ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Wójt Pcimia 
26 marzec 2021     
Globaliści chcą kryminalizować samo mówienie o „tsunami zgonów” wśród młodych i zdrowych, próbując „normalizować” zgony sportowców umierających w dojrzałym wieku 29 lat 
15 luty 2024     
"Rekonstrukcja Rządu" 
10 styczeń 2018      Artur Łoboda
Brytyjskie władze ds. zdrowia UKRYŁY dziesiątki tysięcy raportów o urazach serca związanych ze szczepionką AstraZeneca przeciwko COVID-19 
18 luty 2026      Lance D Johnson
Sowa i Nieprzyjaciele 
29 kwiecień 2017      Paweł Ziółkowski
A jednak Żydzi są sami sobie winni 
18 czerwiec 2013      Artur Łoboda
Czy eksplozja w Bejrucie to robota Mosadu? 
4 sierpień 2020      Artur Łoboda
Podatek katastralny: strach się bać 
13 grudzień 2009      Rebel
Czego dowodzą komisje sejmowe? 
20 listopad 2016      Artur Łoboda
Pięciu lekarzy zgadza się, że zdjęcia eksperymentalnej szczepionki COVID-19 mRNA przedstawiają broń biologiczną 
27 kwiecień 2021     
To pederaści stworzyli nazizm 
2 czerwiec 2019     
"Polski hydraulik" zbankrutował  
25 sierpień 2017     
Konsekwencje ponosić będą zwykli ludzie 
18 marzec 2014      Artur Łoboda
Pamiętny wywiad dra Jerzego Jaśkowskiego  
5 luty 2025     
Po 11.11.2011 nic już nie będzie takie samo. Ale czy wszystko pozostanie po staremu? 
16 listopad 2011      Artur Łoboda
Tylko nieco inaczej 
4 maj 2016      Artur Łoboda
Pomylone wizje Buchanana i jego „Niepotrzebna Wojna.” 
20 kwiecień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Kto jest odpowiedzialny za upadek Rządu PiS? 
3 kwiecień 2020     
Państwo Polskie - czyli kto? 
6 czerwiec 2019     
Białe drzewo i erotyk 
14 grudzień 2024      Autor: Zygmunt Jan Prusiński

 
 

Aforyzmy 14 Zygmunt Jan Prusiński


AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Lepię bałwanka, uśmiech podobny do mnie, w ręku ma zeszyt a w drugiej wieczne pióro - on też mi się przedrzeźnia i pisze erotyki.

W twoim głosie jest wysoka tonacja, koguty pieją w mojej wsi na namalowanych obrazach.

Musiałbym zaśpiewać falsetem próżny sposób na zmiany - koncert czarnych słów wybielam z nasypanym śniegiem.

Dobieram zbliżenia czystość graficzna nie odpowiada, co zaznaczyć by żyła warstwa farb na planszy.

A litery też nie są skłonne wywierać w pełnym rynsztunku zapisu ostatecznego.

Ukrywam się jak przestępca, mam kilka wierszy by je ukryć przed ptakami.

Okna otwarte by mój głos z dala usłyszeć wracającego z północy do miasta miłości, a symfonia przed nami.

Porośnięte płoty - tamtędy szłaś w pantofelkach, śpiewałaś o lotnym trzmielu w kasztanach.

Szukam paciorków zgubionych w asyście drapieżników, skręcam w pole by cię tam odnaleźć.

Mijam bezceremonialnie akację - słyszę w niej wieczorną pieśń.

Kiedy Ewa napisze wiersz, kamienie ozdobne przemówią.

Zatrzymuję myśli niepoukładane; sosnowe igły towarzyskie świecą kropelkami deszczu, mieszczę w sobie jej uśmiech.

Byśmy umieli zapamiętać te chwile, muzyczne drgania rozbudzą kształt omawianej nocy w mieście miłości.

By się narodził syn Norwid z wiatrów i z daru Boga na wieczne czuwanie w poezji.

Nie każ mi długo czekać pianina dźwięki słyszę, a ja całuję twoje stopy.

Szaleje pszeniczna ochota z dziewczyną miłości poganiać, w ziemskiej roślinności dobiec do aksamitów w porze południowej.

Do twych urodzin trzy tygodnie - postanowiłem pisać dwa a nawet trzy wersy dziennie, rozpycham się wedle słów: (nie przekraczaj linii zwątpień).

Powołanie moje jest by cię kochać wkraczam bezsenny na scenę, pianino w rogu bez wirtuoza kpi ze mnie że nie zdążę napisać słów do muzyki Harryego Nilssona.

Jest w niej coś z muzyki niepowtarzalna - ogrzewa mnie sobą bym nie ostudził uczuć.

Szarmancka jak leszczyna niezwykła - potrafi ugryź z szaleństwa oswobodzić wiersze z klatki.

Odnoszę się do niej jak pierwsza róża w ogrodzie, ujarzmiam w niej wodospad, a w nocy jest taka krucha.

Nie obwiniaj mnie o pogody w oknie stoisz bo wiesz, że Odyseja skraca mój powrót bo tyle niespodzianek mam zapisanych.

Moje dzienniki mają wartość poczytasz sobie wieczorami, nikt w saloniku nie przeszkodzi poznasz trudy walk latami.

Wiozę ci Penelopo jedwabie i drogocenne perły czarne za wierność twoją i wiersze by ta miłość dotrwała w nas.
30 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Bilans kosztów członkostwa Polski w UE
lipiec 2, 2006
Dariusz Kosiur
"Stypendyści"
luty 14, 2008
Artur Łoboda
Bambusowe życie
marzec 19, 2008
Marek Jastrząb
Układanka z obrazkiem Radia Maryja
wrzesień 20, 2007
Dariusz Kosiur
Zbrodnicza kpina
wrzesień 26, 2004
"Krew ich spada na nas i na syny nasze"
wrzesień 17, 2004
Urzędnicza obojętność wobec dzieci
grudzień 6, 2002
Jeden z tysięcy karierowiczów ...
kwiecień 30, 2004
Dramat szefowej fundacji
październik 31, 2004
Mirosław Naleziński, Gdynia
Włochy - spór o toaletę
listopad 3, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Zdrowa" zachodnia żywność
październik 8, 2003
Spółdzielcza ciuciubabka
luty 8, 2009
Witold Filipowicz
Niech panie latają z panami
marzec 25, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Roman Giertych o sojuszu z Moskwą
listopad 8, 2006
jan
Boję sie tylko Boga! (powrót)
zofia
Naród Polski ma prawo i obowiązek się bronić
czerwiec 30, 2008
Paweł Ziemiński
Eurokibuc to jest to
listopad 11, 2006
luzak
Wszystko wskazuje na bandziorów powiązanych INSTYTUCJONALNIE z władzą...
czerwiec 4, 2007
tłumacz
Problem żydowski wg Theodorakisa
wrzesień 7, 2004
Pierwszy raz w tysiącletniej historii "Polska" popiera agresora.
styczeń 21, 2003
Artur Łoboda
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media