ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Bandyta Balcerowicz 
25 listopad 2019     
Wyborcza funkcja ludzkiej wyobraźni 
27 maj 2014      Artur Łoboda
Paradoks walki o władzę w USA 
29 grudzień 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Zgnilizna zakryta plastrem 
14 kwiecień 2015      Artur Łoboda
W co zagrywa Putin? 
30 grudzień 2019     
"Apokalipsa teraz: Wi-Fi i choroba popromienna ogarnia świat" 
25 marzec 2021     
Kto nam znalazł takich "przyjaciół"? 
7 luty 2018      Artur Łoboda
Hera, koka, hasz, LSD 
8 sierpień 2014      Artur Łoboda
Portugalski sąd orzeka, że ​​testy PCR są nierzetelne i niezgodne z prawem dla osób poddawanych kwarantannie 
20 listopad 2020      Alexander
"Raport" MAK 
17 styczeń 2011      Artur Łoboda
Czy będzie wojna w Iranie? 
20 grudzień 2009      tłumacz
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (10.11.2017) 
29 listopad 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Pieśń o zamordowanym żydowskim narodzie 
22 listopad 2023     
Współcześni Rycerze Polski 
3 sierpień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Korona - wirus 
17 kwiecień 2020      Jolanta Michna
Patrzeć i widzieć. Kartka z Edynburga. 
31 październik 2014      Artur Łoboda
Modlitwa do twojego światła 
17 wrzesień 2024      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Dalekie przyczyny obecnej wojny na Ukrainie 
11 kwiecień 2022     
Rządy złodziei: Państwo policyjne staje się rządem cieni, który płaci za grę 
21 listopad 2025     
To tylko chwilowe obostrzenia... 
29 lipiec 2020      TellTheTruth

 
 

Aforyzmy 14 Zygmunt Jan Prusiński


AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Lepię bałwanka, uśmiech podobny do mnie, w ręku ma zeszyt a w drugiej wieczne pióro - on też mi się przedrzeźnia i pisze erotyki.

W twoim głosie jest wysoka tonacja, koguty pieją w mojej wsi na namalowanych obrazach.

Musiałbym zaśpiewać falsetem próżny sposób na zmiany - koncert czarnych słów wybielam z nasypanym śniegiem.

Dobieram zbliżenia czystość graficzna nie odpowiada, co zaznaczyć by żyła warstwa farb na planszy.

A litery też nie są skłonne wywierać w pełnym rynsztunku zapisu ostatecznego.

Ukrywam się jak przestępca, mam kilka wierszy by je ukryć przed ptakami.

Okna otwarte by mój głos z dala usłyszeć wracającego z północy do miasta miłości, a symfonia przed nami.

Porośnięte płoty - tamtędy szłaś w pantofelkach, śpiewałaś o lotnym trzmielu w kasztanach.

Szukam paciorków zgubionych w asyście drapieżników, skręcam w pole by cię tam odnaleźć.

Mijam bezceremonialnie akację - słyszę w niej wieczorną pieśń.

Kiedy Ewa napisze wiersz, kamienie ozdobne przemówią.

Zatrzymuję myśli niepoukładane; sosnowe igły towarzyskie świecą kropelkami deszczu, mieszczę w sobie jej uśmiech.

Byśmy umieli zapamiętać te chwile, muzyczne drgania rozbudzą kształt omawianej nocy w mieście miłości.

By się narodził syn Norwid z wiatrów i z daru Boga na wieczne czuwanie w poezji.

Nie każ mi długo czekać pianina dźwięki słyszę, a ja całuję twoje stopy.

Szaleje pszeniczna ochota z dziewczyną miłości poganiać, w ziemskiej roślinności dobiec do aksamitów w porze południowej.

Do twych urodzin trzy tygodnie - postanowiłem pisać dwa a nawet trzy wersy dziennie, rozpycham się wedle słów: (nie przekraczaj linii zwątpień).

Powołanie moje jest by cię kochać wkraczam bezsenny na scenę, pianino w rogu bez wirtuoza kpi ze mnie że nie zdążę napisać słów do muzyki Harryego Nilssona.

Jest w niej coś z muzyki niepowtarzalna - ogrzewa mnie sobą bym nie ostudził uczuć.

Szarmancka jak leszczyna niezwykła - potrafi ugryź z szaleństwa oswobodzić wiersze z klatki.

Odnoszę się do niej jak pierwsza róża w ogrodzie, ujarzmiam w niej wodospad, a w nocy jest taka krucha.

Nie obwiniaj mnie o pogody w oknie stoisz bo wiesz, że Odyseja skraca mój powrót bo tyle niespodzianek mam zapisanych.

Moje dzienniki mają wartość poczytasz sobie wieczorami, nikt w saloniku nie przeszkodzi poznasz trudy walk latami.

Wiozę ci Penelopo jedwabie i drogocenne perły czarne za wierność twoją i wiersze by ta miłość dotrwała w nas.
30 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

W czyim imieniu występują?
wrzesień 8, 2004
„Islamo-faszym” czy „energo-faszyzm?”
styczeń 17, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Antypolska ksenofobia
czerwiec 22, 2006
Mieczysław Ryba
Bez prawa powrotu
maj 2, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Open Letter to Michael Jones and Israel Adam Shamir
lipiec 27, 2008
Religijne korzenie liberalizmu
grudzień 7, 2006
Izrael Szamir
Na miejsce jednego kłamcy, wybrali drugiego...
marzec 4, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Zaufanie do policji
listopad 6, 2006
luzak
Ceny Paliwa Osłabiają Imperium USA
styczeń 4, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Komunikat
maj 22, 2006
przeslala Elzbieta
Fałsz i obłuda wzięte z życia Hanny Gronkiewicz-Waltz, albo tak naprawdę Hajki Grundbaum.
sierpień 12, 2006
Zdzisław Raczkowski
Antypolonizm żydowski to nic nowego...
lipiec 6, 2003
Mirosław J. Wiechowski
Lepiej było urodzić się Cyganem
styczeń 8, 2007
Zygmunt Jan Prusiński
Dwóch przyjaciół podzieli się wygraną w Totolotka
wrzesień 23, 2004
Na arbeit do Reichu
sierpień 28, 2003
Andrzej Kumor
Dziwne odblaski wydarzeń 11 września 2001
kwiecień 3, 2004
Rekordowy Picasso
grudzień 1, 2004
Mirosław Naleziński
Harpagoni, na start!
kwiecień 14, 2008
Marek Jastrząb
POLSKA - UNIA 17
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
Program dla bogaczy?
wrzesień 7, 2005
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media