ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Podzialy 
2 listopad 2010      Goska
dr Leszek Skonka: UDZIAŁ KOŚCIOŁA W OBALENIU PRL I TWORZENIU KAPITALISTYCZNYCH RZĄDÓW SOLIDARNOŚCI W POLSCE 
29 marzec 2010      wstawil "Gasienica"
Totalitarna paranoja w amoku: pandemie, blokady i stan wojenny  
23 styczeń 2022     
Bal w Sejmie 
7 wrzesień 2020      Justyna Walker
60 miliardów złotych - największy skok w historii świata 
28 kwiecień 2015      Artur Łoboda
Kołakowski z pistoletem, Kuroń lżący Tatarkiewicza - polskie elity III RP  
26 marzec 2013     
Ta muszelka w nocy 
22 czerwiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Czym Polaków TERRORYZUJE Policja i Sanepid we współpracy z Łukaszem Szumowskim? 
10 lipiec 2020     
Niezdolność do nauki 
18 czerwiec 2021     
Wnuki przeklną Nas za Naszą lekkomyślność 
4 październik 2020      Artur Łoboda
Czym się bardziej starzeję to mniej mówię 
10 maj 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Polsko-amerykańska kooperacja w zakresie obrony przeciwrakietowej to strategiczna zasłona dymna  
25 czerwiec 2021      Andrew Korybko
Prawnicze środowisko 
13 luty 2016      Artur Łoboda
FDA znalazła „sygnał bezpieczeństwa” w postaci napadów padaczkowych u dzieci w wieku 2–5 lat po szczepionkach mRNA przeciwko Covid-19 
31 październik 2023      John-Michael Dumais
PRZESTĘPCY - "ekspertami" kolejnego polskojęzycznego nieRządu 
6 luty 2024     
List b. polityków Europy Wschodniej do HBO 
17 lipiec 2009      tłumacz
O ojczyznę trzeba walczyć, ale przede wszystkim głową! 
14 listopad 2016     
Cyfrowa tyrania i Rockefeller-Gates „Paszport certyfikatu Vaxx”: W kierunku scenariusza III wojny światowej. Czym jest Niesławna Agenda ID2020? 
11 październik 2022     
Prof. Włodzimierz Bojarski: "Koszty aneksji do UE", artykuł z 2003 r. 
18 październik 2019      Alina
Poszukiwany jest nowy Snowden 
27 listopad 2014      www.polskawalczaca.com

 
 

Kto tak naprawdę jest właścicielem Ameryki? Banki, miliarderzy i głębokie państwo


„Politycy są tam po to, żeby wmówić ci, że masz wolność wyboru.
Nie masz. Nie masz wyboru.
Masz właścicieli.
Oni są twoimi właścicielami.
Są właścicielami wszystkiego.
Są właścicielami wszystkich ważnych gruntów.
Są właścicielami i kontrolują korporacje.
Już dawno kupili i opłacili Senat, Kongres, izby stanowe, ratusze.
Mają sędziów w kieszeni i są właścicielami wszystkich dużych firm medialnych, więc kontrolują praktycznie wszystkie wiadomości i informacje, które docierają do ciebie…
Wydają miliardy dolarów rocznie na lobbing.
Lobbowanie, żeby dostać to, czego chcą.
Cóż, wiemy, czego chcą.
Chcą więcej dla siebie i mniej dla wszystkich innych…
To się nazywa amerykański sen, bo trzeba spać, żeby w to uwierzyć”.
George Carlin



Kiedy prezydent Trump rzucił pomysł  50-letnich kredytów hipotecznych , Amerykanom wciska się nową wersję amerykańskiego snu – takiego, którego tak naprawdę nigdy nie da się posiąść na własność, a który można jedynie wydzierżawić od banków, miliarderów i prywatnych inwestorów kapitałowych, którzy czerpią zyski z naszego wiecznego zadłużenia.
 
Nasuwa się więc pytanie: do kogo należy Ameryka?
 
Czy to rząd?
Politycy?
Korporacje?
Zagraniczni inwestorzy?
Naród amerykański?
 
Podczas gdy Państwo Głębokie dzieli naród i odwraca jego uwagę za pomocą polityki cyrkowej – chleba i igrzysk imperium – żelazna kontrola władzy przez państwo policyjne zapewnia kontynuację niekończących się wojen, niekontrolowanego wydawania pieniędzy i lekceważenia praworządności.
 
Tymczasem   Ameryka jest dosłownie kupowana i sprzedawana tuż pod naszymi stopami .
 
Weź pod uwagę fakty.

Posiadanie własnego domu – fundament stabilności klasy średniej – przekształca się w dożywotnią umowę najmu.
Samochody, domy, a nawet dyplomy ukończenia studiów stały się towarem kontraktowym w gospodarce opartej na zadłużeniu, gdzie przeciętna amerykańska rodzina służy jako zabezpieczenie zysków Wall Street.
 
To nie jest przypadek.

To naturalna ewolucja gospodarki, której celem jest wzbogacenie nielicznych kosztem ogółu.
 
Amerykański sen został przepakowany w usługę subskrypcyjną – iluzję własności podtrzymywaną zerowym wkładem własnym, drapieżnymi stopami procentowymi i drobnym drukiem, który pozostaje na całe życie.
 
To, co kiedyś nazywano „kupowaniem”, dziś jest po prostu wynajmowaniem przyszłości.
 

Z roku na rok tracimy coraz więcej ziemi na rzecz korporacji i zagranicznych interesów.  



Podczas gdy pojedynczy Amerykanie z trudem wiążą koniec z końcem, korporacje i zagraniczni inwestorzy po cichu skupują kraj kawałek po kawałku.
Zagraniczna własność gruntów rolnych w USA wzrosła do ponad  43 milionów akrów – milionów w ciągu zaledwie kilku ostatnich lat.
Tymczasem duzi instytucjonalni właściciele nieruchomości i operatorzy wynajmu domów jednorodzinnych zgromadzili setki tysięcy domów w całym kraju.
Korporacje posiadają obecnie ogromne portfele, przekształcając potencjalnych nabywców po raz pierwszy w stałych najemców.
W rezultacie mamy kraj, w którym większa część naszej ziemi i schronienia jest kontrolowana przez podmioty, których głównym celem jest lojalność wobec akcjonariuszy, a nie społeczności.
 
Ta sama dynamika występuje we wszystkich branżach.
 

Tracimy coraz więcej naszych biznesów każdego roku na rzecz zagranicznych korporacji i interesów.  




Marki, które kiedyś definiowały amerykańską przedsiębiorczość — US Steel, Budweiser, Jeep i Chrysler, Burger King, 7-Eleven — teraz noszą międzynarodowe flagi.  
Chińskie firmy i inwestorzy wykupują również duże firmy spożywcze , nieruchomości komercyjne i mieszkaniowe  oraz inne przedsiębiorstwa.
Globalne konglomeraty wykupiły nazwy, z którymi dorastaliśmy: US Steel (obecnie należące do Japończyków); General Electric (należące do Chińczyków);  Budweiser  (Belgia); Burger King (Kanada); 7-Eleven (Japonia); Jeep, Chrysler i Dodge (Holandia); i  IBM  (Chiny). Amerykańska gospodarka stała się franczyzą światowych oligarchów.
 

Pogrążamy się coraz bardziej w długach, zarówno jako naród, jak i społeczeństwo.  


 
Dług stał się najbardziej dochodowym towarem eksportowym Ameryki.
Waszyngton pożycza biliony, których nie jest w stanie spłacić;
Wall Street pakuje naszą przyszłość w produkty, które może sprzedać; a gospodarstwa domowe dźwigają rekordowe długi.  
Dług publiczny  (kwota, którą rząd federalny pożyczył przez lata i musi spłacić) wzrósł do ponad  38 bilionów dolarów  za prezydentury Trumpa, co stanowi „najszybszą kumulację biliona dolarów długu poza pandemią COVID-19”.
Krótko mówiąc, rząd USA finansuje swoją egzystencję kartą kredytową, wydając pieniądze, których nie ma, na programy, na które go nie stać.
W obecnej gospodarce dług zastąpił wolność jako naszą walutę narodową.
 

Czwarta władza – rzekomy strażnik władzy – w dużej mierze połączyła się z państwem korporacyjnym.  




Niezależne agencje informacyjne, które miały pełnić rolę bastionów przeciwko rządowej propagandzie, zostały podporządkowane globalnemu przejęciu prasy, telewizji i radia przez korporacje.
Garstka korporacji kontroluje obecnie większość branży medialnej, a tym samym informacje przekazywane opinii publicznej.
Podobnie, skoro Facebook i Google mianowały się arbitrami dezinformacji, zmagamy się teraz z nowymi poziomami cenzury korporacyjnej, stosowanej przez podmioty, które w przeszłości zmawiały się z rządem, aby utrzymać obywateli w stanie bezmyślności, kagańca i niewiedzy.
 

Co jednak najważniejsze, rząd USA, dawno temu sprzedany tym, którzy zaoferowali najwięcej, działa teraz jako firma-wydmuszki dla interesów korporacyjnych.  




Nigdzie ten stan rzeczy nie jest bardziej widoczny niż w sfabrykowanym spektaklu, jakim jest polityka.
Wybory zmieniają oblicze, a nie system.
Członkowie Kongresu o wiele bardziej słuchają darczyńców niż obywateli, do tego stopnia, że  ​​dwie trzecie swojego czasu spędzają na zbieraniu funduszy .
Jak donosi Reuters, „oznacza to również, że  ustawodawcy często poświęcają więcej czasu na słuchanie obaw bogatych  niż kogokolwiek innego”.
 
W oligarchii, jaką jest amerykańskie państwo policyjne, nie ma znaczenia, kto wygra wybory prezydenckie, jeśli wszyscy będą odpowiadać przed tymi samymi akcjonariuszami.
 
Tyle w temacie spełniania amerykańskiego snu.

„My, ludzie” staliśmy się nową, stałą klasą niższą w Ameryce.

Jesteśmy zmuszani do wydawania pieniędzy na niekończące się wojny, które nas wyczerpują; pieniądze na systemy nadzoru śledzące nasze ruchy;
pieniądze na dalszą militaryzację naszej i tak już zmilitaryzowanej policji;
pieniądze, które pozwalają rządowi na przeszukiwanie naszych domów i kont bankowych;
pieniądze na finansowanie szkół, w których nasze dzieci nie uczą się niczego o wolności, a wszystko o tym, jak się podporządkować; i tak dalej, i tak dalej.
 
To nie jest sposób na życie.
 
Można by powiedzieć, że niewiele możemy z tym zrobić, ale nie jest to do końca prawdą.
 
Jest kilka rzeczy, które możemy zrobić — domagać się przejrzystości, odrzucać kumoterstwo i korupcję, domagać się uczciwych cen i rzetelnych metod księgowych, położyć kres rządowym programom motywacyjnym, które stawiają zyski ponad ludźmi — ale będzie to wymagało od „nas, ludzi”, zaprzestania uprawiania polityki i zjednoczenia się przeciwko politykom i interesom korporacyjnym, którzy zamienili nasz rząd i gospodarkę w płatny faszyzm.
 
Niestety, tak bardzo uzależniliśmy się od polityki tożsamościowej, która szufladkuje nas na podstawie poglądów politycznych, że straciliśmy z oczu jedyną etykietę, która nas łączy: wszyscy jesteśmy Amerykanami.
 
Władze chcą, abyśmy przyjęli postawę „my kontra oni”, która utrzymuje nas bezsilnymi i podzielonymi.
Jednak, jak jasno wyrażam w mojej książce   „Battlefield America: The War on the American People”  i jej fikcyjnym odpowiedniku   „The Erik Blair Diaries” , jedynym istotnym „my kontra oni” jest „my, ludzie”, walczący z Deep State.
 
Amerykański sen miał obiecać szansę na rozwój, a nie niewolniczą pracę.

Jednakże w amerykańskim państwie policyjnym wolność sama w sobie jest pożyczona – i to z odsetkami.

Możemy nadal wynajmować nasze życie od nielicznych możnych, którzy czerpią zyski z naszego posłuszeństwa, albo możemy odzyskać prawdziwą własność — nad nami samymi, naszą pracą, naszym rządem i naszą przyszłością.

Dopóki mamy jeszcze jedno, wybór należy do nas.





Prawnik konstytucyjny i autor John W. Whitehead jest założycielem i prezesem Instytutu Rutherforda. Jego książka „Battlefield America: The War on the American People ” (SelectBooks, 2015) jest dostępna online na stronie www.amazon.com. Z Whiteheadem można się skontaktować pod adresem john@rutherford.org . Nisha Whitehead jest dyrektorem wykonawczym Instytutu Rutherforda. Informacje o Instytucie Rutherforda można znaleźć na stronie www.rutherford.org .
20 listopad 2025

John i Nisha Whitehead 

  

Komentarze

  

Archiwum

Międzynarodówka bogaczy
(Tajna władza Świata)

listopad 19, 2005
http://www.naszdziennik.pl
Pasze skażone GMO już w Polsce!
styczeń 29, 2008
Sir Julian Rose i Jadwiga Łopata
The Ambiguous Symbolism of Wannsee for the Nazis and for Israel
styczeń 2, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Towarzysz kombatant
grudzień 29, 2008
Marek Jastrząb
Dublińska niedola (językowa)
sierpień 25, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Głupota czy agentura
marzec 28, 2007
Artur Łoboda
Pół wieku od obalenia demokracji w Iranie przez USA
marzec 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Szantaż, gro?by bezprawne ...
grudzień 1, 2003
Jan Paweł II
kwiecień 2, 2005
Zakłamane referendum
lipiec 2, 2003
przesłała Elżbieta
"Wojna ostateczna" zagraża światu z powodu "Tarczy" w Polsce
grudzień 22, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Perspektywa wojny w lecie 1941
czerwiec 24, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Komentarz na komentarz
luty 4, 2005
Gregory Akko
"Największa na świecie kolacja wigilijna"
grudzień 24, 2004
zaprasza.net
Kraków: Próba samobójcza po przesłuchaniu
czerwiec 6, 2007
aaa¬ródło informacji: INTERIA.PL
W białych rękawiczkach
listopad 27, 2002
Adam Zieliński
Bereś, Bochenek i Mrozowski - kandydatami na szefa Jedynki
czerwiec 18, 2004
PAP
Ta paranoja trwa dalej
październik 16, 2008
PAP
Doktryna 3 Wrogów?
maj 5, 2005
realista
Balcerowicz wciąż niebezpieczny
czerwiec 30, 2004
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media