ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Łukaszenka o nałożeniu dodatkowych warunków na zaciąganie pożyczek zewnętrznych: „Z nikim nie będziemy tańczyć” 
3 sierpień 2020     
Tony Greenstein przeciwko żydowskiemu rasizmowi 
4 styczeń 2024     
Film pokazuje dyrektora generalnego Pfizera w Davos w 2018 roku opowiadającego o pigułce szpiegującej 
29 maj 2022      Sprawdzacze faktów
Wybraliście głupców, a oni okazali się niebezpieczni dla Narodu 
28 luty 2020      Artur Łoboda
Nowoczesne maszyny nie dla idiotów!  
9 wrzesień 2020      Artur Łoboda
Emerytury równych i równiejszych 
23 luty 2012      Artur Łoboda
W bajorku jest życie 
19 maj 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Donatan RÓWNONOC "Z dziada-pradziada" Trzeci Wymiar  
26 październik 2012     
Jak wygląda kontrola anty-kowidowa na granicy ze Słowają? 
1 kwiecień 2021      Artur Łoboda
Nudny film 
30 listopad 2017     
Lewacki seksistowski fundamentalizm  
31 październik 2014      Artur Łoboda
Wielka gra o paliwo 
28 marzec 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
SKUTECZNOŚĆ SZCZEPIONKI PFIZER NA COVID 19 – ANALIZA CHEMIKA 
4 styczeń 2021      Paula Konowałek
Do tej pory znaliśmy tylko legendę, dziś się ujawnił. "To, że Milczanowski był kiedyś prokuratorem dawało do myślenia" 
18 czerwiec 2017     
Blisko milion osób w grupie i żaden nie zarażony? 
11 październik 2020     
Ostateczny dowód naukowy na istnienie kowida 
25 kwiecień 2021     
Nie musimy pozostać bezsilni 
23 październik 2015      Artur Łoboda
List do Zbigniewa Herberta 
14 sierpień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Takiego mamy Prezydenta ZŁODZIEJA 
31 maj 2020      PAP
Ponowne zapytanie w Trybie Prawa prasowego do Ministra Zdrowia - o maseczki 
9 marzec 2021     

 
 

ŻYDO-KOMUNA BEZ MASKI -Józef z Londynu



Dlaczego ŻYDOKOMUNA? Odpowiem krótko: Ponieważ trudno znaleźć właściwsze określenie dla najbardziej podstępnej i zarazem najbardziej zbrodniczej ideologii w historii ludzkości.
Tylko jeden wyraz, a jakże pojemne i ściśle powiązane ze sobą, znaczenia. Pierwsze nawiązuje do niekwestionowanych autorów ("all rights reserved") systemu, którego celem jest zdobycie pełnej władzy nad światem. Określenie drugie stanowi natomiast rzeczywisty charakter tegoż systemu. Skrywanego zarówno pod pojęciami ogólnie akceptowanymi ("demokracja", "wolny rynek", "liberalizm" itp.), jak i takimi, które wzbudzają jednoznacznie negatywne odczucia ("nazizm", "faszyzm", "stalinizm" itp.).

Zaręczam, że pod każdą z ww. formacji politycznych kryje się identyczne - choć realizowane różnymi metodami - przesłanie: zauroczyć, ogłupić lub zmusić siłą tzw. ciemne masy do realizacji celów narzuconych przez koczowników plemiennych, którzy wmówili sobie rasistowską wyższość nad innymi. Wyrażają ją w różny sposób - od specjalnie dobranego słownictwa (np. nazywanie nie-Żydów "gojami", co w talmudycznej terminologii oznacza... bydlę o ludzkiej twarzy), po wysyłanie na rzeź milionów ludzi. Liczy się tylko ich geszeft.

Inteligentni "goje" znają te geszefty aż nadto dobrze. Dla nich żydokomuna nie kończy się na "Protokołach mędrców Syjonu" jako scenariuszu oraz Związku Sowieckim jako praktycznej realizacji tej ideologii. Potrafią wyciągnąć wnioski zarówno z historii wcześniejszej (patrz: faktyczni inspiratorzy tzw. Rewolucji Francuskiej), jak i późniejszej, wyrażonej geszeftami w rodzaju "nazizmu" którego głównym ideologiem był Żyd Alfred Rosenberg czy "holocaustu", wymyślonego i wprowadzonego w czyn przez Żyda Adolfa Eichmanna.

Tylko w XX wieku te geszefty doprowadziły do wymordowania ponad 100 milionów ludzi. Tymczasem my ciągle słyszymy o kilku milionach Żydów, w dodatku - zamordowanych najczęściej w ramach rozgrywek żydowsko-żydowskich.

Co gorsze, ideowi spadkobiercy oprawców liczą, że za ich zbrodnie polscy "goje" zapłacą nie tylko ciągłym poniżaniem w żydowskich mediach ale także bardziej konkretnie - kwotą ponad 60 mld dolarów tytułem "odszkodowań". Historia jest nauczycielką życia, toteż powinniśmy wyciągać właściwe wnioski, zanim zamiar stanie się faktem, a "przedsiębiorstwo holocaust" sięgnie do naszych kieszeni i ograbi na całe pokolenia...

Począwszy od drugiej połowy XX wieku żydokomuna czerpie swoje profity nie z trupów lecz z pracy "gojów". To mniej ryzykowne, a przy tym bardziej intratne rozwiązanie. Sprawdza się jednak tylko w społeczeństwach najbardziej odmóżdżonych przez żydokomunistyczną ideologię. Tymczasem społeczeństwo polskie należy akurat do najbardziej odpornych na jej hasła. Stąd systematyczna i bezwzględna praca nad zmianą jego świadomości.

Niestety, jest to praca skuteczna. Gdy słucham wypowiedzi oraz obserwuję zachowania wielu z moich rodaków, to skłaniam się do przekonania, że żydowska definicja "goja" zyskuje coraz większe usprawiedliwienie. I nikłym pocieszeniem okazuje się tutaj świadomość zainfekowania żydokomuną niemal całej Europy (na czele z Niemcami i Francją) oraz łatwość przerzutu tej choroby w ramach unijnego kołchozu.

Wierzę jednak, że tę chorobę można zwalczyć. Zwłaszcza w narodzie polskim, nad wyraz odpornym na żydokomunistyczne hasła i przywykłym (m.in. przez 123 lata rozbiorów) do konsekwentnej walki z okupantami.

Zacznijmy więc od ich rozpoznania. Naturalnymi rozsadnikami żydokomuny są - to chyba oczywiste - sami Żydzi. Swego czasu szerokousta Małgorzata Niezabitowska, w jednej osobie Żydówka, agent bezpieki o pseudonimie "Nowak" i rzecznik prasowy rządu pod światłym kierownictwem żydowskiego przechrzty Tadeusza "Siła Spokoju" Mazowieckiego, raczyła ocenić liczbę Żydów w Polsce na około trzy tysiące i wyrazić zdziwienie, iż tak skromne grono może generować "antysemityzm". Najlepszym komentarzem do deklaracji Pani Rzecznik Rządu RP o liczbie Żydów w naszym kraju wydaje mi się krótkie lecz dosadne pytanie mojego kolegi: "To dlaczego, k..., ja ich wszystkich widzę w telewizji?!".

Żarty na bok... Wiarygodne, bo syjonistyczne źródła, mówią, że liczba Żydów w granicach obecnej RP waha się od miliona do półtora miliona osób ze stałą tendencją rosnącą. Jest to konsekwencja systematycznego napływu przedstawicieli tej nacji do naszej ojczyzny, ocenianego - według danych nad wyraz kompetentnego w tych sprawach "Tygodnika Powszechnego" - na kilkadziesiąt tysięcy rocznie.

Te liczby wyjaśniają bardzo wiele. Pozwalają np. odszukać Żydów... zmartwychwstałych w obozie Auschiwtz - Birkenau. Przypomnijmy, że przez dziesiątki lat wbijano nam do głów liczbę żydowskich ofiar tego obozu na ponad 3 mln, tymczasem obecnie wymienia się liczbę - też raczej nie ostateczną - trzykrotnie niższą. Co ciekawe, żaden żydowski autor pierwszej wersji jakoś nie ucierpiał z powodu propagandowego uśmiercenia 2 mln swoich rodaków...

Populacja od miliona do półtora milionów Żydów w trzecio-czwartej RP pozwala też lepiej zrozumieć takie choćby fenomeny jak kilkusettysięczne nakłady jawnie żydokomunistycznych tytułów ("Gazeta Wyborcza", "Polityka" itd.), wyjątkowo stabilny i liczny elektorat polityków wywodzących się z dynastii żydokomunistycznych zbrodniarzy (Marek Borowski vel Berman, Aleksander Kwaśniewski vel Stolzman, Jacek Kuroń vel Kordblum, Włodzimierz Cimoszewicz vel Goldstein itd.) oraz żydowską penetrację praktycznie wszystkich dziedzin życia społecznego, kulturalnego i gospodarczego w Polsce.

Podczas ponad trzydziestoletniej praktyki dziennikarskiej dane mi było spotykać katalogowych przedstawicieli żydokomuny nawet na tak - wydawałoby się - marginalnych "odcinkach frontu ideologicznego" jak np. miejska biblioteka czy punkt skupu buraków. Wystarczyło jednak przyjrzeć się doborowi i ekspozycji książek w tejże bibliotece lub wysłuchać relacji rolników na temat sposobu ustalania cen płodów rolnych, aby zrozumieć, że nie były to bynajmniej "odcinki" powierzone swoim ludziom przypadkowo.

Cudem zmartwychwstała, półtoramilionowa rzesza obywateli żydowskiego pochodzenia, pozwala również zrozumieć powody ostrej walki frakcyjnej w łonie samej żydokomuny, z historycznym już podziałem na "żydów" i "chamów". Intratnych posad przydzielonych z państwowej czy samorządowej puli jest bowiem wielokrotnie mniej, tymczasem na ich otrzymanie liczy także co najmniej tak samo liczna jak koczownicy plemienni, armia "szabas-gojów", czyli - znów sięgniemy do terminologii talmudycznej - bydląt użytecznych, bo służących żydowskiej sprawie.

Czy warto podejmować - jakże nierówną - walkę z czterema, może nawet sześcioma milionami nominowanych janczarów żydokomuny, uzbrojonych w liczne narzędzia przymusu i świadomych grupowych oraz osobistych korzyści z ujarzmienia ponad 30-milionowego narodu w środku Europy? Jestem przekonany, że warto. Choćby w imię grupowych oraz osobistych korzyści, postrzeganych z pozycji całej Polski i pojedynczego Polaka.

Cała nasza, ponad tysiącletnia, historia dowodzi, że za wolność Ojczyzny i wolność osobistą potrafiliśmy płacić nawet cenę najwyższą, czyli życie. Dzisiaj do osiągnięcia tego samego celu wystarczy świadomość, kto nami rządzi i jakie ma cele oraz konsekwentny, choćby bierny, opór wobec działań i metod żydokomuny.

W tej kwestii nie może być żadnych kompromisów. Wprawdzie niejaki Adam Michnik vel Szechter uważany do czasu tzw. afery Rywina za faktycznego nadprezydenta RP, raczył stwierdzić, że środowiskiem z którego pochodzi jest (cytuję za miesięcznikiem "Powściągliwość i praca" nr 6/1988) "liberalna żydokomuna" lecz zaręczam, że jest to określenie równie prawdziwe jak np. "cnotliwa dziwka" lub - żeby było bardziej adekwatnie - "miłościwy morderca". Żydokomuna była i jest ideologią zbrodniczą ze swojej natury, a jedyny pożytek z powyższego sformułowania Michnika stanowi jej usankcjonowanie jako bytu politycznego.

Warto zatem przedstawić prawdziwe oblicze żydokomuny, bez maski i niedomówień. Z pokazaniem jej prawdziwego rodowodu, metod działania, tworzonych instytucji, inspirowanych akcji oraz zaplecza kadrowego.

Oczywiście, jest to zadanie ponad siły i możliwości jednego człowieka. Bez wsparcia czytelników, m.in. w uzupełnianiu materiałów źródłowych, ta inicjatywa może podzielić los tysięcy wcześniejszych - zarzuconych przez samych autorów bądź skutecznie sprowadzonych na margines przez żydokomunistyczną agenturę.

Dodajmy, że jest to agentura która na listach podsuwanych nam przez tzw. Instytut Pamięci Narodowej i różnej maści Wildsteinów nie pojawia się wcale lub występuje w ilościach śladowych. Ta agentura ma bowiem zupełnie innych, znacznie potężniejszych dysponentów niż oficerowie prowadzący z UB, SB, UOP, ABW czy WSI. Nazwisk Jakuba Bermana, Julii Brystigerowej, Romana Romkowskiego, Anatola Fejgina i setek innych żydowskich oprawców narodu polskiego nie znajdziemy na listach preparowanych przez kolejnych "lustratorów". To są bowiem agenci z zupełnie innego nadania... Podobnie zresztą, jak ich współcześni następcy.

Inspiracją do stworzenia oraz systematycznej rozbudowy bazy agentów i kreatur działających na szkodę Narodu Polskiego stała się dla mnie "Lista zakonspirowanych Żydów", którą otrzymałem trzy lata temu od anonimowego czytelnika "MOTO". Przygotowana prawdopodobnie w pierwszej połowie 2004 roku - na co wskazywało m.in. lokowanie niektórych "bohaterów" listy jeszcze wśród osób żyjących - zawiera dane ustalone w oparciu o zawartość tajnych kartotek ludności Polski przy Centralnym Biurze Adresów MSW, relacje Polaków znających osobiście zakonspirowanych Żydów oraz fakty z mediów i ogólnie dostępnych słowników biograficznych, opracowań historycznych itp. wydawnictw.

Oczywiście, dokument ten stanowi jedynie zaczątek naszej bazy. Cenny wprawdzie lecz wymagający konsekwentnego aktualizowania charakterystyk Żydów umieszczonych na wspomnianej liście oraz ujawniania wrogów następnych. A ich liczba daleko przekracza 835 pozycji z ww. listy. Zwłaszcza, jeśli do innych zakonspirowanych Żydów dorzucimy tępych szabas-gojów polskiego pochodzenia, gotowych za judaszowe srebrniki realizować cele żydokomuny w Polsce.

Trudne to wprawdzie dzieło lecz niezbędne dla uświadomienia sobie stopnia zagrożenia ze strony przybłędów ucharakteryzowanych na "24-karatowych Polaków" i konsekwentnie dążących do unicestwienia ostatniej przeszkody w uczynieniu Europy żydowskim rajem. Historia i dziesiątki milionów ofiar żydokomuny w wersji stalinowskiej oraz hitlerowskiej pokazały, że koczownicy plemienni są gotowi dokonać tego za każdą cenę. Nie dajmy im tej satysfakcji. Działajmy z wyprzedzeniem, dekonspirujmy żydokomunę z pełną bezwzględnością. Nasi dziadkowie i ojcowie kładli na szale w tym celu swoje życie.

Nam wystarczy determinacja i wzajemne wsparcie w ujawnianiu faktów i całej prawdy. Liczę na pomoc wszystkich Rodaków.



http://infonurt3.com/index.php?option=com_content&view=article&id=7154:-zydo-komuna-bez-maski-jozef-z-londynu&catid=34:zrdowie&Itemid=56


-
31 grudzień 2014

www.polskawalczaca.com 

  

Komentarze

  

Archiwum

"Pozytywista Putin"
styczeń 22, 2007
Andrzej de Lazari
Dla dobra Izraela od trockizmu do neokonserwtyzmu
maj 3, 2007
Ico Cyprian Pogonowski
List z Windsor
kwiecień 12, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas
Taki jeden
marzec 10, 2007
PAP
Zniszczenie Świata
listopad 12, 2004
Oświadczenie SN Organizacji Politycznej Narodu w sprawie Donalda Tuska
wrzesień 25, 2005
Andrzej Marszałkowski
.Pl.Jokes..O protestach lekarzy ciut dluzej ..i z ciut dalszej perspektywy...
lipiec 15, 2007
fF>Dz
Who's afraid of the Israel Lobby?
październik 7, 2007
Ray McGovern
Wszystkie nasze myśli urojone
luty 7, 2003
Artur Łoboda
POLSKA - UNIA 14
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
O kogo chodzi?
marzec 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Polityka zagraniczna narodowego państwa polskiego
wrzesień 5, 2008
Dariusz Kosiur
Antypolski sabat
kwiecień 24, 2003
Anna i Andrzej Kołakowscy
Osaczony człowiek woła o ocalenie
styczeń 8, 2006
Sztandary i proporczyki, przemowy i procesyje ...
sierpień 7, 2004
www.dziennik.krakow.pl
POLSKA - UNIA 10
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
PiS wybrał kandydata na prezydenta Krakowa
wrzesień 17, 2006
Inteligenci jadą do Stoczni Gdańskiej (jak powstała grupa "ekspertów" MKS)
czerwiec 2, 2002
Tadeusz Kowalik
Bush w 5. rocznicę wojny w Iraku: Wojna jest słuszna
marzec 21, 2008
marduk
Przyszedł Michnik do Sejmu
luty 10, 2003
http://www.rzeczpospolita.pl/
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media