ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego 
Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice 
Ludobójstwo covid 
Wywiad z CLAIRE EDWARDS  
Debata ws. pandemii COVID-19! 
Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni!  
Czy wirus istnieje? Czy SARS-CoV-2 został wyizolowany?  
Wywiad z Christine Massey. Czy wirus istnieje? Odpowiedzi na te prośby potwierdzają, że nie ma zapisów o izolacji / oczyszczeniu SARS-CoV-2 „wykonanej przez kogokolwiek, gdziekolwiek i kiedykolwiek”.  
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową 
Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. 
Bergolio vel Franciszek nagrodzony przez B’nai B’rith 
Na zdjęciu poniżej widzimy dyrektora generalnego B’nai B’rith International Daniela S. Mariaschina, który wręcza papieżowi Bergoglio złoty kielich ozdobiony żydowskimi napisami i symbolami. Jest to symboliczna nagroda przyznana Franciszkowi za jego stałe wsparcie dla tej żydowskiej organizacji masońskiej. 
"Służę ludziom, nie instytucjom" 
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!

 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Aresztować Netanjahu 
Protest w Warszawie po decyzji Rządu. 
Lockdown w Anglii 
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
 

 
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
Czy w “szczepionkach anty-Covid” znajdują się hydrożele magneto-reaktywne? 
Magnesy i monety są przyciągane przez miejsca “zaszczepienia” 
Milcz Lekarzu !!! 
Szczepionkowy bandytyzm w natarciu przeciw polskim lekarzom.
Mimo wielkiego doświadczenia i obserwacji pacjentów, lekarzowi nie wolno mówić o swoich obserwacjach gdy jest to nie zgodne z obowiązującym, chorym, systemem "opieki" zdrowotnej.  
Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
Rezonans magnetyczny niebezpieczny dla zaszczepionych 
Niektórzy ludzie silnie ucierpieli z powodu wytwarzanego przez niego elektromagnetyzmu.

Najcięższe przypadki skończyły się śmiercią osób poddanych tejże diagnostyce. 
Powszechny nakaz maskowania nadal jest bezprawny 
Pomimo nowelizacji ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nakaz zakrywania twarzy jest bezprawny. 
Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej 
5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika 
więcej ->

 
 

Prywatyzacja na lewych torach Zagraniczne spółki przejmują infrastrukturę komunikacyjną miast

Zagraniczni inwestorzy przejmują systematycznie infrastrukturę komunikacyjną w największych polskich miastach.
Do przetargów najczęściej stają spółki niemieckie i francuskie. Za szczecińskie tramwaje Siemens zaoferował zaledwie 35 mln zł, czyli tyle, ile wystarcza na remont siedmiokilometrowego odcinka torów. Po Szczecinie, Poznaniu, Krakowie przyszła kolej na Warszawę. Przekształcanie miejskich zakładów komunikacyjnych w spółki handlowe, umożliwiające ich pó?niejszą sprzedaż, krytykują związki zawodowe. Ich zdaniem, zmiany te prowadzą do łamania zasad zdrowej konkurencji i masowych zwolnień pracowników.
Zakłady komunikacji, funkcjonujące w większych miastach na terenie kraju, jeszcze do niedawna pozostawały przedsiębiorstwami finansowanymi przez skarb danego miasta. Pokrywało ono wszystkie koszty związane m.in. z zakupem, wymianą i naprawą taboru oraz inicjowaniem i realizacją przedsięwzięć inwestycyjnych w zakresie budowy, rozbudowy i remontów obiektów oraz urządzeń komunikacyjnych. Wysokość dotacji zależała od możliwości budżetowych rad miejskich. Dla przykładu kwota wyasygnowana na zakłady komunikacyjne Szczecina przekraczała rocznie 40 mln zł. Po ich przekształceniu suma ta zmniejszała się prawie o 50 proc. W znacznym stopniu, bo aż trzykrotnie, zmalała też kwota przeznaczana przez Kraków na funkcjonowanie tamtejszej komunikacji. Zdaniem związków funkcjonujących w zakładach komunikacyjnych, w efekcie dokonanych zmian znacznie skurczyły się środki przekazywane spółkom komunikacyjnym przez skarb miasta. Trudno też mówić o korzyściach. Nowo powstałe spółki, pozbawione wsparcia z miejskiej kasy, popadły w wielomilionowe zadłużenia. Według związków, takie działania umożliwią szybką ich sprzedaż.
Przedsiębiorstwa komunikacyjne przekształcane ze spółek skarbu miasta w spółki handlowe pozbawiono dotacji wskutek czego szybko podupadały. Tak stało się w przypadku dwóch spółek handlowych: Przedsiębiorstwa Autobusowego "Klonowica" i Przedsiębiorstwa Autobusowego "Dąbie", przed 3 laty wydzielonych na bazie Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego (MZK) w Szczecinie. Spółki te przejęły znajdujący się w dobrym stanie miejski tabor autobusowy i pracowników MZK. Do dzisiaj nie dokonano tam zapowiadanych zmian naprawczych w infrastrukturze firmy, nie kupiono nowych autobusów, najstarsze wagony mają prawie 40 lat. Część obecnego taboru spółki wykupiły po znacznie niższych cenach od zakładów niemieckich. Pojazdy były przeznaczone na złom. W ciągu trzech ostatnich lat pracę straciło ok. tysiąc osób z ponad 2,5 tys. zatrudnionych. Okazało się też, że straty spółek przekraczają 17 mln zł.
W opinii związków zakładowych NSZZ "Solidarność" przy szczecińskim MZK, zmniejszenie rentowności zakładu to dobry pretekst do jego sprzedaży jako firmy nieprzynoszącej zysków.
- Jest to tylko początek sprzedaży nowo powstałych spółek firmom zagranicznym - twierdzi Bogdan Rojek, przewodniczący zakładowej "S" przy szczecińskim MZK.
Prawdopodobnie jeszcze przed upływem tego roku Miejski Zakład Komunikacji w Szczecinie, czyli tabor tramwajowy, z całym zapleczem technicznym i wyposażeniem zostanie sprzedany firmie Siemens. Niemcy mają wyłożyć 35 mln zł. Dla porównania, tyle kosztuje remont ok. 7 km linii tramwajowej.
Podobny los czeka też Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne (MPK) w Poznaniu, od ponad 9 lat spółkę z o.o. Firma od przeszło dwóch lat nie dokonywała żadnych nowych inwestycji w renowację taboru, naprawę linii czy szkolenie kierowców.
- Firma staje się nierentowna, jej wartość maleje, co stanowi łakomy kąsek dla zagranicznych inwestorów. Do przetargu zgłosiło się już klika zagranicznych firm - mówi Zbigniew Owsianowski, szef zakładowej "S".
W tragicznej wprost sytuacji znajdują się przedsiębiorstwa autobusowe i tramwajowe na terenie województwa śląskiego. Spółki te zostały wydzielone z Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Komunikacji (WPK), zakładu państwowego, finansowanego przez Skarb Państwa, zatrudniającego ok. 14 tys. pracowników. Powstały 4 firmy autobusowe, które przeszły pod kontrolę poszczególnych gmin (Sosnowiec, Gliwice, Zagłębie, Jastrzębie, Bytom, Będzin, Olkusz) i Sejmiku Województwa Śląskiego. W związku z przekształceniami z WPK zwolniono 7 tys. pracowników. W opinii związków, spółki, przejmując cały majątek WPK, nie zrobiły nic, by zwiększyć atrakcyjność taboru - aż 80 proc. autobusów kwalifikuje się do wycofania. Gminy nie rekompensują też ulg biletowych na przejazdach pozalokalnych, które dotąd refundował Skarb Państwa. Związkowcy podważają sens takich działań.
- Gminy są przecież właścicielami tych spółek, dlaczego więc ich nie wspierają? - pyta Krzysztof Leśniak, przewodniczący sekcji Regionalnej Komunikacji Miejskiej Województwa Śląskiego.
Jedynym zakładem państwowym pozostało Przedsiębiorstwo Komunikacji Tramwajowej w Katowicach, ale i tam mówi się już o zmianie firmy w spółkę akcyjną. W ciągu ostatnich 3 lat zwolniono tam ok. 900 osób. Na razie zarządy tych przedsiębiorstw nie wypowiadają się oficjalnie na temat ich ewentualnej prywatyzacji. Wiadomo tylko, że zainteresowane zakładami są firmy zagraniczne.

Warszawa podzieli los innych
Przekształceń w spółki handlowe nie unikną też warszawskie miejskie zakłady komunikacyjne. W myśl ustawy o ustroju miasta stołecznego Warszawy z 15 marca br. planowane przekształcenie będzie dotyczyć m.in. Miejskich Zakładów Autobusowych (MZA), Tramwajów Warszawskich (TW) oraz Metra Warszawskiego (MW). Przedsiębiorstwa te były dotowane dotąd m.in. przez 11 gmin stolicy, które asygnowały na ich funkcjonowanie określone fundusze do skarbu miasta. Kwota przeznaczana na te zakłady ze skarbu miasta st. Warszawy sięgała w ciągu roku 924 mln zł. Kolejne 200 mln zł budżet stolicy przeznaczał rocznie na zakup nowego taboru i budowę nowych linii. Zdaniem zakładowej "S", dotacje te już od blisko roku sukcesywnie maleją, przez co zakłady ubożeją i stają się coraz mniej konkurencyjne, chociażby w aspekcie organizacji przejazdów czy zwiększenia estetyki pojazdów. Obniżenie wartości przedsiębiorstw ułatwi sprzedaż prywatnym firmom przewozowym. Istnieje przy tym uzasadniona obawa, że nowy inwestor dopuści się łamania zasad konkurencji, choćby przez zastosowanie dumpingu, czyli oferowanie zaniżonych cen biletów. Poza tym stolicy nie stać na posiadanie własnej komunikacji, dlatego stawia ona na szybką sprzedaż miejskich zakładów komunikacyjnych.
- Dysponujemy dzisiaj tylko 1600 autobusami. Istnieje obawa, że liczbę te wchłoną konkurencyjne spółki prywatne, które posiadają ich więcej i o wyższym standardzie - mówi Leszek Grzechnik, szef związków zawodowych NSZZ "S" przy MZA. Jego zdaniem, planowane przekształcenie to pierwszy krok do masowych zwolnień pracowników. Według szacunków związkowców, w MZA pracę może stracić nawet 5,7 tys. pracowników. Z przedstawionych związkom planów restrukturyzacyjnych wynika, że w ciągu 8 lat straci pracę ok. 2 tys. ludzi.
Głównym konkurentem MZA jest dawny Rapid Bus, przed dwoma laty wykupiony przez francuską firmę Connex. Dodatkowo w sierpniu br. miasto ogłosiło przetarg na zakup 100 nowych autobusów. Zgłosił się do niego m.in. właśnie Connex, którego oferta była najdroższa, bo wynosiła ok. 5,30 zł za 1 wozokilometr (1 kilometr przejechany przez 1 autobus), podczas gdy pozostałe firmy nie przekroczyły 4,5 zł (MZA oferowały ok. 4,10 zł). Przetarg nie został jeszcze zakończony. W ramach umowy miasto zastrzegło podpisanie kontraktu z ewentualnym nabywcą na co najmniej 10 lat.
Zmiany określone ustawą z marca br. dotyczą też warszawskiego metra. Wicedyrektor MW Henryk Brzuchacz potwierdził, że przedsiębiorstwo będzie przekształcane, co wiąże się z jego restrukturyzacją, a więc z ewentualnymi zwolnieniami pracowników. Kierownictwo zakładu nie chce jednak podawać żadnych liczb ani informować, na jakich zasadach takie przekształcenia miałyby się odbyć.
Marcowa ustawa nie przewiduje żadnych zmian w Warszawskiej Kolei Dojazdowej (WKD), jednej ze spółek kolejowych należących do PKP S.A. Jednak jak poinformowało nas kierownictwo tego zakładu, również i ta firma nie uniknie restrukturyzacji ani wejścia zagranicznego inwestora.
- W prywatyzacji naszego zakładu przewidujemy wejście inwestora strategicznego. Nie wykluczamy przy tym zwolnień pracowniczych - poinformowała nas Jolanta Dałek, dyrektor ekonomiczny przy WKD.
Dyrekcja zakładu milczy na temat szczegółów planowanych zmian. Podobnie jest w przypadku Tramwajów Warszawskich. Jak dowiedzieliśmy się w biurze prasowym Zakładów Transportu Miejskiego, na pewno nie przewiduje się tam tak dalece posuniętych zwolnień jak w MZA. Powodem jest m.in. brak na rynku warszawskim firmy alternatywnej dla Tramwajów.
Anna Raszkiewicz

Ryzyko... ale czyje?
Z Leszkiem Grzechnikiem, przewodniczącym związków zawodowych NSZZ "Solidarność" przy MZA w Warszawie, rozmawia Anna Raszkiewicz

Na jakiej zasadzie odbędzie się przekształcenie MZA w spółkę handlową? Czy ta zmiana będzie wiązać się z podwyżką cen biletów?
- Planowane przekształcenie odbędzie się najprawdopodobniej na bazie majątku MZA, czyli m.in. poprzez dzierżawę gruntów należących do tego zakładu przez nowo powstałe spółki. Każda z tych firm będzie zobowiązana do miesięcznych spłat dzierżawczych. Poniesione przez firmę koszty prawdopodobnie będą zawarte w cenie biletu. Ponadto inwestor będzie chciał wyrównać jakoś koszty zakupu i eksploatacji autobusu (łącznie ok. 1,5 mln zł). Prawdopodobnie odbędzie się to na zasadzie podwyższenia cen biletów.

Majątek, na bazie którego powstaną spółki, jest własnością publiczną. Co się z nim stanie w przypadku, kiedy przyszły inwestor, który przejmie tę własność na zasadzie wieczystej dzierżawy, ogłosi upadłość firmy? Jakie konsekwencje poniesie miasto?
- To wszystko zależy od tego, jaką umowę podpiszą z tymi firmami władze miasta. Jeżeli oddadzą cały tabor w wieczyste użytkowanie, to w razie kłopotów finansowych firmy jej potencjalni wierzyciele będą mieli prawo do roszczeń wobec tego majątku.
Miasto st. Warszawa ma obowiązek prowadzenia działalności komunikacji miejskiej. W takim wypadku będzie ono musiało wynająć nową firmę z jej własnym taborem albo stworzyć własną spółkę i wyposażyć ją w tabor.
W obu przypadkach straty miasta będą podwójne: jako pierwotnego sprzedawcy i ponownego kupca.
20 listopad 2002

http://www.naszdziennik.pl/ 

  

Archiwum

Dybuk niebezinteresowny
czerwiec 28, 2006
Rafał A. Ziemkiewicz
Rząd nie rozumie co do niego się mówi
luty 1, 2003
PAP
Tylko 21 postępowań karnych wobec polskich maklerów
styczeń 13, 2003
PAP
Łagry UE
lipiec 27, 2003
ks. prof. Czesław Bartnik
Interes Kościoła
marzec 6, 2004
SOBCZAK I SZPAK
Rosja znow defiluje. Teraz 4 Listopada- rocznice wypedzenia Polakow z Kremla.
listopad 7, 2006
anonim
Gehenna Palestynczykow
styczeń 30, 2008
...
Jak długo da się życ nadzieją ?
czerwiec 25, 2003
Czesław Ryszka
Perspektywy Rozwoju Gospodarczego Chin
kwiecień 11, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
OPEC sprzedaje dolary
styczeń 27, 2007
nauczyciel
Były kongresmen skazany na 8 lat za korupcję
lipiec 30, 2002
PAP
25 razy o Wałęsie (1)
sierpień 16, 2005
Artur Łoboda
Amerykańską przeszłość Andrzeja Czumy wciąż bada ABW
marzec 2, 2009
Miroslawa Kruszewska, Seattle, USA
Czy tarcza nas uszczęśliwi?
marzec 11, 2008
Gregory Akko
Nowy "Rurociag Pokoju"
czerwiec 26, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Przydzielają bonusy
grudzień 17, 2005
PAP
Zespół chorych budynków - wielkie zagrożenia naszego środowiska.
czerwiec 10, 2005
Jan Lucjan Wyciślak
Zespół MF-NBP za szybkim wejściem do strefy euro
sierpień 27, 2002
PAP
ponad 90 % ...
luty 18, 2005
Kaszub
Jak na klawikordzie
czerwiec 1, 2003
Andrzj Kumor
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media