ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Hashtag COVID1984 
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
 
Dowody zaplanowanej akcji szczepień przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Sasha przedstawia dowody na to, że cały proces opracowania, produkcji i zatwierdzenia zastrzyków na Covid był jednym wielkim teatrzykiem dla mas. Cała operacja, począwszy od rzekomych "badań klinicznych", a skończywszy na samej nazwie i klasyfikacji prawnej tych zastrzyków, jest jednym wielkim oszustwem, dokonanym przez rządy i agencje regulacyjne na całym świecie w ścisłej współpracy z kartelem farmaceutycznym.  
Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? 
"W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Izrael jest „TOASTEM” – nikt nie może tego teraz zatrzymać | Pułkownik Douglas Macgregor 
 
GLOBALIZM - Prawdziwa historia 
Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów 
Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień  
 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu 
 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
TO POWINIEN KAŻDY OBEJRZEĆ! 
David Martin - Wystąpienie w Parlamencie Europejskim na III Międzynarodowym Szczycie Covid  
Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 
 
FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ 
 
Powszechny nakaz maskowania nadal jest bezprawny 
Pomimo nowelizacji ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nakaz zakrywania twarzy jest bezprawny. 
Bezczelność syjonistycznych "nadludzi" 
Już nie kryją się ze swoją pogardą do reszty świata.

 
więcej ->

 
 

I po balu !

http://www.obywatel.org.pl/index.php?name=News&file=article&sid=8812

Nie ma dla mnie nic bardziej denerwującego niż płacząca kobieta, która nie ma racji i której nie kocham, a skorumpowanych polityków jakoś pokochać nie jestem w stanie. Jednak wiem o tym, że lud polski ma w większości gust diametralnie odmienny. Bo on sam w dużej części jest właśnie taki, ckliwo-brutalny. Wyniosły chłód, konsekwentne kierowanie się zasadami, to coś, co trudno spotkać nad Wisłą. Szczególnie wśród tak zwanej inteligencji, tam zresztą kobietki mają od paru pokoleń więcej do powiedzenia i dlatego kto głośniej płacze i bardziej histerycznie krzyczy, ten wygrywa. A gdy przyłapie przeciwnika na tak zwanym byciu bez serca, to już nokaut, wtedy trzeba się tego uczepić i trzymaaaać do końca, a zwycięstwo w sporze gwarantowane. To roztkliwianie się jest tym łatwiejsze, że drobne kanty i draństwa są już tak rozplenione, że wszyscy drobni łapówkarze przekupujący na przykład policjantów z drogówki też poczuli się zagrożeni i to oni 21 pa?dziernika poznali „siłę swego głosu”, jak ogłosili wszem i wobec subtelni analitycy i specjaliści nauk politycznych z uniwersytetu X i Y.

O tym, że młodzież, szczególnie akademicka, jest jedną z najbardziej skonformizowanych grup społecznych, po polsku zakompleksioną i ślepo goniącą za tak zwanymi trendami, wie każdy w miarę trze?wo myślący obserwator życia społecznego. Swój stosunek do tego zjawiska najdosadniej wyraził swego czasu P. P. Pasolini w cytowanym już na tym portalu zdaniu „nienawidzę was, drodzy studenci”. Natomiast kampania SMS-owa uwidoczniła prawdziwy i gro?ny sens tego urządzenia, które pozwala agitować bardzo osobiście, nieustannie. Gdybym uznawał język współczesnej nowomowy to powiedziałbym, że to gro?ny totalitaryzm, ale dla mnie to po prostu dowód, że podstawową społeczną funkcją tego elektronicznego chłamu jest jeszcze dokładniejsze wypranie i tak już pod względem intelektualnym dosyć czystych mózgów.

Józef Mackiewicz napisał kiedyś, że tylko prawda jest ciekawa. Cytuję tego wielkiego pisarza dlatego, że nie było chyba jeszcze tak nudnej kampanii. Szczytem nijakości były te niby-debaty. Dlatego najinteligentniejszy z biorących w nich udział przywódców - Aleksander K., nie był w stanie ukryć swego znudzenia. Neil Postman opisywał w jednej ze swoich książek XIX-wieczne debaty wyborcze w USA, gdzie kandydaci przemawiali na przemian po kilka godzin. Medialni mędrcy nie na darmo wyśmiewają długie przemówienia Fidela Castro, bo ich przeczytanie czy rozumiejące wysłuchanie na pewno przekracza ich możliwości. Ale nawet taka debata Sarkozy – Royal w czasie ostatnich wyborów we Francji trwała około 3 godzin, nikt tam nikomu nie przerywał jakimiś gongami, wrzaskami młodzieży czy politpoprawnymi pytaniami liberalnych sekciarzy spod znaku zielonych stron „Rzeczpospolitej”.

Jednak nasi przywódcy nie bez powodu solidarnie wszyscy zgodzili się na taką a nie inną formułę. Dłuższej debaty nie mieliby czym zapełnić, bo w odróżnieniu od przywódców jeszcze jako tako cywilizowanej Europy, o najważniejszych problemach swojego czasu nie mają zielonego pojęcia, a nawet więcej - w ogóle ich nie dostrzegają. Jest charakterystyczne, że wszyscy wielcy przywódcy zachodni mówią dzisiaj o ekologii bez względu na to, czy są z lewicy czy z prawicy, tylko u nas licytują się, kto wybuduje więcej autostrad. W takiej sytuacji skrywane ziewanie Aleksandra K. dobrze o nim świadczy, nawet jego skłonność do przypadłości filipińskiej upodabnia go w jakiś sposób do mędrców, którzy stracili już złudzenia, choć tu pewno dałem się nieco ponieść taniemu romantyzmowi.

Gdybym miał streścić kto kogo pokonał, to używając metafor kulinarnych coca-cola i fast foody wygrały z kiepsko przyrządzonym, tradycyjnym schabowym. Jeśli mam taki wybór, to z braku czegoś lepszego wybieram schabowy, ale mój żal z powodu jego porażki osłabia fakt, że w przypadku braci Kaczyńskich jest on przygotowany z wieprzowiny wyhodowanej w nowoczesnej, przemysłowej hodowli świń, a oni sami nie widzą w tym problemu.

Bawią mnie ostentacyjne narzekania PiS-owców na media. Swego czasu tak samo tłumaczył swoją klęskę AWS. To jasne, że Agora, TVN, Polsat były stroną w sporze i choć to, co robiły, w każdym szlachetnym człowieku budziło odrazę, to po ludzku trudno się im dziwić, że zachowywały się tak jak się zachowywały. Jednak przypomina mi się w tym miejscu jeden z wierszy Mariana Hemara, w którym wyobrażał sobie jak to Bierut sztorcuje swoich nadwornych wielkich skądinąd i poetycko od Hemara większych poetów, za to, że lud nie słucha ich, tylko jakiegoś kabaretowego tekściarza nadającego przez radio Free Europe. I Hemar wyobrażał sobie, że on tam gdzieś siedzi w kąciku i cichutko tłumaczy, że poeta z niego może i marny, ale sprawa słuszna.

I tak samo gdyby Jarosław Kaczyński potrafił poszerzyć pole pozytywnych działań o coś więcej niż walka z korupcją, gdyby wzorem Agory i Springera budował swoją lewicę, swoją prawicę i swoich zielonych, gdyby potrafił albo nie bał się wyartykułować rzeczywistych problemów i wad systemu, wtedy mógłby zmobilizować masy. Ci, którzy za klęskę PiS-u obwiniają media, zapominają albo nie chcą pamiętać, że 2 lata temu wystarczyła odrobina prawdy o rzeczywistych problemach Polski, wyrażona w haśle „Polski solidarnej” by wygrać, a przecież wtedy również publiczne media były zdecydowanie przeciwne PiS-owi i sytuacja na tym polu była jeszcze bardziej nierówna. Tymczasem PiS szybko zapomniał o tamtych hasłach. Nominacja Gilowskiej miała tu wymiar symboliczny. W rezultacie PiS-owcy za słabo się różnili od swoich rywali i doszło do sytuacji, w której Hemar z emigracji głosiłby, że on zbuduje ustrój w gruncie rzeczy taki sam jak Bierut, tylko bez korupcji. Wtedy nie miałby szans z Szymborską, Tuwimem czy Gałczyńskim.

Dlatego wystarczył jeden słabszy dzień lidera, głupia nadgorliwość szefa CBA, wydumane listy Ludwika Dorna i było po balu. I nie ulega dla mnie wątpliwości, że jeżeli PiS nie przypomni sobie, dlaczego wygrał 2 lata temu i nie zacznie szukać przyczyn przegranej głębiej niż w niuansach taktyczno-medialnych, wtedy do władzy już nie wróci.
8 listopad 2007

Olaf Swolkień 

  

Archiwum

Rada luzuje politykę
lipiec 29, 2004
Choć kiedyś niemieckie, teraz jednak polskie!
październik 29, 2004
Mirosław Naleziński
"Cóż powiedzieć - żal odjeżdżać!" Jan Paweł II
sierpień 19, 2002
PAP
Wpływy Chin szerzą się na świecie
wrzesień 2, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Uczcie się czytać między wierszami
marzec 3, 2009
PAP
Lepper nie ufa Kołodce, chce rozliczyć prezydenta
lipiec 30, 2002
PAP
Niewolnictwo w historii USA
marzec 26, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Żądza władzy
czerwiec 2, 2003
przesłała Elżbieta
"Polacy chcą wymiany złotego?"
wrzesień 17, 2007
PAP
Jakie ma intencje "elita przywódcza świata"
wrzesień 16, 2005
Marek Głogoczowski
IV Rzeczpospolita kontra Balcerowicz
marzec 24, 2006
Artur Łoboda
Najbardziej zabezpieczony majątek w Polsce
sierpień 6, 2002
PAP
Azerbejdżan wobec rywalizacji USA i Rosji
wrzesień 8, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
W 2002 roku dług publiczny wynosił 47,5 proc. PKB
styczeń 14, 2003
PAP
Dylemat Japonii: Ropa Naftowa Iranu czy Posłuszeństwo Wobec USA
luty 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Z Kanady
sierpień 31, 2003
Andrzej Kumor
Gówno zawsze wypływa na wierzch
styczeń 21, 2006
PAP
Pod presją
sierpień 12, 2003
Robert Popielewicz
Nie utopmy przyszłości w tej krwi
lipiec 16, 2003
Andrzej Kumor
Pipsztyk
wrzesień 15, 2002
korekta (ku pamięci)
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media