|
Pokojowa Wizja Bliskiego Wchodu
|
|

Wizja pokojowa Bliskiego Wchodu w oczach amerykańskiego analityka, pułkownika Dan’a Smith’a, jest możliwa, ale niestety nie pewna. Wizja ta opiera się na pokojowym porozumieniu Iranu z Arabią Saudyjską, w celu stabilizacji całego regionu Zatoki Perskiej i Morza Kaspijskiego bogatego w złoża ropy naftowej i gazu ziemnego.
Głównym elementem tej stabilizacji polityczno-ekonomicznej byłby wspólny nacisk dyplomatyczny Teheranu i Riyadhu na Bagdad, żeby Irakijczycy odrzucili wszelką formę okupaji i istnenie baz amerykańskich w Iraku, w zamina za pomoc Arabii Saudyjskiej i Iranu w unowocześnieniu produkcji złóż w Iraku, tak żeby USA pozwoliło tym trzem państwom uruchomić bliską kooperację w ramach OPEC (Organization of Petroleum Exporting Countries).
Najazd USA na Irak w 2003 roku, dla dobra Izraela i przemysłu energetycznego oraz zbrojeniowego, rozpętał konflikty między szyitami i sunnitami. Konflikty te zmniejszą się proporcjonalnie w miarę ewakuacji wojsk amerykańskich. Siły wojskowe Iraku stały by wobec możliwości obrony interesów zjednoczonego Iraku, zamiast służby pod kontrolą USA, w pacyfikacji mającej na celu umożniwienie rabunku paliwa Iraku w ramach PSA (Profit Sharing Agreement), który jest obecnie narzucany parlamentowi w Bagdadzie jako „Oil Law” („Prawo Regulujące Naftę”).
W obliczu katastrofy wywołanej w Iraku przez najazd dokonany według planów ekstremistów z obozu sjonistyczno neokonserwatywnego i wobec potępienia tego najazdu obecnie przez więklszość wyborców USA, Waszyngton będzie doświadczać coraz większych trudności i dalszego upadku prestiżu USA na świecie.
Nikt nie może zabronić dostępu USA do Zatoki Perskiej, ale swoboda działania w tym regionie będzie coraz trudniejsza dla Amerykanów, w miarę jak państwa tego regionu oponują przeciwko zbrojnej amerykańskiej interwencji. Opozycja ta zaczyna przybierać formę rokowań na najwyższym szczeblu między Iranem i Arabią Saudyjską, mimo faktu że szyici rządzą w Teheranie a sunnici w Rhiyadh. Koran nakazuje solidarność muzułmanów przeciwko obcej okupacji.
Następny prezydent USA może pozytywnie pokierować historią Bliskiego Wschodu za pomocą ewakuacji wojsk amerykańskich z Iraku, co pewnie trwałoby do 2009 roku. W takim wypadku historycy 21go wieku opistywać będą pierwszą dekadę tego wieku jako koniec krawawych kolonialnych pacyfikacji, a nie początek ich na resztę stulecia.
Tymczasem okupacyjne wojska amerykańskie utrzymywane są na poziomie najwyższym i prawdopodobnie władze okupacyjne będą musiały pozbyć się rządu premiera Nuri al-Maliki i zastąpić ten rząd kolejnym rządem mnarionetkowym. Jednocześnie w ramach prywatyzacji na terenie Iraku jest więcej cywilów zakontraktowanych do wszelkiego rodzaju usług dla władz okupacyjnych, niż liczba 170,000 okupacyjnych wojsk USA.
Wojsko Iraku będzie nadal urzywane w celach pacyfikacji, ale prawdopodobnie USA zatrudni też byłych oficerów z partii Ba’ath Saddama Husseina w procesie wygrywania sunnitów przeciwko szyitom. Jak dotąd rząd Bush’a nie opublikował decyzji czy ma zamiar prosić Irakijczyków o pozwolenie na utrzymanie permanentnych wojskowych baz amerykańskich na terenie Iraku.
W obliczu możliwości zmian w równowadze sił w regionie Zatoki Perskiej i możliwości ewakuacji wojsk amerykańskich, co stało by się według woli większości wyborców w USA, jest rzeczą naturalną że Riyadh sunnitów i Teheran szyitów będą w stanie wywrzeć nacisk dyplomatyczny na Bagdad, żeby odrzucił jakąkolwiek formę okupacji przez wojska USA, (włącznie z bazami wojskowymi) w zamian za inwestycje saudyjskie i irańskie potrzebne do uruchomienia pełnej produkcji w zasobów Iraku, które to zasoby oceniane są jako drugie największe na świecie, po zasobach Arabji Saudyjskiej.
Trzeba pamiętać konsekwencje po pierwszym najeżdzie na Irak, sprowokowanym niby przyzwoleniem przez USA, żeby Saddam Hussein przyłączył Kuwejt, starą prowincję Mezopotamji, wydzieloną jako oddzielne państwo w ramach polityki brytyjskiego imperium kolonialnego. Po tym naje?dzie ograniczono produkcję ropy naftowej Iraku do tak niskiego poziomu, że Saddam Hussein wogóle nie ponosił żadnych kosztów na konserwację szybów i urządzeń przemysłu naftowego.
Obecnie potrzebne są inwestycje wielu miliardów dolarów w celu dużego podniesienia produkcji szybów w Iraku. W warunkach wojny domowej i przy krawych walkach, które pod okupacją USA pochłonęły ponad 3,500 strat w poległych żołnierzach USA i ponad 700,000 zabitych Irakijczyków. Miliony spośród nich pozbawiono dachu nad głową i spowodowano ucieczkę za granice pona dwo milionów Irakijczyków. W takich warunkach korporacje międzynrodowe nie chcą ryzykować inwestycji miliardów dolarów w celu uruchomienia pełnej produkcji zasobów naftowych w Iraku..
Wizja pokojowa Bliskiego Wchodu oferowana przez emerytowanego amerykańskiego analityka sztabowego, pułkownika Dan’a Smith’a, jest logiczna, ale niestety wizja ta jest w kolizji z obecnym nawoływaniem do amerykańskiego ataku na Iran, przez lobby Izraela w USA, a zwłaszcza przez zaciekłego sjonistę i wpływowego senatora Josph’a Liebermana.
Lieberman opublikował podjudzający do wojny przeciwko Iranowi artykuł o Iraku pod tytułem „Iran’s Proxy War” w „The Wall Street Journal z 6go lipca, 2007. Liebermanowi wtóruje Bush kiedy zaleca długoterminową okupację Iraku, tak jak przez ponad 60 lat działają bazy USA w Koreji Południowej.
Tymczasem, przez granicę z Iranem, Irak otrzymuje dostawy elektryczności, oraz żywności i wiele towarów pierwszej potrzeby. Nie wiadomo ile ciężrówek dziennie przekracza granicę Iraku z Iranem, ale wiadomo że około 90% ludnosci Iraku mieszka w zasięgu stu mil od granicy Iran, który dziś jest jedynym krajem swobodnie handlującym z ludnością okupowanego Iraku.
Pokojowa wizja pułkownika Smith’a opiera się na logicznej możliwości zawarcia dyplomatycznego porozumienia Iranu z Arabią Saudyjską, w celu stabilizacji całego regionu Zatoki Perskiej i Morza Kaspijskiego, bogatego w złoża ropy naftowej i gazu ziemnego. Pułkownik Dan Smith jest analitykiem spraw wojskowych przy centrze Foreign Policy i Focus (Polityka Zagraniczna w Ogniskowej). Ma on własną stronę internetową „The Quaker’s Colonel.”
www.pogonowski.com |
|
8 lipiec 2007
|
|
Iwo Cyprian Pogonowski
|
|
|
|
Perfidia J. T. Grossa
luty 14, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Dominacja na rynku "twardych" narkotykow.
sierpień 22, 2005
Goska
|
Dyskusja na poprawkami do Traktatu Lizbonskiego
marzec 19, 2008
przesłała Elżbieta Gawlas
|
Lekcja z przeszłości
styczeń 3, 2003
zaprasza.net
|
List
lipiec 29, 2003
Jerzy Przystawa
|
"Wojna przeciwko terrorowi" ?le idzie w Afganistanie
grudzień 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Rabini i Bush
wrzesień 19, 2006
przysłał prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Pyjas ofiarą prowokacji SB wobec Gierka?
czerwiec 27, 2008
interia.pl
|
Dopłaty do leczenia ?
styczeń 17, 2008
A. Sandauer
|
Kaczyński: przychylność dla bossów
sierpień 9, 2002
PAP
|
Krzyczmy i my
styczeń 20, 2004
Andrzej Kumor
|
Kargul na urzędzie
maj 3, 2005
Witold Filipowicz
|
Christians in Jerusalem want Jews to stop spitting on them
listopad 14, 2007
przysłał ICP
|
O NADZIEI, czyli PORAŻKI MOGˇ BYĆ NASZYMI SUKCESAMI
lipiec 25, 2008
Marek Jastrząb
|
Korzysci z inwestycji zagranicznych i stymulacji rozwojowych.
Koszty aneksji do UE (7)
marzec 31, 2003
Włodzimierz Bojarski
|
Kara śmierci - kryterium suwerenności
sierpień 7, 2006
Antoni Ramz
|
Z gębą pełną frazesów
kwiecień 2, 2008
|
"Polska zemsty walczy z Polską nadzieji" według Michnika
czerwiec 29, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Budżet Krakowa na 2003 roku
grudzień 11, 2002
(SIE) http://www.dziennik.krakow.pl
|
Alek czyli głupi Jaśko
wrzesień 16, 2003
Artur Łoboda
|
więcej -> |
|