ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus uczestniczył w ludobójstwie Etiopczyków 
„Amerykański ekonomista David Steinman oskarżył szefa WHO, że w latach 2012-2015 był jedną z osób odpowiedzialnych za ludobójstwo w Etiopii”, informuje portal MailOnline. 
"Pytam w imieniu zdezorientowanych".  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia 
Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. 
 
Henry Kissinger & Bill Gates wzywają do masowych szczepień i Globalnego Rządu 
Według mediów, rządu i Organizacji Narodów Zjednoczonych znajdujemy się w środku najgorszej światowej pandemii zdrowia w naszym życiu. Jesteśmy świadkami bezprecedensowej globalnej blokady w odpowiedzi na epidemię koronawirusa znaną jako COVID19.

Globalną populację żyjącą w krajach zachodnich od ponad pokolenia uczono żyć w ciągłym strachu od 11 września. Zachęcano nas do poświęcania naszej wolności dla fałszywego poczucia bezpieczeństwa, z każdym dniem coraz bardziej uzależniając się od państwa w zakresie ochrony, a teraz wielu z nas liczy na to, że państwo płaci nasze rachunki.

Pomimo tego, że rządowy budżet i deficyt stale rosną wykładniczo każdego dnia ... Niektórzy zaczynają dostrzegać, że w oficjalnej historii może być coś więcej niż to, w co wierzymy. Nieliczni mogli to przewidzieć i czekają na kolejną fazę, która może być kolejnym krokiem w kierunku globalnego zarządzania. To właśnie mężczyźni i kobiety, dokładnie te same osoby i agencje rządowe, a także globalne instytucje, które odniosą największe korzyści, są tymi, którzy wzywają do walki ... 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
"Norymberga 2" w Sejmie RP 
 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie 
 
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
Dowody zaplanowanej akcji szczepień przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Sasha przedstawia dowody na to, że cały proces opracowania, produkcji i zatwierdzenia zastrzyków na Covid był jednym wielkim teatrzykiem dla mas. Cała operacja, począwszy od rzekomych "badań klinicznych", a skończywszy na samej nazwie i klasyfikacji prawnej tych zastrzyków, jest jednym wielkim oszustwem, dokonanym przez rządy i agencje regulacyjne na całym świecie w ścisłej współpracy z kartelem farmaceutycznym.  
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
Szczepionka do zabijania Ludzi 
Eksplozja nowotworów, zawałów i chorób po zastrzykach na Covid.
W dn. 8 lutego 2023 r. Dr David Martin gościł w programie 'Stew Peters Show' aby omówić niezaprzeczalny związek tzw. "szczepionek" na Covid z obserwowaną na całym świecie eksplozją nowotworów, zawałów serca i wielu innych chorób.…
 
Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień  
 
Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? 
Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki.  
Kto zmasakrował ludność Buczy?  
Różni niezależni analitycy wskazywali na rażące dziury i niespójności w dominującej narracji. Wszystkie siły rosyjskie opuściły Bucza w środę 30 marca, zauważa Lauria, powołując się na zgodę wszystkich stron:
rosyjskich i ukraińskich urzędników oraz zachodnich obserwatorów mediów. 
więcej ->

 
 

„Judeochrześcijanie” z sejmowej prawicy


Od wczoraj (piszę te słowa w sobotę, 24 czerwca) panuje spore podekscytowanie uchwałą przyjętą przez Sejm z inicjatywy klubu PiS, w której posłowie „dają odpór” oskarżycielskiej rezolucji Parlamentu Europejskiego – po prawdzie jednak raczej tłumaczą się przed swoimi delatorami, że z „nietolerancją” w Polsce nie jest aż tak ?le. Warto podkreślić, że przeforsowany głosami koalicji rządowej projekt – napisany podobno przez samego marszałka Marka Jurka – okrzyknięty został natychmiast, tak przez wrogów jak zwolenników, „najostrzejszym” ze wszystkich trzech, jakie w ogóle zgłoszono.

Muszę przyznać, że niczego naprawdę „ostrego” nie zdołałem się w rzeczonej uchwale dopatrzeć. Natomiast jedno sformułowanie wprawiło mnie w prawdziwe osłupienie, szczególnie, jeśli wziąć pod uwagę jego domniemanego autora (czy autorów). Chodzi mianowicie o deklarację, która poprzedziła – jak najbardziej uzasadniony – sprzeciw wobec wprowadzania do dokumentów UE tak bełkotliwych pojęć, jak homofobia, a która brzmi: „[Sejm] utożsamiając się z JUDEOCHRZEŚCIJANSKIM DZIEDZICTWEM MORALNYM EUROPY [podkr. moje – J.B.], nie może zaaprobować…” etc. etc.

W ten oto sposób niby to egzorcyzmowany żargon politycznej poprawności wraca natychmiast z drugiej strony, przywołany przez samych „egzorcystów”. Ludzie, którzy przez lata byli sztandarowymi postaciami katolickiego i narodowego tradycjonalizmu, nagle uznają za stosowne posługiwać się pojęciem, o którym nie mogą nie wiedzieć, że w sensie teologicznym jest niedopuszczalnym synkretyzmem, a w sensie historycznym i cywilizacyjnym stanowi całkowitą mistyfikację – ot, taki produkt naprędce skleconej „polityki historycznej”. Tyle, że dotąd uprawianej jedynie przez zdeklarowanych agnostyków albo, co najwyżej, pseudokatolickich „ekumenistów”.

Nie ma, nigdy nie było i być nie może żadnego dziedzictwa judeochrześcijańskiego. „Judeochrześcijanie”, czy też „judaizujący”, tj. ci spośród pierwszych chrześcijan, którzy chcieli zmuszać nawracających się pogan do przepisów rytualnych mozaizmu, zostali potępieni już na pierwszym soborze, tzw. jerozolimskim, i to za sprawą Żyda z krwi i kości, czyli św. Pawła Apostoła – bo też nie ma to nic wspólnego z żydostwem rasowym. Jedynym prawomocnym depozytariuszem całego Starego Przymierza jest Kościół katolicki, i przez prawie dwa tysiące lat żaden prawowierny katolik nie miał co do tego żadnych wątpliwości. Nic „judeochrześcijańskiego” nie miała także stworzona w lwiej części przez Kościół rzymski zachodnia, łacińska cywilizacja – Christianitas, ani również związana ze schizmą prawosławną cywilizacja bizantyjska. Jeżeli można mówić o jakiejś recydywie „judaizowania” w Europie, to dopatrzeć się jej można dopiero w pewnych, zwłaszcza denominacji kalwińskiej, nurtach herezji protestanckiej. Sarkastycznie, ale nie bez racji, mówił o tym Żyd – ateista Heine, nazywając angielski purytanizm „żydostwem, które je wieprzowinę”. Ale przecież protestantyzm inauguruje właśnie antyrzymską, antytradycjonalistyczną rebelię nowożytności, która była pierwszym uderzeniem młotem w gmach Christianitas, i z której jak z raz otwartej puszki Pandorry wypełzły wszystkie kolejne fale destrukcji: liberalizm, demokracja, oświecenie, naturalizm, marksizm, bolszewizm, nazizm, aż po Nową Lewicę. To purytańskie „judeochrześcijaństwo” winno nam być przestrogą, że lepiej unikać nawet ogólnikowej autodeklaracji „chrześcijanin”. Za chrześcijan uważają się przecież także pastorzy niezliczonych sekt „ewangelikalnych”, „biskupi – geje” i „biskupki – lesbijki” postępowych anglikanów, wyznawcy humanitarystycznej religii ludzkości, najrozmaitsi synkretyści. Każdy z nich jakoś wzywa „swojego” Dżizusa, który ponoć jest O.K., ale który na pewno nie jest Synem Boga Żywego i założycielem prawdziwego Kościoła. Jak mówi jeden z bohaterów Obozu świętych Raspaila: „Nie jestem chrześcijaninem. Jestem rzymskim katolikiem. To subtelna, lecz istotna różnica”.

Czym tłumaczyć nagłą utratę zdolności do rozpoznania tej subtelnej różnicy przez ludzi, którzy jeszcze nieomal wczoraj rozumieli doskonale i przemawiali językiem katolickiej Kontrrewolucji, Tradycji, Ładu, Hierarchii, Autorytetu, którzy byli na wskroś Rzymianinami, a dzisiaj nagle zaczynają przemawiać językiem protestanckich, judaizujących demoliberałów? Czy winę za to ponosi jedynie obowiązująca w PiS wulgata „kaczyzmu”, działająca jak rozpuszczalnik na tradycjonalizm dawnych ZChN-owców? Sądzę, że to diagnoza błędna, przynajmniej w tej kwestii. „Kaczyzm” jest zbyt miałki intelektualnie, zbyt „powiatowy”, aby mógł wpływać na zmianę języka teologiczno – moralnego. Myślę, że ?ródeł tej reorientacji „teologii politycznej” należy szukać w niebezpiecznym zbliżeniu tego środowiska do tzw. neokonserwatystów amerykańskich, a szerzej w ogóle do amerykanizmu – w wielorakim: politycznym, mentalnym i w konsekwencji religijnym także. Od wielu lat ta postzetchaenowska grupa jest tak zapamiętała w swojej miłości do Ameryki, wykraczającej daleko poza lojalność sojuszniczą, że przyjęła za swoje wszystkie kanony amerykańskiej polityki i amerykańskiej wizji świata, formułowane dziś przecież właśnie głównie przez ekipę neokonserwatysów. Tak bardzo utożsamiła się z ujęciem „starcia cywilizacji” jako walki islamskiego fundamentalizmu z atlantycką demokracją liberalną, że nie widzi kosztów, jakie trzeba w imię tego ponieść. A są one katastrofalne: to bezzasadne utożsamienie Zachodu z anglosaskim demoliberalizmem; to bezwarunkowa zgoda na neojakobińską politykę niesienia ludom „jutrzenki demokracji” wbrew ich woli; to udawanie, że się nie dostrzega agresywnej ekspansji bogatych sekt protestanckich na katolickie kraje Ameryki Łacińskiej. I to wreszcie również zgoda na zachwaszczanie katolickiego języka takimi właśnie pojęciami, jak judeochrześcijaństwo. Można zrozumieć sens i cel tego pojęcia w ustach amerykańskich neokonserwatystów, którzy przecież w lwiej części są religijnie „letnimi” żydami (bo nawet nie żydowskimi ortodoksami), z małą przymieszką byłych progresistów katolickich (jak Novak) czy protestanckich (jak Neuhaus). Ale w ustach polskich narodowych konserwatystów i katolickich tradycjonalistów brzmi to jak zmuszanie się do wypowiadania głosek jakiegoś suahili czy innego egzotycznego narzecza. Niegdyś ich ulubionymi autorami byli Akwinata, tradycyjni papieże czy nawet abp Lefebvre. Dzisiaj zaczynają mówić jak ks. Neuhaus czy George Weigel, którzy tam, w Ameryce, też uchodzą za religijną prawicę (a to tylko świadczy o tym, gdzie jest „religijna lewica”). Smutne to, bardzo smutne.
27 czerwiec 2006

Jacek Bartyzel 

  

Archiwum

Manipulating the herd
lipiec 13, 2005
D.I.
Wcześniejsze wybory - czyj to spryt?
maj 26, 2008
Dariusz Kosiur
Ojczyzna
sierpień 11, 2003
Zbigniew Łabędzki
ANTYSEMITYZM (fragment bajki politycznej)
luty 17, 2008
Marek Jastrząb
KONTROWERSJE: Dialog z Żydami
maj 22, 2007
W CH
Bez tromtadracji
luty 26, 2005
Andrzej Kumor Mississauga
Oszukani emeryci
październik 27, 2003
Michał Stankiewicz
Spadek produkcji polskiej stali największy na świecie
lipiec 1, 2002
PAP
Hassan Nasrallah nowy przywódca jak Naser?
sierpień 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Anatomia sukcesu Żydów
marzec 28, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
"Karawana idzie dalej..."
luty 13, 2005
zapodał jasiek z toronto
Globalne Inwestycje i Cele Chin
lipiec 8, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Medialny lobbing Izb Lekarski w barterze od firm farmaceutycznych.
styczeń 14, 2006
Adam Sandauer
Brzeziński nawołuje do ewakuacji wojsk USA z Iraku
marzec 18, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Jubilatka a imaż przyjaznej firmy
listopad 14, 2004
Mirosław Naleziński
Pojedynek Polonii z prowokatorami
wrzesień 17, 2004
Krakowska lista idiotów
listopad 8, 2003
www.krakow.pl
Nowa Polityka Arabów, Ani Za Ani Przeciw USA
sierpień 6, 2008
Iwo Cypian Pogonowski
2009.02.13. Serwis wiadomości bez cenzury
luty 13, 2009
tłumacz
A może nie warto zaglądać na ten Portal?
marzec 1, 2007
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media