ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Czy polskie wybory są zagrożone? Anomalie, które budzą niepokój 
Jakie anomalia wyborcze wskazują na fałszerstwa? Jak się przed nimi bronić? Podwójne krzyżyki i nie tylko!  
Bergolio vel Franciszek nagrodzony przez B’nai B’rith 
Na zdjęciu poniżej widzimy dyrektora generalnego B’nai B’rith International Daniela S. Mariaschina, który wręcza papieżowi Bergoglio złoty kielich ozdobiony żydowskimi napisami i symbolami. Jest to symboliczna nagroda przyznana Franciszkowi za jego stałe wsparcie dla tej żydowskiej organizacji masońskiej. 
Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 
23 października 2020 zespół złożony z Claire Edwards (byłej redaktor pracującej dla ONZ, badaczki i mówczyni), Stevena Whybrow (dziennikarza śledczego, aktywisty, badacza Prawa Naturalnego i mówcy), Lucasa Alexandra (dziennikarza i prowadzącego telewizję internetową Age of Truth) oraz kilku innych osób, doręczył prezydentowi Austrii pismo, które następnie zostało odczytane i wyjaśnione bardziej szczegółowo na konferencji prasowej. 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… 
Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię  
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Veto dla Funduszu Zadłużenia! 
Konferencja Konfederacji:Veto dla Funduszu Zadłużenia! Apel do prezydenta Dudy - 7 maja 2021 r. 
Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? 
Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki.  
Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności 
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
Szczepionka na covid ma służyć genetycznej mutacji ludzkości 
Dr. Andrew Kaufman Responds To Reuters Fact Check on COVID-19 Vaccine Genetically Modifying Humans
 
In the first interview the two discussed the coronavirus, they covered testing and they covered the vaccine. The video was quickly approaching 100k views but YouTube removed the video after only a couple days. This video will likely be taken down as well, because it does not conform to the establishment's narrative.

Not only did YouTube remove the previous video, Reuters, which is a massive international news publication that news sites from all over the world obtain their talking points from, published a fact checking report attempting to debunk Dr. Kaufman's claims that the new COVID-19 DNA vaccine would genetically modify humans. In this must see report, Dr Kaufman responds to the Reuters ‘fact checking’ report.
 
Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy  
To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" 
Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 
 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Milcz Lekarzu !!! 
Szczepionkowy bandytyzm w natarciu przeciw polskim lekarzom.
Mimo wielkiego doświadczenia i obserwacji pacjentów, lekarzowi nie wolno mówić o swoich obserwacjach gdy jest to nie zgodne z obowiązującym, chorym, systemem "opieki" zdrowotnej.  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych".  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia 
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
Konferencja prasowa w sprawie listu EMA 21.11.2023r 
"Omijając i ignorując kilka przepisów, Komisja Europejska świadomie wprowadziła na rynek potencjalnie śmiertelne zastrzyki. Potwierdziło się, że skutki uboczne zależą od partii szczepionki, podobnie zanieczyszczenie DNA". Konferencja prasowa UE/FvD 21 listopada 2023 r. 
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
więcej ->

 
 

Ponad narodami

Ponad narodami

Unia Europejska posiada już własną walutę, flagę, hymn, quasi-rząd i parlament. Kolejnym etapem w budowaniu zunifikowanego superpaństwa jest przyjęcie jednolitej konstytucji, która wiązałaby państwa i narody Europy, a której projekt przedstawił w lipcu Konwent Europejski.
Podczas zeszłotygodniowej debaty nad unijną konstytucją w polskim parlamencie można było odnieść wrażenie, że priorytetem dla większości polskich polityków, a jeśli wierzyć deklaracjom, również przedstawicieli rządu, jest walka o utrzymanie ustalonego w Nicei systemu podejmowania decyzji w Unii Europejskiej. Rzekomo korzystny dla Polski nicejski system głosowania w unijnej Radzie daje Polsce 27 głosów, czyli dwa mniej niż Niemcom. Jednak 25 państw rozszerzonej Unii będzie miało łącznie 321 głosów, a przegłosowanie Polski i mniejszej grupy państw oraz narzucenie im dowolnej, niekorzystnej dla nich decyzji nie będzie stanowiło większego problemu również przy zastosowaniu systemu nicejskiego.
Tylko nieliczni posłowie zwracali uwagę na najważniejszy wymiar całej dyskusji. Tymczasem ustanowienie ponadnarodowej konstytucji Unii Europejskiej, będącej fundamentem tworzącej się ponadnarodowej struktury państwowej, przekreśla koncepcję Europy Ojczyzn, integracji europejskiej opartej na współpracy między narodami oraz poszanowaniu różnorodności tradycji i kultur tworzących Europę.
W grudniu 2001 roku Konwent Europejski pod kierownictwem byłego prezydenta Francji Valéry'ego Giscarda d'Estaing, krytykowanego powszechnie za autorytarny i despotyczny styl pracy, po 17 miesiącach prac zakończył redagowanie projektu traktatu ustanawiającego Konstytucję dla Europy, a tym samym nowy ład Unii Europejskiej.

Pod dyktando silnych
Pozornie demokratyczne grono reprezentantów 27 państw europejskich, do którego zaproszono również Turcję, debatowało w gmachu Parlamentu Europejskiego nad poszczególnymi zapisami unijnej ustawy zasadniczej. W rzeczywistości jednak przedstawiciele większości państw Unii, a tym bardziej krajów, które mają do Unii dopiero przystąpić, pozbawieni byli jakiegokolwiek wpływu na kształt dokumentu. Absolutna władza w Konwencie znalazła się bowiem w rękach wąskiej grupy architektów przyszłej UE, Valéry'ego Giscarda d'Estaing, 12 pozostałych członków prezydium Konwentu, a także ministrów spraw zagranicznych Niemiec, Francji i Włoch, którzy od początku zajmowali centralne miejsce w dyskusji.
Już na samym początku prac ustalono podział ról - członkowie Konwentu mieli prawo zabierać głos na posiedzeniach i zgłaszać poprawki, których jednak nikt nie głosował. Ta część prac Konwentu Europejskiego była otwarta dla mediów i publiczności. Dla oszczędności odmówiono przedstawicielom Polski i innych nowych państw Unii prawa do posługiwania się ojczystym językiem w czasie debat Konwentu. Rzeczywiste prace nad kolejnymi propozycjami artykułów prowadziło już za zamkniętymi drzwiami 13-osobowe prezydium Konwentu.
Prace Konwentu to kolejny dowód na arogancję i dyktat wąskiej grupy sprawującej władzę w Brukseli. Jak bowiem można mówić o demokratycznej debacie, w sytuacji gdy szefostwo konwentu odrzuca projekty popierane przez większość członków unijnej konstytuanty i większość państw ją współtworzących. Tak było w kwestii zachowania zapisów Traktatu Nicejskiego, które na tydzień przed końcem prac Konwentu popierali przedstawiciele 18 z 27 obecnych w nim państw. Wystarczyło jednak twarde stanowisko Berlina w sprawie nowego systemu głosowania, aby w ostatecznym projekcie unijnej konstytucji umieścić korzystne dla największych państw zapisy. Inny członek Konwentu nie zdołał przeforsować autorskiej poprawki dotyczącej przejrzystości procesu legislacyjnego w UE. Mimo że jego projekt poparło ponad 90 proc. członków unijnej konstytuanty, sprzeciw Valéry'ego Giscarda d'Estaing wystarczył dla odrzucenia propozycji. Z drugiej strony, przewodniczący Konwentu był w stanie na wiele miesięcy umieścić zapis o "eksploracji przestrzeni kosmicznej" jako jednym z oficjalnych celów działalności Unii Europejskiej, mimo sprzeciwu większości państw i członków Konwentu.

Przeciwko państwom narodowym
Unijna konstytucja tworzy nową strukturę, wyposażoną w nowe kompetencje i posiadającą własną osobowość prawną. W nowym superpaństwie nie ma miejsca dla suwerennych państw, a wizja "Europy narodów" jest odległym złudzeniem. Już dziś widać także, że oparta na egoistycznych interesach najsilniejszych państw i grup nacisku Unia nie ma nic wspólnego z solidarnością między narodami czy zasadą pomocniczości.
Od początku powołania ponadnarodowej struktury Unii Europejskiej Bruksela zagarnia coraz to nowe kompetencje i zadania realizowane wcześniej przez państwa członkowskie. W ten wieloetapowy, ale jednostronny proces rozmywania suwerenności narodowej wpisuje się unijna konstytucja. Jej projekt likwiduje narodowe weta państw członkowskich w ostatnich obszarach decyzyjnych, wprowadzając głosowanie większościowe jako tryb podejmowania niemal wszystkich decyzji w ramach Unii Europejskiej. Unijne superpaństwo wkracza i podporządkowuje sobie coraz to nowe obszary życia politycznego takie jak: polityka zagraniczna, kwestie obronne, wymiar sprawiedliwości i sprawy wewnętrzne, ale również edukacja czy sport. Obok unijnego quasi-rządu w postaci Komisji Europejskiej powołany zostanie prezydent UE, wybierany na 2,5-roczną kadencję oraz minister spraw zagranicznych, szef unijnej dyplomacji. Berlin, Paryż i Rzym to najwięksi beneficjenci konstytucyjnych zapisów, między innymi dzięki możliwości wspólnego blokowania dowolnej decyzji w ramach Unii. Trzy największe kraje reprezentują łącznie ponad 60 proc. ludności UE, a tyle właśnie potrzeba według konstytucji, by odrzucić dowolny projekt unijnego prawa w Radzie UE.

Bez Boga
Budowniczowie nowego unijnego ładu nie uwzględnili wielokrotnych apeli watykańskiej dyplomacji i Ojca Świętego Jana Pawła II, który upomina się o należne miejsce dla chrześcijaństwa w unijnej ustawie zasadniczej. Jeszcze na początku roku Konwent zdefiniował w artykule 1-2 konstytucji tzw. wartości, na których opiera się Unia. Są to: "poszanowanie ludzkiej godności, wolność, demokracja, państwo prawa i poszanowanie praw człowieka". Autorzy konstytucji uznali wówczas za "nieuzasadnione", a nawet za niebezpieczne dołączenie w tym miejscu wzmianki o Bogu czy chrześcijaństwie. Unijni architekci odmówili miejsca dla Boga i chrześcijaństwa również w preambule konstytucji.
Artykuł 2 mówi również o unijnym społeczeństwie pluralizmu, tolerancji, sprawiedliwości, solidarności i niedyskryminacji. Nieprzestrzeganie czy nawet "poważne ryzyko naruszenia" tzw. wartości Unii jest obwarowane sankcjami Brukseli z zawieszeniem w prawach członka UE włącznie.
Także nie do przyjęcia, o trudnych do przewidzenia dla narodów europejskich konsekwencjach, jest próba "harmonizowania" ogólnounijnych praw i wartości w postaci Karty Praw Podstawowych. Ten skandaliczny dokument przyjęty w Nicei w 2000 roku będzie bez wątpienia zarzewiem konfliktów między Brukselą a państwami członkowskimi. Już dziś Karta stanowi narzędzie nacisku w rękach lewicowych środowisk domagających się legalizacji zabijania dzieci poczętych, którym odmawia się prawa do życia, oraz legalizacji tak zwanych małżeństw homoseksualnych. Trzy tygodnie temu Parlament Europejski zwrócił uwagę na łamanie "fundamentalnych praw UE przez niektóre państwa", w tym "prawa do zawierania związków małżeńskich przez homoseksualistów". Karta Praw Podstawowych stanowi integralną część unijnej konstytucji, a jej zapisy staną się wiążące dla państw Unii.
Dla nas, Polaków, ze względu na roszczenia niektórych środowisk niemieckich, gro?ny w skutkach może okazać się również inny zapis Karty. Artykuł II-20 rozszerza ponadnarodowe uprawnienia Unii o kwestie dotyczące prawa własności i może w przyszłości stać się podstawą skargi do unijnego trybunału i próby rewizji sytuacji prawnej na zachodnich i północnych ziemiach Polski.
W rozpoczynającej się zarówno w Polsce, jak i całej Europie debacie nad unijnym dokumentem zwolennicy konstytucyjnego superpaństwa mają problemy ze znalezieniem argumentów za przyjęciem konstytucji. Byłoby nim bez wątpienia symboliczne odniesienie do chrześcijańskiej tradycji kontynentu europejskiego. Jednak unijni przywódcy z przyczyn ideologicznych nigdy nie zgodzą się na podobny zapis, nie mówiąc już o przywołaniu Imienia Bożego w preambule konstytucji. Niebezpieczne mogą się też okazać nieostre i ogólnikowe zapisy artykułu 51 regulującego status Kościołów w Unii Europejskiej. Mimo poprawek zgłaszanych podczas prac nad konstytucją przez szereg członków Konwentu, między innymi Brytyjczyka Davida Heathcoat-Amory'ego i Duńczyka Jensa-Petera Bonde'a nie udało się w nim zagwarantować nienaruszalności statusu Kościołów w przypadku konfliktu z jakimkolwiek z przepisem Unii Europejskiej. Już dziś Unia ingeruje w sprawy Kościołów w oparciu o ponadnarodowe przepisy dotyczące na przykład prawa pracy lub "niedyskryminacji".

Weta nie będzie
Dla Polaków unijna konstytucja stanowi również zaprzeczenie warunków członkostwa obiecanych przed czerwcowym referendum akcesyjnym. Stawia pod znakiem zapytania wiele obietnic przedreferendalnych, osłabiając i tak nie najmocniejszą pozycję polityczną Polski w Unii. Nasze miejsce w szeregu zaznaczył niedawno szef niemieckiej dyplomacji Joschka Fischer, który bez ogródek zaszantażował Polskę karami finansowymi w przypadku opierania się przed przyjęciem unijnej konstytucji w obecnym kształcie. Również przedstawiciele polskiego rządu wykluczają możliwość skutecznego oporu przeciw konstytucji. Jeszcze w czerwcu na szczycie w Salonikach polska delegacja dała do zrozumienia, że weto dla konstytucji ze strony polskiego rządu i tak nie wchodzi w grę. Parę tygodni pó?niej minister Danuta Huebner nie szczędziła pochwał dla dorobku prac Konwentu podczas swojego końcowego wystąpienia.
Rozpoczynająca się 4 pa?dziernika konferencja międzyrządowa prawdopodobnie nie wprowadzi znaczących zmian do projektu konstytucyjnego. Przywódcy Niemiec, Francji i Włoch zaplanowali ograniczenie prac konferencji do dwóch miesięcy, przez co mają nadzieję uniknąć otwierania dyskusji i wprowadzania poprawek do projektu unijnej ustawy zasadniczej. Jedyną nadzieją pozostają ogólnonarodowe referenda konstytucyjne w wielu państwach Europy. "Nie" Szwedów dla rezygnacji z narodowej waluty i zastąpienia korony przez euro to również reakcja na centralistyczne zapędy Unii Europejskiej. Wiele wskazuje, że europejskie narody mogą w podobny sposób postąpić wobec Brukseli w głosowaniu nad narzucaną im ponadnarodową konstytucją.

Piotr Wesołowski
24 wrzesień 2003

Nasz Dziennik 

  

Archiwum

Czy będziemy społeczeństwem parobków?
grudzień 27, 2002
zaprasza.net
Zniewolenie ekonomią
lipiec 28, 2003
Prof. Anna Ra?ny
Należy pracować od podstaw
maj 11, 2004
Andrzej Kumor
"Euro 2012: elitarni kibice i kupiec Ibrahim"
kwiecień 22, 2007
gazeta.pl
Jeden z najbogatszych biznesmenów skazany na 2 lata
sierpień 6, 2002
IAR
Pogarda dla Polaków w podręcznikach historii w USA
luty 15, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Koszty aneksji do UE (5). Wpłaty do budżetu Unii Europejskiej i inne
marzec 26, 2003
Włodzimierz Bojarski
Zapisy w Konstytucji RP (zmiany konieczne)
kwiecień 20, 2008
Dariusz Kosiur
Odbojnica ratuje życie
marzec 6, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
To Moskwa zaplanowała ten mord
lipiec 7, 2006
http://www.dziennik.krakow.pl
Dlaczego UE jest zgubą dla Polski
kwiecień 5, 2003
Filip Adwent
Masowe bankructwa z winy menadżerów
lipiec 31, 2002
PAP
Prezent urodzinowy - Politkowska
październik 10, 2006
Jan Lucjan Wyciślak
Trybunał Narodowy
sierpień 27, 2003
"Nasza Polska"
Koniec eksmisji na bruk?
grudzień 4, 2002
PAP
FBI wystąpiło właśnie do Kongresu o przyznanie 12 mln dolarów na stworzenie ogromnej bazy danych o Amerykanach
czerwiec 22, 2007
aktualności pnlp
(Ostrzeżenie) Samoobrona za Geremkiem
lipiec 15, 2004
Polska nie wejdzie do UE jako płatnik netto
sierpień 1, 2002
PAP
Polacy są jednak ciemnym narodem ......
październik 5, 2005
Kazimierz
Fundamentalisci Protestanccy i Walczący Izrael
lipiec 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media