|
Zbrodniarz naucza historii
|
|
Krytykę zaczynam zawsze od samego siebie. A gdy oceniam inne kraje - to sprawdzam: czy podobnych negatywów nie znajdę u nas.
Historia Drugiej Rzeczypospolitej nie jest różowa.
Wykazywaliśmy typowe dla tamtych czasów patologie polityczne.
W pierwszym rzędzie przypomnieć muszę o bezpardonowym traktowaniu opozycji. Miejscem największej hańby - była Bereza Katuska.
Jednak to - co dla nas było szczytem patologii, w sąsiednich krajach należało niewinnych narzędzi politycznych.
W porównaniu do przedwojennych - niemieckich obozów koncentracyjnych - Bereza była przejawem niepoważnego politykierstwa obozu Sanacji.
Służyła bowiem do wyłączenia z polityki przeciwników Sanacji, a w praktyce poniżeniu antysanacyjnych działaczy.
Nie była jednak nastawiona na fizyczną eliminację, a więc na wymordowanie uwięzionych tak - jak to było w obozach niemieckich.
W dniu dzisiejszym Władymir Putin, który wedle wielu osób kreuje się na współczesnego Stalina, w związku z obchodami zakończenie II wojny światowej - miał czelność powiedzieć, że
"hitlerowska awantura była straszną lekcją dla świata, który nie od razu dostrzegł".
Przypomnę więc, że zanim Hitler doszedł do władzy to bolszewicy wymordowali około 10 milionów mieszkańców Ukrainy.
A to zaledwie mały ułamek - z ogólnej liczby ofiar rosyjskiego komunizmu.
Trzeba mieć więc niezły tupet, by tak - jak Putin, silić się na mentora pacyfizmu.
Szczególnie, że w chwili obecnej toczą ukrytą wojnę przeciwko Ukrainie.
W rosyjskich podręcznikach nie znajdą Państwo informacji o ludobójstwie Stalina.
Dlatego Putin pozwala sobie na rewizjonizm historyczny.
W 1941 roku, Armia rosyjska nie była przygotowana do obrony - bo jej taktyka nastawiona była na atak w kierunku zachodnim.
Wymowne jest jednak to, że zbrodnie bolszewików nie są uznawane za ludobójstwo przez kraje Europy Zachodniej - z małym wyjątkiem Hiszpanii, Włoch i Belgii.
Wszystkie pozostałe robiły ze Stalinem interesy - kosztem życia Ukraińców.
|
|
9 maj 2015
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Park kulturowy na Starym Mieście?
maj 30, 2005
Gazeta Wyborcza, 30 maja 2005r.
|
Kiedy gangsterzy egzekwują prawo
styczeń 27, 2008
Interia.pl
|
Niewidzialne imperium
sierpień 13, 2003
Zbigniew Labędzki
|
Stwórca wiecznych praw przyrody?
wrzesień 3, 2007
Marek Głogoczowski
|
hołota i żydohołota
maj 12, 2005
Artur Łoboda
|
Konsolidacja kapitału
luty 26, 2004
Reuters
|
Jaka jest subwersja Izraela w USA?
kwiecień 9, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Czy atak z 11 września 2001 był prowokacją?
sierpień 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Opera
sierpień 21, 2004
Wybiórcza
|
Tysiąc za dziecko
luty 11, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Czyje Orlęta.
czerwiec 24, 2005
Jan Lucjan Wyciślak
|
Wyjść z pułapki zadłużeniowej
luty 21, 2003
Dariusz Zalega
|
Przygotowani na...porażkę?
luty 13, 2006
Marek Olżyński
|
Prawdziwa gra prezydenta
grudzień 13, 2002
Artur Łoboda
|
My "zasrańcy", nie chcemy amerykańskich rakiet
styczeń 16, 2008
PAP
|
Głupich nie sieją....
wrzesień 20, 2003
Artur Łoboda
|
Były pracownik Optimusa przed prokuratorem. Protest Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych
lipiec 7, 2002
PAP
|
Obrona Izraela przed raportem komisji Baker’a
grudzień 8, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Czwarta władza i agenci
październik 22, 2003
Teresa Kuczyńska
|
Obrazy na murze zostają, parking pod Wawelem znika
listopad 28, 2005
gazeta.pl
|
|
|