ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Israelis protest in Jerusalem against PM Netanyahu 
Netanyahoo is a criminal just like Trumpy wumpy
Netanyahoo jest kryminalistą tak samo jak tępy głupek 
Medialni MORDERCY! 
Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok 
 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
Fundujemy Ukraińcom emerytury. A dla Polaków ich nie ma. 
 
Tu jest Polska, a nie Polin! Protest pod Sejmem! 
Protest przeciwko świecy chanukowej pod Sejmem w Warszawie.
 
Ubezpieczenie od szczepień na kowida 
Tak Ministerstwo Finansów wycenia szkody w zdrowiu - wynikłe z eksperymentalnego szczepienia przeciwko nieistniejącemu kowidowi. 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Dowody zaplanowanej akcji szczepień przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Sasha przedstawia dowody na to, że cały proces opracowania, produkcji i zatwierdzenia zastrzyków na Covid był jednym wielkim teatrzykiem dla mas. Cała operacja, począwszy od rzekomych "badań klinicznych", a skończywszy na samej nazwie i klasyfikacji prawnej tych zastrzyków, jest jednym wielkim oszustwem, dokonanym przez rządy i agencje regulacyjne na całym świecie w ścisłej współpracy z kartelem farmaceutycznym.  
Zdarzenia niepożądane związane ze szczepionką przeciw Covid 
Przykłady uszkodzeń organizmu po szczepieniach na Covid-19.
Stan na październik 2021.
 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 
 
Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID  
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.

„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. 
Lockdown w Anglii 
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
 

 
Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Bergolio vel Franciszek nagrodzony przez B’nai B’rith 
Na zdjęciu poniżej widzimy dyrektora generalnego B’nai B’rith International Daniela S. Mariaschina, który wręcza papieżowi Bergoglio złoty kielich ozdobiony żydowskimi napisami i symbolami. Jest to symboliczna nagroda przyznana Franciszkowi za jego stałe wsparcie dla tej żydowskiej organizacji masońskiej. 
Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego 
Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
więcej ->

 
 

I po balu !

http://www.obywatel.org.pl/index.php?name=News&file=article&sid=8812

Nie ma dla mnie nic bardziej denerwującego niż płacząca kobieta, która nie ma racji i której nie kocham, a skorumpowanych polityków jakoś pokochać nie jestem w stanie. Jednak wiem o tym, że lud polski ma w większości gust diametralnie odmienny. Bo on sam w dużej części jest właśnie taki, ckliwo-brutalny. Wyniosły chłód, konsekwentne kierowanie się zasadami, to coś, co trudno spotkać nad Wisłą. Szczególnie wśród tak zwanej inteligencji, tam zresztą kobietki mają od paru pokoleń więcej do powiedzenia i dlatego kto głośniej płacze i bardziej histerycznie krzyczy, ten wygrywa. A gdy przyłapie przeciwnika na tak zwanym byciu bez serca, to już nokaut, wtedy trzeba się tego uczepić i trzymaaaać do końca, a zwycięstwo w sporze gwarantowane. To roztkliwianie się jest tym łatwiejsze, że drobne kanty i draństwa są już tak rozplenione, że wszyscy drobni łapówkarze przekupujący na przykład policjantów z drogówki też poczuli się zagrożeni i to oni 21 pa?dziernika poznali „siłę swego głosu”, jak ogłosili wszem i wobec subtelni analitycy i specjaliści nauk politycznych z uniwersytetu X i Y.

O tym, że młodzież, szczególnie akademicka, jest jedną z najbardziej skonformizowanych grup społecznych, po polsku zakompleksioną i ślepo goniącą za tak zwanymi trendami, wie każdy w miarę trze?wo myślący obserwator życia społecznego. Swój stosunek do tego zjawiska najdosadniej wyraził swego czasu P. P. Pasolini w cytowanym już na tym portalu zdaniu „nienawidzę was, drodzy studenci”. Natomiast kampania SMS-owa uwidoczniła prawdziwy i gro?ny sens tego urządzenia, które pozwala agitować bardzo osobiście, nieustannie. Gdybym uznawał język współczesnej nowomowy to powiedziałbym, że to gro?ny totalitaryzm, ale dla mnie to po prostu dowód, że podstawową społeczną funkcją tego elektronicznego chłamu jest jeszcze dokładniejsze wypranie i tak już pod względem intelektualnym dosyć czystych mózgów.

Józef Mackiewicz napisał kiedyś, że tylko prawda jest ciekawa. Cytuję tego wielkiego pisarza dlatego, że nie było chyba jeszcze tak nudnej kampanii. Szczytem nijakości były te niby-debaty. Dlatego najinteligentniejszy z biorących w nich udział przywódców - Aleksander K., nie był w stanie ukryć swego znudzenia. Neil Postman opisywał w jednej ze swoich książek XIX-wieczne debaty wyborcze w USA, gdzie kandydaci przemawiali na przemian po kilka godzin. Medialni mędrcy nie na darmo wyśmiewają długie przemówienia Fidela Castro, bo ich przeczytanie czy rozumiejące wysłuchanie na pewno przekracza ich możliwości. Ale nawet taka debata Sarkozy – Royal w czasie ostatnich wyborów we Francji trwała około 3 godzin, nikt tam nikomu nie przerywał jakimiś gongami, wrzaskami młodzieży czy politpoprawnymi pytaniami liberalnych sekciarzy spod znaku zielonych stron „Rzeczpospolitej”.

Jednak nasi przywódcy nie bez powodu solidarnie wszyscy zgodzili się na taką a nie inną formułę. Dłuższej debaty nie mieliby czym zapełnić, bo w odróżnieniu od przywódców jeszcze jako tako cywilizowanej Europy, o najważniejszych problemach swojego czasu nie mają zielonego pojęcia, a nawet więcej - w ogóle ich nie dostrzegają. Jest charakterystyczne, że wszyscy wielcy przywódcy zachodni mówią dzisiaj o ekologii bez względu na to, czy są z lewicy czy z prawicy, tylko u nas licytują się, kto wybuduje więcej autostrad. W takiej sytuacji skrywane ziewanie Aleksandra K. dobrze o nim świadczy, nawet jego skłonność do przypadłości filipińskiej upodabnia go w jakiś sposób do mędrców, którzy stracili już złudzenia, choć tu pewno dałem się nieco ponieść taniemu romantyzmowi.

Gdybym miał streścić kto kogo pokonał, to używając metafor kulinarnych coca-cola i fast foody wygrały z kiepsko przyrządzonym, tradycyjnym schabowym. Jeśli mam taki wybór, to z braku czegoś lepszego wybieram schabowy, ale mój żal z powodu jego porażki osłabia fakt, że w przypadku braci Kaczyńskich jest on przygotowany z wieprzowiny wyhodowanej w nowoczesnej, przemysłowej hodowli świń, a oni sami nie widzą w tym problemu.

Bawią mnie ostentacyjne narzekania PiS-owców na media. Swego czasu tak samo tłumaczył swoją klęskę AWS. To jasne, że Agora, TVN, Polsat były stroną w sporze i choć to, co robiły, w każdym szlachetnym człowieku budziło odrazę, to po ludzku trudno się im dziwić, że zachowywały się tak jak się zachowywały. Jednak przypomina mi się w tym miejscu jeden z wierszy Mariana Hemara, w którym wyobrażał sobie jak to Bierut sztorcuje swoich nadwornych wielkich skądinąd i poetycko od Hemara większych poetów, za to, że lud nie słucha ich, tylko jakiegoś kabaretowego tekściarza nadającego przez radio Free Europe. I Hemar wyobrażał sobie, że on tam gdzieś siedzi w kąciku i cichutko tłumaczy, że poeta z niego może i marny, ale sprawa słuszna.

I tak samo gdyby Jarosław Kaczyński potrafił poszerzyć pole pozytywnych działań o coś więcej niż walka z korupcją, gdyby wzorem Agory i Springera budował swoją lewicę, swoją prawicę i swoich zielonych, gdyby potrafił albo nie bał się wyartykułować rzeczywistych problemów i wad systemu, wtedy mógłby zmobilizować masy. Ci, którzy za klęskę PiS-u obwiniają media, zapominają albo nie chcą pamiętać, że 2 lata temu wystarczyła odrobina prawdy o rzeczywistych problemach Polski, wyrażona w haśle „Polski solidarnej” by wygrać, a przecież wtedy również publiczne media były zdecydowanie przeciwne PiS-owi i sytuacja na tym polu była jeszcze bardziej nierówna. Tymczasem PiS szybko zapomniał o tamtych hasłach. Nominacja Gilowskiej miała tu wymiar symboliczny. W rezultacie PiS-owcy za słabo się różnili od swoich rywali i doszło do sytuacji, w której Hemar z emigracji głosiłby, że on zbuduje ustrój w gruncie rzeczy taki sam jak Bierut, tylko bez korupcji. Wtedy nie miałby szans z Szymborską, Tuwimem czy Gałczyńskim.

Dlatego wystarczył jeden słabszy dzień lidera, głupia nadgorliwość szefa CBA, wydumane listy Ludwika Dorna i było po balu. I nie ulega dla mnie wątpliwości, że jeżeli PiS nie przypomni sobie, dlaczego wygrał 2 lata temu i nie zacznie szukać przyczyn przegranej głębiej niż w niuansach taktyczno-medialnych, wtedy do władzy już nie wróci.
8 listopad 2007

Olaf Swolkień 

  

Archiwum

Eksport demokracji po amerykańsku
maj 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Recenzja dokonana przez czas Kazimierz Z. Poznański: SUKCES REFORMATORÓW - PORAŻKA REFORM
grudzień 18, 2002
Kazimierz Poznański
Waniek grozi TVP prokuratorem
czerwiec 11, 2005
http://rzeczpospolita.pl
Gdyby nie Balcerowicz
październik 13, 2005
Sędziów na mydło
lipiec 31, 2008
Izrael Szamir
Izraelczycy burzą kwaterę Arafata
wrzesień 21, 2002
PAP
Naród musi stać się suwerenem we własnym państwie
październik 27, 2005
Jan Dziżyński
Przemówienie Dorna, którego nie chciano słuchać
listopad 23, 2007
Ludwik Dorn
Dyrektora na chwilę przyjmę
styczeń 23, 2005
Dzielni Polacy
styczeń 17, 2006
Zwierzenia nawiedzonego
czerwiec 2, 2008
Artur Łoboda
Demokracja w cieniu globalizacji na przykładzie polskich wyborów parlamentarnych w 2007
październik 22, 2007
J. Duranowski
Final Letter from President Saddam Hussein to the People of Iraq
styczeń 23, 2007
marduk
The Pogrom of Kielce
lipiec 19, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
"się"
listopad 19, 2004
Mirosław Naleziński
Oszmiańskie korzenie Europy
grudzień 27, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Jestem pewny że Miller nie poda się do dymisji
kwiecień 27, 2004
J. Rzeszewski
Pominięte oskarżenie w sprawie Saddama Husseina
listopad 4, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Demokracja na wynos
marzec 13, 2006
Piotr Ciszewski
Odpolitycznic sejm!
listopad 22, 2006
mik4
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media