|
Agresja ze wschodu
|
|

Ten dzień 17 września 1939 roku zmienił oblicze wojny. Polska została samotna. W szponach dwóch wielkich mocarstw z coraz większą świadomością, że odsiecz nie przybędzie z nikąd. Na dodatek bez rządu, który losy narodu zostawił w dyspozycji dwóch agresorów.
Zakłamana historia i ciągle ukrywane fakty bestialstwa, jakiego dopuszczała się sowiecka armia, od pierwszych godzin przekroczenia granic Polski na wschodzie, była dziełem sowietyzacji, jakiej został poddany naród polski w latach 1944-1989. Do momentu ujawienia faktów ciężar popełnionych zbrodni na narodzie polskim w Katyniu, Miednoje, Charkowie został przerzucony na hitlerowskie Niemcy. Jednak to „dzieło” -zamordowania ponad trzysta tysięcy polskich obywateli –obciąża sojusznika ze wschodu i niczym nie pomniejsza przewin niemieckiego równie okrutnego agresora z zachodu.
O ile Trybunał w Norymberdze starał się odkrywać, karta za kartą, okropności zbrodni, jakich dopuszczała się III Rzesza o tyle rola ludobójstwa sowieckiego została (pomimo licznych dowodów jej popełnienia przez Rosjan i Ukraińców) przemilczana. Widać zwycięzców nie czas osądzać. W procesie Norymberskim ujawniano zeznania świadków popełnianych morderstw, publikowano, licznie, dramatyczne listy z jenieckich obozów, z obozów pracy – miejsc zagłady milionów obywateli narodów Europy. Publikowano zdjęcia i filmy.
Pod butem radzieckiego tyrana i jego służalczej władzy na terenach Polski „pachołków” Moskwy nie było mowy o jakiejkolwiek innej historii niż ta oficjalnie lansowana w szkołach. Rokrocznie obchodzono rocznicę niemieckiej agresji podkreślając rolę armii wyzwoleńczej wielkiego bratniego Związku Radzieckiego. Zadeptywano fakty ludobójstwa na wschodzie. Językiem nieprawdy, i mieczem fałszu niszczono dowody i świadków.
Ale pamięć ludzka przetrwała nie po to, aby żyć żądzą zemsty, lecz po to, aby prawda była prawdą a kłamstwo kłamstwem. Po to, aby pozwolić rozróżnić dobro od zła. I wreszcie po to, aby tera?niejszość (zwłaszcza w świadomości z roli Polski i jej geopolitycznego położenia na mapie Europy) mogła być znośna. Nikt i nic nie zmieni faktu, że Polska znajduje się u „uścisku” dwóch wielkich mocarstw, z którymi na przestrzeni ostatniego wieku mieliśmy nienajlepsze relacje, mocarstw, które dokonały podziału Rzeczpospolitej wzdłuż linii Wisły paktem Ribbentrop – Mołotow.
|
|
17 wrzesień 2007
|
|
Marek Olżyński
|
|
|
|
Zachrapał się na śmierć
sierpień 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Bandycli z koneksjami, zwani "konserwatywnymi intelektualistami" dążą do wojny.
sierpień 14, 2002
PAP
|
Stracił na giełdzie miliony
kwiecień 8, 2006
PAP
|
Europejski Obszar Gospodarczy zamiast UE
maj 25, 2003
PAP
|
Znakomity człowiek, ale...
sierpień 19, 2003
MOTO
|
Instytut Prowokacji Narodowej
maj 22, 2005
Wojciech Kozlowski
|
"Bioferm" w wersji francuskiej
luty 7, 2009
PAP
|
Zawód - szpieg
grudzień 4, 2006
bez podpisu
|
Koniec polskiego hutnictwa
styczeń 22, 2003
zaprasza.net
|
Untamed Dimensions podcast: o spisku 9/11 raz jeszcze
czerwiec 26, 2007
marduk
|
Obawy Umiarkowanego Amerykanina
marzec 14, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
List z Windsor
kwiecień 12, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas
|
Współpraca zagraniczna Krakowa - kurtuazja i konkrety
styczeń 22, 2008
krakow.pl
|
Gwałt dopustem bożym
marzec 6, 2009
BBC/PAP
|
Żydzi
grudzień 22, 2004
aaa
|
Czyje Orlęta.
czerwiec 24, 2005
Jan Lucjan Wyciślak
|
Na usługach klasy rządzącej
listopad 10, 2003
|
13 grudnia
grudzień 13, 2002
Artur Łoboda
|
Apel Prezydenta Miasta Krakowa do mieszkańców
listopad 12, 2006
|
Ks. Zaleski: TW "Filozof" to abp Życiński
listopad 14, 2008
PAP
|
więcej -> |
|