|
Haracz zbierany przez PiS
|
|
Pisowski nieRząd szuka wszelkich możliwości do grabienia Obywateli, by część z zagrabionych pieniędzy oddawać jako "dobrodziejstwo" rządzących.
Jednym z gangsterskich posunięć Mateusza Morawieckiego jest wprowadzenie dodatkowego podatku od cukru - z prostacką argumentacją, że to niby "dla zdrowia Polaków".
Kiedyś zrobiłem remanent osobistego spożycia cukru.
Od pewnego czasu nie słodzę nawet kawy, nie jem ciastek (bo nie lubię) i w ogóle trzymam się z dala od rzeczy słodkich. A mimo to zużywam miesięcznie minimum 5 kilogramów cukru.
Jest to łatwe do sprawdzenia, bo co roku robię przetwory i kupuję minimum 60 kilogramów cukru.
Jest to ilość potrzebna do przerobienia 100 do 200 kilogramów owoców.
Po co?
Przegotowany cukier (pozbawiony grzybów) jest najlepszym konserwantem owoców, który wchodzi z nimi w reakcję - częściowo fermentując.
Jest to więc dokończenie procesu biologicznego.
Po takim przetworzeniu owoców mamy zupełnie nowy produkt w którym zawarte w cukrze węglowodany rozpadają się.
Nie ma lepszego lekarstwa jak sok z czarnej porzeczki, albo borówek. Oczywiście PRAWDZIWY, bez konserwantów zatruwających produkt.
Gdyby częściowo sfermentowany cukier miał by być w tych produktach szkodliwy - to szkodliwe są WSZYSTKIE syropy zawierające alkohol!
Mam doskonały stan zdrowia - jak na mój wiek i nikt mi nie wmówi, że cukier jest szkodliwy w każdej postaci, bo to są węglowodory niezbędne dla organizmu.
Oczywiście, od nieprzetworzonego cukru trzymam się od dawna z daleka.
Podobnie jak od soli warzonej, która zawiera tylko chlorek sodu.
W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych kolega przynosił mi sól kamienną z Wieliczki. Były to wióry spod świdra, bo w zamkniętej już kopalni cały czas prowadzono jakieś prace.
Potem zacząłem przywozić z południa Europy prawdziwą sól morską, która jest porównywalna do kamiennej.
Spożywam jej duże ilości i dzięki temu jestem zdrowy.
Braki soli w organizmie - a więc braki elektrolitu skutkują poważnymi chorobami układu nerwowego, skurczami, bólami głowy i tym podobnymi.
Dodatkowy podatek od cukru już wprowadzono.
Czekam na kolejne grabieże pisowskiego nieRządu.
W końcu "ciemny lud to kupi". Ale któregoś dnia obudzi się z "ręką w nocniku" i uświadomi sobie, że PiS zamienił Polskę w orwelowski totalitaryzm urzędniczy.
|
|
5 styczeń 2020
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Nasza cywilizacja, jest w tzw "postępowaniu upadłościowym" w fazie likwidacyjnej.
Absurdalność wszelakich, mnożących się jak króliki, lewackich tez i pomysłów jest już nieogarnialna dla osób, którzy jeszcze odebrali w miarę normalne wykształcenie, zaprawione mocną kindersztubą.
Miała rację Naomi Klein, że doktryna szoku jest skuteczna. Widocznie prowadzono badania, kto wie, czy właśnie nie w obozach koncentracyjnych, że dawka szokowa bodźców M U S I istotnie zakłócić procesy percepcyjne.
I to jest wdrażane za pośrednictwem: mediów, pożytecznych idiotów, agentów wpływu i pospolitych, aspirujących do tych grup durniów.
Smoleńsk był testem na naszym społeczeństwie i test ten został Z D A N Y, w oczekiwaniu przez jego organizatorów, oczekiwanych wyników adresatrów jego przekazu, wyróżniająco!
Zdali go wszyscy: służby wszelakie, naukowcy, w tym od przedmiotów ściśle już ścisłych, kościół, media i wszyscy, którzy mają jakiś wpływ na kształtowanie tzw. 'opinii publicznej".
I tempo wzrosło.
Warto wrócić do Philipa K. Dicka, bo jego proza jest najbliższa temu co nas czeka.
Jakiś już, czas temu pojąłem, czemu ten Dick tak był zafiksowany na osobie Lema. On widział, mianowicie to, że tzw. "postęp technologiczny" to zguba dla istoty człowieczeństwa, a Lem lansował to jako "wybawienie" dla tejże istoty człowieczeństwa.
Dick demaskował perfidne i podstępne oszustwo, którego firmatorem był, niestety nasz Lem ze Lwowi, nomen omen.
|
|
2020-01-05
Magellan
|
|
|
|
Psycho
październik 7, 2005
PAP
|
Amerykańska wolności, więcej rozsądku!
grudzień 2, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Solidarność społeczna
sierpień 19, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Na śmierć i życie
listopad 11, 2004
Włodzimierz Knap
|
Film o nas
luty 14, 2008
Marek Jastrząb
|
Warmia czy Mazury, drzewo czy drewno, Ubiji czy Ubii?
listopad 5, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Konstytucja
wrzesień 20, 2002
|
Demokracja, czyli "sztuka manipulacji"
maj 13, 2003
Artur Łoboda
|
Appology for 1953?
sierpień 23, 2007
ICP
|
Odwracanie uwagi od bieżących problemów
listopad 4, 2005
PAP
|
Ochrona Zdrowia
Prawa Rynku a Prawa Człowieka
październik 9, 2004
Adam Sandauer
|
Nałogowe Zbieranie Donosów
luty 26, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Taka sama spekulacyjna droga prowadziła do II wojny światowej
maj 22, 2008
PAP
|
Komu przeszkadza nagrywanie rozpraw sądowych?
styczeń 18, 2008
www.aferyprawa.com
|
Cheney kagan bek i prezydent
październik 30, 2006
Wojciech Wlazlinski
|
Który to chodzi do synagogi?
październik 15, 2005
Artur Łoboda
|
Dziewczyna? Do ilu lat?
lipiec 14, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Francis Fukuyama i taktyka amerykańskiego imperializmu
kwiecień 20, 2006
Jan Duranowski
|
Świat uciszonej pieśni
sierpień 5, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
|
Ręka, rękę myje a g... dalej pływa w politycznym szambie Krakowa
styczeń 11, 2007
Artur Łoboda
|
|
|