ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

14 czerwca 2012 - doroczny Pochód Lajkonika 
8 czerwiec 2012     
W polityce kulturalnej wymieniono patronów, ale mechanizmy sprawowania władzy i nihilizm moralny pozostał bez zmian 
6 sierpień 2016      Artur Łoboda
Krakowiacy & Fryderyk Chopin  
22 maj 2013      Artur Łoboda
Komentarze 
8 maj 2013      Artur Łoboda
Nie będziesz miał innego wirusa przede mną  
23 kwiecień 2021      Artur Łoboda
Sąd w Leżajsku oddalił zarzuty wobec Ks. Franciszka Partyki  
19 październik 2020     
Tesla Samochód Elektryczny  
16 październik 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Prawdy i półprawdy  
12 grudzień 2012      Artur Łoboda
Eutanazja w imię prawa 
11 wrzesień 2012      wystraszony emeryt
Uwaga przed 13 grudnia 2016. (2) 
7 grudzień 2016     
FDA pozwany za ukrywanie dokumentów związanych z tłumieniem iwermektyny i HCQ 
29 grudzień 2023      Cassie B.
Skrócę wypowiedzi 
9 grudzień 2015      Artur Łoboda
WIELKANOC 2019 "Kto fałszuje prawdę o śmierci Jezusa? Paweł Lisicki u Piotra Szlachtowicza wRealu24!" 
21 kwiecień 2019      Alina
Sportowcy spadają jak muchy po szczepieniu. Endemiczna choroba serca u młodych sportowców? 
19 grudzień 2021     
Ryszard Petru w opisie Bartka Kalinowskiego 
27 grudzień 2015     
Moje przesłanie do PiS i Kaczyńskiego 
1 lipiec 2026     
Co się nosi teraz w Warszawie? - Żydów się nosi!  
29 styczeń 2019      Alina
Nigdy na to nie pozwólmy, bo oni wygrają  
23 marzec 2020      Artur Łoboda
Koronawirus zatopi PiS (2) 
11 marzec 2020     
Zygmunt Jan Prusiński NIEBIESKI BLUES - część trzecia  
31 styczeń 2021      Zygmunt Jan Prusiński

 
 

Nie podglądaj mnie

Zygmunt Jan Prusiński


NIE PODGLĄDAJ MNIE


To nie abstrakcja wywodu. Jakże ten a nie inny pisarz był osamotnionym wojownikiem intelektualnym. Zofia Chadzyńska dobrze rozumiała i wyczuwała Witolda Gombrowicza. Poniekąd sprzyjała mu w tych okolicznościach swoją inteligencją.



Raz tylko udało się jej ujrzeć wtedy twarz Gombrowicza, "nagą twarz - katastroficzną", jak się wyraziła. W skromnym otoczeniu, zaproszony pisarz odszedł od stołu, opuścił salon gościnny, schował się w innym obok pomieszczeniu. Znane aktorskie igranie w graniu było mu nieobce w różnych towarzystwach. W nich święcił triumfy a także i porażki, choć nikt się o tym nie domyślał. Nawarstwiał to (grubą skórą), emigranta.

To pomagało mu przetrwać wewnętrzne niepokoje w Argentynie. A jednak Gombrowicz się skrajnie dusił... Polska, literatura i kariera, rola pisarza niespełnionego, choć wierzył i był wypełniony o swej roli, o swym posłannictwie, o swym talencie, o przekazaniu tej filozofii ważnej, naukowej, rzadko tak reagowanej. Czytanie jego "Dzienników" w Polsce a czytanie poza krajem, a na dodatek będącym tym samym, emigrantem na obcej ziemi, jest różnicą sporą, w odbiorze. To nie to samo.

Witold Gombrowicz zawsze jest mi bliższy z wiedeńskiego podwórka aniżeli z usteckiego...
Ja powróciłem do kraju, on nie zdążył, nie było mu to zapisane. Najbliżej był Polski, w Berlinie. Jeszcze przeszkodą była komunistyczna NRD: Niemiecka Republika Demokratyczna! - Cóż to za "demokracja" w komunistycznym wydaniu. Wszyscy jakoby zakochani w tej demokracji, a w praktyce jeno widać totalne inwalidztwo. I dziś w Polsce, "demokracja" ma wiele do życzenia. A, może, to sztuczny termin, bardziej politycznie kokieteryjny? Sam już nie wiem, co znaczą te niedomówienia; bo zostają w tyle, w teorii.

Proszę mnie nie podejrzewać, iż chce się przyrównywać do Gombrowicza, on swoje przeżył na emigracji i ja swoje przeżyłem też. On odczuwał totalny ciąg do sławy, ja do normalności. On miał swoją regułkę, to niczym motto: "Pisarzem jestem na papierze, materialnie - zerem", ja w innej ironii: Jestem (pisorzem) a nie pisarzem, bo pisarz wydaje książki. Ale ja skutecznie rozumiem jego niedostatki. I zaraz kojarzę to z Markiem Hłasko. Ten ostatni chciał powrócić do komunistycznej Polski, nie wiem czy to samo chciał Witold Gombrowicz. Mój powrót zrealizowany był w roku 1994, w lipcu. Akurat 10 lipca minęło 12 lat i 8 miesięcy, jak z Wiednia wróciłem do wolnej Polski?

- Czy akurat ta, "wolna" Polska jest i moją wolną decyzją? - Czy faktycznie "wolnym" się czuję? I wreszcie, na czym polega ta wolność? Proszę mi to wytłumaczyć. Bo jeżeli człowiek nie pracuje od siedmiu lat - akurat wówczas skończyłem 50 lat - to o to chodzi, że to jest taka wolność? To tak ma wyglądać ta wolność? Nie! Człowiek, który nie pracuje też jest zniewolony. Nawet jeśli sporo pracuje intelektualnie, pisze teksty, układa je do następnej teczki, że kiedyś to wszystko wyda nie będąc megalomanem, to jednak jest zerem, materialnym zerem.

W którymś domu w Argentynie, Witold Gombrowicz zapatrzył się w oknie. Co czuł i o czym myślał, zatroskany o los swój i spuściznę tę napisaną. Jeszcze wierzył w uwieńczenie go Nagrodą Nobla, że będzie to jego ostatnia granica przed własną śmiercią. - Czy wmówił sobie, że powinien tę nagrodę otrzymać? - Czy wiedział wtedy, że wszędzie są układy, nawet i tam, w szwedzkiej Akademii...? Naiwność czy swoista romantyczność, dość trywialna jak na jego wiek. Przecież był mistrzem na tronie w roli prześmiewcy.

Był taki propolski, że nie mógł uwolnić się od tych niewidocznych kajdan. Te "kajdany", życiowe kajdany, zniszczyły mu życie. To wynika z jego pisarstwa. W tamtym mieszkaniu pomiędzy jednym a drugim pokojem drzwi były otwarte, Zofia Chadzyńska spojrzała na odległość na twarz pisarza. Jak nadmieniła; pierwszy raz ujrzała tę "nagą twarz - katastroficzną". Witold Gombrowicz natychmiast zareagował: "Nie podglądaj mnie"! Tak, to prawda, pisarz nie jest manekinem na wystawie w sklepie. To żywy impulsujący człowiek - nawet i po śmierci.

24 Lipca 2005
Ustka

_____________________
20 maj 2020

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Nie bedzie Niemiec plul nam w twarz...
wrzesień 26, 2007
.
Przewalanka w Polsce i w Rumunii, czyli paczki niespodzianki
grudzień 2, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Imperializm Fundamentalistów Protestanckich
kwiecień 12, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
12.04 Przeciw wojnie! Przeciw okupacji!
kwiecień 12, 2003
Zbrodnia przeliczana na pieniądze
grudzień 10, 2007
PAP
Nigdzie nie ma czwartej Polski za to jeden wielki pic
styczeń 23, 2006
Logiczne wnioski
lipiec 26, 2003
Zmarła profesor Dora Kacnelson
lipiec 8, 2003
przesłała Elzbieta
Polska odmawia
wrzesień 4, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Fragmenty skarg ofiar stalinowskich (1)
wrzesień 9, 2004
Nauczyciel to nie zawod!
listopad 25, 2006
mik4
LIST OTWARTY DO BIURA LECHA WAŁĘSY
listopad 22, 2005
Wiesław Sokołowski Redakcja pisma literackiego
umiaru i rzeczowości...
październik 11, 2005
Tadzio
Ile kosztuje niewola ?
kwiecień 7, 2008
Prof. dr hab. Anna Ra?ny
Czy starym towarzyszom będzie potrzebna nowa "Rota"?
maj 9, 2005
Wojciech Kozlowski
"Wirtualna Polska" twierdzi, że : Przedsiębiorcy i ekonomiści chcą planu Hausnera w całości
czerwiec 28, 2004
Wieszcze i świnie
kwiecień 1, 2003
Artur Łoboda
Opus Diaboli
grudzień 26, 2005
Mirosław Sieja
Opodatkowanie głodu
czerwiec 3, 2004
USA (obiecują że) zainwestują prawdopodobnie m.in. w samochody i ratownictwo
luty 6, 2003
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media