ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

“ŻELAZNY BUT” USRAELA W NORWEGII ORAZ W… (Część II) 
6 sierpień 2011      tłum. Marek Głogoczowski
Kręcąc się wokół kowidowego ogona 
28 lipiec 2021     
Po co żydom polskie lasy? 
6 grudzień 2025     
"Interes" Kawaśniewskiego - "interesem narodowym" 
15 kwiecień 2009      PAP
Ciągle to tylko "mniejsze zło" 
20 styczeń 2011      Artur Łoboda
Tyrania przed nami 
9 luty 2022     
Pisowski zamach stanu 
25 czerwiec 2020     
Walka z fake news 
16 maj 2020      Artur Łoboda
Coś się szykuje 
19 październik 2014      Artur Łoboda
NADEJDZIE KIEDYŚ NASZ CZAS! 
20 maj 2015     
"Nie ma miejsca do ukrycia" (3,4) 
7 kwiecień 2021     
Jak obca agentura działa sobie swobodnie wśród polskich polityków za pomocą jednej ukraińskiej paniusi (albo jednego koszernego sierżanta) 
24 kwiecień 2019      Alina
Odezwa Livny: świadectwa z Izraela 
8 marzec 2022     
Kobieta mieszkająca w pobliżu wieży komórkowej, u której zdiagnozowano 51 udarów 
9 marzec 2024     
PRAWDA BOLI: Urzędnicy CDC zaniepokojeni rozgłosem badań nad szczepionkami na Covid-19 podważających zaufanie opinii publicznej do szczepionek 
18 listopad 2023      Cassie B.
Nasze narodowe sztandary 
3 lipiec 2013      Artur Łoboda
Zrozumieć samego siebie, by nie popełniać błędu 
19 grudzień 2014      Artur Łoboda
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (26.08.2011) 
16 październik 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Projekt skazany na klęskę 
8 sierpień 2019      Artur Łoboda
Czy wszystko po staremu? 
27 październik 2015      Artur Łoboda

 
 

Aforyzmy 17 Zygmunt Jan Prusiński



AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński


Jazda rowerami tudzież zapach wydm w nozdrzach, uspokoisz swój temperament a żurawie i daniele cię zauważą.

Takie zwykłe rzeczy mają wartość jak miłość z ukochaną dziewczyną.

Kiedy ty o trzeciej w nocy śpisz, ja piszę wiersze.

Będziemy całe życie zakochani a morze niezwykłe – przyjacielem.

Czym jestem starszy to bardziej płodniejszy – nie uwiera mnie lewy but ni koszula w kratę.

Każdy wymiar dopasowany jak trzy drzewa obok siebie.

Wytwarzam się w tobie ja mężny zbawca – wiem że kochasz co mam na zewnątrz i co mam w środku.

Z rąk twoich wypiję wodę ze źródła, nie opuść nawet kropelki.

Wabiące skrzydła uczuć świecą jak świetliki w tańcu.

Wybrałem ci szczerą łąkę lubisz biegać boso.

Usiądę w odpowiednim kącie cień mnie zbawi - maluję cię w sukience w czerwone grochy.

Zobacz jak ciekawie wygląda widnokrąg, schodzą się leśni goście tu i ówdzie jest tyle miejsca na gościnę - a my witamy jarzębiny corocznie by przy nich wyznać miłość.

Martwi mnie ten księżyc, nocna maciejka wabiąca i krzyk wiersza którego raczyć nie dokończyłem.

Wiesz że ta jabłoń lubi mnie, zawsze się cieszy kiedy przychodzę dotykam ją.

Jesteś tam gdzie cię widzę tak często, uwypuklam cię rękami jak jabłko na gałęzi.

Słyszę rzeki piosenkowanie - piszę spiesznie by zapamiętać jej rytm, przytul mnie w takiej zwykłej chwili, która nie musi być uroczystością.

Dotknij rękę jest taka przyjazna, z Bogiem zostanę to jedyny przyjaciel choć go nie znam, może raz przy mojej śmierci przyszedł do mnie.

Jestem człowiekiem co wierzy w Boga, czy chcesz moją czystość jakbym bym więźniem nigdy niezaspokojonym, tyle w tobie kolorów.

Imieninowy Blues, wczoraj cichutki byłem jakby mnie nie było.

Życzenia i tak się nie spełniają, to takie pozory słowno-muzyczne mały żarcik w kącie zasuszenia.

Tawerny i knajpy to nie mój świat, choć porządni poeci bywają poniektórzy tylko tam piszą wiersze.

Ewa szykuje się do drogi wraca w moje ramiona, księżyc na pewno będzie zazdrosny!

Oparłabyś się o drzewo – niech to będzie dąb a ja naprzeciwko otworzyłbym lirykę muzyczną i śpiewał ballady o narodzeniu różowej miłości.

W barze zaprasza mnie spirytus i piwo Desperados, ale nie wypada pić samemu kiedy ty w ogrodzie układasz myśli o poecie z Ustki – taki jest samotny.

Czy odrobimy choć dziesięć procent tego co straciliśmy przez ponad dwa lata?
10 wrzesień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Dzień jak co dzień, ale inaczej
marzec 3, 2008
Marek Olżyński
Czego nie wiemy ?
lipiec 16, 2003
przesłala Elżbieta
Apel o wiernosc Polsce
marzec 7, 2008
przesłała Elżbieta Gawlas
Szyici jednoczą się w Iraku ale wojna domowa nadal tam trwa
kwiecień 4, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
HAŃBA!!! Gdy w nędzy umierał gen. Skalski...
listopad 13, 2004
miki
Nowa Zimna Wojna?
kwiecień 28, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Nieznane w Polsce sondaże dotyczące Iraku...
czerwiec 17, 2004
statystyk
Izrael Szamir - "Być albo nie być" (Żydem)
styczeń 26, 2006
"Polacy nie chcą pracy" - kolejna manipulacja
lipiec 13, 2004
Jean-Marie Le Pena o skazaniu na śmierć Saddama Husajna
listopad 7, 2006
marduk
Punkt zaczepienia
maj 18, 2003
przeslala Elzbieta
Zwycięstwo Pawłokomy
maj 7, 2006
Jan Lucjan Wyciślak
Miliony dolarów na kontach b. prezydenta Peru
październik 3, 2004
Założenia Ustawy o Likwidacji Bezrobocia i Naprawie Finansów Publicznych
grudzień 17, 2003
Plan Hausnera BEZ TAJEMNIC
marzec 9, 2004
Adrian Franczyk
Pieniądz Drożeje na Świecie
październik 14, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Układ Lokalny – „Business - Businessmana!”
maj 28, 2006
Dariusz Adamczewski
Co piąte dziecko głoduje w Argentynie
listopad 17, 2002
PAP
„Fiasko w Iraku”
lipiec 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Polska interwencja na Białorusi?
październik 31, 2005
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media