ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Szczepienia pełne kłamstw 
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. 
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
Kompleksowe badania wykazały spójne zmiany patofizjologiczne po szczepieniu szczepionkami anty-COVID-19 
 
Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. 
 
We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… 
Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię  
1984 
Podstawowa lektura dla młodych Polaków 
Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy  
To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" 
Nazwisko Horban na mapie świata 
 
Izby lekarskie to organizacje przestępcze 
 
Bankructwo Ukrainy 
 
Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego 
Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Aresztowanie Prezydenta Korei Południowej 
 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
GLOBALIZM - Prawdziwa historia 
Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów 
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
więcej ->

 
 

Badany będzie tylko Rywin

Koalicyjna większość w sejmowej komisji śledczej zdecydowała, że zwróci się do prokuratury tylko o wykaz połączeń telefonicznych Lwa Rywina, sprawdzenie tylko jego komputera i przeszukanie tylko jego biura.

Uznała, że podobne działania dotyczące innych osób, których nazwiska pojawiały się w aferze, mogłyby naruszyć ich dobra osobiste.

Wniosek Zbigniewa Ziobry (PiS), by zwrócić się także o billingi i sprawdzić oficjalne kontakty premiera Leszka Millera i jego najbliższych współpracowników Lecha Nikolskiego i Marka Wagnera, prezesa TVP Roberta Kwiatkowskiego i kilku innych osób, komisja odrzuciła wczoraj z łatwością. Ziobro postulował te działania, bo nie podjęła ich prokuratura, równolegle prowadząca sprawę Rywina. Grzegorz Kurczuk w wywiadzie dla "Rz" nie zgodził się z krytyką pracy prokuratury. - To nie jest krytyczna ocena, to demagogia - twierdzi minister sprawiedliwości.

Poseł PiS długo próbował przekonać posłów do rozszerzenia zainteresowania także na wymienione wyżej osoby: - Sejm powołał naszą komisję nie dlatego, że sprawa dotyczy Lwa Rywina, ale też innych osób, "grupy, która trzyma w rękach władzę".

Przypomniał, że nawet premier Leszek Miller deklarował, że zależy mu na pełnym wyjaśnieniu wszystkich zarzutów. Bez skutku. Wspierał go Jan Rokita (PO): - Wniosek dotyczy podjęcia czynności oczywistych. Jeśli się na to nie zgodzimy, będziemy pierwszą w historii komisją śledczą, która domaga się zawężenia dowodów, a nie ich poszerzenia.

Posłowie koalicji się nie zgodzili. Za wnioskiem Ziobry głosowało tylko czterech posłów, czyli cała opozycja w komisji: PiS, PO, LPR i Samoobrona.

Posłowie SLD, PSL i UP byli zdecydowanie przeciw. - Nie mamy prawa tak głęboko ingerować w życie obywatela - argumentował wicemarszałek Sejmu, szef komisji Tomasz Nałęcz (UP). - Nie może być tak, że skoro poseł Ziobro ma wyimaginowane wrażenie o grupie trzymającej władzę, to będziemy stosować wobec tych wszystkich osób tak drastyczne środki. Nie ma powodów, by wysyłać dziś policję i prokuraturę do tysiąca osób w państwie.

Ryszard Kalisz (SLD) odwoływał się do konstytucji: - Na jakiej podstawie chce pan naruszać dobro osób trzecich? Chce pan wiedzieć, z kim te osoby się spotykały, gdzie i z kim jadły kolację, o której wstały i o której kładły się spać. Po co? - pytał Ziobry i odpowiadał od razu. - Przecież nikt nie potwierdza tego, co podczas nagrania mówił Lew Rywin.

Poseł SLD kilkakrotnie przypomniał, że żadna z osób początkowo wymienianych przez Rywina nie potwierdziła swego związku z aferą. - Oprócz pomówień Rywina nie ma żadnych dowodów, że te wszystkie osoby miały ze sprawą związek. A potrzebne są dowody, a nie pomówienia, bo to byłby koniec demokracji.

Gdy odrzucono wniosek Ziobry, przyjęto propozycję Nałęcza, by komisja zwróciła się o billingi prywatnych i służbowych rozmów prowadzonych przez Rywina, jego kierowców lub sekretarki od stycznia 2002 r. do stycznia 2003 r. Komisja chce też, by został przeprowadzony wywiad środowiskowy w miejscu pracy i zamieszkania Rywina, by zabezpieczono jego komputer i laptop oraz przeszukano pomieszczenia jego domu i biura.

Tymczasem Lew Rywin, który obrady komisji śledził dzięki telewizji, uznał plan przeszukania jego domu i biura za "szykanę pozbawioną rzeczywistego sensu procesowego". "Z przeszukania, jak z każdego ograniczenia swobód obywatelskich, korzysta się w szczególnych sytuacjach, np. gdy osoba podejrzana ukrywa określone przedmioty lub odmawia ich wydania. Ja nic nie ukrywam, nikt też nie zwrócił się do mnie o wydanie jakichkolwiek rzeczy" - napisał Rywin w oświadczeniu przekazanym wieczorem PAP. Jego zdaniem "prowadzenie przez Prokuraturę Apelacyjną postępowania równolegle z pracami sejmowej komisji śledczej, sposób, tryb i styl prowadzenia jej prac praktycznie wyklucza konstytucyjne prawo do obrony.

Dzisiaj Rywin ma być ponownie przesłuchany przez prokuraturę. Jego obrońcy wcześniej zapowiadali, że po przesłuchaniach świadków zgłoszonych przez nich Rywin złoży wyjaśnienia.

Prokuratura przekazała komisji śledczej kolejne materiały: protokoły przesłuchań członka rady nadzorczej Canal Plus i sekretarki Lwa Rywina oraz m.in. pismo sądowe ustanawiające hipotekę na nieruchomości Rywina (chodzi o kaucję w wysokości 500 tys. zł) i postanowienia o zażądaniu billingów rozmów Rywina. Prokuratura wystąpiła o nie prawie dwa tygodnie temu, ale jeszcze nie dostała odpowiedzi od operatorów.

Ze względu na "nowe fakty i okoliczności", które pojawiły się w śledztwie, prokuratura wezwała też ponownie na przesłuchanie w piątek Adama Michnika, redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej". Będzie więc przesłuchiwany przez prokuraturę dzień przed komisją śledczą, która zaplanowała spotkanie z nim na sobotę.

Dzisiaj prokuratura da także sejmowej komisji zgodę na publiczne wykorzystywanie "niektórych informacji ze śledztwa".

Czy premier Leszek Miller sam ujawni billingi swoich rozmów telefonicznych oraz księgę wizyt w jego kancelarii?

LESZEK MILLER: Nie mam zamiaru komentować tego, co czyni komisja śledcza, bo za chwilę usłyszałbym komentarz ze strony posła Ziobro czy posła Jana Marii Rokity, że np. wywieram presję na komisję lub przesądzam, czym się komisja powinna zajmować albo jakim instrumentarium dysponować. Proszę mnie do tego nie skłaniać. Znam dotychczasowe wypowiedzi dwóch posłów komisji i odnoszę wrażenie, że nie są oni tam, żeby dociekać prawdy, ale żeby objawiać prawdę. Nic więcej nie mam do powiedzenia. Gdybym nie był przedmiotem zainteresowania komisji, odpowiedziałbym na to pytanie, ale ponieważ jestem, nie mogę odpowiedzieć. P.ś.






POSTACIE
Zbigniew Ziobro

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wyrasta na najbardziej zdeterminowanego w tropieniu afery Rywina członka komisji śledczej. Jednak mało brakowało, że Ziobro nie byłby członkiem komisji. Już po tym, jak został do niej wybrany, adwokaci Rywina złożyli wniosek o przesłuchanie go w prokuraturze w charakterze świadka. Ziobro bowiem sam wcześniej zawiadomił prokuraturę, że przy okazji afery przestępstwo popełnił premier Leszek Miller, nie zawiadamiając w lipcu organów ścigania o próbie korupcji. Gdy liderzy PiS protestowali, że pomysł na przesłuchanie Ziobry to próba politycznej ingerencji w skład komisji, adwokaci Rywina wycofali swój wniosek.

Zbigniew Ziobro ma dopiero 32 lata. W 1994 roku ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego, odbył też studia doktoranckie w zakresie prawa karnego na Uniwersytecie Śląskim. W 1997 roku zdał egzamin prokuratorski. W czasach rządu Jerzego Buzka pracował w Generalnym Inspektoracie Celnym (1998 - 2000) i w MSWiA (od 2000). W marcu 2001 roku premier Buzek, na wniosek ministra Lecha Kaczyńskiego, mianował go podsekretarzem stanu resorcie sprawiedliwości. Należał wówczas do najbliższych współpracowników ministra.

Gdy ten został w lipcu 2001 r. odwołany w efekcie konfliktu z premierem, Ziobro też odszedł z Ministerstwa Sprawiedliwości. W pa?dzierniku 2001 r. został posłem Prawa i Sprawiedliwości. Podobnie jak były szef, Ziobro postanowił jesienią 2002 r. ubiegać się o fotel prezydenta miasta. Lech Kaczyński został prezydentem Warszawy, Ziobro w wyborach na prezydenta Krakowa zajął dopiero czwarte miejsce. Jest wiceprzewodniczącym Komisji Ustawodawczej. P.ś.

MICHAŁ SADOWSKI



KOMENTARZ
U progu kompromitacji


Po wybuchu afery Rywina politycy SLD deklarowali, że - jako pomówieni przez Rywina - są najbardziej zainteresowani w wyjaśnieniu sprawy do końca. Jednak kolejne fakty - sposób powołania komisji śledczej, to, że SLD nie godził się, by przewodniczył jej przedstawiciel opozycji, brak politycznej równowagi w jej składzie - przeczą tej deklaracji.

Obawy co do intencji koalicyjnych członków komisji potwierdziło wczorajsze głosowanie nad wnioskiem posła Ziobry. Dlaczego posłowie nie zgodzili się na sprawdzenie m.in. billingów telefonicznych osób związanych z SLD, których nazwiska pojawiają się w związku z tą sprawą, np. Roberta Kwiatkowskiego? Jeśli te osoby są całkowicie niewinne - w co należy wierzyć - sprawdzenie rejestru rozmów telefonicznych pomogłoby w ich oczyszczeniu.

Wczorajsza decyzja komisji pokazuje, że chce ona, podobnie jak prokuratura, zawęzić śledztwo do osoby Lwa Rywina. A przecież nie on jest w tej sprawie najważniejszy. Najważniejsze jest to, czy działał - jak sam twierdził - w imieniu grupy związanej blisko z obozem władzy. Głównym zadaniem śledztwa nie jest ustalenie, czy Lew Rywin był u Adama Michnika z propozycją korupcji, bo to już wiemy, ale to, w czyim imieniu tam był. Poprzestanie na stwierdzeniu, że Rywin dopuścił się przestępstwa, oznaczać będzie ukręcenie łba całej aferze.

Postawa większości posłów komisji i jej przewodniczącego Tomasza Nałęcza dowodzi, że nie chcą wyjaśnić, kto stał za Rywinem, albo boją się to zrobić. Ich zachowanie trzeba uznać za kompromitujące i podważające wiarygodność pierwszej w historii sejmowej komisji śledczej.

Igor Janke

5 luty 2003

http://www.rzeczpospolita.pl/ 

  

Archiwum

Czy Dostojewski wybił się plagiatem pamietnika Tokarzewskiego?
kwiecień 13, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Pętla niemocy a 25-lecie 'Solidarności'
sierpień 11, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Ślepcy od Bibuły
marzec 19, 2007
kruzoe
Przekazanie spisu nazwisk z listy IPN. Gratuluję odwagi Panu Bronisławowi Wildsteinowi.
styczeń 31, 2005
Adam Sandauer
Premier nie toleruje ani dużego, ani małego rokosza
sierpień 14, 2002
PAP
Po raz pierwszy sami sobie wybierzemy wójtów
sierpień 21, 2002
PAP
Przeproście naród agresorów za pomyłkę
czerwiec 18, 2004
(PAP)
Podatki a aukcje w internecie
marzec 6, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
The bloodlines
lipiec 16, 2005
D.I.
WEJŚCIE DO UNII EUROPEJSKIEJ POZBAWI POLSKĘ SUWERENNOŚCI !
kwiecień 22, 2003
przesłała Elżbieta
Droga do Unii
lipiec 31, 2003
Witold Filipowicz
Papież do Polaków o wspólnym domu europejskim
kwiecień 21, 2004
PAP
Prezydent Kwaśniewski orzekł o winie Polaków
kwiecień 10, 2001
Nasz Dziennik
Studenci prawa oszustami i co dalej z Ojczyzną?
styczeń 25, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Klient - nasz Pan…
listopad 28, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Zaklamywanie Historii
styczeń 5, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Odpowied? na pytania, których nie postawiono
listopad 30, 2005
in teria.pl
Amerykańskie gestapo
listopad 19, 2005
interia.pl / PAP
Pięć "reform" AWS
marzec 23, 2007
Artur Łoboda
Nowe idzie, stare "jedzie"...
wrzesień 28, 2005
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2025 Polskie Niezależne Media