ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności 
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. 
Chazarskie tajemnice Rosji 
Mowa tu o szeregu mesjanistycznych założeń leżących niemal na granicy proroctw i legend, u których podstaw leży jeden cel – że na obszarze, gdzie obecnie toczą się walki na Ukrainie, ma powstać nowe państwo żydowskie. 
Bezczelność syjonistycznych "nadludzi" 
Już nie kryją się ze swoją pogardą do reszty świata.

 
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
Iran dziesiątkuje izraelskie miasto portowe Hajfę pociskami kasetowymi; 2 osoby zabite, samochody... 
 
Los Angeles - piekło na ziemi 
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
 
Czy w “szczepionkach anty-Covid” znajdują się hydrożele magneto-reaktywne? 
Magnesy i monety są przyciągane przez miejsca “zaszczepienia” 
FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ 
 
Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana 
Patologia w środowisku medycznym 
Dowody na zbrodnię ludobójstwa szczepionkowego są nawet w bazie VAERS  
To jest artykuł z maja 2013 roku!
i dotyczy wszystkich - wcześniejszych szczepień.  
Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem 
 
Niepożądane Odczyny Poszczepienne po szczepionkach przeciw COVID-19 w Polsce 
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podaje jedynie zarejestrowane ubytki zdrowia po szczepieniach. Ale tylko do 4 tygodni po szczepieniu.


 
Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność 
 
Dowody zaplanowanej akcji szczepień przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Sasha przedstawia dowody na to, że cały proces opracowania, produkcji i zatwierdzenia zastrzyków na Covid był jednym wielkim teatrzykiem dla mas. Cała operacja, począwszy od rzekomych "badań klinicznych", a skończywszy na samej nazwie i klasyfikacji prawnej tych zastrzyków, jest jednym wielkim oszustwem, dokonanym przez rządy i agencje regulacyjne na całym świecie w ścisłej współpracy z kartelem farmaceutycznym.  
Lockdown w Anglii 
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
 

 
Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi  
 
Atak pistapo w Gdańsku 
Atak "policji" na proteście w czasie przemowy Krzysztofa Kornatowicza - Gdańsk - 10.10.2020r.  
Jedyna rozsądna analiza początku wojny przeciwko Iranowi 
Nagła Eskalacja Wojny i Trzęsienie Ziemi w Iranie. Przypadek… Czy Sygnał Czegoś Większego? 
Aresztowanie Prezydenta Korei Południowej 
 
Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji 
O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji 
więcej ->

 
 

Reguła symbiozy


Był w naszych dziejach taki okres, gdy "kraj rósł w siłę a ludzie żyli dostanie". Nie tak znów dawno zresztą. Co młodsi mogą spytać rodziców.
Polegała ta szczęśliwość mniej więcej na tym, że władza publiczna, od ludu pochodząca, a jakże, całymi dniami, a bywa, że i nocami prezentowała swojemu zwierzchnikowi, znaczy ludowi pracującemu, obraz "krainy mlekiem i miodem płynącej". Media zaś, wszystkie, od góry do dołu, wszerz i wzdłuż, a nawet w poprzek, zgodnie te wizje propagowały, nierzadko ubarwiając je co nieco z własnej inicjatywy.

Taka swoista symbioza władzy z piewcami powszechnej szczęśliwości. Władza potrzebowała instrumentów, by zdawać sprawozdania przed swoim zwierzchnikiem, ludem pracującym, ze swej radosnej twórczości dla dobra wspólnego. Za takie instrumenty poręczne, idealne wręcz, uznano media. Te z kolei, by móc istnieć, potrzebowały władzy, a ściślej jej przychylności. Pojawiały się wprawdzie tu i ówdzie sygnały o jakichś innowiercach medialnych, ale kto by tam słuchał oszołomów, odszczepieńców czy wręcz wrogów ludu pracującego.

Zdawać by się mogło, że czasy szczęśliwości powszechnej kilkanaście lat temu odeszły do historii, a z nią wspomniana reguła symbiozy. Nic bardziej mylnego.

Ukazał się niedawno raport NIK o stanie służby cywilnej RP, mówiąc po ludzku, o jakości administracji rządowej. Tę jakość społeczeństwo, następca prawny i mentalny ludu pracującego miast i wsi, oceniło już dawno i co roku potwierdza to w kolejnych badaniach. Tendencja zwyżkuje, zwolna aczkolwiek systematycznie. Raport zaś potwierdził jedynie tę opinię. Choć warto chyba wtrącić, że mimo zdecydowanego wyd?więku krytyki, całkiem niezdecydowanie formułuje wnioski i zalecenia. Nie mówiąc już o tym, że po wielu tematach prześlizguje się nazbyt gładko, a niektórych zdaje się w ogóle nie dostrzegać. Zastanawia, czemuż to kontrole pominęły te instytucje, o których NIK miała obszerną dokumentację, a z której wynikać może, iż część personelu, zwanego funkcjonariuszami publicznymi, wykazuje niezwykłe zdolności urzędników-magików.

Jeszcze bardziej zastanawia taki oto fakt, że raport ów potwierdza prezentowane od lat, w szeregu artykułach i opracowaniach, zupełnie inne oblicze służby cywilnej, niż prezentowane w opiniotwórczych mediach. Wszelkie próby ukazania innej rzeczywistości w tychże właśnie mediach trafiały do kosza. W najlepszym razie uzyskiwały komentarz o skrzywionym spojrzeniu, pospołu z psychiką. Jedynie internetowe strony publicystyki niezależnej zamieszczały te krytyczne teksty, jakże sprzeczne z oficjalnie prezentowanymi. A i to nie wszystkie, bowiem i tu okazywały się niektóre takimi „niezależnymi”, jakimi „pozarządowymi” okazują się być niektóre organizacje, stowarzyszenia czy fundacje.

Krytyczny raport NIK jakoś zdaje się nie mieć specjalnego wpływu – przynajmniej na razie – na sposób prezentowania tej tematyki. Ukazały się wprawdzie – w nielicznych mediach - opisy treści, równie beznamiętne, jak sam raport, co w jego przypadku jest akurat zrozumiałe, w przypadku mediów zaś niekoniecznie. Ale też w tej beznamiętności znów pomijane są dziesiątki szczegółów zdarzeń, powodując marginalizację problemu. Jakoś tak trudno z tych relacji wywnioskować, że rzecz idzie o podstawę struktury państwa i jej konstruowanie, co ma podstawowe znaczenie dla funkcjonowania całego życia publicznego we wszystkich jego przejawach.
Żeby zaś dopełnić miary, dodaje się jako komentarze, wypowiedzi tych, którzy za stan tych struktur przedstawiony w raporcie są odpowiedzialni. Z ich argumentami i ocenami, które już nawet nie potrafią rozbawić.
Z całości społeczeństwo, dawniej lud pracujący, może się dowiedzieć, że wszyscy wszystko robią, tylko nic nie wychodzi, bo nikt nic nie może. Przyczyny zaś są oczywiste – brak woli politycznej wszystkich oraz instrumentów prawnych dla niektórych. Głównie dla szefa służby cywilnej, by mógł prawidłowo działać. Szczególnie tych instrumentów, które pozwoliłyby zmusić krnąbrnego urzędnika-magika do konkurencyjnego obsadzania stanowisk na wszystkich poziomach administracji rządowej, a w perspektywie w ogóle na każdym stołku w państwowym urzędzie, wyłącznie w wyniku przeprowadzanych konkurencyjnych procederów.
Nie, nie procedur, ale właśnie procederów. Bowiem z uporem godnym lepszej sprawy zarówno władza, jak i większość mediów, szczególnie tych najbardziej opiniotwórczych, zgodnie lansują główny powód rozrastania się imperium zła: unikanie konkurencyjnych postępowań przy obsadzaniu stanowisk. Jakoś ani jednym, ani drugim przez gardło i pióro przejść nie chce, że całe te konkurencyjne jasełka, w wielu przypadkach, upodobniają się do castingów na Mistera Plaży czy innej Miss Mokrego Podkoszulka i tyleż samo mają wspólnego z rzetelnością i bezstronnością, że już o transparentności lepiej zmilczeć.

Brak instrumentów prawnych przejawia się u szefa służby cywilnej m.in. tym, że notorycznie łamie przepisy o terminach, uchyla się od merytorycznych odniesień czy tez rozstrzyga o zakończeniu postępowania w trakcie jego trwania, bez zawracania sobie głowy obowiązkiem dotrwania do ostatecznego zakończenia postępowania, a w wolnych chwilach odsyła obywateli do nieistniejących przepisów. Na wieść o prawdopodobieństwie nielegalnych zatrudnień w korpusie służby cywilnej, poza procedurą, przyjmuje postawę piłatowego potomka, a sygnały o sztuczkach legislacyjnych z aktami prawnymi urzędników-magików przyjmuje jako rzecz naturalną.
Jedynymi wciąż i niezmiennie argumentami są dwa wcześniej wzmiankowane braki. Niczym za czasów powszechnej szczęśliwości, znana kelnerska kwestia: „to nie ja, to kolega”.

Media zaś ochoczo to wszystko głoszą, przyklepując, gdzie niegdzie wygładzając. Innej strony medalu nie ukazują, bo…jej po prostu nie ma. Jest tylko jedna słuszna linia, co od zawsze było naszą specjalnością. A nawet jeśli coś tam gdzieś się błąka, to – wiadomo – oszołomstwo jakoweś, o ile nawet nie wróg społeczeństwa, dawniej ludu pracującego, stąd nie ma racji bytu, nie istnieje. Przyklepać to, co na wierzchu, przygładzić, wyrównać. Nie jest ?le. Zwłaszcza, że problem zidentyfikowany: wola polityczna i instrumenty.
Tylko w żadnym wypadku nie unosić dywanu, bo żaden odkurzacz zdzierży. Chwilo bąd?, chwilo trwaj.

No i trwa. I będzie trwała. Dotąd, dopóki będziemy mieć managerów o mentalności i umiejętnościach kelnerów z epoki powszechnej szczęśliwości, a operacje medialno-chirurgiczne przeprowadzać będzie kowal, względnie cyrulik po kursach słusznych jedynie.

Warszawa, 19 kwietnia 2005 r.
21 kwiecień 2005

Witold Filipowicz 

  

Archiwum

Jak stabilizowaliśmy Irak
sierpień 5, 2006
Abramowski/Grupa im.Edwarda Abramowskiego
Medycyna jako przemysł i rola reklam koncernów farmaceutycznych w mediach dla nakręcania koniunktury
maj 8, 2005
Adam Sandauer
Mentalność PPS
czerwiec 13, 2007
Adam Wielomski
Piraci ośmieszają mocarzy tego świata
wrzesień 11, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Dlaczego nacjonalizm?
lipiec 5, 2008
Dariusz Kosiur
Granica prostactwa
marzec 8, 2006
Artur Łoboda
Przyszlosc Europy
grudzień 31, 2006
przeslala Elzbieta
Geopolityczne wizje Marka Edelmana
wrzesień 30, 2005
Marek Głogoczowski
Reformy bez głowy
grudzień 21, 2003
przesłała Elżbieta
Niewolenie ludzi przez manipulacje mediów
luty 24, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Chomsky: Sprawiedliwa wojna? Wątpię
czerwiec 6, 2006
Noam Chomsky
Czapeczka z przymrużeniem oczka
grudzień 2, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Referat wygloszony 16 maja 2003 w Kanadzie
Unia Europejska

maj 23, 2003
przesłała Elżbieta
Stalexport chce przenieść na spółkę zależną koncesję na A4
sierpień 20, 2002
PAP
Anglia nie płaci składek
czerwiec 27, 2003
przesłala Elżbieta
Recenzja dokonana przez czas Kazimierz Z. Poznański: SUKCES REFORMATORÓW - PORAŻKA REFORM
grudzień 18, 2002
Kazimierz Poznański
Niedziela rano, przy pierwszej kawie
luty 18, 2008
Marek Olżyński
Marek Borowski: dobrze chronimy ziemię WP 2002-11-13 (10:46)
listopad 15, 2002
Sygnały dnia
Granice obelgi koniecznej
lipiec 18, 2007
Marek Olzyński
Kołodko studzi zadowolenie
grudzień 14, 2002
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media