ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Medialni MORDERCY! 
Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach  
 
Prawdziwym powodem, dla którego rząd chce, abyście co 3 miesiące otrzymywali booster COVID-19 jest to, że u zaszczepionych rozwija się nowa forma AIDS 
 
Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy  
To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność 
 
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami 
 
Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. 
 
Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? 
Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki.  
Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej 
5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika 
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
więcej ->

 
 

Precz z antychińskim protekcjonizmem

Gdy spuchnięci od zysków kapitaliści grabią emerytury i drą na strzępy świadczenia zdrowotne, lud pracujący jest osiodłany przez "kierownictwo" związkowe, które zdecydowanie skapitulowało przed żądaniami kapitalistów dotyczącymi obniżek płac. Z nielicznymi wyjątkami, zamiast używać broni walki klasowej, jak strajki, by walczyć przeciwko kapitalistom i ich rządowi, wierchuszka związkowa promuje korporacyjne bojkoty i wydaje miliony pieniędzy związkowych na promowanie kapitalistycznych demokratów jako "mniejszego zła". I nic wyra?niej nie ilustruje roli złych przywódców związkowych jako pomagierów kapitału niż ich antykomunistyczne kampanie przeciwko Chinom z powodu "kradzieży amerykańskich miejsc pracy".
Oskarżając, że chiński rząd "systematycznie odmawia praw robotnikom", kierownictwo AFL-CIO w czerwcu wniosło petycję do rządu Busha, aby "natychmiast podejmować działania", takie jak uderzanie Chin sankcjami handlowymi. Wierchuszka związkowa twierdzi, że tłumienie praw robotników przez pekiński reżim daje przedsiębiorstwom w Chinach przewagę konkurencyjną, powodując utratę przemysłowych miejsc pracy w Stanach Zjednoczonych. Wraz z AFL-CIO petycję złożyli dwaj kongresmeni, demokrata Benjamin Cardin i prawicowy republikanin Christopher Smith, podczas gdy dalszych 40 kongresmenów podpisało list do Busha popierający ją. 21 lipca rząd odrzucił petycję, ale skorzystał z okazji, by wtórować jej swym "autentycznym zatroskaniem prawami robotników i warunkami pracy w Chinach" (AP, 21 lipca).
Lansowanie krajowego protekcjonizmu jest trucizną dla ruchu robotniczego Stanów Zjednoczonych; to oznacza robienie z zagranicznych robotników kozłów ofiarnych za utratę miejsc pracy w Stanach Zjednoczonych zamiast walki z kapitalistami w kraju. To jest podwójnie szkodliwe, kiedy jest kierowane przeciwko Chinom, biurokratycznie zdeformowanemu państwu robotniczemu. Fakt, że kapitalistyczne rządy zostały obalone w Chinach w 1949 r. przez rewolucję, prowadzącą do budowania skolektywizowanej gospodarki, przedstawia sobą historyczną zdobycz dla klasy robotniczej na całym świecie. Celem Stanów Zjednoczonych i innych imperialistów jest zniszczyć chińskie państwo robotnicze i przywrócenie kapitalistycznych rządów, aby zamienić ChRL w jeden gigantyczny zakład wyzyskujący siłę roboczą.
Imperialiści mają dwuaspektową strategię na rzecz kontr-rewolucji w Chinach. Z jednej strony oni dążą do podważenia państwa robotniczego przez wzmacnianie wewnętrznych kontr-rewolucyjnych sił, wliczając w to na wskroś kapitalistyczne inwestycje. Stąd dziś Waszyngton nie jest skłonny zakłócić amerykańską penetrację gospodarczą przez ogłaszanie sankcji handlowych wobec Pekinu. Z drugiej strony imperialiści wywierają nieustanny militarny nacisk przeciwko Chinom. Wtargnięcie Stanów Zjednoczonych do Afganistanu i Azji Środkowej znacznie docisnęło militarne imadełko wokoło Chin, gdy przez miniony dziesięciolecie Pentagon wzmocnił swą militarną dyslokację w krajach leżących nad Oceanem Spokojnym, umieszczając systemy rakietowych przeciwpocisków balistycznych w regionie i podpisując w zeszłym roku wspólne oświadczenie z Japonią w obronie kapitalistycznego Tajwanu.
Tak jak robotnicy w Stanach Zjednoczonych muszą bronić swych związków przed kapitalistami pomimo sprzedajnego kierownictwa związkowego, jest obowiązkiem międzynarodowej klasy robotniczej, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, obronić Chiny przed imperializmem i wewnętrzną kontr-rewolucją, pomimo przystosowywania się reżimu Komunistycznej Partii Chin (KPCh) do kapitalizmu. O tyle, o ile oferuje nisko opłacanych chińskich robotników korporacjom ze Stanów Zjednoczonych, pekińska biurokracja spełnia rolę dostawcy robotników dla amerykańskiej burżuazji. Tak samo stalinowski reżim ułagadza imperializm na międzynarodowym poziomie, przez takie czyny jak głosowanie w Radzie Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych za potępieniem testów rakietowych północnokoreańskiego zdeformowanego państwa robotniczego. Stąd rządy KPCh podważają system znacjonalizowanej własności i obronę zdeformowanego państwa robotniczego. Jest zadaniem chińskiej klasy robotniczej, kierowanej przez trockistowską partię oddaną obronieniu i rozszerzaniu zdobyczy rewolucji z 1949 r., aby zmieść stalinowską biurokrację przez proletariacką rewolucję polityczną.
Jak wyjaśnia artykuł w niniejszym numerze pt. "Trockistowska analiza reform rynkowych w Chinach", gospodarcze wska?niki Pekinu są głęboko sprzeczne. Podczas gdy penetracja przez chiński emigrancki i imperialistyczny kapitał umacnia wewnętrzne siły kontr-rewolucyjne, zwiększony handel i inwestycje spowodowały wyra?ny wzrost rozwoju, wliczając w to przez import maszyn dla przemysłu.
Ale kim jest wierchuszka AFL-CIO, żeby krzyczeć o braku praw robotników w Chinach? Oni oszukują robotników, akceptują kapitalistyczny system zysku i występują w obronie interesów imperializmu Stanów Zjednoczonych, przez dziesięciolecia nadzorowali masowe ataki na zarobki, zasiłki, miejsca pracy i warunki pracy ich własnych członków. ¬li przywódcy Zjednoczonych Robotników Samochodowych, którzy najgłośniej żądają ograniczeń handlowych przeciwko Chinom, skapitulowali przed żądaniami obniżek płac i redukcji miejsc pracy ze strony kapitalistów z Delphi i GM nawet bez pozorów walki w tych przedsiębiorstwach, nie mówiąc już o potrzebie, by uzwiązkowić nie uzwiązkowione fabryki samochodowe. Prawdziwa walka w imieniu robotników w Stanach Zjednoczonych również mogłaby się zacząć w Wal-Marcie-nie przez kampanie przeciwko chińskiemu eksportowi, który wypełnia półki Wal-Martu, ale przez wspólny trud, by Wal-Mart uzwiązkowić. To będzie wymagało tego rodzaju twardej walki klasowej, która w latach trzydziestych XX w. zbudowała branżowe związki zawodowe.
W 2004 r. sojusz związków zawodowych AFL-CIO wydał petycję wzywającą rząd Busha, żeby naciskał na Pekin, że albo zrewaluuje juana (zwanego także renminbi), albo stanie w obliczu sankcji. Ta tak zwana chińska koalicja walutowa zjednoczyła związki zawodowe takie jak kierowców ciężarówek, operatorów maszyn i inne z kapitalistycznymi przedsiębiorstwami, stowarzyszeniami fabrykantów i 35 (głównie demokratycznymi) parlamentarzystami. Dwoje spośród nich, demokratyczny senator Charles Schumer i republikańska senator Lindsey Graham, przedłożyło projekt ustawy, który grozi, że cały chiński import uderzy drakońskim cłem 27,5 procent. My przeciwstawiamy się wysiłkom biurokracji związkowej, by odmówić Chinom podstawowego prawa jakiegokolwiek państwa, by zajmować się handlem, kupować i sprzedawać na rynku światowym. Nieprzypadkowo niedawny wysiłek petycyjny AFL-CIO zasila kurs Partii Demokratycznej - partii kapitalistycznego imperializmu - na odebranie w wyborach listopadowych republikanom kontroli nad Kongresem, częściowo przez przedstawianie Busha jako "miękkiego" wobec Chin.
W 2002 r. Andrew Stern, szef Międzynarodowego Związku Pracowników Usług i koalicji Zmiana dla Zwycięstwa, stał na czele delegacji do Chin, która złamała protokół AFL-CIO przez spotkanie z kierownictwem Ogólnochińskiej Federacji Związków Zawodowych. Ale pomimo rozłamu w zeszłym roku z AFL-CIO i swej retoryki o "globalnym związku", Zmiana dla Zwycięstwa pod żadnym względem nie reprezentuje zerwania z kolaboracją klasową i szowinistycznym protekcjonizmem wierchuszki AFL-CIO. "Jednoczmy Się Tutaj", związek zawodowy robotników hotelowych, restauracyjnych i odzieżowych, kluczowy składnik Zmiany dla Zwycięstwa, ma za sobą długą historię współpracowania z kapitalistami włókienniczymi w naciskaniu na rządy amerykański i kanadyjski, by ograniczyć chiński import.
Antykomunistyczna związkowa biurokracja ma długie osiągnięcia brudnej roboty w imieniu imperializmu Stanów Zjednoczonych, szczególnie bronienia "wolnych związków zawodowych" jako sposób podważania Związku Radzieckiego i wschodnioeuropejskich zdeformowanych państw robotniczych podczas zimnej wojny. W latach osiemdziesiątych XX w. wierchuszka AFL-CIO kierowała miliony dolarów CIA do polskiej Solidarności, reakcyjnego ruchu udającego związek zawodowy, który stał na czele dążenia do kapitalistycznego zwrotu w Europie Wschodniej. W latach 1989-92, gdy ważył się los Związku Radzieckiego, wierchuszka AFL-CIO wysyłała pieniądze i "doradców", by pozyskać bitnych radzieckich górników dla poparcia kontr-rewolucyjnego Borisa Jelcyna, wspieranego przez Stany Zjednoczone. Pó?niej AFL-CIO sponsorowała "Związkowy Komitet na rzecz Wolnej Kuby", zbieraninę gusano (kubańskich kontr-rewolucjonistów) i bojowników zimnej wojny CIA, którzy śnią o zdławieniu kubańskiej rewolucji i odzyskaniu wyspy dla ich imperialistycznych panów.
Wierchuszka związkowa Stanów Zjednoczonych próbuje powtórzyć w Chinach scenariusz rozegrany w Europie Wschodniej i Związku Radzieckim, gdzie kapitalistyczna kontr-rewolucja, przygotowana przez dziesięcioleciami stalinowskich złych rządów, pogrążyła lud pracujący w masowym bezrobociu, spadającej średniej długości życia i wszechstronnym społecznym upokorzeniu. Kapitalistyczny zwrot w Chinach oznaczałby jeszcze głębsze nieszczęście, ubóstwo i spustoszenie dla ich ludności, i ponadto ośmieliłby kapitalistów na całym świecie w ich atakach na robotników i mniejszości.
Walka klasy robotniczej świadomie musi być prowadzona jako międzynarodowa walka, oparta na założeniu, że interesy pracy i kapitału nigdy nie mogą być pogodzone. W Stanach Zjednoczonych to rozumienie oznacza walkę o zerwanie więzi robotników z Partią Demokratyczną i państwem kapitalistycznym, tworzonych przez biurokrację związkową, i budowanie rewolucyjnej partii robotniczej. Jak pisaliśmy dziesięć lat temu w artykule pt. "Protekcjonizm kontra walka klasowa: Korespondencja w sprawie strajku u Boeinga" (WV nr 634, 1 grudnia 1995 r.)
16 sierpień 2006

Workers Vanguard 

  

Archiwum

Czy Michnik nie był kiedyś sekretarzem ( sekretarką ? ) tej cioci Andrzejewskiego?
kwiecień 6, 2003
ania 67
Polska będzie płacić Żydom.
październik 14, 2006
Dorota
Do przyjaciół gówniarzy
marzec 19, 2007
S.I.W
Natura również popełnia błędy
wrzesień 30, 2005
Mirnal
Zmarł profesor Tomasz Strzembosz
październik 16, 2004
PAP
"Na początku było słowo"
luty 26, 2004
Ojczyzna.pl
Nie ma silnych na drogowych pijaków?
lipiec 21, 2005
Mirnal
Ptaki Niezwyciężone
sierpień 16, 2004
Rozmawiał Paweł Kubiak
Zdekomunizować Roosevelta !!!
maj 9, 2007
marduk
Czekajac na rade
styczeń 7, 2004
Wystąpienie kanclerza Niemiec Gerharda Schroedera
sierpień 2, 2004
PAP
Unijne statki dla unijnych pracowników
maj 29, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Szejk z Przemyśla, czyli cicho sza idą „rzeszowiacy”
maj 5, 2006
Marek Olżyński
Kto stoi za planem wojny z Iranem
sierpień 30, 2006
darek
Działoszyce w Telewizji Amerykańskiej
maj 3, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Być czy mieć?
maj 20, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Mieszkam prawie 27 lat w Australii prowdze wlasny biznes
grudzień 13, 2006
les
Ojciec Augustyn: Papież uczy pokornej akceptacji życia
sierpień 20, 2002
PAP
POLSKA - UNIA 3
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory w 2005r. Podjęło się rządzenia bez większości parlamentarnej...
październik 13, 2006
Zdzisław Raczkowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media