ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Informacja o przestępstwie popełnionym przez NIK 
29 maj 2015      Artur Łoboda
Krzyżu Chrystusa 
11 kwiecień 2020     
Bądźmy mądrzejsi od żydów 
19 kwiecień 2019      Artur Łoboda
While Macron Was Condemning Nationalism, Poland Has Their Largest Independence Day March Ever 
16 listopad 2018      Oppressed Media
Powstało Polskie Stowarzyszenie Niezależnych Lekarzy i Naukowców 
3 czerwiec 2021     
Po wyborach 
6 lipiec 2010      Goska
Grecja: Będą nowe wybory 
30 grudzień 2014      www.polskawalczaca.com
Zadluzenie w demokracji 
19 sierpień 2010      Goska
Przyjacielska dezinformacja 
10 czerwiec 2021     
Wizyta Einsteina u Noblisty Alberta Michelsona 
5 maj 2014      Iwo Cyprian Pogonowski
Tusk poleciał do Indii 
5 wrzesień 2010      Goska
Kowidowe perpetuum mobile 
3 styczeń 2022     
Kto dzisiaj nami kręci 
27 listopad 2014      Artur Łoboda
Mała Ina 
13 maj 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Międzynarodowy Marsz o wolność, sobota 19.12.2020. Stop przymusowi szczepień! 
19 grudzień 2020      stowarzyszenierkw.org
Buldog 
22 listopad 2013      Artur Łoboda
Kiedy ciota gubi gacie 
23 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Co by tu jeszcze ukraść Panowie, co by ty jeszcze... 
20 październik 2023      Artur Łoboda
Jak prostytutka z dziwką 
22 maj 2009      Artur Łoboda
Telewizja Republika - Grzegorz Braun (reżyser filmowy, publicysta) - Wolne Głosy 2016-05-06  
7 maj 2016      Telewizja Republika

 
 

Fatalna kondycja rynków wschodzących zwiastunem polskich problemów. Część 1.

Dzieje się to, co stać się musiało. Wszechobecny socjalizm zbiera swoje żniwo. Państwa rozwijające się jak i rozwinięte borykają się z zadłużeniem, deficytem i zbyt rozrośniętym sektorem publicznym. Mechanizm jest prosty: władza rozpoczyna sprawowanie swojej funkcji z niskimi podatkami i małym rządem, następnie – w którymś momencie – rozdaje pieniądze pod pretekstem pomocy najuboższym. W konsekwencji wzrasta liczba biednych, budżet państwa się nie zamyka, a zwiększa się deficyt i zadłużenie kraju. Do tego dochodzą dodatkowe obciążenia: obsługa świadczeń wymaga większej liczby urzędników, a także systemów nadzoru i kontroli, a ulgi podatkowe stwarzają szerokie pole do nadużyć. Zanim się ktokolwiek spostrzeże, ograniczenie wydatków będzie już niemożliwe, a społeczeństwo w kolejnych wyborach rządowych zdecyduje się na kandydatów, którzy przelicytują poprzedników.

Polska należy do gospodarek wschodzących i ma szansę, obserwując inne kraje z tej grupy, niejako z wyprzedzeniem przyjrzeć się problemom, przed którymi stanąć może i nasze państwo. Niestety, niewielu Polaków zastanawia się nad trudnymi dla społeczeństwa kwestiami, m.in. nad tym, że również i my, podobnie jak mieszkańcy Wenezueli, możemy doświadczyć stania w kilometrowych kolejkach po żywność. Nie chcemy myśleć o tym, że i my możemy zmagać się z 60% bezrobociem, tak jak mieszkańcy Puerto Rico.

Przygotowywanie się na ciężkie czasy nie jest przyjemne, ponieważ wiąże się z ograniczeniem konsumpcji i koniecznością oszczędzania. Kryzys jednak zawsze przychodzi, czy nam się to podoba czy nie, a wytrwanie w nim i zachowanie komfortu życia w tych trudnych chwilach, będzie zależało od naszych przygotowań i umiejętności rozpoznania sytuacji.

Zanim przejdę bezpośrednio do spraw Polski i opiszę, w którym kierunku mogą zmierzać wydarzenia w naszym kraju, nakreślę w skrócie sytuację krajów o strukturze gospodarki podobnej do polskiej.


Puerto Rico

Puerto Rico to wyspa położona na południe od Florydy. Jest częścią Stanów Zjednoczonych, jednak nie funkcjonuje w 100% na zasadach wspólnych dla wszystkich pozostałych stanów Ameryki. Wyspa znajduje się pod jurysdykcją USA, jej walutą jest dolar amerykański, a mieszkańcy Puerto Rico są również obywatelami Stanów Zjednoczonych. Różnica polega na tym, że nie płacą podatków federalnych i mogą poszczycić się daleko posuniętą autonomią w zakresie ustawodawstwa. Status wyspy można zatem – z pewnym przybliżeniem – odnieść do członkostwa Polski w UE.

Problemy finansowe, które niszczą gospodarkę wyspy i powodują, że duża liczba mieszkańców ją opuszcza, wynikają bezpośrednio z rządowego rozdawnictwa. Programy socjalne i rozrośnięty sektor publiczny powodują, że podatki – pochodzące od prywatnych przedsiębiorstw czy biznesów turystycznych – nie wystarczają, aby w pełni pokryć wydatki rządowe. W konsekwencji budżet Puerto Rico ustalano każdego roku z coraz wyższym deficytem.

Dług publiczny, który urósł w ostatnim roku do 70 mld USD ostatecznie zdławił wzrost gospodarczy. Przedsiębiorcy w tej sytuacji zwyczajnie nie są w stanie rozwijać własnych firm. Nie mają możliwości rozszerzania zakresu produkowanych dóbr czy powiększania rynków zbytu, ponieważ podatki powodują wzrost ceny ich wyrobów. Tracą zatem na konkurencyjności i przegrywają na rynku z zamorskimi producentami czy też w walce o turystę.

Kolejnym, bardzo silnym ciosem uderzającym w atrakcyjność Puerto Rico jest USD. W normalnych warunkach problemy gospodarcze powinny spowodować zdewaluowanie rodzimej waluty. Sytuacja ta doprowadziłaby co prawda do zubożenia społeczeństwa, ale wzrost konkurencyjności krajowej produkcji rozszerzyłby możliwości zbytu własnych produktów oraz obniżył koszty ponoszone przez turystów. Napływ kapitału z zewnątrz pomógłby wyciągnąć kraj z kłopotów – umożliwiłby osiągnięcie ugody z kredytodawcami i przeprowadzenie reform w kraju. Niestety, silny dolar, który jest walutą Puerto Rico, skutecznie przeciwdziała takiemu rozwojowi wydarzeń, a to utrzymuje lokalną gospodarkę w depresji.

Mamy zatem nasilającą się emigrację obywateli wyspy na kontynent, 60% bezrobocie i zmniejszającą się przez to bazę podatkową. Nie zaradził problemom nawet status raju podatkowego, którym rząd starał się ściągnąć do siebie kapitał z zewnątrz.

Mimo iż Puerto Rico jest terytorium zależnym od USA, kongres nie zamierza udzielić pomocy bankrutującej autonomii. W konsekwencji wyspa skazana jest na podobny los, jaki spotkał Detroit. Rząd, aby opłacić służby mundurowe i pracowników opieki zdrowotnej, został zmuszony do wyprzedawania narodowego majątku. Pozyskane w ten sposób źródło finansowania nie zahamowało jednak ciągle rosnącego długu. Jedynym wyjściem z tej sytuacji jest zerwanie więzi ze Stanami Zjednoczonymi, emisja własnej waluty i drastyczne zmniejszenie wydatków publicznych. Do tego rozwiązania otwarcie nawołuje i próbuje przekonać własnych obywateli obecny gubernator wyspy, Alejandro García Padilla.


Wenezuela

Wenezuela, to kraj, który może posłużyć jako modelowy przykład konsekwencji polityczno-ekonomicznych, które są efektem opanowania państwa przez socjalistów. Kraj bogaty w surowce, o dobrym położeniu geograficznym, z dostępem do oceanu i ciepłym klimatem, zapada się pod ciężarem „równości i sprawiedliwości”. Prezydent Maduro, który przejął stery po Chávezie, doprowadził naród na skraj przepaści.

Na skutek znacjonalizowania złóż ropy naftowej i obciążenia obcego kapitału drakońskimi podatkami, wycofały się z kraju zagraniczne przedsiębiorstwa. Jednocześnie kontrole kapitałowe i wysokie daniny publiczne skutecznie zapobiegają rozwojowi własnego sektora prywatnego. Na domiar złego, skorumpowanemu do cna rządowi pomaga lokalna mafia, która dysponuje lepszym sprzętem niż wojsko.

Władze odcięte od zewnętrznych źródeł finansowania, aby utrzymać system socjalny i wypłaty dla służb publicznych, drukowały coraz większe ilości waluty. W konsekwencji inflacja w Wenezueli (w czasie ostatniego 1,5 roku) sięgnęła już powyżej 1000% i przebiła polską inflację z przełomu lat 1989-1990. Bezrobocie, braki towarów na półkach i samosądy rozwścieczonego tłumu są codziennością w Karakas, stolicy Wenezueli.

Sytuacja w kraju jest wypadkową kilku kluczowych czynników. Chávez, poprzedni prezydent Wenezueli, przeprowadził repatriację złota z magazynów w bazie Fort Knox. Naraził się tym rządowi USA i bankierom z Wall Street, co spowodowało nasilenie ataków finansowych na kraj, które rozpoczęły się po nacjonalizacji pól naftowych.

Kolejnym czynnikiem, który przyczynił się do fatalnej sytuacji Wenezueli, jest rozdawnictwo rządu. Władze wprowadziły niskie ceny paliw i świadczenia socjalne dla obywateli, czym obciążyły ponad miarę możliwości budżet państwa. Jednocześnie w politycznych kręgach rozwinęła się korupcja, która zawsze łączy się z wyzyskiem i okradaniem własnego społeczeństwa przez uprzywilejowane elity z rządowymi koneksjami. Ostatnim gwoździem do trumny okazał się dodruk waluty, który pogłębił dewastację gospodarczą kraju.

Skalę niekompetencji w rządzeniu krajem ukazuje również problem z podażą nowych banknotów. Wenezuela nie posiada dostatecznie dużych drukarni, aby sprostać zapotrzebowaniu na nową walutę, co zmusza rząd do zlecania realizacji druku boliwara za granicą. Tu pojawia się kolejny problem – za dostawy banknotów władze muszą zapłacić w dolarach, a tych oczywiście brakuje, więc w konsekwencji zabraknie pieniędzy na dodruk waluty. Przykład Wenezueli – modelowego państwa socjalnego – pokazuje, że nawet hiperinflacja może się tam ostatecznie nie udać.


Wietnam

Wietnam, w przeciwieństwie do Wenezueli, nie zmaga się z hiperinflacją, za to boryka się ze zjawiskiem deflacji. Wietnamski bank centralny starał się utrzymać parytet donga do dolara, niestety zamiast oczekiwanych efektów, poniesiono ogromne straty. Głównym powodem tego problemu była duża ilość długów denominowanych w USD, z których korzystali tamtejsi przedsiębiorcy. Mechanizm był analogiczny do tego, który dotyczy polskich kredytów hipotecznych, zaciągniętych przez nabywców we franku szwajcarskim. Przedsiębiorcy mieli wybór: wziąć kredyt w dongu na 8% lub w dolarze na 3%.

Wietnamczycy – sąsiedzi Chin, Korei Południowej, Japonii czy Indonezji, mają silną konkurencję ze strony sąsiadów. Korzystali więc z każdej okazji by rozwijać własny przemysł. Tańsze kredyty do finansowania kosztów operacyjnych były jedną z możliwości, na którą się zdecydowano. Dług dodatkowo otrzymał od rządu gwarancje wypłacalności, po to aby uwiarygodnić kredytobiorców i jeszcze bardziej wpłynąć na obniżenie kosztów finansowania.

Problemy rozpoczęły się wraz ze wzrostem notowań USD w połowie 2014 roku. Kurs dolara umocnił się średnio o 20-30% w stosunku do walut rynków wschodzących. Dla silnie zalewarowanych wietnamskich przedsiębiorców oznaczało to bankructwo. Koszty długu co prawda mocno nie urosły, ale wzrósł kurs wymiany waluty. Od początku 2015 roku bank centralny walczył o utrzymanie parytetu do USD, jednak w sierpniu dał za wygraną i pozwolił na skokową dewaluację donga. Obecnie starania banku zmierzają w kierunku utrzymania wąskich widełek kursu USD/VND, ale ostateczny wynik zmagań jest oczywisty.

Wietnamscy przedsiębiorcy stanęli więc przed tym samym problemem, z którym borykają się polscy frankowicze. Sytuację dodatkowo skomplikował kurczący się – na skutek kryzysu finansowego i spadku światowego popytu – wolumen sprzedaży wietnamskich produktów. Rosnące zobowiązania w dolarze i słabnący dong spowodowały brak płynności finansowej, a następnie bankructwa kolejnych przedsiębiorstw. Konieczność spłaty coraz większych długów wysysa z gospodarki walutę, a to ostatecznie powoduje jej deficyt. Sytuacji Wietnamczyków nie poprawia ani spadająca siła nabywcza ludności, ani działania rządu banku centralnego, który stara się wyprzeć wpływ USD w całym kraju.


Polska

Polską gospodarkę dławią te same problemy, które możemy zauważyć we wszystkich wyżej opisanych przykładach. Skala zagrożeń, jak i rozwój wydarzeń, są na razie mniejsze , ale wszystko jeszcze przed nami. Mamy zatem możliwość spojrzeć niejako w przyszłość i obserwować konsekwencje podobnych politycznych i gospodarczych decyzji, podejmowanych w innych krajach. W kolejnym artykule opiszę szczegółowo sytuację Polski i postaram się przedstawić możliwości rozwoju wydarzeń w naszym kraju w najbliższych latach.


Zespół Independent Trader

Źródło: Independent Trader - Niezależny Portal Finansowy

http://independenttrader.pl/fatalna-kondycja-rynkow-wschodzacych-zwiastunem-polskich-problemow.html
31 maj 2016

www.independenttrader.pl 

  

Komentarze

  

Archiwum

Handel bezpieczeństwem-ostatni atut Polski
luty 28, 2007
wasylzly
Dziennikarzom brakuje szacunku dla prawdy
październik 27, 2008
Artur Łoboda
List otwarty do Jerzego Urbana
luty 6, 2006
Izaak Mosze Goldberg
"Pomiędzynarodówka agresywnego durnia i nadętego półgłówka"
marzec 1, 2004
Artur Łoboda
Prawo po amerykańsku: strzelać do każdego
maj 4, 2005
baba
Kozakiewicz sprzedał swój gest
czerwiec 4, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Aniołowie Zagłady
kwiecień 6, 2006
przesłała Elzbieta
Edukacja "rozwolniona" (liberalna) dla potrzeb społeczeństwa o „dwóch szybkościach”
listopad 7, 2005
Marek Głogoczowski
6,5 mld euro z unijnego budżetu dla Polski” (?)
listopad 29, 2002
Adam Zieliński
Lepiej zlikwidować
grudzień 6, 2003
Dziennik Polski
"Polska prosi USA o obronę przed Rosją"
luty 16, 2008
PAP
Na zdrowie
styczeń 9, 2003
zaprasza.net
Traktat o Odnowie Solidarności Narodowej
maj 23, 2005
przesłała Elżbieta
Byle jak najdalej od żydowskiego Boga mamony
lipiec 4, 2007
TVN24
SYSTEM PODATKOWY Polska potrzebuje naprawy cz.4.
październik 16, 2007
Dariusz Kosiur
Czy RPP obniży stopy procentowe?
luty 13, 2006
Cyrk w cyrku
wrzesień 17, 2004
Skandal profanacji zmarlych w Afganistanie przez Niemcow.
październik 27, 2006
gosc
Ważne Powody Zagrożenia USA
lipiec 11, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
"Rz": Emerytury na kredyt
kwiecień 25, 2005
ccc
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media