|
Współpraca zagraniczna Krakowa - kurtuazja i konkrety
|
|
Współpraca zagraniczna Krakowa - kurtuazja i konkrety
Z uwagą przeczytałem artykuł red. Wojciecha Pelowskiego pt. „Kurtuazja zamiast interesów” (Gazeta Wyborcza z 11 stycznia br.), poświęcony współpracy zagranicznej Krakowa. Po lekturze tekstu można odnieść wrażenie, że kontakty Krakowa z zagranicznymi partnerami to obszar zaniedbany, a działania samorządu nie nadążają za oczywistymi zmianami społecznymi i politycznymi. Stawiana jest wręcz teza, że współpraca zagraniczna Krakowa ogranicza się do kurtuazji, cechują ją „schematyzm i brak konkretnych efektów”. Na szczęście obraz międzynarodowych kontaktów Krakowa nie jest tak ponury, jak kreśli go red. Pelowski.
W artykule ponownie powraca sprawa listu do Fundacji Guggenheima. Błędnie zaadresowana korespondencja do amerykańskiej fundacji była oczywistą pomyłką jednego z magistrackich urzędników. Czy jednak taka wpadka powinna kłaść się cieniem na całej współpracy zagranicznej Krakowa? A wręcz charakteryzować działania samorządu w tej dziedzinie, jak tego chce red. Pelowski? Ja uważam, że nie. Współpraca zagraniczna Krakowa jest tym obszarem działalności samorządu, którym możemy się rzeczywiście pochwalić. Nasze dyplomatyczne sukcesy przekładają się chociażby na olbrzymie, notowane od kilku lat, zainteresowanie Krakowem wśród zagranicznych gości – turystów, artystów, naukowców i biznesmenów.
Red. Pelowski wytyka, że w działaniach zagranicznych Miasto ogranicza się do kurtuazji. Przy okazji stwierdza, że Biuro Współpracy Zagranicznej „powstało na bazie komórki zajmującej się wyłącznie protokołem”. Jest to oczywista nieprawda. Biuro, które obecnie zajmuje się koordynacją współpracy zagranicznej, powstało w oparciu o istniejący przed 2003 rokiem referat ds. kontaktów z zagranicą, znajdujący się w strukturach Wydziału Rozwoju Miasta. Z istniejącą przed 2003 rokiem komórką odpowiedzialną za protokół dyplomatyczny Biuro Współpracy Zagranicznej łączy jedynie osoba dyrektora.
A wracając do kurtuazji. Nie da się prowadzić współpracy międzynarodowej bez elementów kurtuazji, które są stałym i niezwykle istotnym elementem dyplomacji. Właśnie w dyplomacji, gdzie nie wszystkie działania są obliczone na natychmiastowy efekt, a często na konkrety trzeba czekać wiele lat, tak ważnie jest utrzymywanie czasem choćby protokolarnych kontaktów. Doskonałym przykładem na to jest współpraca z marokańskim miastem Fez. Przez lata „uśpiona”, obecnie - dzięki nowym okolicznościom - kurtuazyjne dotąd kontakty nabrały konkretnych form współpracy choćby w dziedzinie archeologii i konserwacji zabytków.
Współpraca zagraniczna Krakowa to nie tylko kurtuazja. To konkretne działania i realizacja projektów i płynące za nimi korzyści dla miasta i jego mieszkańców. I dla samorządu, i dla różnych instytucji działających na terenie Krakowa, szkół, uczelni czy szpitali. Te konkrety to nie tylko wymiana doświadczeń i wsparcie naszych partnerów z Wiednia czy miast niemieckich w dziedzinie rozwiązań komunikacyjnych i gospodarki odpadami. To także konkretna pomoc finansowa z Norymbergi, Frankfurtu nad Menem, Solury czy Rochester dla krakowskich placówek szpitalnych, zamku na Wawelu, filharmonii krakowskiej czy ośrodków pomocy społecznej. To także darmowy sprzęt przekazywany przez Frankfurt nad Menem i Innsbruck dla jednostek ratowniczych. To wreszcie stypendia dla studentów krakowskich fundowane przez miasta partnerskie i wymiany praktyk zawodowych we Frankfurcie nad Menem i Krakowie, w ramach programu KAFKA. Bardzo ciekawą i pożyteczną formą współpracy jest wymiana doświadczeń z partnerami z Lipska oraz Frankfurtu nad Menem przy opracowaniu i wdrażaniu projektu „Streetwork - skuteczny kontakt z klientem”, finansowanego w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.
Nie do przecenienia jest zagraniczna współpraca Krakowa w dziedzinie naukowej. Tu konkretem jest podpisane - pod patronatem Miasta - umów o współpracy naukowo-technologicznej pomiędzy Institute for Biodiagnostics National Research Council of Canada, Uniwersytetem Jagiellońskim, Akademią Górniczo-Hutniczą, Instytutem Fizyki Jądrowej PAN oraz umowy konsorcyjnej pomiędzy Akademią Górniczo-Hutniczą i firmą MRI-TECH.
Chybiona jest teza stawiana w artykule, że Miasto Kraków nie korzysta z możliwości, jakie daje integrująca się Europa. Wejście Polski do Unii Europejskiej stworzyło nowe możliwości współpracy z dotychczasowymi zagranicznymi partnerami także w ramach różnych projektów pomocowych. Kraków jest jednym z partnerów projektu CASE - INTERREG III C East – CASE (Cities Against Social Exclusion – Miasta Przeciwko Wykluczeniu Społecznemu). Konkretne efekty dla miasta przynosi także współpraca z kilkoma europejskimi miastami w ramach projektu Caravel/Civitas II. Kolejnym przykładem na to, że Kraków radzi sobie w nowej unijnej rzeczywistości są niedawne ustalenia z naszymi partnerami z Norymbergi o wspólnym ubieganiu się o unijne dofinansowanie dla kilku ważnych przedsięwzięć. Chodzi m.in. o planowaną na drugą połowę tego roku konferencję na temat stosunków polsko - niemieckich na płaszczy?nie lokalnej od czasów „Solidarności” do dziś. Niewykluczone, że pieniądze z funduszy europejskich zasilą rozbudowę części Domu Norymberskiego w Krakowie. Oba miasta będą się wspólnie starać o finansowe wsparcie dla projektów związanych z organizacją Euro 2012.
Mistrzostwa Europy w 2012 roku są bardzo dobrym przykładem na pokazanie aktualnych płaszczyzn kontaktów z miastami partnerskimi. Doświadczeniami w organizacji imprez sportowych podzielą się z Krakowem wspomniana już Norymberga oraz Innsbruck. Pomoc dla Krakowa zapowiada zaprzyja?niony z nami Wiedeń. Planowane jest także podpisanie trójstronnego dokumentu o współpracy przy organizacji Euro 2012 roku między Krakowem, Kijowem i Lwowem.
Nie mogę zgodzić się także z twierdzeniami, że w naszych zagranicznych poczynaniach brakuje nowych elementów. A obiecujące kontakty z miastami Federacji Rosyjskiej i krajami Azji? Otwarcie się Krakowa na wschód to nowy, zainicjowany po 2003 roku, element prowadzonej przez Miasto współpracy zagranicznej. W 2006 roku Kraków podpisał umowę z Sankt Petersburgiem. Bardzo ważne są kontakty handlowe Krakowa i Moskwy. Z inicjatywy władz Miasta, w 2005 roku podpisano porozumienie o współpracy między krakowską IPH a Moskiewską Izbą Przemysłowo – Handlową. W maju tego roku stolica Federacji Rosyjskiej zorganizuje pod Wawelem swoją pierwszą prezentację. Są duże szanse, by wydarzenie to zbiegło się w czasie z uruchomieniem pierwszego bezpośredniego połączenia lotniczego na trasie Kraków - Moskwa. Kraków z kolei zaprezentuje swoją ofertę w Moskwie jesienią tego roku.
W artykule, jako wzór współpracy zagranicznej Krakowa, stawia się nasze kontakty z południowo-amerykańskim Quito. Oczywiście pomysły wspólnych przedsięwzięć na tym kierunku są obiecujące, także dzięki aktywności konsula honorowego Polski w Ekwadorze. Jest jednak wiele przykładów kontaktów z innymi miastami świata, które - z uwagi na korzyści płynące dla obu stron - można uznać za modelowe. Z pewnością za wzorową należy uznać współpracę Krakowa z Norymbergą, Frankfurtem nad Menem czy Wiedniem. Wiele nadziei i pozytywnych emocji budzi współpraca z Moskwą, a także chińskim Nankinem. Warto w tym kontekście wymienić także wieloletnie kontakty instytucji i organizacji młodzieżowych Krakowa i Orleanu, tradycyjną współpracę ze Lwowem i Wilnem, a także z miastami Europy Środkowej.
Współpraca zagraniczna Krakowa to nie tylko kontakty dwustronne. Dzisiaj coraz częściej ważnym elementem działań na arenie międzynarodowej są kontakty wielostronne. Tu także możemy pochwalić się konkretnymi osiągnięciami. Kraków był współorganizatorem trójstronnej konferencji „Samorządy Trójkąta Weimarskiego w sercu Europy”. Jej uczestnikami byli reprezentanci powiatów, gmin, miast i regionów, a także przedstawiciele uniwersytetów oraz innych instytucji i organizacji polskich, współpracujących z francuskimi i niemieckimi partnerami. Ponadto w 2004 roku Kraków przystąpił do międzynarodowej organizacji - Europejskie Miasta Turystyki, a rok wcześniej do Klubu Strasburskiego, skupiającego prezydentów dużych miast europejskich – członków rozszerzonej Unii Europejskiej.
Reasumując, współpraca zagraniczna Krakowa to nie tylko kurtuazja i schematyzm. To mnogość i różnorodność działań, inicjatyw i wspólnych interesów, które przekładają się na konkretne korzyści dla Krakowa i mieszkańców.
Krzysztof Grßner
Dyrektor Biura Współpracy Zagranicznej UMK
|
|
22 styczeń 2008
|
|
krakow.pl
|
|
|
|
Kolejny start zespołu rakietowego ZENIT
maj 10, 2008
tłumacz
|
WŁADZA JAK WULKAN
Ten tekst dedykuję mieszkańcom mojego Otwocka, miejscowa prasa nie chce go drukować...
marzec 4, 2007
Dariusz Kosiur
|
Jeszcze będziemy miło wspominać Busha :)
luty 9, 2008
marduk
|
Zacznijmy od siebie, zacznijmy dzisiaj...
lipiec 8, 2003
Andrzej Kumor
|
Polska.......ale jaka
listopad 24, 2008
Krzysztof Daukszewicz
|
Zaginiona -poszukiwana
kwiecień 29, 2006
przesłał Marek Olżyński
|
Słoneczko jednak zgaśnie wcześniej...
listopad 14, 2004
Mirosław Naleziński
|
Głodomór na Ukrainie Lazara Kaganowicza
listopad 14, 2007
przysłał ICP
|
Wiceprezydent USA oszustem
lipiec 15, 2002
PAP
|
Pająk rosyjski rozciąga globalną pajęczynę energetyczną
sierpień 26, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Apel do Ministra Sprawiedliwości
grudzień 22, 2005
Edward Wo?niak
|
Dobra, amerykańska szkoła życia
luty 28, 2009
TVP Info
|
Eminem: Mosh "(...)No more blood for oil"
grudzień 16, 2004
|
Ruszają akcje antyunijne
kwiecień 26, 2003
przesłala Elżbieta
|
Przeciw Narodowi
listopad 20, 2003
Nasz Dziennik
|
Dzień dobry, ja już się boję(!)
grudzień 1, 2005
Marek Olżyński
|
Rada Europy "umywa ręce" w sprawie Czeczenii
styczeń 31, 2003
PAP
|
A comment to the 4-th Conference “Dialogue of Civilizations” at Rhodes, Sept. 27-30, 2006
październik 16, 2006
Marek Glogoczowski
|
Nie można dwom panom służyć
listopad 12, 2006
[Oto słowo Pańskie]
|
"kamienie przez Boga rzucone na szaniec..."
sierpień 2, 2004
zaprasza.net
|
więcej -> |
|