |
|
|
|
| Mikroskopijne, zaawansowane technologicznie metalowe przedmioty widoczne w szczepieniach COVID |
|
| Dr Zandre Botha stwierdziła również ekstremalne uszkodzenia krwinek czerwonych u wszystkich badanych przez nią pacjentów po szczepieniu COVID. |
więcej -> |
|
Prywatyzacja na lewych torach
Zagraniczne spółki przejmują infrastrukturę komunikacyjną miast
|
|
Zagraniczni inwestorzy przejmują systematycznie infrastrukturę komunikacyjną w największych polskich miastach.
Do przetargów najczęściej stają spółki niemieckie i francuskie. Za szczecińskie tramwaje Siemens zaoferował zaledwie 35 mln zł, czyli tyle, ile wystarcza na remont siedmiokilometrowego odcinka torów. Po Szczecinie, Poznaniu, Krakowie przyszła kolej na Warszawę. Przekształcanie miejskich zakładów komunikacyjnych w spółki handlowe, umożliwiające ich pó?niejszą sprzedaż, krytykują związki zawodowe. Ich zdaniem, zmiany te prowadzą do łamania zasad zdrowej konkurencji i masowych zwolnień pracowników.
Zakłady komunikacji, funkcjonujące w większych miastach na terenie kraju, jeszcze do niedawna pozostawały przedsiębiorstwami finansowanymi przez skarb danego miasta. Pokrywało ono wszystkie koszty związane m.in. z zakupem, wymianą i naprawą taboru oraz inicjowaniem i realizacją przedsięwzięć inwestycyjnych w zakresie budowy, rozbudowy i remontów obiektów oraz urządzeń komunikacyjnych. Wysokość dotacji zależała od możliwości budżetowych rad miejskich. Dla przykładu kwota wyasygnowana na zakłady komunikacyjne Szczecina przekraczała rocznie 40 mln zł. Po ich przekształceniu suma ta zmniejszała się prawie o 50 proc. W znacznym stopniu, bo aż trzykrotnie, zmalała też kwota przeznaczana przez Kraków na funkcjonowanie tamtejszej komunikacji. Zdaniem związków funkcjonujących w zakładach komunikacyjnych, w efekcie dokonanych zmian znacznie skurczyły się środki przekazywane spółkom komunikacyjnym przez skarb miasta. Trudno też mówić o korzyściach. Nowo powstałe spółki, pozbawione wsparcia z miejskiej kasy, popadły w wielomilionowe zadłużenia. Według związków, takie działania umożliwią szybką ich sprzedaż.
Przedsiębiorstwa komunikacyjne przekształcane ze spółek skarbu miasta w spółki handlowe pozbawiono dotacji wskutek czego szybko podupadały. Tak stało się w przypadku dwóch spółek handlowych: Przedsiębiorstwa Autobusowego "Klonowica" i Przedsiębiorstwa Autobusowego "Dąbie", przed 3 laty wydzielonych na bazie Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego (MZK) w Szczecinie. Spółki te przejęły znajdujący się w dobrym stanie miejski tabor autobusowy i pracowników MZK. Do dzisiaj nie dokonano tam zapowiadanych zmian naprawczych w infrastrukturze firmy, nie kupiono nowych autobusów, najstarsze wagony mają prawie 40 lat. Część obecnego taboru spółki wykupiły po znacznie niższych cenach od zakładów niemieckich. Pojazdy były przeznaczone na złom. W ciągu trzech ostatnich lat pracę straciło ok. tysiąc osób z ponad 2,5 tys. zatrudnionych. Okazało się też, że straty spółek przekraczają 17 mln zł.
W opinii związków zakładowych NSZZ "Solidarność" przy szczecińskim MZK, zmniejszenie rentowności zakładu to dobry pretekst do jego sprzedaży jako firmy nieprzynoszącej zysków.
- Jest to tylko początek sprzedaży nowo powstałych spółek firmom zagranicznym - twierdzi Bogdan Rojek, przewodniczący zakładowej "S" przy szczecińskim MZK.
Prawdopodobnie jeszcze przed upływem tego roku Miejski Zakład Komunikacji w Szczecinie, czyli tabor tramwajowy, z całym zapleczem technicznym i wyposażeniem zostanie sprzedany firmie Siemens. Niemcy mają wyłożyć 35 mln zł. Dla porównania, tyle kosztuje remont ok. 7 km linii tramwajowej.
Podobny los czeka też Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne (MPK) w Poznaniu, od ponad 9 lat spółkę z o.o. Firma od przeszło dwóch lat nie dokonywała żadnych nowych inwestycji w renowację taboru, naprawę linii czy szkolenie kierowców.
- Firma staje się nierentowna, jej wartość maleje, co stanowi łakomy kąsek dla zagranicznych inwestorów. Do przetargu zgłosiło się już klika zagranicznych firm - mówi Zbigniew Owsianowski, szef zakładowej "S".
W tragicznej wprost sytuacji znajdują się przedsiębiorstwa autobusowe i tramwajowe na terenie województwa śląskiego. Spółki te zostały wydzielone z Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Komunikacji (WPK), zakładu państwowego, finansowanego przez Skarb Państwa, zatrudniającego ok. 14 tys. pracowników. Powstały 4 firmy autobusowe, które przeszły pod kontrolę poszczególnych gmin (Sosnowiec, Gliwice, Zagłębie, Jastrzębie, Bytom, Będzin, Olkusz) i Sejmiku Województwa Śląskiego. W związku z przekształceniami z WPK zwolniono 7 tys. pracowników. W opinii związków, spółki, przejmując cały majątek WPK, nie zrobiły nic, by zwiększyć atrakcyjność taboru - aż 80 proc. autobusów kwalifikuje się do wycofania. Gminy nie rekompensują też ulg biletowych na przejazdach pozalokalnych, które dotąd refundował Skarb Państwa. Związkowcy podważają sens takich działań.
- Gminy są przecież właścicielami tych spółek, dlaczego więc ich nie wspierają? - pyta Krzysztof Leśniak, przewodniczący sekcji Regionalnej Komunikacji Miejskiej Województwa Śląskiego.
Jedynym zakładem państwowym pozostało Przedsiębiorstwo Komunikacji Tramwajowej w Katowicach, ale i tam mówi się już o zmianie firmy w spółkę akcyjną. W ciągu ostatnich 3 lat zwolniono tam ok. 900 osób. Na razie zarządy tych przedsiębiorstw nie wypowiadają się oficjalnie na temat ich ewentualnej prywatyzacji. Wiadomo tylko, że zainteresowane zakładami są firmy zagraniczne.
Warszawa podzieli los innych
Przekształceń w spółki handlowe nie unikną też warszawskie miejskie zakłady komunikacyjne. W myśl ustawy o ustroju miasta stołecznego Warszawy z 15 marca br. planowane przekształcenie będzie dotyczyć m.in. Miejskich Zakładów Autobusowych (MZA), Tramwajów Warszawskich (TW) oraz Metra Warszawskiego (MW). Przedsiębiorstwa te były dotowane dotąd m.in. przez 11 gmin stolicy, które asygnowały na ich funkcjonowanie określone fundusze do skarbu miasta. Kwota przeznaczana na te zakłady ze skarbu miasta st. Warszawy sięgała w ciągu roku 924 mln zł. Kolejne 200 mln zł budżet stolicy przeznaczał rocznie na zakup nowego taboru i budowę nowych linii. Zdaniem zakładowej "S", dotacje te już od blisko roku sukcesywnie maleją, przez co zakłady ubożeją i stają się coraz mniej konkurencyjne, chociażby w aspekcie organizacji przejazdów czy zwiększenia estetyki pojazdów. Obniżenie wartości przedsiębiorstw ułatwi sprzedaż prywatnym firmom przewozowym. Istnieje przy tym uzasadniona obawa, że nowy inwestor dopuści się łamania zasad konkurencji, choćby przez zastosowanie dumpingu, czyli oferowanie zaniżonych cen biletów. Poza tym stolicy nie stać na posiadanie własnej komunikacji, dlatego stawia ona na szybką sprzedaż miejskich zakładów komunikacyjnych.
- Dysponujemy dzisiaj tylko 1600 autobusami. Istnieje obawa, że liczbę te wchłoną konkurencyjne spółki prywatne, które posiadają ich więcej i o wyższym standardzie - mówi Leszek Grzechnik, szef związków zawodowych NSZZ "S" przy MZA. Jego zdaniem, planowane przekształcenie to pierwszy krok do masowych zwolnień pracowników. Według szacunków związkowców, w MZA pracę może stracić nawet 5,7 tys. pracowników. Z przedstawionych związkom planów restrukturyzacyjnych wynika, że w ciągu 8 lat straci pracę ok. 2 tys. ludzi.
Głównym konkurentem MZA jest dawny Rapid Bus, przed dwoma laty wykupiony przez francuską firmę Connex. Dodatkowo w sierpniu br. miasto ogłosiło przetarg na zakup 100 nowych autobusów. Zgłosił się do niego m.in. właśnie Connex, którego oferta była najdroższa, bo wynosiła ok. 5,30 zł za 1 wozokilometr (1 kilometr przejechany przez 1 autobus), podczas gdy pozostałe firmy nie przekroczyły 4,5 zł (MZA oferowały ok. 4,10 zł). Przetarg nie został jeszcze zakończony. W ramach umowy miasto zastrzegło podpisanie kontraktu z ewentualnym nabywcą na co najmniej 10 lat.
Zmiany określone ustawą z marca br. dotyczą też warszawskiego metra. Wicedyrektor MW Henryk Brzuchacz potwierdził, że przedsiębiorstwo będzie przekształcane, co wiąże się z jego restrukturyzacją, a więc z ewentualnymi zwolnieniami pracowników. Kierownictwo zakładu nie chce jednak podawać żadnych liczb ani informować, na jakich zasadach takie przekształcenia miałyby się odbyć.
Marcowa ustawa nie przewiduje żadnych zmian w Warszawskiej Kolei Dojazdowej (WKD), jednej ze spółek kolejowych należących do PKP S.A. Jednak jak poinformowało nas kierownictwo tego zakładu, również i ta firma nie uniknie restrukturyzacji ani wejścia zagranicznego inwestora.
- W prywatyzacji naszego zakładu przewidujemy wejście inwestora strategicznego. Nie wykluczamy przy tym zwolnień pracowniczych - poinformowała nas Jolanta Dałek, dyrektor ekonomiczny przy WKD.
Dyrekcja zakładu milczy na temat szczegółów planowanych zmian. Podobnie jest w przypadku Tramwajów Warszawskich. Jak dowiedzieliśmy się w biurze prasowym Zakładów Transportu Miejskiego, na pewno nie przewiduje się tam tak dalece posuniętych zwolnień jak w MZA. Powodem jest m.in. brak na rynku warszawskim firmy alternatywnej dla Tramwajów.
Anna Raszkiewicz
Ryzyko... ale czyje?
Z Leszkiem Grzechnikiem, przewodniczącym związków zawodowych NSZZ "Solidarność" przy MZA w Warszawie, rozmawia Anna Raszkiewicz
Na jakiej zasadzie odbędzie się przekształcenie MZA w spółkę handlową? Czy ta zmiana będzie wiązać się z podwyżką cen biletów?
- Planowane przekształcenie odbędzie się najprawdopodobniej na bazie majątku MZA, czyli m.in. poprzez dzierżawę gruntów należących do tego zakładu przez nowo powstałe spółki. Każda z tych firm będzie zobowiązana do miesięcznych spłat dzierżawczych. Poniesione przez firmę koszty prawdopodobnie będą zawarte w cenie biletu. Ponadto inwestor będzie chciał wyrównać jakoś koszty zakupu i eksploatacji autobusu (łącznie ok. 1,5 mln zł). Prawdopodobnie odbędzie się to na zasadzie podwyższenia cen biletów.
Majątek, na bazie którego powstaną spółki, jest własnością publiczną. Co się z nim stanie w przypadku, kiedy przyszły inwestor, który przejmie tę własność na zasadzie wieczystej dzierżawy, ogłosi upadłość firmy? Jakie konsekwencje poniesie miasto?
- To wszystko zależy od tego, jaką umowę podpiszą z tymi firmami władze miasta. Jeżeli oddadzą cały tabor w wieczyste użytkowanie, to w razie kłopotów finansowych firmy jej potencjalni wierzyciele będą mieli prawo do roszczeń wobec tego majątku.
Miasto st. Warszawa ma obowiązek prowadzenia działalności komunikacji miejskiej. W takim wypadku będzie ono musiało wynająć nową firmę z jej własnym taborem albo stworzyć własną spółkę i wyposażyć ją w tabor.
W obu przypadkach straty miasta będą podwójne: jako pierwotnego sprzedawcy i ponownego kupca.
|
|
20 listopad 2002
|
|
http://www.naszdziennik.pl/
|
|
|
|
Lodu nie było!
grudzień 20, 2003
|
Debata obłudy
październik 11, 2007
Bogusław
|
Ateiści chcą pokazać pornografię w kościele!
listopad 22, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Reformy bez głowy
grudzień 21, 2003
przesłała Elżbieta
|
11 Listopada
listopad 19, 2006
Bogusław
|
Szejk z Przemyśla, czyli cicho sza idą „rzeszowiacy”
maj 5, 2006
Marek Olżyński
|
"Antysemicka" Europa
listopad 1, 2003
|
Rosja nadal jest i będzie gro?ną potegą
marzec 23, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Artyści wybierają Unię Europejską
grudzień 12, 2005
|
Kilka słów prawdy o bezrobociu
marzec 17, 2004
Adrian Dudkiewicz
|
Bracia w " wierze " w UE
kwiecień 17, 2003
przesłała Elżbieta
|
Trzynastego nawet w grudniu jest wiosna
maj 18, 2006
Stanisław Michalkiewicz
|
"Sprawiedliwość społeczna" wedle PO
styczeń 24, 2008
PAP
|
Waćpan wstydu oszczęd?
lipiec 31, 2007
Bogusław
|
Po strzałach na Westerplatte i bombach na Wieluń
wrzesień 1, 2007
Marek Olżyński
|
Papież do bankierów
luty 5, 2005
Jasiek z Toronto
|
Wizyta w Kanadzie
styczeń 1, 2005
Lewed
|
Widmo ludobójstwa Sunnitów w Iraku
listopad 28, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
2+2=
luty 13, 2003
Artur Łoboda
|
Niezdrowe skłonności, czyli co za dużo to nie zdrowo
październik 17, 2007
Artur Łoboda
|
więcej -> |
|