ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

75 milionów złotych na Romów. 
8 październik 2014      www.polskawalczaca.com
Stany Zjednoczone pod żydowską okupacją 
6 styczeń 2020     
Tadeusz Woźniak - 1974 
14 maj 2012     
Powstaje alternatywa wobec WEF. Spotkanie w Pradze z inicjatywy austriackiej 
14 grudzień 2024      Leszek Śmieszek
„Wyspa Hańby USA” 
13 maj 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
I co poeto ze Lwowa 
22 maj 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Stany Zjednoczone nie mają gospodarki 
20 lipiec 2022      Paul Craig Roberts
Atomowe Bomby Prezydenta Truman’a  
13 sierpień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
KUKIZ "Samokrytyka (dla Michnika)"  
4 listopad 2014      Kukiz
Czy Prezydent Tanzanii został zamordowany? 
18 marzec 2021     
Pięć „teorii spiskowych”, które stały się rzeczywistością w 2021 r. 
8 styczeń 2022     
SKUTECZNOŚĆ SZCZEPIONKI PFIZER NA COVID 19 – ANALIZA CHEMIKA 
4 styczeń 2021      Paula Konowałek
Z nimi zrobimy to samo? 
25 styczeń 2014      Artur Łoboda
Operacja Dynamo 2 
31 styczeń 2019      Artur Łoboda
Szczepionki na COVID nigdy nie były bezpieczne dla kobiet w ciąży, dane własne firmy Pfizer 
30 kwiecień 2023      Instytut Brownstone'a
Zniewolone umysły (3) 
9 czerwiec 2014      Artur Łoboda
List otwarty polskich lekarzy, naukowców i pracowników służby zdrowia do polskich władz oraz mediów 
22 październik 2020     
To są protesty przeciwko wojnie! 
23 marzec 2021      Artur Łoboda
1944 – 2014 
4 sierpień 2014      www.polskawalczaca.com
Pfizer, CDC ukryło dowody zapalenia mięśnia sercowego po zastrzykach COVID, ujawniają nowe dokumenty 
21 marzec 2023     

 
 

ŻYDO-KOMUNA BEZ MASKI -Józef z Londynu



Dlaczego ŻYDOKOMUNA? Odpowiem krótko: Ponieważ trudno znaleźć właściwsze określenie dla najbardziej podstępnej i zarazem najbardziej zbrodniczej ideologii w historii ludzkości.
Tylko jeden wyraz, a jakże pojemne i ściśle powiązane ze sobą, znaczenia. Pierwsze nawiązuje do niekwestionowanych autorów ("all rights reserved") systemu, którego celem jest zdobycie pełnej władzy nad światem. Określenie drugie stanowi natomiast rzeczywisty charakter tegoż systemu. Skrywanego zarówno pod pojęciami ogólnie akceptowanymi ("demokracja", "wolny rynek", "liberalizm" itp.), jak i takimi, które wzbudzają jednoznacznie negatywne odczucia ("nazizm", "faszyzm", "stalinizm" itp.).

Zaręczam, że pod każdą z ww. formacji politycznych kryje się identyczne - choć realizowane różnymi metodami - przesłanie: zauroczyć, ogłupić lub zmusić siłą tzw. ciemne masy do realizacji celów narzuconych przez koczowników plemiennych, którzy wmówili sobie rasistowską wyższość nad innymi. Wyrażają ją w różny sposób - od specjalnie dobranego słownictwa (np. nazywanie nie-Żydów "gojami", co w talmudycznej terminologii oznacza... bydlę o ludzkiej twarzy), po wysyłanie na rzeź milionów ludzi. Liczy się tylko ich geszeft.

Inteligentni "goje" znają te geszefty aż nadto dobrze. Dla nich żydokomuna nie kończy się na "Protokołach mędrców Syjonu" jako scenariuszu oraz Związku Sowieckim jako praktycznej realizacji tej ideologii. Potrafią wyciągnąć wnioski zarówno z historii wcześniejszej (patrz: faktyczni inspiratorzy tzw. Rewolucji Francuskiej), jak i późniejszej, wyrażonej geszeftami w rodzaju "nazizmu" którego głównym ideologiem był Żyd Alfred Rosenberg czy "holocaustu", wymyślonego i wprowadzonego w czyn przez Żyda Adolfa Eichmanna.

Tylko w XX wieku te geszefty doprowadziły do wymordowania ponad 100 milionów ludzi. Tymczasem my ciągle słyszymy o kilku milionach Żydów, w dodatku - zamordowanych najczęściej w ramach rozgrywek żydowsko-żydowskich.

Co gorsze, ideowi spadkobiercy oprawców liczą, że za ich zbrodnie polscy "goje" zapłacą nie tylko ciągłym poniżaniem w żydowskich mediach ale także bardziej konkretnie - kwotą ponad 60 mld dolarów tytułem "odszkodowań". Historia jest nauczycielką życia, toteż powinniśmy wyciągać właściwe wnioski, zanim zamiar stanie się faktem, a "przedsiębiorstwo holocaust" sięgnie do naszych kieszeni i ograbi na całe pokolenia...

Począwszy od drugiej połowy XX wieku żydokomuna czerpie swoje profity nie z trupów lecz z pracy "gojów". To mniej ryzykowne, a przy tym bardziej intratne rozwiązanie. Sprawdza się jednak tylko w społeczeństwach najbardziej odmóżdżonych przez żydokomunistyczną ideologię. Tymczasem społeczeństwo polskie należy akurat do najbardziej odpornych na jej hasła. Stąd systematyczna i bezwzględna praca nad zmianą jego świadomości.

Niestety, jest to praca skuteczna. Gdy słucham wypowiedzi oraz obserwuję zachowania wielu z moich rodaków, to skłaniam się do przekonania, że żydowska definicja "goja" zyskuje coraz większe usprawiedliwienie. I nikłym pocieszeniem okazuje się tutaj świadomość zainfekowania żydokomuną niemal całej Europy (na czele z Niemcami i Francją) oraz łatwość przerzutu tej choroby w ramach unijnego kołchozu.

Wierzę jednak, że tę chorobę można zwalczyć. Zwłaszcza w narodzie polskim, nad wyraz odpornym na żydokomunistyczne hasła i przywykłym (m.in. przez 123 lata rozbiorów) do konsekwentnej walki z okupantami.

Zacznijmy więc od ich rozpoznania. Naturalnymi rozsadnikami żydokomuny są - to chyba oczywiste - sami Żydzi. Swego czasu szerokousta Małgorzata Niezabitowska, w jednej osobie Żydówka, agent bezpieki o pseudonimie "Nowak" i rzecznik prasowy rządu pod światłym kierownictwem żydowskiego przechrzty Tadeusza "Siła Spokoju" Mazowieckiego, raczyła ocenić liczbę Żydów w Polsce na około trzy tysiące i wyrazić zdziwienie, iż tak skromne grono może generować "antysemityzm". Najlepszym komentarzem do deklaracji Pani Rzecznik Rządu RP o liczbie Żydów w naszym kraju wydaje mi się krótkie lecz dosadne pytanie mojego kolegi: "To dlaczego, k..., ja ich wszystkich widzę w telewizji?!".

Żarty na bok... Wiarygodne, bo syjonistyczne źródła, mówią, że liczba Żydów w granicach obecnej RP waha się od miliona do półtora miliona osób ze stałą tendencją rosnącą. Jest to konsekwencja systematycznego napływu przedstawicieli tej nacji do naszej ojczyzny, ocenianego - według danych nad wyraz kompetentnego w tych sprawach "Tygodnika Powszechnego" - na kilkadziesiąt tysięcy rocznie.

Te liczby wyjaśniają bardzo wiele. Pozwalają np. odszukać Żydów... zmartwychwstałych w obozie Auschiwtz - Birkenau. Przypomnijmy, że przez dziesiątki lat wbijano nam do głów liczbę żydowskich ofiar tego obozu na ponad 3 mln, tymczasem obecnie wymienia się liczbę - też raczej nie ostateczną - trzykrotnie niższą. Co ciekawe, żaden żydowski autor pierwszej wersji jakoś nie ucierpiał z powodu propagandowego uśmiercenia 2 mln swoich rodaków...

Populacja od miliona do półtora milionów Żydów w trzecio-czwartej RP pozwala też lepiej zrozumieć takie choćby fenomeny jak kilkusettysięczne nakłady jawnie żydokomunistycznych tytułów ("Gazeta Wyborcza", "Polityka" itd.), wyjątkowo stabilny i liczny elektorat polityków wywodzących się z dynastii żydokomunistycznych zbrodniarzy (Marek Borowski vel Berman, Aleksander Kwaśniewski vel Stolzman, Jacek Kuroń vel Kordblum, Włodzimierz Cimoszewicz vel Goldstein itd.) oraz żydowską penetrację praktycznie wszystkich dziedzin życia społecznego, kulturalnego i gospodarczego w Polsce.

Podczas ponad trzydziestoletniej praktyki dziennikarskiej dane mi było spotykać katalogowych przedstawicieli żydokomuny nawet na tak - wydawałoby się - marginalnych "odcinkach frontu ideologicznego" jak np. miejska biblioteka czy punkt skupu buraków. Wystarczyło jednak przyjrzeć się doborowi i ekspozycji książek w tejże bibliotece lub wysłuchać relacji rolników na temat sposobu ustalania cen płodów rolnych, aby zrozumieć, że nie były to bynajmniej "odcinki" powierzone swoim ludziom przypadkowo.

Cudem zmartwychwstała, półtoramilionowa rzesza obywateli żydowskiego pochodzenia, pozwala również zrozumieć powody ostrej walki frakcyjnej w łonie samej żydokomuny, z historycznym już podziałem na "żydów" i "chamów". Intratnych posad przydzielonych z państwowej czy samorządowej puli jest bowiem wielokrotnie mniej, tymczasem na ich otrzymanie liczy także co najmniej tak samo liczna jak koczownicy plemienni, armia "szabas-gojów", czyli - znów sięgniemy do terminologii talmudycznej - bydląt użytecznych, bo służących żydowskiej sprawie.

Czy warto podejmować - jakże nierówną - walkę z czterema, może nawet sześcioma milionami nominowanych janczarów żydokomuny, uzbrojonych w liczne narzędzia przymusu i świadomych grupowych oraz osobistych korzyści z ujarzmienia ponad 30-milionowego narodu w środku Europy? Jestem przekonany, że warto. Choćby w imię grupowych oraz osobistych korzyści, postrzeganych z pozycji całej Polski i pojedynczego Polaka.

Cała nasza, ponad tysiącletnia, historia dowodzi, że za wolność Ojczyzny i wolność osobistą potrafiliśmy płacić nawet cenę najwyższą, czyli życie. Dzisiaj do osiągnięcia tego samego celu wystarczy świadomość, kto nami rządzi i jakie ma cele oraz konsekwentny, choćby bierny, opór wobec działań i metod żydokomuny.

W tej kwestii nie może być żadnych kompromisów. Wprawdzie niejaki Adam Michnik vel Szechter uważany do czasu tzw. afery Rywina za faktycznego nadprezydenta RP, raczył stwierdzić, że środowiskiem z którego pochodzi jest (cytuję za miesięcznikiem "Powściągliwość i praca" nr 6/1988) "liberalna żydokomuna" lecz zaręczam, że jest to określenie równie prawdziwe jak np. "cnotliwa dziwka" lub - żeby było bardziej adekwatnie - "miłościwy morderca". Żydokomuna była i jest ideologią zbrodniczą ze swojej natury, a jedyny pożytek z powyższego sformułowania Michnika stanowi jej usankcjonowanie jako bytu politycznego.

Warto zatem przedstawić prawdziwe oblicze żydokomuny, bez maski i niedomówień. Z pokazaniem jej prawdziwego rodowodu, metod działania, tworzonych instytucji, inspirowanych akcji oraz zaplecza kadrowego.

Oczywiście, jest to zadanie ponad siły i możliwości jednego człowieka. Bez wsparcia czytelników, m.in. w uzupełnianiu materiałów źródłowych, ta inicjatywa może podzielić los tysięcy wcześniejszych - zarzuconych przez samych autorów bądź skutecznie sprowadzonych na margines przez żydokomunistyczną agenturę.

Dodajmy, że jest to agentura która na listach podsuwanych nam przez tzw. Instytut Pamięci Narodowej i różnej maści Wildsteinów nie pojawia się wcale lub występuje w ilościach śladowych. Ta agentura ma bowiem zupełnie innych, znacznie potężniejszych dysponentów niż oficerowie prowadzący z UB, SB, UOP, ABW czy WSI. Nazwisk Jakuba Bermana, Julii Brystigerowej, Romana Romkowskiego, Anatola Fejgina i setek innych żydowskich oprawców narodu polskiego nie znajdziemy na listach preparowanych przez kolejnych "lustratorów". To są bowiem agenci z zupełnie innego nadania... Podobnie zresztą, jak ich współcześni następcy.

Inspiracją do stworzenia oraz systematycznej rozbudowy bazy agentów i kreatur działających na szkodę Narodu Polskiego stała się dla mnie "Lista zakonspirowanych Żydów", którą otrzymałem trzy lata temu od anonimowego czytelnika "MOTO". Przygotowana prawdopodobnie w pierwszej połowie 2004 roku - na co wskazywało m.in. lokowanie niektórych "bohaterów" listy jeszcze wśród osób żyjących - zawiera dane ustalone w oparciu o zawartość tajnych kartotek ludności Polski przy Centralnym Biurze Adresów MSW, relacje Polaków znających osobiście zakonspirowanych Żydów oraz fakty z mediów i ogólnie dostępnych słowników biograficznych, opracowań historycznych itp. wydawnictw.

Oczywiście, dokument ten stanowi jedynie zaczątek naszej bazy. Cenny wprawdzie lecz wymagający konsekwentnego aktualizowania charakterystyk Żydów umieszczonych na wspomnianej liście oraz ujawniania wrogów następnych. A ich liczba daleko przekracza 835 pozycji z ww. listy. Zwłaszcza, jeśli do innych zakonspirowanych Żydów dorzucimy tępych szabas-gojów polskiego pochodzenia, gotowych za judaszowe srebrniki realizować cele żydokomuny w Polsce.

Trudne to wprawdzie dzieło lecz niezbędne dla uświadomienia sobie stopnia zagrożenia ze strony przybłędów ucharakteryzowanych na "24-karatowych Polaków" i konsekwentnie dążących do unicestwienia ostatniej przeszkody w uczynieniu Europy żydowskim rajem. Historia i dziesiątki milionów ofiar żydokomuny w wersji stalinowskiej oraz hitlerowskiej pokazały, że koczownicy plemienni są gotowi dokonać tego za każdą cenę. Nie dajmy im tej satysfakcji. Działajmy z wyprzedzeniem, dekonspirujmy żydokomunę z pełną bezwzględnością. Nasi dziadkowie i ojcowie kładli na szale w tym celu swoje życie.

Nam wystarczy determinacja i wzajemne wsparcie w ujawnianiu faktów i całej prawdy. Liczę na pomoc wszystkich Rodaków.



http://infonurt3.com/index.php?option=com_content&view=article&id=7154:-zydo-komuna-bez-maski-jozef-z-londynu&catid=34:zrdowie&Itemid=56


-
31 grudzień 2014

www.polskawalczaca.com 

  

Komentarze

  

Archiwum

"Big Cyc" i "Mały Fiutek"
styczeń 22, 2007
Jacek Zychowicz
Równi i równiejsi w rolnictwie
lipiec 2, 2002
PAP
Lustrzane swastyki z Discovery
październik 24, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Polityka NBP szkodliwa dla Polski
kwiecień 10, 2003
PAP
Deska w pejzażu
luty 4, 2007
Zygmunt Miedziński
Gulf War 1991:
Prefiguration and prelude to the 2003 Iraq debacle
Part one

luty 19, 2005
Stefan J. Śniegoski
KONGRES POLSKI SUWERENNEJ - BILANS OTWARCIA
marzec 6, 2004
dr Paweł Ziemiński
Jesteśmy za..., ale nie przeciw
maj 24, 2007
przysłał Andrzej Kondracki
Blisko 10 tysięcy złotych na statystycznego Polaka
Tyle pieniędzy odbiorą nam w podatkach
tylko z czego?

styczeń 23, 2003
PAP
The National Newspaper Association
marzec 29, 2003
Ruszają akcje antyunijne
kwiecień 26, 2003
przesłala Elżbieta
WOBEC CZASU IDZIEMY Z MGَ BEZ SUKCESU.
listopad 22, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Wzrosło zadłużenie Skarbu Państwa
marzec 6, 2007
PAP
Dzień Kobiet wczoraj i dziś
marzec 9, 2007
Marek Olżyński
Dzisiaj w dobie wyborczej kampanii prezydenckiej U.S. należy zastanowić się i odpowiedzieć 2008 i co dalej.
maj 11, 2008
Gregory Akko
"Jedynie słuszna" interpretacja antysemityzmu
styczeń 25, 2004
Prasa a PKB
grudzień 19, 2004
Mirosław Naleziński
"Sąd nad Michalkiewiczem"
maj 10, 2006
marduk
Puszka Pandory otwarta
kwiecień 15, 2003
IAR
Zaginiona -poszukiwana
kwiecień 29, 2006
przesłał Marek Olżyński
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media