|
Ważą się losy Afganistanu
|
|

W dniu 10go września, 2007, Deputowany Sekretarza Stanu, John Negroponte, jeden z najbardziej wpływowych Żydów w USA, ma przyjechać do Pakistanu, żeby przypieczętować nową wersję staregji neokonserwatystów-sjonistów, dotyczącą Afganistanu, w formie obecnie formalizowanej ugody zwanej „tiga” w języku Pasztunów.
Połowa narodu Pasztunów mieszka w Afganistanie, a druga połowa w Pakistanie. Naród ten ma swój własny język i padł ofiarą kolonializmu brytyjskiego. Poprzez teren Pasztunów Brytyjczycy wyznaczyli granicę w wysokich, trudnych do przebycia górach. Granicę tą nazwali „Durand Line” podobnie jak w Polsce nazwali proponowaną przez nich granicę „Curzon Line,” która podstawowo przyczyniła się do straty Lwowa i województwa lwoskiego oraz Wilna i Wileńszczyzny na rzecz Sowietów po Drugiej Wojnie Światowej.
Obecnie mają miejsce tajne pertraktacje pokojowe między siłami NATO pod kontrolą USA (razem z siłami Pakistanu), oraz marionetkiowym rządem Afganistanu z powstańcami walczącymi w Afganistanie, przeciwko obcej okupacji. Podstawą obecnych pertraktacji jest wcześniejsza inicjatywa rządu Pakistanu, żeby w poszczególnych prowincjach Pasztunów w Afganistanie, doprowadzić do lokalnego zawieszenia broni z siłami NATO, w celu doprowadzenia do włączenie pasztuńskich Talibanów do udziału w zarządzaniu Afganistanem w Kabulu i w prowincjach Pasztunów takich jak Kandahar, Helmand, Zabul i Urzgan oraz Kunar i Chost. Rokowania te prowadzą agenci służb specjalnych USA, i Pakistanu (oraz urzędnicy z Kabulu) z dowódcami Talibanów, naprzód w mieście Quetta, a pó?niej w Peszawar, stolicy północno zachodniej prowincji Pakistanu oraz w Waziristanie.
Układy te mają za cel wciągnięcie Talibanów do udziału w rządzie, w czasie przygotowywania szeroko zakrojonego układu pokojowego, z formalnym udziałem Talibanów, w rządzie Afganistanu. Zawieszenie broni między NATO i Talibanami w Kandaharze i Helmandzie w 2006 roku nie trwało długo, ponieważ Talibani szykowali się do wielkiego powstania, więc NATO zerwało zawieszenie broni, żeby starać się pokonać Talibanów na polu bitwy. Talibani zastosowali strategię „asymetryczną” i uderzyli na czułe miejsca, takie jak budowa i rekonstrukcja infrastruktury przez rząd w Kabulu, zwłaszcza w prowincji Kandahar, etc. ale unikali zderzeń czołowych z siłami NATO.
Amerykanie starają się szybko doprowadzić do warunków pozwalających na budowę kosztem dziesięciu miliardów dolarów wielkiego rurociągu gazu ziemnego „TAP” z Turkmenistanu, przez Afganistan do Pakistanu i być może do Indii, przez International Oil Company (IOC). Budowa rurociągu długiego na 2200 km. ma być zakończona w przeciągu trzech lat, do czego potrzebna jest zgoda Talibanów, zwłaszcza w prowincji Kandahar. Obecnie Amerykanie chcą taką zgodę uzyskać of Mullah’a Omar’a, kiedyś przyjaciela Osamy bin Laden’a, przywódcy terrorystów organzacji Al-Qaida.
Na króką metę, Talibani prawdopodobnie zgodzą się na zawieszenie broni, w zamian za ich udział w rządzie w Kabulu, ponieważ modernizują swoje siły, na co im potrzeba czasu. Wielu przywódców Talibanów, uważa zawieszenie broni za błąd strategiczny i że powinni oni napierać na ewakuację sił NATO z Afganistanu, jako warunek pozwolenia na budowę rurociągu TAP, który jest planowany jako konkurencja planu Gaspromu tak zwanego „rurociągu pokoju” z Iranu, przez Pakistan do Indii i Chin.
Walki sił NATO w górach Afganistanu mają coraz mniej sensu, kiedy Pasztuni w Pakistanie są ostoją Talibanów, którzy często zmieniają położenie swoich sił. USA natomiast zakłada, że Pakistan ma dostęp i wpływy na Talibanów, w większym stopniu niż marionetkowy rząd Karzaja w Kabulu. Z tego powodu neokonserwatyści-sjoniści rządzący w Waszyngtonie chcą doprowadzić do układu pokojowego z Talibanami w Kabulu, żeby móc utożsamić faktycznych przywódców Talibanów, nim rozpoczną następny akt „wojny przeciwko terrorowi” nie tylko na terenie Afganistanu, ale jednocześnie w Pakistanie i w Afganistanie.
Naturalnie lobby Izraela w Waszyndtonie marzy o zmianie reżymu w Pakistanie na taki, który by się zrzekł pakistańskiej bomby nuklearnej, jedynej wśród państw isalamu. Dzisiejsze rokowania z Talibanami, na terenie Pakistanu, są częścią wielkiej gry, w której też ważą się losy Afganistanu.
www.pogonowski.com |
|
20 sierpień 2007
|
|
Iwo Cyprian Pogonowski
|
|
|
|
Europejskie "standardy"
sierpień 23, 2003
PAP
|
Masoni i cykliści 2. Kwaśniewski wkracza do akcji
grudzień 27, 2002
zaprasza.net
|
Chiny
listopad 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
O naszym obecnym Wielkim Bracie, przez poprzedniego.
About our Big Brother, by the previous one (3) (2007-09-26)
wrzesień 26, 2007
tłumacz
|
Dwa proste pytania
luty 20, 2003
|
Palestyna: Wojna domowa Elliota Abramsa
styczeń 10, 2007
Piotr Chmielarz
|
Jest brzydka sprawa...
czerwiec 9, 2006
Stanisław Michalkiewicz
|
Ubeckie podchody
grudzień 4, 2003
Andrzej Kumor
|
Lepper: papież już nie jest entuzjastą UE
(znawca 3)
sierpień 18, 2002
PAP
|
Pomysłowa TVN24
listopad 22, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Zgodnie z przewidywaniami - Prezydent nie przyszedł
marzec 15, 2005
(PAP/zaprasza.net)
|
Miliony dolarów na kontach b. prezydenta Peru
październik 3, 2004
|
Przemilczana prawda o Stanie wojennym
grudzień 12, 2005
dr Leszek Skonka
|
"Nie"
maj 22, 2008
Marek Jastrząb
|
Trybunał Stanu
wrzesień 30, 2003
|
Requiem umierającemu miastu
wrzesień 28, 2004
Artur Łoboda
|
Tarcza antyrakietowa
czerwiec 9, 2007
przesłała Elzbieta
|
Janko muzykant 2004
sierpień 21, 2004
|
Chore pomysły premiera Hausnera
październik 28, 2003
Adrian Dudkiewicz
|
"Silna kobieta" w USA?
wrzesień 11, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
więcej -> |
|