ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

"Służę ludziom, nie instytucjom" 
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!

 
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
JAK ŻYDZI ODEBRALI MAJĄTKI I WYSŁALI 100 TYSIĘCY POLAKÓW DO BRAZYLII 




 
Kto zmasakrował ludność Buczy?  
Różni niezależni analitycy wskazywali na rażące dziury i niespójności w dominującej narracji. Wszystkie siły rosyjskie opuściły Bucza w środę 30 marca, zauważa Lauria, powołując się na zgodę wszystkich stron:
rosyjskich i ukraińskich urzędników oraz zachodnich obserwatorów mediów. 
Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? 
Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja 
LESZEK MILLER. Najgorszy premier w historii Polski 
Dziś wielu stara się przedstawiać go jako autorytet – idol liberalnych mediów, a nawet, ku zaskoczeniu, części młodej prawicy. Ale kiedy spojrzymy na fakty, jego rządy z lat 2001–2004 jawią się jako czas biedy, bezrobocia i gigantycznej korupcji.
 
Rząd Stanów Zjednoczonych CELOWO niszczy żywność amerykańskich Farmerów i stymuluje kryzys zaopatrzenia w żywność 
Jakiś czas temu na oficjalnej stronie ONZ ukazał się artykuł "Korzyści z głodu na świecie". Wprawdzie szybko go usunięto, lecz nadal jest dostępny w internetowych archiwach 
Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej 
5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika 
Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
Przemówienie Ławrowa na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ wrzesień 2026 
 
Monika Jaruzelska zaprasza Grzegorz Braun! cz.1 
 
Jak to jest z kowidem na Florydzie? 
 
Zawłaszczenie majątku przez bankierów poprzez rewolucje społeczne 
Co łączy rewolucję październikową, upadek muru berlińskiego, rozpad bloku wschodniego i dzisiejszą wojnę klimatyczną?



 
Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie  
Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie...  
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
Maseczki opadły – porażka programu „Polskie Szwalnie” 
Mimo że Agencja poniosła znaczne koszty w związku z realizacją projektu „Stalowa Wola”, produkcja maseczek nie została uruchomiona i zakończyła się na etapie testowym. 
Dr Roger Hodkinson, - Pandemia to oszustwo 
Dr Roger Hodkinson - lekarz patolog (wirusolog), Cambridge University, były przewodniczący sekcji patologii stowarzyszenia lekarzy, były wykładowca na wydziale medycznym, wykładowca akademicki, egzaminator w Royal Colledge physicians w Północnej Karolinie, Prezes firmy biotechnologicznej sprzedającej testy na COVID19.
Pandemia to oszustwo.
Maseczki nieskuteczne.
Lockdown nie ma naukowego uzasadnienia.
Pozytywny wynik PCR nie potwierdza infekcji klinicznej.
Polityka udaje medycynę.  
więcej ->

 
 

Doskonale wychowanie ostatniego Pokolenia WOLNEJ POLSKI

DZIECINNY KARABIN MASZYNOWY

Inz. Jerzy Skoryna


Bylo to dawno, bardzo dawno, przeszo 60 lat temu, czyli wiecej niz kopa lat wstecz. Pomimo ze mieszkam w Meksyku od 53 lata, po sluzbie w AK, Powstaniu Warszawskim i IIgim Korpusie, oraz wielu przezyciach, to ceremonia jaka miala miejsce przeszlo pól wieku temu, stoi mi przed oczyma i w pamieci tak, jakby odbylo sie to zaledwie wczoraj.

A wiec, data: 11 listopada 1938, miejsce: ujezdzalnia Igo. Pulku Szwolezerów, na ulicy Szwolezerów w Warszawie.
A co to takiego specjalnego mialo tam miejsce? Na skale swiatowa, historii Polski, jakiejs okazalej uroczystosci, lub wartosci materialnej, to wlasciwie nic specjalnego ani godengo uwagi nie mialo tam miejsca.
Lecz, wlasnie chodzi o te lecz...
Wracam wiec wstecz, o te kilkadziesiat lat, pokrytych kurzem jednej z najkrwawszych i najburzliwszych epok ludzkosci, historii Polski i calego swiata.

Bylem uczniem SZKOLY RODZINY WOJSKOWEJ – SRW, wraz moja mlodsza siostra, Marytka. A co to byla za Szkola? W 1925 roku z inicjatywy Marszalka Józefa Pilsudskiego powstalo Stowarzyszenie pod nazwa RODZINA WOJSKOWA. W ramach te go stowarzyszenia Pani Aleksandra Pilsudska podjela sie zorganizowania przedszkoli i szkól powszechnych dla dzieci rodzin wojskowych. Szkoly te powstawaly tam, gdzie stacjonowaly jednostki wojskowe. W Warszawie „za moich czasów” bylo ich trzy.

Nasza Szkola na ul. Szucha 29, rogu Nowowiejskiej, na Zoliborzu na ul. Czarnieckiego i na Pradze na ul. 11 Listopada. Do tego przedszkola zaczalem chodzic w roku szkolnym 1931/32. Warto dla historii podkreslic, ze wizytatorka do roku 1936, byla Pani Helena Szalayowa z domu SKLODOWSKA, wybitna osobistosc pedagogii i siostra slawnej Marii Skolodowskiej, odkrywczyni Radu i Polonium.

Szkola Rodziny Wojskowej byla koedukacyjna, gdzie lekcje historii, jezyka polskiego, geografii i religii staly sie przedmiotami, które nas, dzieci „powszechniaka” zywo interesowaly, podobnie i jak naszych rówiesników w innych szkolach w calej Polsce. Przedmioty te pasjonowaly nas, podniecaly nasze umysly oraz wyobraznie. „Wyprzedzalilismy” lekcje z podreczników, a lektury „pozeralismy”z prawdziwym entuzjazmem.
Dla nas wlasciwie Indianie nie egzystowali, natomiast Skrzetuski, Wlodyjowski, Longinus, czy Kmicic, byli prawdziwymi bohaterami i wzorami godnymi do nasladowania. Kazdy z nas chcial byc jednym z nich. Nic wiec dziwnego, ze dosc czesto konspiracyjne pseudonimy w AK czy NSZ w czasie okupacji byly brane z imion tych bohaterów. Dodatkowe wplywy na nasze polskie wychowanie mialy ksiazki takie jak: „Krzyzacy”, „Na Tropie Smetka”, „Taczanka”, „Szkola Orlat” i tem podobne.

Rozwój Gdyni, „Naszgo Portu”, Marynarki Handlowej, Wojennej, Lotnictwa, Kolejnictwa, COP´u i wielu innych zdobyczy Polski, napawaly nas w pelni sluszna duma. Wszak byly to NASZE osiagniecia, jak równiez produkcja NASZYCH samolotów RWD, PZL oraz balonów, które okrywaly chwala zwyciestwa na miedzynrodowych zawodach zakrojone na skale swiatowa. Bohaterski lot, ówczesnego Kapitana Stanislawa Skarzynskiego (którego popiersie juz jako Pulkownika, znajduje sie az tutaj w galerii slawnych lotników na miedzynarodowym lotnisku Stolicy Meksyku) do Brazylii i Argentyny na RWD-5bis, zwycestwa Zwirki i Wigury, Jerzego Bajana w szeregu zawodów lotniczych Challange na okolo Europy,
a szczególnie w Berlinie, dawaly nam poczucie, ze Polska stoi w pierwszym rzedzie poteg miedzynarodowych tak w zakresie sportu lotniczego, jak i innych dziedzinach jak n.p.pierwsze miejsca pomiedzy innymi byly zdobyte przez Kusocinskiego, Wasilewiczówna i t.p.
Takie to byly zewnetrzne bodzce w tamtych odleglych, lecz bardzo bliskich, drogich, kochanych i niezapomnianych nam latach.

Bodzce które przycznily sie do uswiadomienia nam, ze jestesmy Narodem, który kroczy ku swietnosci historycznej z czego wyplywalo poczucie zdrowej dumy z przynaleznosci do Polski, co bezmiennie trwa do dnia dzisiejszego w naszym, tak starganym, lecz niepokonanym pokoleniu!
Dopelnieniem tych zewnetrznych wplywów, nie mniejsze mielismy w wewnetrznym wychowaniu na lonie rodzinnym, gdzie wspomnienia i opowiadania naszych rodziców z ich walk o niepodleglosc, tak oreznych jak i konspiracyjnych, wraz z bohaterskimi przodkami, na przestrzeni wieków, bylo równolegle z wychowaniem otrzymanym w szkolach, spelniajac to zadanie w prawidlowym rozwoju naszego pokolenia.

Nie mniejszy wplyw mial na nas przedmiot religii, przedstawiajac Polske, jako Naród prawy, „Przedmurzem Chrzescianstwa”, co w dobitny sposób potwierdzala kanonizacja Sw. Andrzeja Boboli. To wychowanie naszego pokolenia dalo w rezultacie pochlebne spelnienie obowiazku narodowego, zdajac celujaco i bezprzykladnie swój egzamin w czasie II Wojny Swiatowej, na miare przeszlych pokolen, a moze nawet i wiecej...
Wychowanie podstawowe skonczylem w pamietnym czerwcu 1939r. otrzymujac w jako pamiatke, ze specjalna dedykacja, niezapomniana ksiazke, pelna fotografii, dokumentów, map i historii naszej Stolicy pod tytulem: „WARSZAWA WCZORAJ, DZIS I JUTRO”. Tragicznie „jutro” Warszawy bylo zupelnie inne anizeli przedstawione w planach rozwoju tego kochanego miasta.


Nasza wychowawcznia byla Pani Maria Borysewiczowa, opiekujac sie nami przez cale szesc lat „szkrabami powszechniaka”. wykladajac równiez szereg przedmiotów „NASZEJ KLASIE”, bo to byla naprawde tak przez nas nazwana doskonale zgrana „NASZA KLASA”, której wiezly, tylko kilku z nas ocalalych Cudem Boskim, do dnia dzisiejszego lacza nas przyjacielskie wiezi i korespondencja, pomimo odleglosci i róznych kontynentów.

Pani Maria byla osoba wyjatkowa o nieprzebranych zaletach,
tak jak caly zespól nauczycielski bez zadnego wyjatku, Kolem Rodziców
Któregos dnia obiegla po calej Szkole Rodziny Wojskowej elektryzujaca nas wiado mosc, ze I Pulk Szwolezerów potrzebuje karabin maszynowy do obrony Polski! Za-wrzalo po wszystkich klasach.Pytan bylo bez konca,jaki to jest karabin, kto go produdukuje, ile kosztuje, kiedy i jak bedzie mozna go zakupic i t.p.? Komentarzy pomiedzy nami bylo bez liku.Kazdy z nas zagladnal do ksiazeczki oszczednosciowej KKO i dochodzil jak mozna rozbic metalowe skarbonki, do których kluczyk mial tylko bank KKO.Wnioski,rady i spostrzezenia tego tematu byly szeroko omawiane pomiedzy najwiekszymi naszymi „specjalistami” Po niedlugim czasie okazlo sie, ze MY DZIECI!, Szkoly Rodziny Wojskowej jestesmy w stanie z naszych osobistych oszczednosci zakupic ta potrzebna Szwolezerom bron, na której bedzie wyryty napis:
„DAR SZKOLY RODZINY WOJSKOWEJ”, z naszym godlem, którym byla tarcza, wojskowego Orla Bialego, dumnymi literami: S. R. W.!
W koncu KKO po otrzymaniu pozwolenia od rodziców, którzy zawiazali specjalny komitet zakupu, otworzyl nam metalowe skarbonki, a zawarte w nich pieniadze przekazalismy osobiscie na fundusz zakupienia karabinu maszynowego!.


W krótce zostala ustalona data ceremonii wreczenia, na 11 listopada 1938 roku. Z wielka emocja oczekiwalismy tego dnia, kiedy to mielismy pójsc do ujezdzalni Igo. Pulku Szwolezerów. Czasu na przerwach bylo za malo na komentarze zwiazane z tym karabinem, ceremonia, kto na niej bedzie i jak to sie odbedzie. Nie mniej miejsca zajmowaly sie domyslania o przyszlosci „NASZEGO” karabinu maszynowego, kto go bedzie mial ?
Co z nim sie stanie? Czy Szwolezerowie beda od czasu do czasu o nas wspominac? Co bedzie dla nas wielka duma. A mozej jeszcze gdzies on egzystuje? Byly wiec spotkania po naszych domach, aby omówic tak wazne sprawy!

Wreszcie nadszedl tak oczekiwany dzien poswiecenia i przekazania naszego daru. Parami, klasa po klasie, a w jedenj z nich tez byla zemocjonowana moja siostra Marytka, poprzedzana Sztandarem S.R.W., niesionym przez poczet „NASZEJ KLASY”, wszak bylismy juz OSTATNIM rocznikiem.

Do pocztu zostali wybrani moi koledzy: na chorazego Wlodek Drecki, a po bokach Malgosia Kalicinska, obecnie kronikarka „NASZEJ KLASY” i Zbyszek Biedrzycki. Nasze serca rozpierala zrozumiala duma maszerujac z naszym Sztandarem, ze szkoly mieszczacej sie na Al. Sz-ucha, róg Nowowiejskiej, w gmachu Ministerstwa Spraw Wojskowych, Agrikola az do ujezdzalni Igo Pulku Szwolezerów.

Wchodzac do ujezdzalni zastalismy juz duzy stól pokryty bialo-czerwonym suknem, na którym byl umieszczony „NASZ” karabin maszynowy. Naprawde wielkie wzruszenie oganelo nas wszystkich, widzac dodatkowo na okolo Szwadron Szwolezerów w pelnym rysztunku.

Orkiestra wojskowa tez byla obecna, wiec wszystko bylo, jak trzeba.
Po chwili pojawila sie wysoka szarza oficerska z jakims Generalem na czele i Kapelanem Wojskowym. Po poswieceniu naszego daru nastapily przemówienia, proste, zolnierskie, lecz gleboko zapadajace w nasze dzieciece serca, podnoszac nastój, podniecjac nasze umysly, jaka i prawdziwy, szczery, oraz jeszcze mocniejszy patryjotyzm bez zadnych patosów.

Cala ceremonia byla bardzo uroczysta, wzruszajaca, pozostawiajaca niezatarty i pozytywny slad na cale zycie. Bylismy przekonani, ze nigdy Polska nie bedzie rozebrana lub cierpiaca pod obcym jarzmem,
a jesli zostalaby napadnieta to potrafi obronic sie sama przed jakims barbarzynskim najazdem...

W niecale dziesiec miesiecy nastal zbrodniczy najazd i agresja z dwóch stron, aliantów z Berlina i Moskwy. Kleska wrzesniowa byla dla nas wielkim wstrzasem, oraz ciosem, lecz duchowo i ideologicznie nas nie zlamala. Mielismy doskonale wychowanie i przyklady przeszlych pokolen.

Bylismy przygotowani do dlaszej walki! Ciagle brzmialo w naszych sercach powiedzenia „Dziadka”:

„BYC ZWYCIEZONYM, I NIE ULEC, JEST ZWYCIESTWEM, ZWYCIEZYC I SPOCZAC NA LAURACH JEST KLESKA”!

Tak mowil Marszalek Pilsudski, którego znalismy osobiscie, z naszych czestych wycieczek do parku Belwederu. To powiedzenie pozostalo w naszych sercach i umyslach do konca zycia, schodzacego juz z teatru historii naszego pokolenia.

Dwudziestolecie niepodleglej Polski, wychowalo pokolenia, które stawilo czolo obu krwawym agresjom i okupacjom, tak z zachodu, jak i ze wschodu, walczylo i bralo udzial na wszystkich frontach pola walki:
Armia Krajowa, Powstanie Warszawskie, dzieci na barykadach,
I i II Korpus na Zachodzie, Lotnictwo, Marynarka i Rzad Polski na wychodzstwie, powojenne osiagniecia Kombatantów na wszystkich kontynentach tego swiata, wiara Kosciola i w koncu SOLIDARNOSC
daja dobitne dowody i swiadectwo prawdzie, jaka sa i powinni byc Polacy!...

Zartobliwie nazywalismy nasza Szkole Rodziny Wojskowej: „Szkola Rogatych Wolów”, tyle, ze szkola ta wychowala nie „wolów”,
lecz niepokonanych „zubrów”.
Wielu ,bardzo wielu Kolegów i Kolezanek bohatersko oddaly swoje zycia na Polu Chwaly, jak na przyklad bracia Jurek i Janek Kondratowiczowie, Basia Nawrocka i dziesiatki innych. Nieznane losy sa wielu innych jak n.p. Jurka Goszczynskiego. Ci którzy mieli szczescie przezyc jak Krzys Gluchowski zamieszkaly w Rio de Janeiro, Ju-rek Zaleski w Londynie, Romek Ratomski w Poznaniu, Malgosia Kaliciñska nasza kronikarka, Krysia Drecka,Hala Zywicka, Mila Koiszewska i Janek Wisniewski
mieszkaja w Warszawie, a Marysia Radzicka w Gdyni, natomiaast ja tez daleko, bo az w Meksyku, oraz niezapomniany juz nie zyjacy Janek Falewicz.

Wszystkie One i Oni, z pelnym zaparciem sie siebie i calkowitym oddaniem zapelniali szeregi konspiracji, AK, NSZ, oraz II Korpusu, dzialajac nieskazitelnie i bez granic na rzecz Polski!
Widzac obecna sytuacje Polski, staje przed nami pytanie: Czy obecne po PRL´owskie pokolenie, byloby w stanie zakupic ze swoich dzieciecych oszczednosci karabin maszynowy, a pózniej stanac bezkompromisowo w obronie Ojczyzny?

Oby dobry Bóg nie stawil tak obecnego, jak i przyslych pokolen Polski do podobnego egzaminu jaki nam byl dany, którzy odchodzimy juz na „wieczna warte!..

Tacy bylismy i nadal jestesmy, jak dzieci, dajacy „DZIECINNY KARABIN MASZYNOWY”!...


12.VII-00

K O N I E C


NOTA DO REDAKCJI

Nie mam czcionek polskich, wiec trzeba zrobic niewielka korekte liter.
Nasza Kronikarka Pani Malgorzata Kalicinska Burakowska. (Córka Dr. Kalicinskiego, który balsamowal cialo Marszalka Pilsudskiego, zostal zamorowany w Katyniu) jest w posiadniu fotografii pocztu Sztandarowego z opisanej ceremonii prezkaza ja, opisanego powyzej: „dziecinnego karabinu maszynowego”.
Jesli Redakcja bylaby zainteresowana fotografija z tej uroczystosci lub innymi, to prosze skomunikowac sie z Pania Malgorzata Kalicinska-Buraczewska, pod nastepujacy numer telefonu: 336-436, ul.Klaudyny 38, m. 174; 01 684 Warszawa. Ona Posia- siada duzo b.ciekawych dokumentów historycznych tak ze SRW., jak i innych z tamtych dalekich, lecz jakze bliskich czasów, tak waznych w historii Polski
i dla ksztaltowania nowych pokolen, a któremu zawdziecza Polska swoja Niepodleglosc!...


Inz. Jerzy Skoryna Tel. (52)5557-33-60 FAX: (52)5395-0819
Retorno 102; No. 29 i (52)5557-32-60
Lomas de Sotelo e-mail: jesko@terra.com.mx
11200 México, D.F. i jesko44@hotmail.com



http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?t=2373
15 lipiec 2008

... 

  

Archiwum

Odezwa do kołka w płocie
luty 10, 2006
Wiesław Sokołowski
Osioł trojański Ameryki w Europie doceniony...
lipiec 23, 2004
piśmienny
Mowo Polska i Polacy
październik 2, 2006
mik4
Iran a Kryzys Wpływów USA w Afganistanie
styczeń 30, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Płażyński: papieżowi chodziło o liberalizm światopoglądowy (znawca 6)
sierpień 18, 2002
PAP
W hołdzie Rubinsteinowi
grudzień 21, 2002
PAP
Je?d?cy globalizacji
styczeń 16, 2005
PUBLIC RELATIONS – kształcenie ogłupiałego motłochu
sierpień 10, 2006
meditus
Michnik: instrukcja obsługi
luty 5, 2008
Rafał Ziemkiewicz
Unia Europejska bez Budzetu i bez Konstytutcji
czerwiec 19, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Traktat Akcesyjny "zatwierdzony"!
luty 5, 2003
PAP
To już historia 2
Zamiar: zniszczyć państwo...

grudzień 6, 2002
Tygodnik Solidarność 14.XII. 2001
Dobijali rannych
czerwiec 30, 2003
Wojciech Wybranowski, Poznań
Program dla bogaczy?
wrzesień 7, 2005
Iran twierdzi, że Al-Qaeda była narzędziem Mossadu w 9/11
kwiecień 28, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Ryszard Krauze przebywa w Szwajcarii
wrzesień 17, 2007
Usuwanie usówania
październik 5, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Process Usuwania ze Stanowiska Prezydenta USA
luty 1, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Uczciwość nie popłaca
czerwiec 12, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Powstań Polsko zrzuć kajdany..."
maj 12, 2003
przesłała Elżbieta
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media