ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Impulsowa transdukcja energii mikrofalowej uszkodzenia mózgu związanego z fononami akustycznymi 
22 styczeń 2023     
ACTA - porozumienie złodziei 
31 styczeń 2012      Artur Łoboda
Nieustanna walka klas 
28 sierpień 2018     
Debata, której nie będzie 
13 maj 2015      Artur Łoboda
Fałszywe flagi i walka o prawdę: „Shadows of Deception” Jeffreya Prathera 
1 styczeń 2026      Ramon Tomey
Ralf Ludwig Corona: Nie ma pojednania bez rozliczenia się 
26 listopad 2023     
Unia im. Adolfa Hitlera 
30 marzec 2018      Jan Piński
Działalność portalu 
19 październik 2015      Artur Łoboda
W czyim interesie Kościół mąci? 
3 kwiecień 2016      Artur Łoboda
Zawsze kontrolowany 
4 lipiec 2010      Goska
Akuszerzy komunizmu 
10 styczeń 2013      Artur Łoboda
Jakie powinno być stanowisko Polaków w sprawie holokaustu? 
4 czerwiec 2013      Artur Łoboda
O intuicji 
29 grudzień 2014      Artur Łoboda
Powrót kremlowskiego potwora 
24 styczeń 2022      Mathias Bröckers
Dalej brak dowodu naukowego na skuteczność szczepień 
5 październik 2020      Artur Łoboda
Nie wpuściłbym do domu. 
28 wrzesień 2019      Artur Łoboda
Podsłuchy w Polsce. 
19 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
Naruszenia Kodeksu Norymberskiego w programie kontroli Covid-19 
7 grudzień 2023     
Oby kolesiom żyło się dobrze 
10 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Polacy chcą referendum ws. Lasów Państwowych 
26 luty 2014      www.polskawalczaca.com

 
 

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (07.09.2011)



@Zygmunt Jan Prusiński

Witam Pana. Nie odzywam się, bo czekam na Pańskie nowe wiersze (ale bez pośpiechu!), mam dużo pracy. Siedzę w tej chwili na jednym tomikiem przepięknej poezji pisanej rygorystycznym wierszem metrycznym (w różnych metrach, sylabicznym i w ogóle cudownie rymowanym. Więc wszytko to co jest ideałem poezji. W przekroju od 1920 do 1965 r. Wielka kultura i wrażliwość!


Czytam i myślę w tym kontekście o Panu. Czym Pan się wyróżnia i co Pana czyni nowym Wojaczkiem? Oczywiście nie ma szans się Pan przebić, żeby publiczność mogła go z Panem skonfrontować, bo to nie te "dobre komunistyczne czasy", gdy kiedy już kogoś dopuszczono, w tym jednym kanale poezji oficjalnej do druku, to musiał się zderzyć np. Wojaczek ze Stachurą, bo nie mieli możliwości bezkolizyjnego się wyminięcia. Bo innej drogi nie było. Dzisiaj ktoś kto ma do tego wiedzę o Wojaczku, czy tysiącu innych ważnych poetów, może trafić a może nie trafić na Pana. Bo internet jest dżunglą, w którym wszystko ginie, gnije, butwieje i zamienia się powoli w gówno.

Niby nic w nim nie ginie i po stu latach, teoretycznie, w zasobach serwerów powinno się odnaleźć, ale... marna to pociecha.

Papier jest trwalszy, skoro dla takiego grzebacza w papirusach jak ja, możliwe jest znalezienie "drukowanego" autora w XIX wieku w 50%, wobec znalezienia Pana przeze mnie w Internecie w 5%, i to tylko dlatego, że mi ktoś sam zaproponował opublikowanie "Dwóch Auschwitzów" na witrynie "Ale literatura". Ja patrzę, a tu niejaki, jakiś, nie wiadomo kto, i co... Prusiński... Gdyby nie ten szczęśliwy traf i przypadek, nigdy być może bym o Panu (na południu Polski) nie usłyszał.

Mój osobisty przykład jest taki: w latach 70-tych w Krakowie, ja pisałem do szuflady i pisali chłopcy z Grupy Tylicz; Ziemianin, Baran itd. (do gazet, książek, radia, telewizji)...

Ja byłem pełen wyniosłości, pogardy i goryczy wobec komuny, oni przed nią padali na klęczkach, za to, że ich drukuje i zrobiła ich redaktorami gazety.

Ja, komunistami pogardzam, oni - komunę szanują z zabobonnym lękiem i z należytą ostrożnością, żeby nie utracić cennej możliwości druku. Ja, głupi szarżujący orzeł w blasku dnia, oni, liski-chytruski łasujące w kurnikach o zmierzchu. Niektórzy znali moje utwory z szuflady i gęby trzymali na kłódkę, bojąc się nawet przyznać, że mnie znają, Chłopcy z Orientacji, z Grupy Tylicz, z Teraz, z innych grup poetycko-literackich, między wierszami coś przebąkiwali o "Świecie nieprzedstawionym", (ale było to za cenę) i jednocześnie składali czołobitne i pochwalne serwituty komunistycznej rzeczywistości. Żeby był wilk syty i owca cała, dawali mu upolowaną w kurnikach (liski-chytruski) o zmierzchu (wstydliwie!) kurę.

Oni nie wariowali jak Pan, Panie Prusiński, i nie szukali "Prawdy" na emigracyjnym Zachodzie. Ani nie udawali się na emigrację wewnętrzną jak ja, (chociaż ja pisałem do szuflady!) Nie stawiali sprawy: "Solidarność" albo życie! Oni "Solidarność (od roku 1979 - kiedy była dławiona i nie miała szans życia), mieli w dupie! Pomimo, że pochodzą z góralskich i bogobojnych rodzin (myślę tu o Grupie Tylicz). Rodziny rodzinami, góralska bogobojność bogobojnością, a w redakcji Gazety Krakowskiej i Echa Krakowa, trzeba było być komunistą, bo inaczej za mordę i na bruk. Precz, do roboty w hucie, chamie! A do roboty byli niezdatni i roboty się bali! Woleli pisać swoje ludowe wierszyki.


Może to i dobrze, bo dzisiaj chłopcy z Grupy Tylicz i z Grupy Teraz mają mieszkania w blokach na krakowskich osiedlach i emerytury dziennikarskie. Przynajmniej nie czeka ich w kanale śmierć menela i żebraka. A że ich poezja była nieuczciwym kompromisem, to cóż z tego. Przecież, jak mi powiedział jeden franciszkanin u spowiedzi: "Jeśli dokonasz samogwałtu, to świat się nie zawali".


Zygmunt Jan Prusiński Kobieta białych luster - część IV

24 sierpień 2020

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Drang nach Osten
wrzesień 17, 2002
"Krew jego spadnie na nas i na syny nasze"
Politycznego szantażu wobec Husajna ciąg dalszy

luty 9, 2003
zaprasza.net
Zmniejszyć koszty pracy - oszukańcze hasło "postępowych" liberałów
styczeń 29, 2007
Dariusz Kosiur
Fałsze Henryka Grynberga
kwiecień 26, 2003
przesłała Elżbieta
Rebelia w afgańskiej prowincji
czerwiec 18, 2004
PAP
Niezależne Obchody 25 -tej Rocznicy Strajków na Dolnym Śląsku
sierpień 8, 2005
Dr Leszek Skonka
Fundacja urzędnika NFZ reprezentuje polskich pacjentów w organizacjach międzynarodowych
listopad 26, 2007
Adam Sandauer
Kadry decydują o wszystkim
maj 26, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Szachy
maj 26, 2008
Marek Jastrząb
Oskarżam
maj 1, 2006
Jacek Bartyzel
"Stan wojenny był konieczny"
grudzień 17, 2006
Olaf Swolkień
FLOWERS OF GALILEE
kwiecień 6, 2004
Inicjatywa - Stop Wojnie
marzec 22, 2003
Bulterier Kaczyńskich - Jacek Kurski znów atakuje. Prawie wszystko o Kurskim.
czerwiec 18, 2006
Zdzisław Raczkowski
Nie dałem łapówki "Szaremu"
kwiecień 3, 2006
Marek Stefan Szmidt
Alles Banditen
czerwiec 7, 2003
K J
Benedykt XVI o "lekarstwie nieśmiertelności"
marzec 9, 2008
PAP
18 listopada w Warszawie, protest pielęgniarek; poparcie i udział SPPNN
listopad 11, 2003
Adam Sandauer
Niemiecki egoizm służy europejskiej solidarności
listopad 12, 2006
Aleksander Dugin
"Wesołość z tego powodu ogarnia mnie pusta, gdy sobie pomyślę, że oszust, oszukał, oszusta"
luty 8, 2003
Michnik/PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media