Wdrodze powrotnej do RPA z konferencji w Korei Południowej obejrzałem niedawno trzymający w napięciu film biograficzny
„Lee” (2023; reżyseria: Ellen Kuras) z Kate Winslet w roli tytułowej Lee Miller, nieustraszonej fotografki magazynu „Vogue”, która uwieczniła jedne z najbardziej wstrząsających scen II wojny światowej i została doceniona za odwagę, jaką wykazała się, robiąc to w okolicznościach zagrażających życiu. Kino takie jak to odgrywa niezastąpioną rolę w przybliżaniu publiczności historii bohaterek i bohaterów, o których w przeciwnym razie pamiętałoby tylko kilka osób.
Dzisiaj, w okolicznościach, które pod względem potencjalnej śmiertelności i długotrwałego cierpienia przewyższają nawet dwie wojny światowe XX wieku , jest wielu, jeśli nie wielu, mężczyzn i kobiet, którzy zasługują na podobne filmowe uwiecznienie ich kluczowej roli w zwalczaniu nieuczciwych, ciągłych prób dokonywania ludobójstwa, głównie za pomocą podstępu i oszustwa , podejmowanych przez grupę neofaszystowskich globalistów .
Jednym z nich jest z pewnością niemiecko-amerykański prawnik, dr Reiner
Fuellmich (czasami pisany „
Füllmich” ), który od października 2023 roku gnije w niemieckim więzieniu pod sfabrykowanymi zarzutami.
Został aresztowany i
porwany w ambasadzie w Meksyku przez agentów niemieckiego państwa, gdy wraz z żoną odnawiali paszporty.
Jego „przestępstwo”?
Mówienie władzy prawdy o globalistycznych próbach zaaranżowania globalnego upadku społeczeństwa w celu „odbudowy na lepsze” (tak, jasne…) od czasu wybuchu „plandemii” w 2020 roku.
Już w 2020 roku dr Füllmich
oświadczył , że „osoby odpowiedzialne za skandal związany z oszustwami związanymi z koronawirusem powinny zostać pociągnięte do odpowiedzialności karnej za zbrodnie przeciwko ludzkości i obciążone odszkodowaniami cywilnymi” oraz że „na szczeblu politycznym należy zrobić wszystko, aby nikt nigdy więcej nie miał takiej władzy, by oszukiwać ludzkość lub manipulować nami za pomocą swoich korupcyjnych planów”.
Stwierdził również bez wahania, że:
Histeria związana z koronawirusem to największa zbrodnia w historii ludzkości – miliony istnień ludzkich zrujnowanych przez coś, co bardziej przypomina zwykłe przeziębienie.
Ludzie na całym świecie budzą się i protestują przeciwko niepotrzebnym, drakońskim ograniczeniom związanym z koronawirusem.
Nie sposób wyczerpująco opisać wszystkich działań tego niestrudzonego prawnika, który (początkowo) wraz z kolegami z Komitetu Śledczego ds. Koronawirusa (CORONA Investigative Committee) postawił sobie za cel ujawnienie kłamstw i przestępstw osób napędzających proces zapoczątkowany co najmniej już w czasie globalnego kryzysu finansowego w 2008 roku.
Dobrym punktem wyjścia, jeśli nie zna się odwagi Fuellmicha i jego zdecydowanych prób zdemaskowania globalistów, jest seria posiedzeń „Wielkiej Ławy Przysięgłych – Sądu Opinii Publicznej” (nagranych na wideo) z początku 2022 roku, podczas których zgromadził on szereg autorytetów w swoich dziedzinach, aby poruszyć różne aspekty tego, co, jak wspomniano powyżej, nazwał „największą zbrodnią w historii ludzkości”.
Pierwszego
dnia tej serii dr Fuellmich rozpoczął obrady od wygłoszenia szeregu „oświadczeń wstępnych”, które podsumowały powody istnienia tych sesji, dostępnych na całym świecie.
Ósmego dnia wygłosił przemówienia końcowe po przedstawieniu wszystkich dowodów przez prelegentów, będących autorytetami w swoich dziedzinach. Warto wysłuchać wszystkich tych wystąpień, aby w pełni zrozumieć zakres pracy, jaką Fuellmich wraz ze swoimi współpracownikami wykonał dla dobra ludzkości.
Najnowsze oświadczenie dr. Fuellmicha złożone z więzienia, w którym jest przetrzymywany, to
to , w którym relacjonuje swoje ostatnie stawiennictwo przed sędzią, który wysunął absurdalne, sprzeczne z prawem żądanie, że każdy, kto reprezentuje dr. Fuellmicha w sądzie, musi od początku zgadzać się z rządem niemieckim.
Ze wszystkich oświadczeń (takich jak
to ), które dr Fuellmich wygłosił w więzieniu, gdzie przebywał w odosobnieniu, jasno wynika, że jest on osobą niemal niewiarygodnie silną psychicznie i wolicjonalnie, biorąc pod uwagę fakt, że to, co rząd niemiecki mu zarzuca (jak na przykład odmowa umożliwienia mu zobaczenia umierającej matki, a później uczestnictwa w jej pogrzebie), ma na celu złamanie jego woli.
Jest przekonany, jak wielokrotnie podkreśla, że „my, naród”, wygramy tę wojnę z tymi, których nazywa „potworami”, i że wkrótce zobaczy swoich licznych zwolenników. Krótko mówiąc, Reiner Fuellmich jest wzorem odwagi i zaangażowania.
W
artykule na temat osobistych wypowiedzi dr. Fuellmicha dotyczących jego uwięzienia (opublikowanym w styczniu 2024 r.) wyjaśnia on, co się z nim dzieje.
To, jak bardzo globaliści boją się Fuellmicha – biorąc pod uwagę popularność, jaką zyskał od czasu założenia Komitetu Śledczego ds. Koronawirusa – jest widoczne w zawiłych próbach zdyskredytowania go i jego pracy.
Artykuł zaczyna się następująco:
Dr Reiner Fuellmich podziękował swoim przyjaciołom, towarzyszom broni i innym ludziom za zainteresowanie prawdą i za poświęcenie czasu na napisanie do niego listu.
Fuellmich jest niemieckim prawnikiem i rzecznikiem Komitetu Śledczego ds. Koronawirusa.
W październiku oskarżono go o przywłaszczenie setek tysięcy euro, pełniąc funkcję dyrektora zarządzającego „Corona Committee Foundation”, organizacji zbierającej znaczne darowizny na potrzeby planowanego pozwu zbiorowego przeciwko twórcom „fałszywej pandemii”.
Fuellmich po raz pierwszy od 6 tygodni spędzonych w areszcie powiedział, że chciałby osobiście i szczerze podziękować wszystkim, którzy do niego napisali, wyjaśniając, co się wydarzyło.
W Principia Scientific czytamy:
Część 1 – DZIĘKUJEMY Wam wszystkim!
Zaufanie do mojej powagi jako prawnika i założyciela Komitetu ds. Koronawirusa, do mojej intensywności i jakości mojej pracy, a przede wszystkim pozytywna energia przekazywana mi w tych listach, są niczym niewidzialna łódź ratunkowa, która zabierze mnie na wolność i pozwoli nam wszystkim kontynuować naszą wspólną pracę.
Bo jeszcze się nie skończyło.
Pandemia koronawirusa była jedynie próbą, by sprawdzić, co ludzie będą w stanie znieść, jeśli wywoła się w nich panikę i strach psychiczny.
Teraz bardziej niż kiedykolwiek musimy przyjrzeć się bliżej propagandzie paniki.
Teraz bardziej niż kiedykolwiek musimy odkryć, jakie kłamstwa są wykorzystywane do zniekształcania naszej przeszłości, aby poznać prawdę.
Tylko wtedy będziemy w stanie powstrzymać zło i pociągnąć sprawców do odpowiedzialności.
Bez sprawiedliwości nie ma pokoju ani powrotu ludzkości.
Dotyczy to również mojej osobistej sprawy.
Dziś po raz pierwszy chciałbym odnieść się do oskarżeń, które zostały mi postawione publicznie i w ramach postępowania karnego.
Ponieważ w internecie i mediach głównego nurtu jest wystarczająco dużo wątpliwych i po prostu fałszywych informacji, które mogą zniszczyć moją międzynarodową reputację jako prawnika, ale także jako człowieka.
Wraz z moim zespołem prawników dopilnuję, aby CAŁA prawda wyszła na jaw i aby osoby odpowiedzialne za ten spisek przeciwko mnie zostały pociągnięte do odpowiedzialności.
Oni są sprawcami.
Udowodnię to.
W kolejnych odcinkach moich osobistych oświadczeń opowiem o historii Komitetu Koronawirusowego, o tym, dlaczego – niestety – nie rozpoznałem i nie sklasyfikowałem prawidłowo sygnałów ostrzegawczych, o tym, jak mnie i mojej żonie po prostu odebrano dom i oszczędności za wiedzą i aktywnym udziałem prawnika – a tym samym całe nasze istnienie finansowe, o tym, jak doszło do „spisku meksykańskiego”, który doprowadził do mojego aresztowania i o wiele więcej.
W dalszej części artykułu Fuellmich opowiada o powstaniu Komitetu Śledczego ds. Koronawirusa i jego upadku, głównie w wyniku zdrady ze strony niektórych jego członków. Podkreśla również kwestie, które Komitet początkowo uznał za najpilniejsze do rozwiązania z pomocą współpracowników, nie tylko w Niemczech, ale także na całym świecie. Kwestie te (wymienione w artykule, do którego link znajduje się powyżej) to:
1. Jak niebezpieczny jest w rzeczywistości rzekomo nowy koronawirus?
2. Jak wiarygodny i odpowiedni jest test PCR do wykrywania zakażeń koronawirusem?
3. Jak szkodliwe są środki wprowadzone w związku z koronawirusem, tj. lockdowny, obowiązek noszenia maseczek, dystans społeczny i groźba tzw. szczepień?
Nie trzeba dodawać, że sposób, w jaki podjęto te kwestie i przekazano wyniki reszcie świata, szybko sprawił, że dr Fuellmich i jego współpracownicy – z których niektórzy okazali się wilkami w owczej skórze – zostali uznani za znaczącą grupę w narastającej walce z „potworami”, które wypowiedziały wojnę ludzkości.
Jak to ujął Fuellmich:
Komitet ds. Koronawirusa szybko odniósł zupełnie nieoczekiwany sukces.
Ponieważ ankiety ekspertów przeprowadzaliśmy w języku niemieckim i angielskim za pośrednictwem transmisji wideo, nasze piątkowe transmisje szybko zyskały popularność na całym świecie.
Wiele osób było przekonanych, że później wykorzystamy wyniki tych wywiadów jako dowód w międzynarodowym postępowaniu odszkodowawczym, takim jak pozew zbiorowy.
Z naszą pracą byliśmy we właściwym miejscu i czasie…
Oprócz wywiadów w komisji udzieliłem wówczas pięciu wywiadów międzynarodowych, starając się w ten sposób przekazać informacje o naszej pracy na całym świecie, a nie tylko w Niemczech.
Po tym, jak dowiedziałem się od krytycznych ekspertów, że test PCR w żadnym wypadku nie jest w stanie wykryć infekcji i że tutaj celowo go nadużywano, we wrześniu 2020 r. opublikowałem 50-minutowy film w języku niemieckim i angielskim.
Tam wyjaśniłem, że środki podjęte w związku z koronawirusem, które już wówczas pociągnęły za sobą coraz większą liczbę ofiar i szkód, można uznać za zbrodnie przeciwko ludzkości i że najlepiej będzie wyjaśnić je prawnie, za pomocą prawa anglo-amerykańskiego.
Ku mojemu zdziwieniu, film został wyświetlony miliony razy, zanim nagle został usunięty przez YouTube/Google.
Na podstawie tego filmu amerykański kolega Robert F. Kennedy Jr., którego poznałem po raz pierwszy w Berlinie w sierpniu 2020 r., założył na swoim forum CHD „grupę roboczą ds. testów PCR” z pomocą jej prezeski Mary Holland.
Ja również należę do tej grupy.
Od października 2020 roku co tydzień spotykają się tam szanowani naukowcy, lekarze, prawnicy itp., aby omawiać wszelkie aspekty związane z plandemią.
Jednocześnie regularnie podsumowywałem nasze długie wywiady w Komitecie Koronawirusowym w niedziele na platformie Rogera Bittela „ Bittel.TV ”. Ogromna popularność Komitetu Koronawirusowego doprowadziła do dużej liczby zapytań już w sierpniu 2020 r.
Niestety – choć nie niespodziewanie – dla Reinera Fuellmicha, waga pracy wykonanej przez niego i jego współpracowników nie przyciągnęła uwagi jedynie tych, którzy zjednoczyli się w oporze wobec tego, co nazywa „potworami” po „drugiej stronie barykady”.
Potwory również to zauważyły, a im bardziej ludzie polegali na grupie dr. Fuellmicha w kwestii informacji, a zwłaszcza moralnego przywództwa, tym bardziej desperacko starali się go uciszyć.
W związku z tym podjęto decyzję o aresztowaniu go pod fałszywymi zarzutami defraudacji funduszy.
Jak mściwi i nieludzcy są globaliści i ich sługusy, widać z opisu dr. Fuellmicha dotyczącego warunków, w jakich przetrzymywano go w więzieniu, oraz sposobu, w jaki był traktowany – przypominającego te, które zazwyczaj stosuje się wobec zatwardziałych, niebezpiecznych przestępców.
Obejmują one regularne rozbieranie do naga i przeszukiwanie ciała, zakładanie kajdanek na kolanach na krześle oraz skuwanie łańcuchami przed sądem, jakby stanowił fizyczne zagrożenie dla strażników i urzędników sądowych.
Po roku spędzonym w więzieniu
napisał:
Funkcjonariusze więzienni powiedzieli mi, że nigdy nie widzieli, aby oskarżonego przetrzymywano w areszcie tymczasowym dłużej niż 11 miesięcy za proste przestępstwo (a nie za poważne przestępstwo lub akt terroryzmu), w izolacji i, co najważniejsze, dowożono na rozprawę sądową w kajdankach.
To dobrze znana technika, kojarzona raczej z reżimami faszystowskimi i totalitarnymi niż z krajami cywilizowanymi, polegająca na upokarzaniu więźnia politycznego – bo takim właśnie jest Reiner Fuellmich – w ten sposób, w celu złamania jego ducha.
Sądząc po jego niedawnej korespondencji z więzienia, o której wspomniano wcześniej, w przypadku Fuellmicha nie udało się im; wręcz przeciwnie, wydaje się on silniejszy niż kiedykolwiek, jeśli nie fizycznie, to psychicznie i duchowo.
Wspominam tutaj o elemencie duchowym celowo, mając na myśli szczególną uwagę dr Fuellmicha (w jednym z nagrań Wielkiej Ławy Przysięgłych), w której mówi o tym, że większość ludzi na świecie, jak się wydaje, dała się nabrać na kłamstwa kryjące się za „plandemią”, w tym te uzasadniające potrzebę lockdownów, „dystansu społecznego”, maseczek i ich ostatecznego fortelu, śmiertelnych
pseudoszczepionek .
Następnie, co bardzo znaczące, sugeruje, że prawdopodobnie nie więcej niż 10% do 20% ludzi przejrzało pozorne regulacje, zastraszanie i nakazy, i że im dłużej o tym myślał, tym wyraźniej uświadamiał sobie, że zdolność takich ludzi do rozpoznania prawdy, pomimo wyrafinowanego charakteru systematycznego oszustwa, z którym się stykają, zależy od czegoś niezbędnego i odrębnego.
To „coś”, twierdzi, to wymiar duchowy , a nie tylko inteligencja.
W świetle moich własnych doświadczeń brzmi to prawdziwie.
Niektórzy z najbardziej „inteligentnych” ludzi, jakich znam – w tym koledzy z wydziałów filozofii, jakkolwiek paradoksalnie mogłoby się to wydawać – dali się nabrać na ten podstęp, haczyk, żyłkę i ciężarek, i w dodatku przyjęli cios.
Tyle o inteligencji w czysto intelektualnym sensie tego słowa.
Brakuje im tego „czegoś”, o czym wspominał dr Fuellmich – czegoś o charakterze duchowym.
Proces dr. Fuellmicha został poddany krytycznej analizie w
książce Andrei G. Henning, Sunlight Prosecuted: The Trial of Dr. Reiner Fuellmich.
Źródło:
https://brownstone.org/articles/dr-reiner-fuellmich-a-persecuted-hero-of-the-resistance/