ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Zaproszenie Krzysztofa Mieszkowskiego do publicznej dyskusji na temat kultury 
30 listopad 2015      Artur Łoboda
Ofiary równe i równiejsze 
23 marzec 2024      Artur Łoboda
Agresja psychopatów wobec społeczeństwa 
23 lipiec 2014      Artur Łoboda
Powstało Polskie Stowarzyszenie Niezależnych Lekarzy i Naukowców 
3 czerwiec 2021     
Pan K. Wandzik  
2 czerwiec 2013      Artur Łoboda
"Gender" - ta wojna toczy się naprawdę 
14 grudzień 2013      Artur Łoboda
It is not 5G alone that causes the covid  
3 kwiecień 2021     
Kongres wprowadził kluczową zmianę w definicji szczepionki na kilka tygodni przed COVID-19 
6 listopad 2021     
Wspólny interes Polaków 
30 październik 2012      Artur Łoboda
Tekst - który czekał od kwietnia 
30 lipiec 2020      Artur Łoboda
Sto kilkadziesiąt pytań do p. prezydenta A. Dudy i p. premier B. Szydło oraz do władz PiS-u (V)  
15 październik 2016      Jerzy Robert Nowak
Żydowski protest przeciwko Kukizowi 
23 grudzień 2015      Artur Łoboda
List z Krakowa do ministra Glińskiego w obronie polskiej kultury 
16 grudzień 2015      latarnik
Czy rozdziobią nas kruki i wrony? 
27 marzec 2020      Alina
Experience it yourself 
30 maj 2021      Lombard
Kto mieczem wojuje 
10 luty 2025     
Miliony ofiar w Afryce? 
29 maj 2020      Artur Łoboda
Czy tylko ćpuny żyją w Polsce? 
25 marzec 2013      Artur Łoboda
*** 
6 lipiec 2018      Jolanta Michna
Zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia i sukcesów w nadchodzącym Nowym Roku 
23 grudzień 2015      Zaprasza.net

 
 

Głupcy dla "kultury"

Na Świecie, wokół granic Polski i w samym Kraju, rozgrywają sie wydarzenia, które budzą społeczny niepokój i wielką aktywność niezależnych dziennikarzy.
Ja w tym czasie zajmuję sie - z pozoru mało istotnymi tematami kultury.
Jest to oczywista konsekwencja mojej życiowej edukacji.
Kiedy dwadzieścia lat temu - prawie wszyscy Polacy żyli w amoku medialnego ogłupienia - przepowiadałem wszystko to - co ma dzisiaj miejsce.
Z braku jakiegokolwiek głosu wsparcia moich przewidywań - po wielokroć zadawałem sobie oczywiste pytanie: czy nie mam jakichś zwidów i po raz kolejny weryfikowałem swoje poglądy.
Dopiero w erze Internetu trafiłem na ludzi, którzy wyrażali podobne - do moich obawy.

Czarne przepowiedni stały się faktem, a jednocześnie żerem dla najemnych dziennikarzy, którzy obrócili swoje poglądy o 180 stopni i dziś idą w pierwszym szeregu naprawiaczy świata.
Ironizując słowa błazna o nazwisku Bauman - ja przechodzę do etapu "postnowoczesności", by robić to - co jest dla mnie oczywistym.
Warunkiem odzyskania suwerenności państwowej - jest w pierwszym rzędzie odrodzenie narodowej kultury.

Po 1989 roku - łatwo zniewolono Polskę dzięki temu obniżono standardy kultury - sprowadzając do nas zagraniczne łajno, a w pewnym momencie: wręcz zatrzymano istotę polskiej kultury - uruchamiając w jej miejsce zagraniczne montownie. Dokładnie tak samo - jak to ma miejsce w wypadku przemysłu.
Jednak pewna grupa ludzi - wśród których i ja się znajdowałem - wysadziła bramy więzienia Polskiej Kultury Narodowej.
Wtedy nasi wrogowie zainspirowali grupę "separatystów" którzy - podobnie jak ci na Ukrainie - wystąpili o oddzielenie kulturowe ich rejonu działania.
Ukraińskich separatystów wspiera Putin, a naszych Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Dzięki ministerialnym wsparciu finansowym - zaatakowano fundamentalne tradycje polskiej kultury. A ponieważ przez stulecia - sztuka europejska rozwijała się w obrębie wiary - to pierwsze uderzenia poszły na wiarę Polaków.
Po erze zdrojewszczyzny w kulturze - nastał czas Omilanowskiej, która stara się stwarzać pozory jakiejś znajomości kultury.
Bezmyślnie cytuje infantylne wypowiedzi swoich podwładnych, którzy z braku rzeczywistych kwalifikacji - ubarwiają swoje wywody pseudo mistyką i otoczką tajemniczości w kulturze.
Doskonałym dowodem są na to wypowiedzi Omilanowskiej - wokół prymitywnego happeningu o nazwie "Golgota piknik". Wypowiadała - napisane jej kwestie - których w ogóle nie rozumiała.

Brutalność działania w strefie kultury - przez neostalinowski Rząd Platformy Obywatelskiej - dostosowana jest do wymogu czasów - w których żyjemy.
Przypomnę więc dla porządku - jak to w czasach stalinowskich było.
Dla wywołania wrażenia dbałości o kulturę - stalinowcy budowali teatry i kina, a największym w historii Polski - symbolem obłudy - był Pałac Nauki i Kultury imienia Józefa Stalina.
Dziś kolos ten straszy Warszawiaków, ale jest jednocześnie pomnikiem zniewolenia.
W tym samym czasie - gdy stalinowcy tworzyli mit dbałości o kulturę - eksterminowali wszystkich nieprzydatnych im, bądź "wrogich klasowo" artystów.
W cyklu reportaży "Errata do biografii" - dowiedzą się Państwo więcej o tym - jak potraktowano wtedy polskich artystów.

Idąc tą samą drogą - współcześni neostalinowcy budują filharmonie i teatry, ale jednocześnie stworzyli listę artystów zakazanych i równolegle - rzekomych "autorytetów kulturowych", których należy pokazywać w mediach.
W Polsce mamy kilkadziesiąt tysięcy artystów - różnych specjalności. A w reżymowych mediach na okrągło pokazuje się tylko kilku wybranych.

Przy okazji propagandy medialnej - służącej tworzeniu wizerunku nowej Minister Kultury - występuje ona w różnych miejscach - wykazując ogromne "parcie na szkło".
Gdyby sama się tym nie chwaliła - to bym pewnie nie wiedział, że wystąpiła w programie Telewizji Polskiej, o jakże kulturalnym tytule "Kultura głupcze!"
Kultura głupcze! (TVP 2, 28.09.2014) - film zamieszczony na profilu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
http://youtu.be/EtPb8KugJSo

Kto ma być wedle autorów programu głupcem?
Moim zdaniem - to oni sami są nie tylko głupcami - co pospolitymi chamami, którzy mają czelność innych pouczać - gdy sami nie reprezentują podstawowych norm kultury.

Otóż w programie tym wystąpiły - miedzy innymi trzy brylujące w mediach "autorytety kulturowe", które dowodziły Polakom - jakimi to są "głupcami".
Była tam więc Anda Rottenberg, Jan Klata i Małgorzata Omilanowska.

W całej swojej publicystyce, sprowadzam używane słownictwo - do najprostszych zwrotów i unikam naukowych określeń - stosowanych przez specjalistów.
Wszystko po to - by większa grupa ludzi zrozumiała sens moich wypowiedzi. Skutkuje to czasem topornością formy, ale mnie to nie przeszkadza.
(Irytują mnie za to - zbyt częste literówki o połknięcia wyrazów, które wypaczają treść moich wypowiedzi. wynikają one z braku czasu na ponowne przeczytanie tekstu.)

Otóż błazen o nazwisku Klata chciał we wskazanym programie wystąpić przeciwko "petryfikacji kultury" - używając określenia z dziedziny geologii, a potem stwierdził "nie bójmy się tego słowa powiedzieć", że jesteśmy Narodem.
Ja nigdy - nie bałem się powiedzieć o Moim Narodzie, ale z pewnością do niego - nie należą kreatury pokroju Klaty, albowiem Naród - to w pierwszym rzędzie wspólnota w kulturze.
Ja natomiast - nie zauważam żadnego powinowactwa kulturowego z ludźmi pokroju Klaty, Rottenberg, Omilanowskiej, którzy w swoim prostactwie - czują się władni pouczać innych - jak powinni postępować.


Mimo ogromnego doświadczenia w kulturze - nigdy nie pozwalałem sobie - na pouczanie innych, chyba że są to agresywni politycy i pseudoautorytety kulturowe.
Pytany często przez twórców o moją opinię - staram się pomoc i doradzić - dla poszerzenia horyzontów patrzenia na ich twórczość, ale nigdy - nie narzucałem swojego zdania.
W przeciwieństwie do ludzi, którzy realizują politykę propagandową - neostalinowskiego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Odkąd Polską rządzi Platforma Obywatelska - doświadczamy niebywałego prymitywizmu członków Rządu.
Skompromitowali się wszyscy dotychczasowi ministrowie.
Bardzo bym chciał - by dokonał się choć jeden wyłom - w kulturze.
Z początku milczałem i czekałem na zaprezentowanie się nowej Minister. Nie różni się ona od swojego poprzednika - Zdrojewskiego, ani najsłynniejszej Muchy w Rządzie Tuska.
Jedynie lepiej zamaskowała swoich "doradców fryzjerów".
I tą smutną wiedzą dzielę się z Rodakami.

Artysta i teoretyk kultury
Artur Łoboda
Fundacja Promocji Kultury
www.fundacja.zaprasza.eu
11 luty 2015

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Elity w politycznym teatrze
czerwiec 2, 2002
Ryszard Bugaj
Czyżby innych w przedbiegach usuwano?
Słowo o książce "Obława" Joanny Siedleckiej (wyd. Prószyński i S-ka S.A.)

listopad 6, 2005
Wiesław Sokołowski
Moses
marzec 8, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Unia bez tajemnic Wielkie oszustwo (1)
listopad 19, 2002
http://www.naszdziennik.pl
Refleksja po latach
luty 21, 2008
Artur Łoboda
"Polacy chcą wymiany złotego?"
wrzesień 17, 2007
PAP
"Timeo Danae..." Nie wierzę Grekom, chocby nawet dary przynosili w pokorze........
lipiec 19, 2002
Koszty kapitulanctwa (2)
czerwiec 18, 2003
prof. Jerzy Robert Nowak
Co wolno prezydentowi?
wrzesień 8, 2006
Słuchacze Radia Maryja modlą się za Sowińską
marzec 13, 2008
PAP
Czemu służy upokażanie Mel’a Gibson’a?
sierpień 6, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Park kulturowy na Starym Mieście?
maj 30, 2005
Gazeta Wyborcza, 30 maja 2005r.
„Koniec afery paliwowej na Śląsku”. Początek afery pod nazwą polski Wymiar Prawa
styczeń 2, 2003
PAP
Świnki morskie w amerykańskich mundurach?
wrzesień 6, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Epidemia terroryzmu i jej siewcy
kwiecień 14, 2004
Marek Głogoczowski
Gdzie się podziały pożyczki?
styczeń 26, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
"Polsko, Twoja zguba w..."
grudzień 21, 2003
Marek Głogoczowski
Krzewienie Anty-Polonizmu
marzec 30, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Kres rządu Millera bliski.
styczeń 9, 2003
Piotr Mączyński
Konieczne dalsze prowokacje
luty 23, 2008
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media