ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. 
 
1984 
Podstawowa lektura dla młodych Polaków 
Nanotechnologia w szczepionkach 
PIĄTA KOLUMNA - SPRAWOZDANIE Z PRAC NAD ANALIZĄ ZAWARTOŚCI I DZIAŁANIA "SZCZEPIONEK" NA COVID 
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW 



 
Warto posłuchać 
Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
FDA ogranicza stosowanie szczepionki J&J z powodu powikłań 
Amerykańska agencja zmieniła swoje stanowisko z uwagi na wysokie ryzyko wystąpienia powikłania po przyjęciu preparatu Janssen, czyli zakrzepicy z zespołem małopłytkowości (TTS).  
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… 
Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię  
Bankructwo Ukrainy 
 
Deborah Tavares o broni elektromagnetycznej stosowanej wobec społeczeństw cz I, 13 marca 2021 
Deborah Tavares z portalu StopTheCrime.net i PrimaryWater.org ma liczne filmy na YouTube i niestrudzenie bada dokumenty wypuszczane przez amerykańską administrację.  
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
Dowody zaplanowanej akcji szczepień przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Sasha przedstawia dowody na to, że cały proces opracowania, produkcji i zatwierdzenia zastrzyków na Covid był jednym wielkim teatrzykiem dla mas. Cała operacja, począwszy od rzekomych "badań klinicznych", a skończywszy na samej nazwie i klasyfikacji prawnej tych zastrzyków, jest jednym wielkim oszustwem, dokonanym przez rządy i agencje regulacyjne na całym świecie w ścisłej współpracy z kartelem farmaceutycznym.  
Dr. Zelenko przed sądem rabinicznym o zbrodni szczepień przeciw Covid 
Dr. Zelenko opracował słynny „Protokół Zelenki” dotyczący wczesnego leczenia ambulatoryjnego COVID, za pomocą którego z powodzeniem wyleczył 6000 pacjentów i który obejmuje m. in. hydroksychlorochinę i cynk. Bez owijania w bawełnę wyjaśnia, dlaczego szczepienie przeciwko COVID jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszą naukową herezją w historii ludzkości i ostrzega przed potencjalnym ludobójstwem na planecie 
Świat dał się ogłupić lewackiej religii klimatycznej. Wpływ CO2 na klimat jest znikomy 
Wpływ CO2 na wzrost temperatury? Nie zostało przeprowadzone żadne potwierdzające badanie 
Tu jest Polska, a nie Polin! Protest pod Sejmem! 
Protest przeciwko świecy chanukowej pod Sejmem w Warszawie.
 
więcej ->

 
 

Dwie miary

W okresie jednego miesiąca wydarzyły się dwa tragiczne wypadki drogowe, niemal identyczne. W obu zginęło po dwóch policjantów. Oba wskutek nieuwagi kierowców. Dlaczego jeden wypadek był nagłośniony przez media, zaś o drugim niemal nikt nie słyszał? Czyżby życie funkcjonariuszy z pierwszego zdarzenia było więcej warte niż życie drugich? Może pierwsza załoga była z większego miasta niż druga i uznano ją za ważniejszą w policyjnym świecie?
Nie! Do jakże różnego traktowania obu spraw przyczyniła się dramaturgia wypadków oraz tło z zamieszanymi funkcyjnymi osobami.

Tragedia 2 grudnia 2006
Pierwsza załoga wyjechała 1 grudnia 2006 na polecenie szefa, aby odwie?ć ważną personę branżowego świata do domu po ciężkim dniu pracy, doprawionym "na ostro" imieninami. Po północy, w drodze powrotnej z Siedlec, już po wykonaniu misji, oboje młodych policjantów przepadło bez śladu. Tworzono rozmaite scenariusze (napad, romans, wypadek). W kompromitujący policję sposób dawkowano informacje, sugerując... misję specjalną. Wyznaczono nagrodę za pomoc w znalezieniu tych osób. Cała Polska komentowała przez parę dni to medialne wydarzenie. Sprawdzano wszelkie wątki i każdy kilometr drogi powrotnej z Siedlec do Warszawy. W końcu pewien przydrożny tubylec zauważył koło policyjnego wozu wystające z bajora. I po paru dniach wielowątkowa historia (a właściwie wielka plota) zamieniła się w bezlitosny tragiczny finał - zmęczony kierowca powracający z nocnej wyprawy (jako przewo?nik wipa) nie zachował ostrożności i wpadł do sadzawki grzebiąc w policyjnym wozie siebie, towarzysza podróży oraz karierę paru osób ze świecznika.
Historia miała na tyle trywialne zakończenie, że obiecana nagroda (30 tys. zł) była z jakby pewnym ociąganiem, ale jednak w końcu wypłacona... Niejako odpryskowo poinformowano, że droga w rejonie wypadku "słynie" z wielu podobnych tragedii i nic nie wiadomo, aby polepszono bezpieczeństwo jazdy na tej szosie.

Tragedia 8 stycznia 2007
Drugi wypadek był podobny do pierwszego, ale jednocześnie jakże inny. 8 stycznia 2007 policjanci pojechali do Szklarskiej Poręby, dokąd zawie?li uciekiniera z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego. W drodze powrotnej wpadli na drzewo i zginęli. Z oczywistych powodów nie zaginęli, bo bardzo szybko znaleziono ofiary w aucie rozbitym na przydrożnej śmiertelnej roślinie, która (jak wiele pozostałych) powinna być wycięta w pień, nim ktoś ponownie na niej zginie. Powód wyjazdu był na tyle legalny (zatem całkowicie niemedialny), że żadne media nie zainteresowały się sprawą - nie ma poszukiwań, domysłów i afery polityczno-zawodowej.

Zderzenie z drzewem - nie byłoby afery
Gdyby pierwsza omawiana para rozbiła się w taki typowy dla zmotoryzowanego Polaka sposób (znalezienie trwałego kalectwa lub śmierci na drzewie jest u nas powszechnym zjawiskiem), to żadne media nie zainteresowałyby się tym przypadkiem - w końcu co pewien czas giną policjanci korzystający ze służbowych samochodów. Ofiary zostałyby odnalezione i nikt nie wywlekałby sprawy taksówkarskich usług świadczonych (okazuje się, że dość powszechnie) przez służbowe radiowozy. Parodniowe poszukiwania sprzyjały domysłom i śledztwu - stąd wypłynięcie afery szybsze nawet niż zaginionego pojazdu.
Co pewien czas odżywają dyskusje na temat wycinania twardych drzew stojących zbyt blisko jezdni i ich wymiany na gibkie krzewy w większej odległości od szosy. Na gadaniu się nie kończy - niektóre drogi istotnie są oddrzewiane przez władze gmin, które poważnie traktują ludzkie życie.

Prawna odpowiedzialność a dylematy moralne
I teraz mamy chyba najważniejszą różnicę obu przypadków - dlaczego zawiezienie jednego obywatela RP (wipa) skutkuje aferą i dymisjami, zaś drugiego obywatela (chłystka) nie powoduje takich reperkusji? Bo jeden powinien świecić przykładem i z powodu nieświecenia ktoś zginął? A drugi nie miał obowiązku świecenia i konsekwentnie nie świecił, i także ktoś zginął? A gdyby policyjna persona była wieziona przez taksówkarza i on by zginął w drodze powrotnej zamiast funkcjonariusza? To media nie wyciągnęłyby tej sprawy na światło dzienne, a społeczeństwo nie musiałoby się borykać z kolejną aferą i z moralnymi rozważaniami? Życie policjanta cenniejsze niż taksówkarza?
Pewnie wielu ze mną się nie zgodzi, ale osoba prosząca inną osobę o wykonanie pewnej czynności wybiegającej poza jej obowiązki, nie może być osądzana za wydarzenia od niej niezależne, które spotkały wysyłaną osobę. Można osądzić za wydanie pozaproceduralnego polecenia, jednak nie za skutki wynikające z tragicznego splotu wydarzeń. Jeśli nauczyciel wyśle ucznia po kawę do najbliższego sklepiku, a tenże po drodze będzie uczestniczyć w tragicznym wypadku, to trudno skazywać nauczyciela jak za nieumyślne zabójstwo. Owszem, gdyby to był pierwszoklasista, a ulica byłaby o dużym natężeniu ruchu albo dziecko niepełnosprawne. Pewnie, że pozasądowe opinie na ten temat mogą być daleko idące i każdy z nas powinien wyciągnąć wnioski na przyszłość - nie wydawaj polecenia wybiegającego poza zakres obowiązków, bo możesz mieś poważne trudności zawodowe oraz na pewno będziesz napiętnowany przez rodzinę ofiary. Z pewnością wyrzuty sumienia będą gry?ć takie osoby do końca życia i w przyszłości niechaj każdy nad wydaniem polecenia dobrze się zastanowi. Teraz z pewnością spadnie liczba wydawanych podobnych a nieformalnych poleceń, ale jeśli wydarzy się kolejny a podobny wypadek, to społeczny osąd nad takim rozkazodawcą będzie znacznie surowszy. I to jest jedyny pozytywny wyd?więk tragicznego wypadku z udziałem pierwszej opisanej pary. Bo śmierć drugiej pary (jakkolwiek by to obrzydliwie nie zabrzmiało) nie dała społeczeństwu żadnych wskazówek, ani moralnych rozważań...
Skoro już tak wiele napisano na ten temat - a co byłoby, gdyby policjanci zawozili menela (zatem legalnie), a z transportowej okazji chciałby skorzystać notabl (nieformalnie)? Chuligana by rozgrzeszono (wszak policja jest od wożenia takich aspołecznych jednostek do miejsc odosobnienia), a oficer miałby podobne nieprzyjemności (bo policja nie jest od podwożenia do domowych pieleszy).

I delikatny wątek finansowy
"Ta tragedia mogła spotykać każdego z nas" - napisali w specjalnym apelu policyjni związkowcy. Związek udostępnił konto bankowe i rozpoczął zbiórkę funduszy na pomoc rodzinom tragicznie zmarłych. Numer rachunku jest dostępny także na stronach internetowych jednostek policji w całym kraju. Pytanie - której pary dotyczy ów apel?

PS Tragedia 30 listopada 1984
To nie jedyne ofiary wśród funkcjonariuszy. Najbardziej tajemniczy wypadek drogowy wydarzył się 30 listopada 1984 roku w Białobrzegach (trasa Kraków - Warszawa). W jadącego od strony Krakowa fiata uderzył rozpędzony Jelcz. Na miejscu zginęli dwaj pasażerowie fiata i ich kierowca. W protokole zapisano, że ofiary nie miały żadnych szans, a kierowca ciężarówki uciekł z miejsca wypadku. Nie wszczęto dochodzenia, by wyjaśnić okoliczności wypadku, nie podjęto również jakiejkolwiek próby odnalezienia ciężarówki, ani zidentyfikowania jej kierowcy. Nie przesłuchano żadnych świadków zderzenia, choć tragiczne zderzenie dobrze widziało kilku okolicznych mieszkańców. Pamiętam, kiedy rzecznik rządu PRL, Jerzy Urban, zapewniał społeczeństwo, że do końca listopada zostaną przekazane materiały dotyczące zabójstwa ks. Popiełuszki. W owym wypadku zginęli dwaj oficerowie MSW, którzy szczegółowo badali kulisy głośnego zabójstwa.

Tylko opisane trzy tragiczne wypadki drogowe, w których zginęło 6 funkcjonariuszy, pokazuje w jaki sposób giną ludzie nazywani czasami władzą. To jednak niebezpieczna służba, choć wiele wypadków spowodowanych jest jakże prozaicznymi przyczynami. Zdarza się, że policjanci (jak żołnierze) nie giną w bohaterskich wiekopomnych akcjach, ale zwyczajnie, jak tysiące zwykłych ludzi.
3 luty 2007

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Kolejne buble i robota dla Trybunału
październik 30, 2004
Mirosław Naleziński
Irak jako nieudana super-baza osi USA-Izrael?
maj 25, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Balcerowicz musi zostać
kwiecień 6, 2006
Parada blagierów
sierpień 15, 2002
"Polityka"
List 0twarty do Ministra Spraiwedliwości i Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro oraz posła Artura Zawiszy
październik 1, 2006
"Żyd Suss" po amerykańsku
listopad 30, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Do baranow ktorzy nie wierza w PiS
kwiecień 13, 2006
Marcin
Lista usług
kwiecień 17, 2003
zaprasza.net
SLD - KAWIOROWA "LEWICA" JH
listopad 23, 2002
JH
"Samorządność" konferencyjna
wrzesień 28, 2003
Mirosław Zabierowski
Zakłamany, czy głupi - Nałęcz
wrzesień 29, 2003
Jedna-trzecia Ukraińców nie chce mieć Żydów jako współobywateli
grudzień 7, 2006
bibula
Walka trwa
listopad 4, 2003
Andrzej Kumor
SLD, SdPl, UP i UW.
luty 17, 2005
Dobre sygnały. Ministerstwo nie sprzedało ani jednej obligacji
luty 13, 2003
zaprasza.net
"Bagno" "trzęsawisko" określają sytuację naje?d?ców
październik 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
I po co nam było...
lipiec 19, 2003
przesłała Elżbieta
O Suwerenność Narodu Polskiego. Proklamacja
sierpień 26, 2007
Jerzy Rachowski
"Intelektualiści" pozywają Leszka Bubla-redaktora gazety Tylko Polska
listopad 19, 2006
tatar
Padł rekord bezrobocia
luty 22, 2003
zaprasza.net
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media