|
Kto zyskał na ataku z 11 września 2001 roku i wojnie w Zatoce Perskiej
|
|
Światowe ceny ropy nie przerywają marszu w górę. Wczoraj na nowojorskiej giełdzie surowcowej padł kolejny rekord wszech czasów - cena baryłki ropy osiągnęła po raz pierwszy w dziejach poziom 66 dolarów.
Komentatorzy podkreślają, że jeszcze jeden w długiej serii rekordów potwierdza, iż światowe ceny ropy utrzymują się w niezmiennie silnym trendzie wzrostowym.
Jako bezpośrednią przyczynę dalszego wzrostu cen wymienia się długą listę różnorodnych zakłóceń technicznych w produkcji rafinerii amerykańskich, pogłębiających jednak tylko nierównowagę rynkową między między dość stabilną podażą a wciąż rosnącym popytem, co najprawdopodobniej stanowi przyczynę pierwotną.
Wska?nikowa dla największego na świecie rynku amerykańskiego cena lekkiej ropy amerykańskiej z dostawą w następnym miesiącu (wrześniu) doszła wczoraj wieczorem w trakcie sesji na New York Mercantile Exchange do poziomu 66 dolarów za baryłkę, co oznaczało wzrost o 1,10 dol. w porównaniu z środowym zamknięciem i co jest absolutnym rekordem od czasu rozpoczęcia notowań na tej giełdzie w początkach lat osiemdziesiątych.
Na koniec sesji na giełdzie NYMEX cena obniżyła się nieco, do 65,80 dol. za baryłkę, co jest również rekordem zamknięcia, wyższym o 0,90 dol., czyli 1,4 procent, od poprzedniego rekordu zamknięcia, który padł w środę.
Kilka godzin wcześniej w Londynie na International Petroleum Exchange wska?nikowa dla rynku europejskiego cena ropy Brent z Morza Północnego przeszła po raz pierwszy w historii granicę 65 dol. i doszła aż do 65,66 dol., by zamknąć się na rekordowym poziomie 65,38 dol. za baryłkę, wyższym o 1,39 dol. czyli 2,2 procent, niż w środę.
(PAP)
Stare, wyświechtanie powiedzenie mówi, że "kiedy nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o pieniądze".
Przed atakiem na Irak cena ropy wynosiła poniżej 30 dolarów za baryłkę a więc ponad dwa razy mniej niż obecnie.
Dziwnym trafem Stany Zjednoczone nie podejmują żadnych interwencji dla powstrzymania wzrostu ceny ropy, chociaż w przeszłości wielokrotnie to czyniły.
Wygląda więc na to, że przez rządzących Stanami Zjednoczonymi obrany został kurs na światowy chaos.
Widocznie otoczenie Busha uznało, że pora na wykorzystanie broni jądrowej, która od lat mierzi niejednego prostaka z Białego Domu.
Bush jest nikim i bez poparcia milionów amerykańskich idiotów nie mógłby prowadzić swoje obłąkańczej polityki.
Największym problemem społeczeństw nie jest jednak to, że dają się oszukiwać psychopatom i zbrodniarzom ale to, że nigdy nie przyznają się do własnych błędów. Wolą bowiem znale?ć kozła ofiarnego, obarczając go winą za własne niepowodzenia.
Tak jest również ze społeczeństwem polskim, które znalazło dziś najprostsze wyjaśnienie obecnej - tragicznej sytuacji Państwa Polskiego.
(zaprasza.net) |
|
12 sierpień 2005
|
|
|
|
|
|
Dwie Kluczowe Nominacje w USA
luty 19, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
List otwarty do biskupa J.Życińskiego
luty 26, 2005
|
XVIII Memoriał Jana Strzeleckiego
luty 1, 2006
|
APEL
głosujmy na Lecha Kaczyńskiego
październik 7, 2005
prof. Zbigniew Dmochowski
|
Giertych
sierpień 19, 2004
ddd
|
Najważniejszy agent PRL
wrzesień 18, 2004
PAP
|
Fragmenty skarg ofiar stalinowskich (1)
wrzesień 9, 2004
|
Za Putinu!
styczeń 9, 2008
MAREK BARAŃSKI
|
Spada zaufanie do mediów publicznych
październik 10, 2003
Artur Łoboda
|
Strach przed własnymi myślami
styczeń 4, 2007
Artur Łoboda
|
Urzędnicza obojętność wobec dzieci
grudzień 6, 2002
|
Pod prąd
październik 19, 2007
Artur Łoboda
|
LPR w sprawie Jedwabnego
lipiec 17, 2002
PAP
|
Własność rzecz święta
październik 4, 2006
Dariusz Kosiur 04.10.2006
|
Budżet katastrofy
październik 16, 2003
Prof. STEFAN KUROWSKI
|
Zdjęcia zbrodni żydowskich popełnionych na obywatelach Palestyny w tym okupowanym przez Żydów kraju
luty 16, 2008
Global Research
|
List otwarty do Pana Brattmana, Editor@Isurvived.org
wrzesień 21, 2004
Piotr Bein
|
STOEN jeszcze raz
grudzień 26, 2002
Artur Łoboda
|
Globalizm szkodzi USA?
grudzień 27, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Od jesieni zamarzły 254 osoby
luty 3, 2003
PAP
|
więcej -> |
|