ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Rząd, który niczego się nie uczy 
11 luty 2017      Artur Łoboda
Kto się boi polskiej historii? 
26 październik 2014      Artur Łoboda
Kto tu jest Narodem?  
21 sierpień 2015      Artur Łoboda
Rola dzieci i wnuków stalinistów w odradzaniu się stalinizmu w Polsce  
11 grudzień 2013     
Coraz więcej pewności, że Merkel zaprosiła imigrantów jako lont, który ostatecznie podpali Unię w dotychczasowym kształcie 
28 czerwiec 2016      Tomasz Domalewski
Czego nie rozumie liberalna hołota 
20 listopad 2015      Artur Łoboda
Amerykańska rzeczywistość polityczna 
12 maj 2024     
Unifikacja 
8 lipiec 2015      Artur Łoboda
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (26.08.2011) 
12 październik 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Sprawa Papały 
1 maj 2012      Kazimierz Turaliński
Jak rozpoznawać oszustwa? 
20 maj 2021      Artur Łoboda
Informacja o przestępstwie popełnionym przez NIK 
29 maj 2015      Artur Łoboda
Włochy pierwszym krajem, który zakazuje Billowi Gatesowi fałszywego mięsa ze względu na „poważne problemy zdrowotne” 
6 grudzień 2023      Ethan Huff
Liryka i rytm boży 
22 lipiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
“Lisowczyk” Rembrandt’a 
26 listopad 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Świat stanął na głowie 
29 maj 2020     
Kolejny rok syzyfowej pracy 
1 styczeń 2024     
Pod tymi domami ginęli ludzie 
31 grudzień 2025     
Nie myli się tylko ten - kto nic nie robi, ale .... 
7 styczeń 2014      Artur Łoboda
Minister Zdrowia nie posiada informacji o istnieniu dowodu naukowego na skuteczność szczepień 
27 styczeń 2021     

 
 

Dziel i rządź - wersja XXI wieczna

W przeszłości kilkakrotnie byłem krytykowany za brak konkretnego działania. Oskarżano mnie wręcz, że specjalnie pacyfikuję aktywność patriotów, by ułatwić działanie antypolskim politykom.
Tak mogli myśleć tylko ludzie o bardzo nikłej wiedzy historycznej.

Nie miałem najmniejszej wątpliwości, że wobec Polski realizowany jest perfidny plan degradacji Narodu i skolonizowania terenów na którym żyje.
Doświadczenia wszystkich przegranych powstań narodowych powinny być wystarczającą przestrogą by nie rozpoczynać walki - nie będąc do niej przygotowanym.
Podam tylko jeden przykład, bliskiego nam kraju.
Czesi przez stulecia żyli pod obcym panowaniem. I kiedy my wykrwawialiśmy się w powstaniach XIX wieku, oni rozwijali swój przemysł - jako główne zaplecze technologiczne Austro-Węgier.
W rezultacie czego - jeszcze dziś górują nad nami w technologii przemysłowej i to mimo narzucenia im "unijnych standardów".

Tak się stało, że dziś największym orędownikiem polskiego interesu narodowego mianował się Korwin Mikke, który przez całe lata 90. służył albo za użytecznego głupca pracującego na rzecz światowego kapitału, albo też był świadomym agentem wpływu.
To przecież Korwin Mikke najbardziej wzywał do wyprzedaży składników polskiego majątku narodowego.
Jego intelektualnym dopełnieniem lat dziewięćdziesiątych był Stanisław Michalkiewicz.
O ile Korwin Mikke do dnia dzisiejszego opowiada androny, o tyle Michalkiewicz przeprowadził w swojej świadomości wiele bardzo wyszukanych przemyśleń i jest dziś jednym z nielicznych ludzi, którzy bardzo inteligentnie definiują otaczającą nas rzeczywistość. Czasem jednak rodzi się we mnie sprzeciw wobec jego koncepcji.
Tak jest w wypadku wypowiedzi Michalkiewicza, w której wykazuje jaka jest:

Różnicę między socjalizmem a kapitalizmem.

W jednej ze swoich prelekcji Stanisław Michalkiewicz podał mniej więcej taką interpretację różnic między dwoma podstawowymi dziś ideologiami.
Wedle Michalkiewicza - socjalizm jest tam, gdzie państwo uważa, że ma prawo decydować o pieniądzach podatników.
Natomiast kapitalizm jest tam, gdzie państwo pozostawia tą decyzję obywatelom.

Taka teoria jest wycinkowa i sprowadza się do bardzo prymitywnego postrzegania świata.
Osobiście uważam, że państwo nie ma prawa żądać od obywateli więcej - niż minimum na utrzymanie niezbędnych dla szeroko pojętego bezpieczeństwa obywateli - instytucji.
Państwo nie ma prawa wtrącać się w wychowanie dzieci, a jedynie normy prawa powinny regulować patologiczne wyjątki w wychowaniu dzieci.
Szczególnie tradycyjny jestem w dziedzinie wartości intelektualnych i kulturowych.
A jednak traktuję siebie jako osobę kontynuującą tradycje "lewicowe" - choć takie określenie jest wyjątkowym anachronizmem. Ale nie mogę w każdym temacie walczyć z ograniczeniami umysłowymi autorytetów społecznych.

Czym jest kapitalizm

Otóż kapitalizm jest formą sprawowania władzy. Jest systemem, w którym decydują ci - którzy mają kapitał.
W państwach, w których istnieje realny kapitalizm, demokracja jest jedynie fasadą i intelektualnym oszustwem.
Najlepszym przykładem jest Polska.
Wielki kapitał i spekulanci ekonomiczni dorabiają sie na Polakach fortun.
Opieka socjalna sprowadzona została do minimum, choć społeczenstwo płaci ogromne podatki i różnorakie składki. Brak jakiegokolwiek bezpieczeństwa socjalnego.
Natomiast dla utrzymania bizantyjskiej struktury terroru nad społeczeństwem, aparat władzy zadłuża się na konto obywateli.
To obywatele będą ponosić konsekwencje polityki rządzących, a wielki kapitał będzie na tych obciążeniach zarabiał.

Wiele osób chwali poczynania Wiktora Orbana, którego całkowicie niesłusznie nazywa się "prawicowym politykiem".
Wedle mojej wiedzy to lewicowiec najczystszej próby. Dokonał bowiem następujące posunięcia:
1. Zabezpieczenie socjalne dla bezrobotnych.
2. Zabezpieczenie socjalne dla emerytów.
3. Ograniczenie władzy wielkiego kapitału.

To przecież socjalizm w modelowym wydaniu. Ale dodam, że to nawet narodowy socjalizm - choć na pewno nie hitleryzm.
Przypomnę, że przedwojenna Czechosłowacja pod rządami Benesza i Masaryka była państwem narodowosocjalistycznym.
Tam bowiem socjalizm służył narodowi.

Nie muszę chyba przypominać, że wobec hitlerowskiej wersji narodowego socjalizmu moje zdanie jest niezmienne i piętnuję wszystkich, którzy choć minimalnie pochwalają tamten system.
Myślę jednak, że nadszedł już czas by poważni historycy i politolodzy zajęli się analizą hitlerowskiego systemu sprawowania władzy, dla którego "narodowy socjalizm" był jedynie ideologiczną fasadą, bo władzę sprawował tylko obłąkany dyktator.

Czym wiec jest wedle mnie współczesna "lewicowość".
Przyjmując jako aksjomat, że rolą państwa jest działanie dla dobra wszystkich obywateli podam jako najlepszy z przykładów rozwiązania w świecie sportu.
Gdyby nie było w sporcie rozwiązań systemowych - z podziałem na kategorie to na przykład w boksie mielibyśmy następującą sytuację:
Bracia Kliczkowie pokonaliby wszystkich przeciwników, wielu z nich zabijając i mało kto odważyłby się wystąpić na ringu. Nie byłoby żadnych kategorii wagowych i mielibyśmy tylko kilka walk w skali całego świata.
Tymczasem uregulowania systemowe tworzą szansę dla wykazania sie bokserom w różnych wagach.
I to jest normalne.
Abstrahując od powszechnej korupcji w świecie sportu, obecne rozwiązania systemowe są właściwe.
Doszliśmy wręcz do odwróconego systemu.
Ludziom kalekim stworzono możliwość rywalizacji sportowej. (Co niedawno krytykował zresztą Korwin Mikke - wykazując w tym względzie skrajny infantylizm).
Okazało się jednak, że biegacze zaopatrzeni w sprężynowe protezy nóg, osiągają dużo lepsze wyniki - niż zdrowi biegacze. Wynika to z faktu braku obciążeń na łydki.
I właśnie dla uczciwości rywalizacji sportowej zabroniono sportowcom ze sprężynowymi protezami, rywalizacji z ludźmi zdrowymi.

Dlaczego podobnego rozsądku systemowego nie ma w polityce?
Mimo głoszonych przez UPR różnych bzdur, w Polsce mamy kapitalizm w najgorszym wydaniu.

„Pozwólcie mi emitować i kontrolować pieniądze kraju, a ja nie dbam o to, kto tworzy jego prawa” – powiedział Mayer Amschel Rothschild (1744-1812).

O polskiej walucie decyduje międzynarodowy kapitał.
Jemu jest na rękę, że polskojęzyczne rządy generują wirtualne obciążenie finansowe. W końcu ten wirtualny dług zamieni się kiedyś w realną spłatę, która trafi właśnie do kieszeni tych ludzi.

Rolą "lewicowego państwa" jest tworzenie warunków do rozwoju całego społeczenstwa, a nie tylko grupy oligarchów - jak to ma miejsce w Polsce.

Państwo Polskie i Naród Polski podlegają degradacji, bo dla wielkiego kapitału nie ma żadnej liczącej się przeciwwagi.
Agenci wpływu mieszają ludziom w głowach i odwracają uwagę od meritum sprawy.
To współczesna wersja polityki "dziel i rządź".
7 wrzesień 2012

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Superpanstwo wchodzi kuchennymi drzwiami
październik 16, 2007
Goska
Rada Programowa Krakowskiego Biura Festiwalowego
styczeń 18, 2006
Michnik i Havel nagrodzeni
październik 25, 2003
RadioZet
Z tarczą czy na. Zegrze Pomorskie, Ustka lub Orzysz amerykańscy eksperci wizytowali te trzy miejsca, które biorą pod uwagę
luty 1, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
Czy choć jeden matoł przyzna się do błędu?
wrzesień 19, 2006
Pierwsze 92 tys. m kw.
styczeń 15, 2004
Odpowiedzialność za słowo
czerwiec 3, 2005
przesłała Elżbieta
Gdzie istnieje prawo zbliżone do ideału?
luty 23, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Zabójstwo ośmieszone
listopad 18, 2007
Artur Łoboda
Kozakiewicz sprzedał swój gest
czerwiec 4, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Inflacja rośnie na świecie
kwiecień 14, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Bogdanka i zalotnicy. Kopalnia na sprzedaż
listopad 12, 2002
JAN DZIADUL Polityka NUMER 45/2002
Bełkot nowomowy: "przestrzeń" prezydenta
grudzień 19, 2002
Artur Łoboda
Strategia Benedykta XVI wobec Islamu
kwiecień 29, 2006
Bestialstwo XXI wieku
Porywacze dzieci

kwiecień 29, 2003
Artur Łoboda
Reguła symbiozy
kwiecień 21, 2005
Witold Filipowicz
Polityka polska
sierpień 26, 2003
Nowy Przegląd
Ameryka to zadupie !!!
marzec 15, 2007
P. I.
Stworzmy wspolnie partie!
grudzień 15, 2006
Marzyciel
Requiem umierającemu miastu
wrzesień 28, 2004
Artur Łoboda
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media