ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

LESZEK MILLER. Najgorszy premier w historii Polski 
Dziś wielu stara się przedstawiać go jako autorytet – idol liberalnych mediów, a nawet, ku zaskoczeniu, części młodej prawicy. Ale kiedy spojrzymy na fakty, jego rządy z lat 2001–2004 jawią się jako czas biedy, bezrobocia i gigantycznej korupcji.
 
Jaki rodzaj zagrożenia przygotowują? 
Pociąg był gotowy już wiosną ubiegłego roku i czekał na stacji w Mediolanie. Teraz jest już oficjalnie w drodze. Co więcej, władze Włoch zapowiadają trzytygodniowy lockdown przeznaczony na masowe szczepienia. 
WHO to zbrodnicza organizacja terrorystyczna, należy ją zniszczyć 
Obecnie dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie pracuje nad ujawnieniem prawdy o WHO i rozpowszechnianiem informacji o jej zbrodniczych działaniach 
Dr Michael Yeadon: masowe morderstwa z paszportami szczepionek i szczepionkami uzupełniającymi 
Ten system jest wprowadzany za pomocą kłamstw w jakimś celu, i myślę, że celem jest całkowita totalitarna kontrola. 
Szokujące zdjęcia mikroskopowe skrzepów krwi pobranych od tych, którzy „nagle umarli” – po szczepieniu 
Struktury krystaliczne, nanodruty, cząstki kredowe i struktury włókniste, które są obecnie rutynowo znajdowane u dorosłych, którzy „nagle zmarli”, zwykle w ciągu kilku miesięcy po szczepieniu na kowid. 
1984 
Podstawowa lektura dla młodych Polaków 
Nanotechnologia w szczepionkach 
PIĄTA KOLUMNA - SPRAWOZDANIE Z PRAC NAD ANALIZĄ ZAWARTOŚCI I DZIAŁANIA "SZCZEPIONEK" NA COVID 
16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani 
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
Nastąpił globalny zamach stanu 
Oszustwo covid-19 zostało wymyślone w jakimś celu; była to część planu, który zaczął się na poważnie w latach 60., kiedy grupa ludzi spotkała się i zgodziła, że świat jest przeludniony. 
Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej 
Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy 
Dr Carrie Madej bada fiolki „szczypawek” i ujawnia przerażające wyniki 
Dr Carrie Madej przedstawia na Stew Peters Show co znalazła w fiolkach szczypawek Moderna i J&J 
Hashtag COVID1984 
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
Izby lekarskie to organizacje przestępcze 
 
Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności 
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
więcej ->

 
 

Wszystko musi przejść przez centralę



Zygmunt Grzesiak - absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego (socjologia), były szef oddziału małopolskiego istniejącej w latach 1984-1989 Liberalno-Demokratycznej Partii "Niepodległość", działacz Porozumienia Centrum, szef przemyskiego oddziału InvestBanku.

Andrzej Kumor: Mówi się, że właściwie cała bankowość jest opanowana przez komunistów. Ty jesteś szefem oddziału banku w Przemyślu, nie należałeś do nomenklatury - jak to jest, z jakiego klucza tam jesteś?

Zygmunt Grzesiak: Zanim zostałem szefem banku, zajmowałem się upadłościami i likwidacjami przedsiębiorstw, różnych, państwowych, prywatnych, spółdzielni. W tym czasie, gdy wchodził do Przemyśla Invest-Bank, akurat byłem likwidatorem Banku Spółdzielczego.
Szefostwo banku zjechało do Przemyśla i zwróciło się do zarządu miasta o wynajęcie lokalu na bank i ewentualne wskazanie człowieka, który mógłby im poprowadzić taką firmę. No i zostałem wskazany ja. Tak się składa, że akurat znam tych ludzi z zarządu miasta, ale to nie miało znaczenia...

A.K.: Czy to jest Porozumienie Centrum?

Z.G.: Tak, ci ludzie z zarządu miasta to tak ale tu nie chodziło o klucz partyjny, bo jest rzeczą oczywistą, że na takim szczeblu, jak ja jestem, to w grę wchodzą kompetencje i umiejętności; dopiero na wyższym szczeblu liczą się układy, powiązania, znajomości, różne możliwości.
Ja akurat byłem człowiekiem użytecznym dla takiej firmy, która wchodzi, ponieważ znam wszystkich ludzi, których znać należy przy rozkręcaniu oddziału banku, a jak InvestBank wchodził do Przemyśla, to to już był jedenasty bank w tym mieście.

A.K.: Czyje to są pieniądze, InvestBank? Kto to ma?

Z.G.: Kapitał jest niemalże całkowicie polski. 12 proc. czy 13 proc. akcji ma jakiś bank szwajcarski nie pamiętam jego nazwy poza tym to są same osoby prawne z Polski; przedsięborstwa, różne spółki akcyjne, spółki z o.o. Kapitał, taki jak każdy w Polsce...

A.K: Czyli jaki? Komunistyczny?

Z.G.: Może, nie tak politycznie... Kapitał na pewno nie jest legalny, bo to jest oczywiste; nie dało się w latach 80., na początku 90. zdobyć legalnie takiego kapitału, na którym można by było założyć bank.

A.K.: To w jaki sposób go zdobywano?

Z.G.: Ten akurat bank powstał pośrednio poprzez firmę "Drewbud". Była taka firma "Drewbud", która budowała domki metodą przemysłową... Firma "się wzięła i rozpadła", ale pieniądze, które ludzie włożyli, zostały przeniesione do banku to tak w skrócie, bo to nie tylko, ale główny kapitał stąd pochodzi.

A.K.: Czyli okradziono ludzi, którzy zainwestowali w "Drewbud", który zbankrutował, a pieniądze przełożono w bank...

Z.G.: ... przetransferowano w bank. Jak to się technicznie odbywało, to trudno mi powiedzieć, bo całej drogi, wędrówki tego kapitału nie znam, ale to tak mniej więcej wyglądało.

A.K.: Mówi się, że banki są kluczem do obecnej pozycji byłej nomenklatury czy komunistów w Polsce...

Z.G.: Bo to prawda!

A.K.: Czyli wszystkie sprawy, związane z kredytowaniem przedsięwzięć odbywają się przez "krewnych i znajomych Królika"?

Z.G.: W tej chwili jedyną drogą pozyskania legalnie poważnego kapitału to jest kredyt, bo samego naszego rodzimego kapitału jeszcze nie ma. Na Zachodzie taki kapitał istnieje też jeszcze poza bankiem, u nas taki kapitał jest tylko w bankach.
Z tego co mi wiadomo, rady i zarządy wszystkich banków to są ludzie wszyscy pośrednio lub bezpośrednio powiązani między sobą działalnością albo w samych strukturach pezetpeerowskich, albo - jak w przypadku BGŻ-tu - peeselowskich czy zeteselowskich jeszcze wtedy. Tak czy inaczej, jest to ten krąg ludzi, którzy w latach 70. i 80. stanowili taką elitę partyjną, nie tę na wierzchu, pokazywaną w telewizji, ale tę rzeczywistą, tych wszystkich działaczy.
Bo ta elita, która była pokazywana w telewizorach, typu Jaruzelski, Kiszczak itd., wszystko firmowała, a za nimi kryli się ludzie, którzy w tej chwili obsiedli i politykę, i finanse, i zarządzanie.

A.K.: Czy myślisz, że jest jakaś szansa, aby w tym kraju zaistniał jakiś kapitał oprócz komunistycznego; czy też komuniści blokują wszystkie możliwości wejścia takich pieniędzy i chronią ten przywilej?

Z.G.: Jest rzeczą oczywistą, że będą się bronili przed tym, bo jest w ich interesie, aby nie było konkurencji.
Konkurencja, na przykład... Dla ludzi z zewnątrz może jest to niezrozumiałe z naszego punktu widzenia to jest tak: oczywiście, istnieje ileś tam banków. One wszystkie konkurują na rynku; zabiegają o klientów, o możliwości działania ale to jest konkurencja w ramach jednej rodziny.
Tak na prawdę nie ma tutaj konkurencji! Żadnej! Jest tylko dzielenie się możliwościami zdobywania łupów - to tak mówiąc brzydko.
Cały sektor bankowy nastawiony jest w gruncie rzeczy, ten poważny sektor bankowy, mówię o dużych bankach, nastawiony jest na obsługę interesów ludzi, którzy wywodzą się z nomenklatury. Zresztą na całym świecie banki po to są...


A.K.: A co z obsługą zagranicznych kredytów, które tutaj w mniejszej czy większej ilości spływają?

Z.G.: Wszystkie linie kredytowe i Phare'owskie, i Banku Światowego, czy Funduszu Walutowego są kontrolowane... tzn. przepływ tych środków jest kontrolowany przez dwie nie zwalczające się grupy raczej bym powiedział, że są to grupy, które podzieliły między siebie sfery wpływów. Jedna związana jest z dawną nomenklaturą komunistyczną, a druga związana z obecną Unią Wolności.
Oni podzielili sobie sfery wpływów pewnie nieformalnie i nie na piśmie, ale przypuszczam, że każdy doskonale wie, gdzie można wejść, a gdzie nie i kontrolują te pieniądze, które płyną z Zachodu.
W zasadzie nie ma w tej chwili takiej możliwości, żeby jakiekolwiek poważne pieniądze przepłynęły tutaj na nasz rynek bez pośrednictwa albo jednej, albo drugiej grupy. A to wbrew pozorom są potężne pieniądze, bo nawet przy prowizjach rzędu... No, niektóre banki biorą sobie nawet 3 proc. prowizji za obsługę linii kredytowej, co przy kwotach rzędu kilkudziesięciu czy kilkuset milionów dolarów daje na prawdę duże pieniądze.
Te banki z tego żyją mówiąc krótko. Jest kilka banków, które się w tym wyspecjalizowały.

A.K.: Jak ci się pracuje, tam gdzie pracujesz? Czy odczuwasz jakieś naciski?

Z.G.: Znakomicie! Zupełnie żadnych.
Wszystkie rozgrywki polityczne odbywają się na szczeblach zarządów banków, w centralach; w oddziałach, na tych niższych szczeblach tego się w ogóle nie odczuwa. Nie ma potrzeby, żeby to w ten sposób robić, dlatego że wszystkie poważne interesy, gdy chodzi o duże pieniądze, są załatwiane na szczeblu central.
Oddziały mają jakieś tam kompetencje, ale nawet gdyby któryś z szefów oddziałów chciał na własną rękę podjąć się, na przykład, prowadzenia jakiegoś interesu z lokalną ekipą, to i tak tego nie zrobi, bo wszystko musi przejść przez centralę.

A.K.: Serdecznie dziękuję za rozmowę.
14 marzec 2004

 

  

Archiwum

Przygotowac sie do referendum
maj 27, 2003
Zenon Baranowski
Wpisywanie informacji do encyklopedii Wikipedia
styczeń 10, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Ulepić człowieka
listopad 12, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
Trzymamy się zasad(y) - Jak kraść to miliony
wrzesień 3, 2007
Marek Głogoczowski
Ameryka jedną z żydowskich kolonii?
marzec 17, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Komunikat
styczeń 4, 2006
Zbigniew Rutkowski
Janowski żąda głosowania w sprawie Stoen-u
grudzień 3, 2002
PAP
"Wotum nieufności" wobec MON
sierpień 2, 2002
PAP
Czy wydatki na wojnę w Iraku odraczają kryzys gospodarczy w USA?
wrzesień 11, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Nowy *Dziennik* z usterkami
kwiecień 22, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Były agent służb PRL w zarządzie Polskiego Radia
sierpień 29, 2002
PAP
Schroeder: Niemcy nie pozwolą na fiasko negocjacji
grudzień 13, 2002
zaprasza.net
Potomkowie Jakuba Szeli
luty 27, 2007
Artur Łoboda
Szpilkami rozpalają facetów
luty 2, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Czwarta władza
SOBCZAK i SZPAK

styczeń 6, 2004
http://angora.pl
Chiny wykorzystują echa zimnej wojny
marzec 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Robienie w konia
sierpień 26, 2006
Andrzej Warchałowski
Merkel i niemiecka hipokryzja
sierpień 27, 2008
Jan Engelgard
Tabu polityczne
sierpień 8, 2006
Stanisław Michalkiewicz
MSP unieważniło przetarg na doradcę przy sprzedaży PKOBP
grudzień 27, 2003
Reuters
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media