ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Andrzej Duda rozdawał ordery tym, którzy czcicli UPA 
Zobaczcie jakie zdanie mają Ukraińcy o Polakach? 
Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy  
To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" 
Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami 
 
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
Czy w “szczepionkach anty-Covid” znajdują się hydrożele magneto-reaktywne? 
Magnesy i monety są przyciągane przez miejsca “zaszczepienia” 
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Jedyna rozsądna analiza początku wojny przeciwko Iranowi 
Nagła Eskalacja Wojny i Trzęsienie Ziemi w Iranie. Przypadek… Czy Sygnał Czegoś Większego? 
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? 
Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja 
Świat dał się ogłupić lewackiej religii klimatycznej. Wpływ CO2 na klimat jest znikomy 
Wpływ CO2 na wzrost temperatury? Nie zostało przeprowadzone żadne potwierdzające badanie 
Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" 
Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Czy wirus istnieje? Czy SARS-CoV-2 został wyizolowany?  
Wywiad z Christine Massey. Czy wirus istnieje? Odpowiedzi na te prośby potwierdzają, że nie ma zapisów o izolacji / oczyszczeniu SARS-CoV-2 „wykonanej przez kogokolwiek, gdziekolwiek i kiedykolwiek”.  
Izraelscy żołnierze zamordowali 15 sanitariuszy i ratowników ze Strefy Gazy i zakopali w nieoznaczonym masowym grobie 
 
więcej ->

 
 

Dyplom dla idioty (3) - Przegląd licencji zawodowych wydawanych w Polsce

Jak już wspomniałem wcześniej, kwestia ta jest rozwiązana w Polsce tragicznie. Jednak w związku z nastrojem świątecznym, a także dla zachęty, ograniczę się tylko do przykładów pozytywnych.

Jedynym znanym mi przykładem poprawnego licencjonowania w Polsce grupy zawodowej są UPRAWNIENIA BUDOWLANE. Dostęp do egzaminu jest dosyć szeroki, otwarty również dla osób tylko ze średnim kierubkowym wykształceniem, pod warunkiem odpowiednio dłuższej praktyki zawodowej. Jednak podstawą (wąskim gardłem) dla uzyskania uprawnień są wyniki UJEDNOLICONEGO MERYTORYCZNEGO egzaminu PISEMNEGO. Merytorycznego, bo pytania egzaminacyjne odzwierciedlają problemy jakie musi rozwiązywać w swojej pracy osoba posiadająca takie uprawnienia.

Niestety, BUDOWNICZOWIE (potocznie nazywani budowlańcami) to jedyny znany mi zawód techniczny gdzie kwestie licencjonowania rozwiązano poprawnie. Inzynierowie innych specjalności nie mają i nigdy nie mieli takich możliwosci.

Przykładowo, za PRL mieliśmy szkolnictwo morskie należące do najlepszych na świecie. Przy wysokich nakładach kształcono m.in. przyszłych kapitanów w wyspecjalizowanych uczelniach co korzystnie odbiegało od praktyki światowej dobierania kadr marynarki handlowej z odpadów marynarki wojennej. Niestety, dyplom ukończenia szkoły morskiej, mimo że w jej programie praktyki na niektórych wydziałach stanowiły blisko 50% czasu szkolenia, nie przekładał się automatycznie na awans zawodowy. Konieczny był tak zwany WNIOSEK AWANSOWY wystawiany przez pracodawcę. Uzależniony od spolegliwości wobec kierownictwa politycznego. Automatyczny dla członków PZPR, wręcz NIEDOSTĘPNY dla osób krytycznych wobec PZPR. Tego typu polityka kadrowa prowadziła do współdziałania tak lansowanych "profesjonalistów" w bandyckich poczynaniach polskich władz. Przykładem współdziałanie kapitana Rogalina w porwaniu Zbigniewa Farmusa opisane w Polska Zbrojna:
"W tym samym czasie zostaje nawiązana łączność z Wojciechem Sobkowiakiem, kapitanem "Rogalina", który dowiaduje się o całej akcji. O zaistniałej sytuacji poinformowany jest też rząd szwedzki kanałami dyplomatycznymi od ministra spraw zagranicznych Andrzeja Ananicza. Istnieje jednak pewien problem – prom nie znajduje się już na wodach polskich! Kpt. Sobkowiak wpada na dobry pomysł: niespodziewanie "Rogalin" zaczyna zataczać po morzu dziwacznie kółka, jakby trafiła go nieprzyjacielska torpeda. Przez głośniki okrętowe kapitan powiadamia zaniepokojonych pasażerów, że nie ma powodu do paniki, ponieważ nastąpiła jedynie drobna awaria silnika, a konieczne do wymiany części zamienne wkrótce zostaną dostarczone drogą powietrzną. Żeby sytuacja wyglądała jak najbardziej wiarygodnie, dwóch mechaników w siłowni z całych sił uderza potężnym kluczem w burtę statku. Pasażerowie "kupują" tę bajkę; głos kapitana brzmi przekonywająco."

O dziwo, drugi pozytywny przypadek związany z tematem dotyczy już nie tyle formalnego licencjonowania co właściwego traktowania osób wykonujących takie społecznie pożyteczne i odpowiedzialne zajęcie. Żeby było jeszcze dziwniej, ten przykład dotyczy obowiązujacych uregulowań podatkowych i pochodzi z ... Urzędu Skarbowego!

Otóż Urzędy Skarbowe słusznie stoją na stanowisku, ze podstawą zakwalifikowania tłumaczenia jako pracy twórczej, a więc objętej zryczałtowanym 50% kosztem uzyskania przychodu co jest dla podatnika bardzo korzystne, NIE jest formalny status ewentualnego twórcy. Zatem nie jest istotna ewentualna przynależność podatnika do stowarzyszeń twórczych. Natomiast istotny jest unikalny charakter dzieła, tak aby objęte było ochroną praw autorskich. Zatem wszelkie rutynowe prace tłumaczy przysięgłych, a także inne tłumaczenia pisemne z wyjątkiem literackich, opodatkowane są na zasadach ogólnych. Jednocześnie tłumaczenia ustne nagminnie wykorzystywane do celów szkoleniowych objęte są ochroną praw autorskich i jako takie podlegają częściowemu zwolnieniu z opodatkowania.

To że ten pozytywny przykład pochodzi z resortu finansów postrzeganego powszechnie jako twierdza biurokracji dowodzi, moim zdaniem, przypadkowości i chaosu polskich rozwiązań związanych z licencjonowaniem i braku zrozumienia, a nie tyle złej woli.

Trzeci pozytywny przykład związany z licencjonowaniem jest już kontrowersyjny i podkreśla że obecna sytuacja w tym zakresie jest krokiem wstecz wobec sytuacji w PRL, przynajmniej w niektórych dziedzinach. Idzie mi o zawód dziennikarza.
"Niewątpliwie tekst napisany przez osobnika bez dyplomu dziennikarskiego jest szkodliwy dla zdrowia" - słuszna ironiczna uwaga Witolda Filipowicza.
Też jestem zdania że do wykonywania zawodu dziennikarza w wolnym demokratycznym kraju nie jest potrzebna licencja. To właśnie dlatego tytuł REDAKTOR istniejący tylko w krajach totalitarnych nie jest przetłumaczalny na angielski.
Jednak licencjonowanie dziennikarzy w PRL miało również i dobre strony. Aby uzyskać tytuł REDAKTORA konieczne było ukończenie studiów podyplomowych na wydziale dziennikarstwa. W przypadku drastycznych potknięć nawet osoby tak gorliwie popierające władzę jak Tadeusz Samitowski
http://209.85.229.132/search?q=cache:otV7xwxmBgEJ:members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY_66.htm+Tadeusz+Samitowski&hl=pl&ct=clnk&cd=3
były usuwane ze związków twórczych. Fakt że wysyłano je w nagrodę na placówki zagraniczne, ale to już było "zasługą" polityków, a nie stowarzyszeń twórczych. Prymitywne propagandowe wydawnictwa jak milicyjna szmata "W słuzbie narodu" były wstydliwie rozprowadzane tylko wśród swoich...
Milicyjny periodyk W SŁUŻBIE NARODU w zamierzeniu miał być dostępny tylko dla funkcjonariuszy, i być może, ich rodzin. To inicjatywa półprywatna. Nie miał klauzuli poufności (część jego redakcji to pracownicy działów pomocniczych ... Centrali Handlu Zagranicznego Minex zatrudnieni wówczas na 37 piętrze w wieżowcu przy ulicy Chałubińskiego 8 w Warszawie.
Natomiast obecnie gówniarze ze slużb specjalnych rutynowo podmieniają wczesniej publikowane w Internecie bzdury jak choćby DOKTOR ŚMIERĆ W RZˇDOWYM SZPITALU. Na szczęście w Internecie
http://niezalezneforum.pl/index.php?topic=1547.75
zachował się mój cytat:
"Odkąd uruchomiono specjalny numer telefonu, gdzie można się zgłaszać: 0 665 674 734 , dzwonek nie milknie. "To, co mówią nam ludzie, jest porażające, jeśli chodzi o skalę" - mówi dziennikowi.pl rzecznik CBA Tomasz Frątczak. Telefon dzwoni bez przerwy, dlatego włączono kolejny numer: 0 608 351 511 . Oba numery będą czynne całą dobę przez najbliższe dni. "
z ostatnio podmienionej publikacji. Cytat ten znalazł się również w moim doniesieniu do prokuratury przeciw CBA sprzed ponad pół roku.

Osobiście mam dużą frajdę ( a i , nie ukrywam, satysfakcję...) jak wskutek nacisków politycznych zarówno moje napastliwe teksty jak i ośmieszane przeze mnie teksty publicznie obrażanych przeze mnie autorów są ukradkiem usuwane z archiwów, ale nawet bez próby stawienia mi czoła w sądzie. Wiedzą że są na przegranej pozycji... Przykłady:

Dlaczego gówno Artur Górski ciągle poza psychiatrycznym zakładem zamkniętym?
http://74.125.77.132/search?q=cache:JAr43XQJLScJ:forum.wprost.pl/polska/%3Fw%3D171219%26direct%3D2+Kiedy+g%C3%B3wno+Artur+G%C3%B3rski&hl=pl&ct=clnk&cd=1

Zgodnie z przewidywaniami walterowcy usunęli z archiwum ośmieszony tekst. Jednakowoż identyczny tekst zachował się we WPROST... Co do literki...
http://www.wprost.pl/ar/124107/5-lat-lagru-za-porownanie-Putina-do-Hitlera/
Jak to przyjemnie mieć świadomość że żaden gówniarz z kierownictwa służb specjalnych nie podskoczy, prawda?
Czuję się prorokiem.
http://www.zaprasza.net/a_ya.php?mid=22198&&PHPSESSID=2f0b03bbe875d3b60aca72b66d888d9a


Zła wola w zakresie polskich rozwiązań związanych z licencjonowaniem pochodzi wyłącznie z 3ch ?ródeł:
1. Związki zawodowe usiłujące zachować (poszerzyć) przywileje branżowe i nobilitować swoją działalność pod pozorem licencjonowania swoich członkow.
2. Potomkowie mniejszości narodowych które w okresie powojennym zdominowały przede wszystkim wymiar sprawiedliwosci. Ich działania są wręcz śmieszne bo choć ukrywają ten fakt, ale w rzeczywistosci odwołują się do zasady rodzinnego dziedziczenia stanowisk charakterystycznej dla feudalizmu...
3. Ośrodki władzy związane z PiS i obecną Kancelarią Prezydenta zmierzajace do poszerzenia swojej władzy kosztem uprawnień organizacji pozarządowych (stowarzyszenia twórcze, zwiazki sportowe itp).


24 grudzień 2008

tłumacz 

  

Archiwum

Były naciski, by zatuszować zbrodnię Katyńską
sierpień 7, 2004
Instytut Analiz Bezpieczeństwa Narodowego ProPolonia.pl
marzec 4, 2009
Dariusz Kosiur
Austria: Dzieci antysyjonistycznego działacza żydowskiego relegowane ze szkoły żydowskiej
czerwiec 15, 2007
BIBULA
W każdej z szesnastu izb celnych w Polsce pracować ma kapelan.
sierpień 14, 2007
Interia.pl / PAP
Geneza Kaczyzmu w Fundacji Windsor/Heritage oraz American Enterprise Instutute
styczeń 3, 2006
przysłał Marek Głogoczowski
Czy ktoś widział większego debila?
sierpień 25, 2008
PAP
Interes Kościoła
marzec 6, 2004
SOBCZAK I SZPAK
POLSKA - UNIA 13
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
Wpływ lobby izraelskiego na politykę USA
lipiec 9, 2006
John Mearsheimer i Stephen Walt
(Ostrzeżenie) Samoobrona za Geremkiem
lipiec 15, 2004
DZIEŃ OJCA I LIZAK NA PATYKU !
maj 28, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Cierpienie to skandal
marzec 31, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Minister Izraela: "Musimy być częścią Unii Europejskiej i NATO"
styczeń 4, 2007
BIBUŁA - pismo
Czy warto było?
kwiecień 3, 2007
Marek Olżyński
Rada Powiernicza
grudzień 29, 2008
interia.pl/Życie Warszawy
Młodzi politycy uczcili rocznicę śmierci Grzegorza Przemyka Poniedziałek, 14 maja
maj 14, 2007
KOŚCI SPOPIELI CZAS odezwa do siewców i siepaczy
kwiecień 4, 2006
Wiesław Sokołowski
¬d?bło w oku cudzym ....
listopad 9, 2004
Czy Masakra Libanu Poprzedza Atak na Iran?
lipiec 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Wydano wyrok !!!
kwiecień 19, 2003
przysłała Elżbieta
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media