ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
Chasydzki ślub w NY legalny w dobie kowida 
 
Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
Dyrektorzy Moderny i AstraZeneca obwiniają Rządy za niebezpieczne szczepionki 
Chciałbym poznać datę, jeśli to możliwe, kiedy rozszyfrowaliście całą sekwencję DNA tego wirusa, czy też opieraliście się wyłącznie na sekwencji dostarczonej przez rząd chiński?
Czy podczas prób na ludziach umierali u was ludzie, a jeśli tak, to na jaką chorobę umierali? 
Czy celem szczepień jest unicestwienie USA? 
“To, czego KPCh pragnie najbardziej, to aby amerykańscy żołnierze zostali zaszczepieni...
Po zaszczepieniu wojsk amerykańskich, mówię wam, szczepienie przeciwko wirusowi KPCh będzie w znacznym stopniu bliska końca”. 
Po tych szczepionkach 12-15 letnie dzieci umierają na krwotoki mózgu, zawały serca, niewydolność serca 

 
 

 
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Czy Policjanci będą zwracać za bezprawne mandaty? 
Zarówno mandaty, jak i wnioski o ukaranie karą finansową do sanepidu, które wystawiali poszczególni policjanci w czasie epidemii, okazują się być nie tylko bezprawne, ale i naruszające konstytucję.  
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego 
 
Jaki rodzaj zagrożenia przygotowują? 
Pociąg był gotowy już wiosną ubiegłego roku i czekał na stacji w Mediolanie. Teraz jest już oficjalnie w drodze. Co więcej, władze Włoch zapowiadają trzytygodniowy lockdown przeznaczony na masowe szczepienia. 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
Wzrost o 6000% zgonów spowodowanych szczepieniami w pierwszym kwartale 2021 r. w porównaniu z pierwszym kwartałem 2020 r 
Jak można się spodziewać, gdy nowe eksperymentalne „szczepionki”, które nie zostały zatwierdzone przez FDA, otrzymają zezwolenie na stosowanie w nagłych wypadkach w celu zwalczania „pandemii”, która ma obecnie ponad rok, liczba zgonów po zastrzykach tych zastrzyków gwałtownie wzrosła w Stanach Zjednoczonych. populacji o ponad 6000% na koniec pierwszego kwartału 2021 r., w porównaniu do odnotowanych zgonów po szczepionkach zatwierdzonych przez FDA na koniec pierwszego kwartału 2020 r. 
Nazwisko Horban na mapie świata 
 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
więcej ->

 
 

„Judeochrześcijanie” z sejmowej prawicy


Od wczoraj (piszę te słowa w sobotę, 24 czerwca) panuje spore podekscytowanie uchwałą przyjętą przez Sejm z inicjatywy klubu PiS, w której posłowie „dają odpór” oskarżycielskiej rezolucji Parlamentu Europejskiego – po prawdzie jednak raczej tłumaczą się przed swoimi delatorami, że z „nietolerancją” w Polsce nie jest aż tak ?le. Warto podkreślić, że przeforsowany głosami koalicji rządowej projekt – napisany podobno przez samego marszałka Marka Jurka – okrzyknięty został natychmiast, tak przez wrogów jak zwolenników, „najostrzejszym” ze wszystkich trzech, jakie w ogóle zgłoszono.

Muszę przyznać, że niczego naprawdę „ostrego” nie zdołałem się w rzeczonej uchwale dopatrzeć. Natomiast jedno sformułowanie wprawiło mnie w prawdziwe osłupienie, szczególnie, jeśli wziąć pod uwagę jego domniemanego autora (czy autorów). Chodzi mianowicie o deklarację, która poprzedziła – jak najbardziej uzasadniony – sprzeciw wobec wprowadzania do dokumentów UE tak bełkotliwych pojęć, jak homofobia, a która brzmi: „[Sejm] utożsamiając się z JUDEOCHRZEŚCIJANSKIM DZIEDZICTWEM MORALNYM EUROPY [podkr. moje – J.B.], nie może zaaprobować…” etc. etc.

W ten oto sposób niby to egzorcyzmowany żargon politycznej poprawności wraca natychmiast z drugiej strony, przywołany przez samych „egzorcystów”. Ludzie, którzy przez lata byli sztandarowymi postaciami katolickiego i narodowego tradycjonalizmu, nagle uznają za stosowne posługiwać się pojęciem, o którym nie mogą nie wiedzieć, że w sensie teologicznym jest niedopuszczalnym synkretyzmem, a w sensie historycznym i cywilizacyjnym stanowi całkowitą mistyfikację – ot, taki produkt naprędce skleconej „polityki historycznej”. Tyle, że dotąd uprawianej jedynie przez zdeklarowanych agnostyków albo, co najwyżej, pseudokatolickich „ekumenistów”.

Nie ma, nigdy nie było i być nie może żadnego dziedzictwa judeochrześcijańskiego. „Judeochrześcijanie”, czy też „judaizujący”, tj. ci spośród pierwszych chrześcijan, którzy chcieli zmuszać nawracających się pogan do przepisów rytualnych mozaizmu, zostali potępieni już na pierwszym soborze, tzw. jerozolimskim, i to za sprawą Żyda z krwi i kości, czyli św. Pawła Apostoła – bo też nie ma to nic wspólnego z żydostwem rasowym. Jedynym prawomocnym depozytariuszem całego Starego Przymierza jest Kościół katolicki, i przez prawie dwa tysiące lat żaden prawowierny katolik nie miał co do tego żadnych wątpliwości. Nic „judeochrześcijańskiego” nie miała także stworzona w lwiej części przez Kościół rzymski zachodnia, łacińska cywilizacja – Christianitas, ani również związana ze schizmą prawosławną cywilizacja bizantyjska. Jeżeli można mówić o jakiejś recydywie „judaizowania” w Europie, to dopatrzeć się jej można dopiero w pewnych, zwłaszcza denominacji kalwińskiej, nurtach herezji protestanckiej. Sarkastycznie, ale nie bez racji, mówił o tym Żyd – ateista Heine, nazywając angielski purytanizm „żydostwem, które je wieprzowinę”. Ale przecież protestantyzm inauguruje właśnie antyrzymską, antytradycjonalistyczną rebelię nowożytności, która była pierwszym uderzeniem młotem w gmach Christianitas, i z której jak z raz otwartej puszki Pandorry wypełzły wszystkie kolejne fale destrukcji: liberalizm, demokracja, oświecenie, naturalizm, marksizm, bolszewizm, nazizm, aż po Nową Lewicę. To purytańskie „judeochrześcijaństwo” winno nam być przestrogą, że lepiej unikać nawet ogólnikowej autodeklaracji „chrześcijanin”. Za chrześcijan uważają się przecież także pastorzy niezliczonych sekt „ewangelikalnych”, „biskupi – geje” i „biskupki – lesbijki” postępowych anglikanów, wyznawcy humanitarystycznej religii ludzkości, najrozmaitsi synkretyści. Każdy z nich jakoś wzywa „swojego” Dżizusa, który ponoć jest O.K., ale który na pewno nie jest Synem Boga Żywego i założycielem prawdziwego Kościoła. Jak mówi jeden z bohaterów Obozu świętych Raspaila: „Nie jestem chrześcijaninem. Jestem rzymskim katolikiem. To subtelna, lecz istotna różnica”.

Czym tłumaczyć nagłą utratę zdolności do rozpoznania tej subtelnej różnicy przez ludzi, którzy jeszcze nieomal wczoraj rozumieli doskonale i przemawiali językiem katolickiej Kontrrewolucji, Tradycji, Ładu, Hierarchii, Autorytetu, którzy byli na wskroś Rzymianinami, a dzisiaj nagle zaczynają przemawiać językiem protestanckich, judaizujących demoliberałów? Czy winę za to ponosi jedynie obowiązująca w PiS wulgata „kaczyzmu”, działająca jak rozpuszczalnik na tradycjonalizm dawnych ZChN-owców? Sądzę, że to diagnoza błędna, przynajmniej w tej kwestii. „Kaczyzm” jest zbyt miałki intelektualnie, zbyt „powiatowy”, aby mógł wpływać na zmianę języka teologiczno – moralnego. Myślę, że ?ródeł tej reorientacji „teologii politycznej” należy szukać w niebezpiecznym zbliżeniu tego środowiska do tzw. neokonserwatystów amerykańskich, a szerzej w ogóle do amerykanizmu – w wielorakim: politycznym, mentalnym i w konsekwencji religijnym także. Od wielu lat ta postzetchaenowska grupa jest tak zapamiętała w swojej miłości do Ameryki, wykraczającej daleko poza lojalność sojuszniczą, że przyjęła za swoje wszystkie kanony amerykańskiej polityki i amerykańskiej wizji świata, formułowane dziś przecież właśnie głównie przez ekipę neokonserwatysów. Tak bardzo utożsamiła się z ujęciem „starcia cywilizacji” jako walki islamskiego fundamentalizmu z atlantycką demokracją liberalną, że nie widzi kosztów, jakie trzeba w imię tego ponieść. A są one katastrofalne: to bezzasadne utożsamienie Zachodu z anglosaskim demoliberalizmem; to bezwarunkowa zgoda na neojakobińską politykę niesienia ludom „jutrzenki demokracji” wbrew ich woli; to udawanie, że się nie dostrzega agresywnej ekspansji bogatych sekt protestanckich na katolickie kraje Ameryki Łacińskiej. I to wreszcie również zgoda na zachwaszczanie katolickiego języka takimi właśnie pojęciami, jak judeochrześcijaństwo. Można zrozumieć sens i cel tego pojęcia w ustach amerykańskich neokonserwatystów, którzy przecież w lwiej części są religijnie „letnimi” żydami (bo nawet nie żydowskimi ortodoksami), z małą przymieszką byłych progresistów katolickich (jak Novak) czy protestanckich (jak Neuhaus). Ale w ustach polskich narodowych konserwatystów i katolickich tradycjonalistów brzmi to jak zmuszanie się do wypowiadania głosek jakiegoś suahili czy innego egzotycznego narzecza. Niegdyś ich ulubionymi autorami byli Akwinata, tradycyjni papieże czy nawet abp Lefebvre. Dzisiaj zaczynają mówić jak ks. Neuhaus czy George Weigel, którzy tam, w Ameryce, też uchodzą za religijną prawicę (a to tylko świadczy o tym, gdzie jest „religijna lewica”). Smutne to, bardzo smutne.
27 czerwiec 2006

Jacek Bartyzel 

  

Archiwum

Idea nacjonalizmu na tle idei olimpizmu
sierpień 24, 2008
Paweł Ziemiński
16 grudnia 1981 - 16 grudnia 2002
grudzień 16, 2002
Andrzej Trzaska
Tarcza antyrakietowa
luty 4, 2008
przyjaciel
Konstytucja USA traci znaczenie?
wrzesień 20, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Swiadectwo Glorii Polo
luty 27, 2008
...
OŚWIADCZENIE EMIGRACJI POLSKIEJ
październik 28, 2006
Mięśniak kontra pedały
wrzesień 26, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Statystyka skarg na błędy i wypadki medyczne; postulowane zmiany prawa
luty 16, 2009
Adam Sandauer
Czy stać nas na publiczne szpitale?
styczeń 9, 2008
Dariusz Kosiur
Piętnowanie "wszystkiego, co niesie ze sobą nienawiść i pogardę".
marzec 8, 2008
Artur Łoboda
Rozdrapywanie starych ran: Katyń w oczach wrogów Imperium Obłudy
luty 28, 2008
Izrael Szamir (Tel Aviv) Marek Głogoczowski
Poprawny politycznie
styczeń 7, 2007
Bogusław
Rodzaje upojenia alkoholowego (znane tylko z opowieści!):
styczeń 4, 2004
Puszka Pandory otwarta
kwiecień 15, 2003
IAR
Kolejny raz o 11 września
czerwiec 19, 2004
(ak)
Rada luzuje politykę
lipiec 29, 2004
Cele Kwaśniewskiego spełnione
lipiec 4, 2003
Artur Łoboda
Wywiad z Zygmuntem Wrzodakiem
czerwiec 11, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Nieustający festiwal sitcomu
luty 20, 2006
Marek Olżyński
Green Day: petycja przeciw wojnie w Iraku
grudzień 1, 2002
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media