|
| Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? |
|
| Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja |
|
| Wygadał się |
|
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." |
|
| Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami |
|
| |
|
| Dr. Zelenko przed sądem rabinicznym o zbrodni szczepień przeciw Covid |
|
| Dr. Zelenko opracował słynny „Protokół Zelenki” dotyczący wczesnego leczenia ambulatoryjnego COVID, za pomocą którego z powodzeniem wyleczył 6000 pacjentów i który obejmuje m. in. hydroksychlorochinę i cynk. Bez owijania w bawełnę wyjaśnia, dlaczego szczepienie przeciwko COVID jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszą naukową herezją w historii ludzkości i ostrzega przed potencjalnym ludobójstwem na planecie |
|
| Chazarskie tajemnice Rosji |
|
| Mowa tu o szeregu mesjanistycznych założeń leżących niemal na granicy proroctw i legend, u których podstaw leży jeden cel – że na obszarze, gdzie obecnie toczą się walki na Ukrainie, ma powstać nowe państwo żydowskie. |
|
| Aresztować Netanjahu |
|
| Protest w Warszawie po decyzji Rządu. |
|
| Izby lekarskie to organizacje przestępcze |
|
| |
|
| Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki |
|
| Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" |
|
| Szczepionka covid zacznie zabijać w sezonie zimowym |
|
| Lekarze dla prawdy: „W okresie jesienno-zimowym 2021 r. Co najmniej 20-30% zaszczepionych przeciwko COVID umrze z powodu szczepionki,i przypiszą to nowemu szczepowi wirusa. |
|
| Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy |
|
| To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" |
|
| David Icke w LondonReal TV |
|
| Podczas bezpośredniej transmisji na YouTube (6 kwietnia 2020 r.) obejrzało 65 tysięcy osób. Zaraz potem został on usunięty ze wszystkich kanałów YouTubea, Vimeo i Facebooka. Wywiad - zwłaszcza od ok. 50 min. - polecamy polskim władzom, ekspertom, dziennikarzom, policji i wojsku oraz wszystkim tym, którzy czują, że w niedalekiej przyszłości mogą przyczynić się do zachowania godności i wolności przez człowieka. |
|
| Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem |
|
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu. |
|
| Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' |
|
| |
|
| Aresztowanie Prezydenta Korei Południowej |
|
| |
|
| Konzentrationslager Fuehrer |
|
| Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa |
|
| AI to wyrok śmierci, który już jest wykonany |
|
| Pod koniec 2023 roku ukazała się książka Pana Profesora „informatyka w służbie ludobójstwa” w której opisuje całe swoje życie i to, jak największe korporacja świata budowały jego zdaniem swoje marki na ludobójstwie, w tym w trakcie II Wojny Światowej i obozach zagłady |
|
| Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej. |
|
| Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” |
|
| Czy Policjanci będą zwracać za bezprawne mandaty? |
|
| Zarówno mandaty, jak i wnioski o ukaranie karą finansową do sanepidu, które wystawiali poszczególni policjanci w czasie epidemii, okazują się być nie tylko bezprawne, ale i naruszające konstytucję. |
|
| Czy w “szczepionkach anty-Covid” znajdują się hydrożele magneto-reaktywne? |
|
| Magnesy i monety są przyciągane przez miejsca “zaszczepienia” |
|
| Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową |
|
| Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. |
więcej -> |
|
Przejrzystość niezupełna
|
|
Programy, obietnice, gry wyborcze. Na ogół nikt tego poważnie nie bierze. Ot, reguły demokratycznej walki o władzę. Poważniej wypadałoby traktować programy spoza kręgu wyborczych potyczek. Zwłaszcza tych z udziałem organizacji pozarządowych, mających szczytne cele wzmacniania społeczeństwa obywatelskiego, jawności i przejrzystości życia publicznego.
W roku 2005 zainicjowano akcję „Przejrzysta Polska”. Organizatorami Programu „Przejrzysta Warszawa” są: Gazeta Wyborcza i Fundacja Agora, Polsko-Amerykańska Fundacja Wolności, Fundacja Batorego-Program Przeciw Korupcji, Fundacja Rozwoju Demokracji Lokalnej, Centrum Edukacji Obywatelskiej, Bank Światowy.
Akces zgłosiło wiele jednostek samorządu terytorialnego. W tym Warszawa, która w ramach owej akcji ogólnopolskiej zorganizowała własny program – Przejrzysta Warszawa. Jak z tą przejrzystością bywało, wiadomo powszechnie. Wystarczy wspomnieć historię z Mostem Świętokrzyskim korowody wokół tunelu wzdłuż Wisły i znaną wszystkim aferę pod wdzięczną nazwą „układ warszawski”.
Jednym z obligatoryjnych punktów realizacji wspomnianej akcji był - i jest nadal, bowiem program jest kontynuowany – punkt pod nazwą „wprowadzenie procedury naboru na każdy wakat w urzędzie gminy, w którym procedura musi zawierać wymóg konkursów na stanowiska kierownicze” (pkt 5.1 Programu)
Jak czytamy na stronie internetowej „Przejrzysta Warszawa” – spodziewanym celem akcji jest „przede wszystkim propagowanie idei przejrzystości działań administracji publicznej, czytelne procedury i jednoznaczne, pozbawione uznaniowości decyzje urzędnicze”. Już choćby ze względu na doświadczenia Organizatorów, należało się spodziewać istotnych wyników w zakresie poprawiania jakości życia publicznego. Zwłaszcza w tych strukturach samorządów terytorialnych, które przystąpiły do udziału w Programie.
Z efektami można się zapoznać czytając sprawozdania o przebiegu poszczególnych etapów realizacji. Próżno jednak w nich szukać oceny całościowej. A szkoda, bo mogłoby to być pouczającym przyczynkiem do konfrontacji założeń i rzeczywistości. Warto prześledzić ten obszar funkcjonowania samorządów, o jakim wspomniano wyżej. Sposoby zatrudniania i obsady stanowisk w urzędach administracji samorządowej na przykładzie w największej gminie w kraju – Warszawie.
W sierpniu tego roku Zakład Gospodarowania Nieruchomościami w Dzielnicy Warszawa-Śródmieście ogłosił konkurs na stanowisko kierownika Dziełu Administracyjno-Gospodarczego. Kilka tygodni pó?niej ZGN opublikował listę kandydatów spełniających wymagania formalne – w liczbie trzech osób. Po następnych kilku tygodniach ogłoszono wynik owego konkursu ze wskazaniem najlepszego kandydata.
Formalnie rzecz biorąc nic nadzwyczajnego się nie wydarzyło. Procedura, jak wiele innych tego rodzaju. Jednakże uzasadnienie dokonanego wyboru było tak ogólnikowe, tak mgliste, że wzbudziły zainteresowanie szczegóły dotyczące kwalifikacji wybranego kandydata. A musiały być one niepoślednie, skoro ZGN dokonał wyboru jedynie na podstawie złożonych dokumentów. Ciekawiły podstawy rozstrzygnięcia tym bardziej, że co najmniej jedna z ofert prezentowała kwalifikacje i doświadczenie znacznie ponad poziom wymogów określonych dla tego stanowiska.
Skierowane pocztą elektroniczną do „p.o.” dyrektora ZGN, pytania o kwalifikacje wybranego kandydata, pozostawało bez odpowiedzi. Również nie otrzymano zwrotnego potwierdzenia odbioru. Adresy poczty elektronicznej na stronach urzędów administracji publicznej są adresami oficjalnymi urzędu i pełnią tę samą funkcję, co adresy dla poczty tradycyjnej. Urząd, podając taki adres ma obowiązek odbioru poczty co najmniej w godzinach pracy. Natomiast żądanie potwierdzenia odbioru spełnia dokładnie tę samą funkcję, jaką spełniają tzw. zwrotki w przypadku poczty tradycyjnej.
Jeśli takiego potwierdzenia nadawca nie otrzymuje, to albo nikt do poczty nie zagląda, albo odbiorca stosuje metodę strusia: „ja nie potwierdzę i wszyscy pomyślą, że nie odebrałem, więc nic nie wiem i mogę nic nie robić”. Niepoważnie to wygląda. Jeżeli zwrotnie nie przychodzi do nadawcy komunikat błędu, to z punktu widzenia prawa pocztę uważa się za dostarczoną do urzędu. Jednocześnie z pocztą do ZGN to samo pismo zostało przesłane do wiadomości organowi nadzoru, Burmistrzowi Dzielnicy Warszawa-Śródmieście i – na wszelki wypadek – jego zastępcom. Reakcja – doskonałe milczenie.
Tymczasem w trakcie ustalania szczegółów konkursu pojawiła się zupełnie nowa okoliczność. Mianowicie na podstawie informacji uzyskanych od urzędników dzielnicy Warszawa-Śródmieście, trafiono na stronę ZGN z listą pracowników zajmujących stanowiska kierownicze w urzędzie. Okazało się, że wybrany jako najlepszy kandydat w konkursie, to „p.o.” na stanowisku kierownika Działu, na jakie odbywał się konkurs.
W tym momencie aspekt poziomu kwalifikacji wybranego kandydata zdawał się odsuwać na drugi plan. Pojawiły się za to wątpliwości, co do prawidłowości przeprowadzonej procedury. Z punktu widzenia tzw. zdrowego rozsądku konkurs, w którym bierze udział pracownik urzędu, przeprowadzany przez pracowników, kolegów i przełożonych kandydata, wygląda – delikatnie rzecz ujmując – dość dziwnie. Czy wynik tak prowadzonego konkursu można przewidzieć? Czy zasada bezstronności i prawdy obiektywnej w ocenie kwalifikacji kandydatów została tu zachowana?
Ustawa o pracownikach samorządowych, w części obsady stanowisk, została uchwalona w oparciu o ustawę o służbie cywilnej. Zabrakło w niej jednak szczegółowych regulacji o sposobach przeprowadzania procedur. Regulaminy gminne też nie do końca określają procedury postępowań, zwłaszcza w takich przypadkach, jak omawiany. Nie oznacza to, oczywiście, zezwolenia na dowolność. Brak przepisu w obszarze prawa administracyjnego nie oznacza żadnej luki, jak to często próbują tłumaczyć urzędnicy swoje mało zrozumiałe zachowania. Wobec braku regulowań szczególnych obowiązuje zasada stosowania prawa o charakterze ogólnym.
W opisywanej sytuacji wydaje się zachodzić przypadek naruszenia całego wachlarza zasad o bezstronności i rzetelności w postępowaniu administracyjnym. Przede wszystkim naruszenie art. 24 § 3 Kpa o wyłączeniu pracownika, którego udział w postępowaniu może budzić wątpliwości, co do jego bezstronności. W tym wypadku każdy pracownik ZGN powinien podlegać wyłączeniu.
Paradoksalnie, ta zasada bezstronności wcale nie musi być podważana tylko z uwagi na ewentualne rozstrzygnięcia na korzyć kandydata. Równie dobrze może się w takim przypadku pojawiać symptom reakcji in minus. Wystarczy, że przełożony czy inna osoba w urzędzie ma swój prywatny żal do kandydata, lub ma inne cele pozamerytoryczne. W obu przypadkach udział w procedurze osób, które mogą być zainteresowane konkretnym wynikiem jest niedopuszczalny. Stanowi o tym wprost powołany wyżej przepis nakazujący wyłączenie pracownika. Mają tu też zastosowanie przepisy art. 7 i 8 Kpa, mówiące – generalnie ujmując – o zasadzie prawdy obiektywnej i zaufaniu do władzy publicznej.
Na poziomie najwyższym systemu prawnego RP taki układ, jaki się pojawił przy okazji ustalania szczegółów konkursu w ZGN, zdaje się naruszać reguły ujęte w art. 32 ust. 1 i art. 60 Konstytucji – równego traktowania każdego podmiotu przez władzę publiczną i dostępu do służby publicznej na jednakowych zasadach.
Wobec tygodniowego milczenia „p.o.” dyrektora ZGN, a także milczenia Burmistrza Dzielnicy Warszawa-Śródmieście, skierowane zostało odwołanie od wyników konkursu do organu gminy, czyli do Prezydenta Warszawy. Organ ma 14 dni na ustosunkowanie się do odwołania i wydanie w tej sprawie decyzji.
Jak dotąd jedyną reakcją na wniesione odwołanie była informacja zwrotna o odbiorze poczty elektronicznej w Urzędzie Miasta i…w kilka godzin pó?niej, podobna zwrotna informacja z ZGN. Ktoś w końcu, po tygodniu, raczył odebrać pocztę ze służbowego adresu. Niemniej „p.o.” dyrektora ZGN już popada w bezczynność, bowiem skierowane pytania są wnioskiem o udzielenie informacji publicznej. Na odniesienie się do takiego wniosku podmiot zobowiązany ma 14 dni. To samo odnosi się do Burmistrza Dzielnicy, jak również ów termin i obowiązek reakcji spoczywa teraz też na Prezydencie Warszawy, skoro już jest o sprawie poinformowany.
Od pierwszego pisma, wysłanego przed 3 tygodniami, panuje absolutne milczenie.
Z biografii Burmistrza można się dowiedzieć o szerokich zainteresowaniach i działalności w interesie publicznym, m.in. jako członek Instytutu Regana, kolejnej organizacji, podobnie jak te w Programie „Przejrzysta Warszawa”, mającej też, m.in., cel propagowania przejrzystości życia publicznego. Milczy też, mimo przesłanej informacji, jeden z kandydatów do Sejmu w obecnych wyborach, wieloletni działacz samorządowy i obecny Sekretarz Klubu Radnych PO w Radzie Miasta
Przy okazji ustalania szczegółów związanych z tym jednym konkursem, pojawiły się inne interesujące aspekty procedur konkursowych prowadzonych w ZGN Warszawa-Śródmieście. Choćby konkurs na stanowisko kierownika Dziełu Kadr. Konkurs sprzed roku, w którym do udziału dopuszczono pięć osób, w tym pracownik ZGN, w zasadzie się nie zakończył. Nie ma żadnej informacji na ten temat.
Za to teraz przeprowadzono kolejny konkurs na to stanowisko. Tym razem tylko dwie osoby się zakwalifikowały pod kątem spełniania wymogów formalnych. Trzeba trafu, wśród nich ta sama osoba, pracownik urzędu z konkursu poprzedniego, niezakończonego. Ten konkurs jednak został rozstrzygnięty. Kto okazał się najlepszym kandydatem? Nietrudno zgadnąć.
Jak się podobne historie wpisują w te przeróżne akcje „przejrzystości”, można samemu ocenić. Zwłaszcza, gdy drążąc jeden temat pojawiać się zdaje cały system, mający z przejrzystością niewiele wspólnego. Poczynając od analizy konstrukcji ogłoszeń o konkursach.
Jednym z przykładów może być ogłoszenie o przeprowadzanym właśnie konkursie na stanowisko naczelnika Wydziału Zamówień Publicznych w jednej z dzielnic. Jak wytłumaczyć fakt, że na tego rodzaju stanowisko, w warunkach koniecznych dopuszczających do udziału, nie zawarto ani wymogu wykształcenia kierunkowego, poprzestając na wyższym magisterskim? Czy absolwent botaniki lub geografii sprosta zadaniom na stanowisku związanym z nadzorem udzielania zamówień publicznych? A już zupełnym nieporozumieniem wydaje się brak w wymogach koniecznych doświadczenia na stanowisku kierowniczym związanym z zakresem działania wydziału.
Owszem, wymóg doświadczenia został zamieszczony, ale w…wymogach pożądanych. Czyli takich, których brak w zasadzie o niczym nie przesądza. Warto też zwrócić uwagę, że wymóg dotyczy doświadczenia w zamówieniach publicznych, ale nie wspomina o doświadczeniu na konkretnym stanowisku. W rezultacie jakikolwiek związek z zamówieniami publicznymi, choćby polegał na układaniu dokumentów, wystarcza, zdaniem ogłoszeniodawcy, do objęcia tego konkretnego stanowiska kierowniczego.
Kto zadecydował o zamieszczeniu wymogu znajomości języka angielskiego? Jakimi przesłankami się kierowano? Wszystkie postępowania prowadzone być muszą w języku polskim. Wyjątek przewidziany w prawie zamówień publicznych z pewnością takiego wymogu nie uzasadnia. Nie wynika również taka potrzeba z opisu zakresu obowiązków. Jest też jako pożądany, wymóg ukończonego kursu zamówień publicznych. Co to za kurs, nie wiadomo. Czyli każdy, nawet dwudniowy. Przy braku wymogów konkretnego doświadczenia w warunkach koniecznych, dość zagadkowa specyfikacja ogłoszenia, używając terminu z prawa zamówień publicznych.
Nomen omen, właśnie w zamówieniach publicznych funkcjonuje powszechnie znany proceder ustawiania przetargów. Jednym ze sposobów jest taka konstrukcja specyfikacji istotnych warunków zamówienia, która pozornie jest racjonalna. W istocie zaś wyłącza lub, co najmniej, utrudnia konkurencję potencjalnym wykonawcom. Zawarte warunki tak bywają dobierane, by wyeliminować jakichś konkretny podmiot, lub jeden konkretny preferować.
Innym jeszcze, nagminnie stosowanym warunkiem, zarówno w ogłoszeniach o naborze w administracji rządowej jak i samorządowej, jest formuła terminu składania ofert. Otóż urzędy, nakazując złożenie oferty w określonym terminie, zastrzegają jednocześnie, iż liczy się data wpływu oferty. Na jakiej podstawie stosowane są tak określane terminy, nie wiadomo.
Wobec braku innych uregulowań, zastosowanie mają tu przepisy o terminach zawarte w kodeksie cywilnym. Nadanie przesyłki czy listu poleconego w polskiej placówce pocztowej, choćby ostatniego dnia przed upływem terminu, jest równoznaczne z zachowaniem terminu. Kto i po co wymyślił taką formułę, która może być podstawą unieważnienia postępowania?
Z analiz wielu ogłoszeń o konkursach czy naborze na stanowiska w administracji publicznej można wyciągnąć wnioski, że proceder ustawiania takich czy innych postępowań może znajdować znacznie szersze zastosowanie, niż tylko w zamówieniach publicznych.
O podobnych historiach w sprawozdaniach Programu Przejrzysta Polska, ani jej mutacji, Przejrzysta Warszawa, jak dotąd nie pojawiły się chyba żadne opracowania. Mimo, że ten akurat obszar jest objęty jednym z obligatoryjnych punktów Programu. A warto też wspomnieć o krytyce kierowanej do poprzedniego Prezydenta Warszawy o obsadzaniu stanowisk w samorządzie na zasadach dalekich od przesłanek merytorycznych i zupełnie nieczytelnych.
Sposoby pojmowania przejrzystości w administracji samorządowej, póki co, nadal są zagadkowe.
Witold Filipowicz
Warszawa,
mifin@wp.pl
|
|
13 grudzień 2008
|
|
Witold Filipowicz
|
|
|
|
Publiczna odmowa objęcia stanowiska Ministra Sprawiedliwości
wrzesień 2, 2004
Adam Sandauer
|
PZU przejmuje zarządzanie 269 mln zł z funduszu EEF IV
wrzesień 6, 2002
eM
|
Komu nie wolno latać
maj 1, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Podobne kariery polityczne Bush’a i Putina
czerwiec 30, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Izraelczycy uzywali broni masowej zaglady przeciwko Palestynczykom
marzec 26, 2003
Jacek Szpakowski
|
Dajmy się zaskoczyć miłości
luty 14, 2005
Agnieszka Osiecka
|
Strategia
sierpień 21, 2003
Andrzej Kumor
|
"Sondaż" czy kpiny ze społeczeństwa?
styczeń 24, 2003
PAP
|
"Times": papież obdarza miłością całą ludzkość
sierpień 20, 2002
PAP
|
Wiersze to jak ptaki, wyfruwają z moich rąk
wrzesień 12, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
|
Śmierć Fenixa
czerwiec 5, 2006
Marek Olżyński
|
Czy Amerykańscy Demokraci będą mieli inne zdanie o "tarczy"?
sierpień 17, 2008
PAP
|
Sami się o to prosiliście
grudzień 17, 2002
Artur Łoboda
|
Sąd francuski skazał Roberta Faurissona za "kłamstwo oświęcimskie"
październik 9, 2006
(bibula.com/Wyroi)
|
The Rise of Judeo-American "Poland"
luty 11, 2006
Marek Glogoczowski
|
Konfederacja nieuków
styczeń 10, 2004
ZS
|
Przywrócić Polakom nadzieję-
marzec 68
marzec 10, 2003
Leszek Skonka
|
Superprzetarg dla rządu
luty 6, 2003
Piotr Śmiłowicz http://www.rzeczpospolita.pl/
|
Izraelsko-palestyński głos przeciwko przemocy
wrzesień 20, 2002
PAP
|
Fundacja Batorego odrzuciła...
wrzesień 28, 2005
Witold Filipowicz
|
więcej -> |
|