ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Polacy już dawno powinni wyjść na ulice. "Druga strona przez lata bowiem budowała sobie swoje narzędzia działania" 
7 grudzień 2015      wPolityce.pl
Zygmunt Jan Prusiński TAJEMNE OBCOWANIE - część dziewiętnasta 
28 lipiec 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Ten piękny śpiew drozda z ust Tuska 
8 styczeń 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Izrael tylko dla Żydów 
25 listopad 2014      www.polskawalczaca.com
Mordercy 
7 październik 2023     
Wiesław Sokołowski ODEZWA DO CZYSTOŚCI  
24 czerwiec 2012      www.trwanie.com
Kpiny Wymiaru Bezprawia 
15 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Emerytowany profesor farmacji wrzucony do szpitala psychiatrycznego po przesłuchaniu oficjalnej narracji COVID 
18 grudzień 2020     
Podsłuchowa socjotechnika 
5 lipiec 2014      Artur Łoboda
Blok Cudów - jak dobrze mieć Sąsiada /z teki Teatru ESSE/ 
25 styczeń 2014      /-/Ewa Englert-Sanakiewicz
Jak zrodziła się panika w sprawie wirusa 
17 lipiec 2020     
Ping pong urzędników Ministerstwa Kultury i czegoś tam... 
11 kwiecień 2011      Artur Łoboda
Pandemia spekulantów 
29 październik 2021     
Nie trzeba odkrywać Ameryki 
20 styczeń 2017     
Bądźmy wszyscy ostrożni 
27 maj 2015      Artur Łoboda
Trudno w Polsce nie być antysemitą 
24 styczeń 2018     
Piękne słowa i obrazy 
25 grudzień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Anormalni 
4 maj 2012      Artur Łoboda
Ekoterroryzm ma uchronić prawdziwych sprawców 
25 październik 2024     
Dzisiaj zbierze się w Warszawie mafia 
3 wrzesień 2016      Artur Łoboda

 
 

Szósty zmysł mi to podpowiedział?



Kilka dni temu zdecydowałem się przywołać nazwisko Bogusława Wolniewicza - przy okazji odwołania do tematu zburzenia WTC.
Otóż Wolniewicz twierdzi, że plastikowymi nożykami zburzono niewyobrażalnie wielkie i odporne na trzęsienia ziemi budynki.

Po niepotrzebnych dyskusjach sprzed 10 lat - z osobami ograniczonymi umysłowo, nie komentuję dzisiaj wypowiedzi każdego nawiedzonego, a i w przeszłości zrezygnowałem ze współpracy z osobami, których krytycyzm w ocenie dowodów - praktycznie nie istniał.

W dniu dzisiejszym Wolniewicz dał o sobie znać - wzniecając kłótnię z Ewą Stankiewicz.
Sprzeczka dotyczyła tematu katastrofy smoleńskiej.
Ewa Stankiewicz powtarzała - między innymi moje wypowiedzi, o strukturze szczątków samolotu - po rzekomej katastrofie.
Na co Wolniewicz bezpardonowo odpowiedział, że to brednie, po czym krytykował osoby wyrażające przeświadczenie o możliwej eksplozji na pokładzie samolotu.
Jako filozof z wykształcenia - krytykował też wykształcenie inżynierów twierdząc, że w sprawach technicznych jest autorytetem.

To, że eksplozja na pokładzie samolotu prezydenckiego miała miejsce - nie podlega najmniejszej wątpliwości.
Musiało dojść przynajmniej do wybuchu paliwa lotniczego. Kwestią podstawową jest: czy prócz eksplozji paliwa - była jeszcze druga eksplozja?
Wolniewicz zbłaźnił się - atakując Stankiewicz za tezy o eksplozji.
Z drugiej jednak strony - dziennikarka ważnych mediów - powinna powstrzymać się - od tak odważnych tez - do czasu zdobycia niepodważalnych dowodów.

Ciekawe jest: dlaczego na cztery dni przez awanturą Wolniewicza - akurat jego przywołałem w swoim artykule?

http://zaprasza.net/a.php?article_id=33488

Niewątpliwie, kłótnia ta bardzo ucieszyła zauszników starego reżimu.
31 styczeń 2016

Artur Łoboda 

  

Komentarze

 

Panie Arturze
stara się Pan w każdym ze swych wpisów przestrzegać reguł rzetelności metodologicznej i faktologicznej, co bardzo cenię.
Niemniej w kwestii Smoleńska wyraża Pan dość kategoryczne poglądy bez należytego dostępu do źródeł wiedzy. No chyba, że coś Pan wie, a czym nie może lub nie chce się Pan z nami podzielić?
Co do samych zdarzeń z dnia 9, 10 i następne kwietnia 2010r. nie wiemy w zasadzie nic pewnego. Poruszamy się w sferze hipotez i analizy danych szczątkowych z różnych źródeł. Czasem te dane się komuś wymkną, czasem są celowo ujawniane.
Ale to tylko szczątki.
Ja oczekuję zbadania tego "zdarzenia" od początku, czyli od Okęcia i rekonstrukcji losu W S Z Y S T K I C H delegatów, od wyjścia z domów, względnie hoteli: vide Janusz Zakrzński, Agacka-Indecka itd.
Dopiero wyjaśnienie rzetelne i zgodne z prawdą, pozwoli sprawę badać dalej.

Tymczasem główny nurt, zarówno oficjalnie powołanych czynników w roku 2010, jak i Zespołu Parlamentarnego, czyni dokładnie na odwrót.
Dopóki ta tendencja i narracja nie zostanie przywrócona na w/w właściwe tory nie może być mowy o wyjaśnieniu zdarzeń "okołosmoleńskich" i dlatego sugeruję wyważanie stopnia kategoryczności opinii na ten temat.

W moim odczuciu z Okęcia N I G D Y nie wystartował TU-154 M nr boczny 101, z osobami w liczbie i personaliach tożsamych z oficjalną listą ofiar, a tym samym nie doleciał w takim kształcie i składzie osobowym do Smoleńska.

Cała reszta jest niewiadomą.

2016-01-31
Magellan

 

W temacie Smoleńska nie wyrażam kategorycznych opinii, bo jak wskazałeś Magellanie - nie mamy żadnych, niepodważalnych dowodów.
Przechylam się jednak zdecydowanie w stronę tezy, że samolot uległ nienaturalnemu uszkodzeniu.

Pozwolę sobie przypomnieć pewien dowód pośredni.
Jeden z pilotów "Jaka" lądującego wcześniej w Smoleńsku opisał: co się zdarzyło tuż po katastrofie.
Gdy zamilkły silniki samolotu "rządowego" - z kanciapy wyszedł rosyjski kontroler i zapalił papierosa.
Na pytanie Polaka: co się stało z naszym samolotem odpowiedział, że odleciał i dalej palił papierosa.
Dopiero, po 15 minutach wszczęto alarm.
Komu i do czego potrzebne było te 15 minut?
Dlaczego - po zniknięciu samolotu z radarów - nie wszczęto natychmiast alarmu?

Tezy głoszące, że wspomniany lot nigdy się nie odbył również dopuszczam. Ale zgodnie z logiką oceniam je na bardzo niskim poziomie prawdopodobieństwa. Przeczą im rozmowy telefoniczne członków delegacji - wykonane tuż przed startem.

2016-01-31
Artur Łoboda

 

Nie napisałem, że lot nigdy się nie odbył.
Napisałem tylko, że nie odbył się lot danego samolotu z daną liczbą i personaliami pasażerów.
A co do rozmów telefonicznych delegatów, stenogramów ich nie czytaliśmy. Analogicznie piloci Jaka nie mówili jaki typ samolotu wiedzieli, jako podchodzący do lądowania. Ja zakładam, że w kierunku Smoleńska, w dniu 10 kwietnia 2010r. wyleciały, oprócz Jaka z dziennikarzami, co najmniej 2 samoloty i przynajmniej jeden do Smoleńska doleciał.
Ale zakładam, że część z delegatów, nigdy nie opuściło Polski.

2016-01-31
Magellan

 

Tą tezę pozostawmy dziś jako otwartą. Nie mamy bowiem na dziś - żadnych dowodów.

2016-01-31
Artur Łoboda

  

Archiwum

"Rząd nie będzie umierał za media publiczne"
październik 11, 2004
PAP
Reymont i Kociubińska
październik 25, 2006
Rocznica 11 września Nie nasz cyrk, nie nasze małpy
wrzesień 11, 2007
Michał Miłosz
Reklamowi naciągacze
wrzesień 22, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Ogryzek leży w kałuży
lipiec 16, 2008
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
Największa mądrość.......... nie tylko Kościoła.
lipiec 6, 2008
Artur Łoboda
Zwycięstwo Na Niby
grudzień 26, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Piesni Wajdeloty unacześniona na Rok 2009
grudzień 31, 2008
Marek Głogoczowski
List Layli Anwar do Saddama Husseina.
styczeń 9, 2007
tezlav von roya
„PEAK OIL” - w Disneyland zabawa skończona
lipiec 9, 2007
Bułgarski pościg
czerwiec 28, 2006
Konrad Banachewicz
Brak danych kto był patriotą.
listopad 24, 2006
Jan Lucjan Wyciślak
Papierowe apele
sierpień 28, 2002
Świat wie o zagładzie i milczy
styczeń 28, 2005
zaprasza.net
Odezwa do Narodu Polskiego
wrzesień 7, 2003
Ojczyzna.pl
Stalin, Lenin & kompani
luty 17, 2005
Wisława Szymborska
Komu przeszkadzają Prasłowiańscy Bogowie
grudzień 15, 2005
Artur Łoboda
Porażka w Gazie
styczeń 12, 2009
Izrael Szamir
Kelnerzy
sierpień 1, 2004
Lynch otwiera studio w Polsce
listopad 21, 2002
http://wp.pl
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media