|
100 lat - nowy wiek emerytalny!
|
|
***Po dwóch miesiącach, które minęły od nominacji, Anna Kalata nareszcie odsłoniła karty. Przygotowuje kompleksową reformę systemu emerytalnego. Jej najważniejszy element to zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn.
"Kobiety pracują krócej od mężczyzn, gorzej zarabiają i mają niższe świadczenia. To niesprawiedliwe. System ubezpieczeń społecznych nie powinien nikogo dyskryminować ze względu na płeć" - przekonuje Kalata.*** - Dziennik (17 lipca 2006).
Podobno system emerytalny nie powinien dyskryminować... A ile jest obecnie idiotycznych przypadków? Mamy bli?niacze rodzeństwo - oboje mają po 50 lat. Pani idzie teraz na wcześniejszą emeryturę, zaś jej brat ma jeszcze 15 lat do przepracowania. Pani rozpoczęła pracę wcześniej od brata, bo ten dopiero po technikum. Dama pracowała w biurze (przecież nie będzie spawaczem lub monterem), zaś brat w przaśnych męskich warunkach "na produkcji" zakładu przemysłu ciężkiego.
Siostra ma jedynaczkę i zarabiała jedynie na kosmetyki (od zarabiania na życie ma przecież męża). Brat ma trójkę dzieci i musiał solidnie pracować, także w nadgodzinach i w dni wolne od pracy (sic!). Brat dał Polsce z 10 razy więcej niż siostra i jeszcze da sporo, wszak jeśli będzie zdrowy, a zakład nie padnie, to jeszcze Ojczyzna z niego sporo wyciągnie. Za 15 lat pójdzie na emeryturę i będzie dostawał może dwa razy większe świadczenia od siostry. Z tym, że siostra przez te 15 lat zajmowania się wnukiem i gotowaniem mężowi (ale nie pracując zawodowo) we?mie niezłą sumkę. A co bratu po większej emeryturze, jeśli statystyczna średnia życia w Polsce da mu tylko kilka lat życia w "obfitościach zusowskich"?
Przypomnijmy - średnia życia Polek to ok. 80 lat, zaś Polaków - ok. 70 lat (pani siostra będzie 30 lat na emeryturze, zaś pan brat tylko 5 lat!). Zresztą - średnia średnią, lecz ciężko pracujący robotnik żyje krócej niż naukowiec i urzędnik, że o jakości tego życia już w ogóle nie wspomnę. Zatem - gdzie jest sprawiedliwość, pani minister?
Dlatego należy opracować rzeczywiście sprawiedliwy system emerytalny. Oto propozycja.
Każdy pracujący odprowadza należności na swe konto, czyli w każdym momencie stan owego konta reprezentuje pewną wartość.
W każdej chwili można przejść na emeryturę i otrzymywać stosowną a matematycznie obliczoną kwotę.
Wiek emerytalny należy ustalić na... 100 lat. Każdy pracownik mógłby pracować do stu lat. Przecież nawet urodzinowe toasty wznosimy w tej wysokości. No, może nie chodzi w nich o pracę, lecz o dożycie, ale cóż życie jest warte bez możliwości pracy (niekoniecznie w kopalni czy na polu, przecież można coś lżejszego a ciekawszego...).
Pracownik sygnalizowałby chęć przejścia na emeryturę po przepracowaniu pewnego minimalnego okresu, np. 5 lat, aby pracodawca mógł znale?ć kolejnego pracownika.
Wysokość emerytury byłaby obliczana wg obecnych zasad, zatem świadczenie po 5 latach pracy byłoby znacznie niższe, niż po 10, 25, czy po... 85 latach.
Wolność człowieka w dziedzinie pracy polega na świadczeniu pracy przez okres odpowiadający uzdolnieniom, żywotności i chęciom. Jeśli pracownik wygra na loterii, otrzyma spadek, zaniemoże fizycznie lub umysłowo, zmieni stan cywilny wraz z materialnym (dzięki współmałżonkowi), to ma prawo w dowolnym momencie przejść na emeryturę. W ten sposób należy interpretować konstytucyjną wolność jednostki do decydowania o sobie w aspekcie zgromadzonych środków na swoim osobistym emerytalnym koncie. Może dowiedzieć się, że jest śmiertelnie chory i chce godnie a z fantazją pożyć parę miesięcy? Ma prawo? A jeśli zdarzy się cud i wyzdrowieje? To należy wprowadzić obowiązkowe ubezpieczenie w podobnych przypadkach. Zresztą emerytura to nie wypłata wszystkich zasobów, ale comiesięczne wypłacanie należnych świadczeń.
Wolny obywatel, przebywający na emeryturze (nawet po 5 latach pracy), mógłby w dowolnej chwili podjąć pracę i kontynuować wpłacanie stosownych kwot na swe emerytalne konto. Wypłata dotychczasowej emerytury byłaby zawieszona albo niezawieszona (stan emerytalnego konta byłby w obu przypadkach powiększany dzięki bieżącym składkom oraz byłby pomniejszany w drugim przypadku o niezawieszone wypłaty).
Obecnie istnieją zawody, w których jeden rok pracy ma wagę pracy np. dwóch lat pracy. Zapis ten byłby anulowany. W zamian ustalono by odpowiednio wyższą składkę przekazywaną przez pracodawcę na fundusz emerytalny pracownika.
Jeśli pracownik miałby wypadek albo zachorowałby obłożnie,to obliczano by mu należną emeryturę (obecnie renta) wg stanu zgromadzonych środków.
Renty zasadniczo byłyby zlikwidowane. Dla osób pracujących niecałe 5 lat oraz dla osób, które nigdy nie pracowały (problemy zdrowotne nękające od urodzenia albo choroby nabyte w pó?niejszym czasie) przewidziana byłaby renta socjalna, która byłaby wypłacana po zatwierdzeniu przez właściwą komisję lekarską (z prawem do odwołania od jej decyzji). |
|
23 lipiec 2006
|
|
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|
|
Rze? kormoraniątek a rze? dzieciątek
czerwiec 22, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
fff
sierpień 6, 2005
ff
|
Fałsze Henryka Grynberga
kwiecień 26, 2003
przesłała Elżbieta
|
Co się stało z AIDS?
grudzień 26, 2006
2012
|
Czym Sarah Palin zagraża Polsce?
wrzesień 20, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Wy, co nie umiecie wyżyć za 360 zł!!!
luty 20, 2003
Piotr Ikonowicz
|
Kompleksy Kwaśniewskiego
listopad 19, 2003
|
Niebezpieczne zadłużenie
luty 10, 2003
Artur Kowalski http://www.naszdziennik.pl/
|
Apel do papieża o odwołanie Rydzyka
lipiec 10, 2007
|
List Layli Anwar do Saddama Husseina.
styczeń 9, 2007
tezlav von roya
|
Niewidzialne imperium
sierpień 13, 2003
Zbigniew Labędzki
|
Kongres Polski Suwerennej - Komunikat z dnia 6 listopada 2004
listopad 17, 2004
|
Czy takie traktowanie jest zgodne z obowiązującym Prawem ???? RP.
lipiec 4, 2004
Poniżony pracownik!!!!!
|
Przyjaciel czy nieprzyjaciel?
październik 4, 2003
ks. prof. Czesław Bartnik
|
HOŁOTA
czerwiec 26, 2003
http://www.kabaret-klika.prv.pl/
|
Powieszony paralizatorem
sierpień 24, 2002
IAR
|
SYSTEM BANKOWY
(Polska potrzebuje pilnie poważnej naprawy cz.3)
wrzesień 23, 2007
Dariusz Kosiur
|
Czasem nachodzi mnie zwątpienie...
styczeń 13, 2009
Artur Łoboda
|
Przegrana "Polski Michnika"
marzec 12, 2005
przesłał prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Moja Ojczyzna
sierpień 1, 2003
przesłała Elżbieta
|
więcej -> |
|