|
Patriotyzm - duma narodowa
|
|

Społeczeństwo polskie tym różni się np. od społeczeństwa zamieszkującego Sudan, że stanowi wspólnotę narodową czyli jak już wspominałem, swojego rodzaju wielką rodzinę rodzin. Osoby będące innej narodowości niż polska, ale żyjące w państwie polskim i poczuwające się do obywatelstwa i odpowiedzialności za to państwo, uczestniczą, jeżeli są lojalne we wspólnocie Polaków.
Socjalizm niszczył w sposób bardzo perfidny wszelki ślad patriotyzmu. Poprzez nachalne lansowanie haseł patriotycznych w zestawieniu z socjalizmem (np. "Budowanie socjalizmu patriotycznym obowiązkiem obywatela") doprowadzono do zszargania pojęcia patriotyzmu. Dzisiaj można obserwować tego skutki w postaci upadku dumy narodowej. Ludzie nieomal wstydzą się, że są Polakami. Panuje swojego rodzaju moda na wszystko, co zagraniczne. Wykupywane są błyszczące w ładnych opakowaniach buble zachodnie, a polskie towary, chociaż często zdrowsze, tańsze i lepsze, zostają na półkach, gdyż mają gorsze opakowanie lub nie są reklamowane w telewizji. Na szczęście obserwujemy już pierwsze symptomy odejścia od tego rodzaju postaw.
Celem naszym jest doprowadzenie poczucia godności i dumy narodowej do tego stopnia, aby społeczeństwo było połączone głębokimi więzami emocjonalnymi. Ażeby każdy chwalił to co polskie i aby wszystko, co w Polsce jest złe, smuciło, a dobre cieszyło ludzi. Ażeby przed obcymi występowała solidarność w obronie naszego kraju itp. W przypadku rozbudzenia drzemiącego teraz patriotyzmu, kraj nasz mógłby pozwolić sobie np. na zniesienie większości ceł. Każdy Polak wiedziałby bowiem dobrze, że kupując polskie towary przyczynia się do rozwoju polskiego producenta, a więc do rozkwitu gospodarczego kraju i tym samym do własnej pomyślności. Do takiego stopnia musi zostać rozbudzony nasz patriotyzm. Patriotyzm i duma narodowa leżą w interesie Polski, nie tylko ze względów gospodarczych. Obce nacje patrzą na nas z pewnego rodzaju politowaniem, jako na tych, którzy nie posiadają własnej godności i proszą o jałmużnę w postaci pomocy zagranicznej. To leży w naszym dobrze pojętym interesie, ażeby ludzie, którzy reprezentują nasz Kraj, byli z niego dumni i zabiegali o wzrost prestiżu Polski za granicą. Jak już wspominałem, ostatnimi laty mieliśmy okazję oglądać wiele upokarzających relacji z wyjazdów polityków za granicę i ich spotkań z przywódcami innych państw. Relacje z takich spotkań sprowadzały się najczęściej do wyliczeń, ile otrzymaliśmy pieniędzy, ile kredytów i jakiego to życzliwego poparcia udzieliła nam np. Dania czy Belgia w naszych staraniach w wejściu do NATO. Obrzydzenie nieraz bierze na taki kompletny brak godności i dumy narodowej wśród polityków. Przecież oni reprezentują naród, który sam jeden, pomimo zdrady aliantów zachodnich, zdołał wyzwolić się z sowieckiego jarzma, który ta zdrada nam nałożyła. Naród ten liczy na całym świecie 60 milionów ludzi, ma olbrzymią tradycję, wspaniałą historię i wielkie perspektywy. Dlaczego więc mamy klęczeć przed tymi, którzy nas zdradzili i którzy swoją przewagę gospodarczą zawdzięczają m.in. narzuconym nam pożyczkom, podpisywanym w naszym imieniu przez tych, którzy do władzy doszli dzięki zdradzie państw zachodnich? Nie mamy żadnych powodów, aby się wobec tych państw czegokolwiek wstydzić. Dlatego też politycy w Polsce muszą być wreszcie lud?mi honoru i godności. W stosunkach z zagranicą trzeba dbać o swoje dobre imię. Ażeby inni nas szanowali, musimy najpierw sami się szanować.
Duma narodowa, patriotyzm, poczucie godności, honor. Te cechy, z których kiedyś słynęliśmy, muszą znowu do Polski powrócić. Nie możemy zapominać o naszych wadach narodowych. które są wielkie i które musimy zwalczać, ale musimy też pamiętać, że zawsze mieliśmy także i wielkie zalety. Dzisiaj musimy wskrzesić nasze tradycyjne zalety. Dość już ślepego zapatrzenia w Zachód. Teraz czas na szukanie tego co dobre, bo polskie.
|
|
12 grudzień 2002
|
|
Patriota
|
|
|
|
Strategia
sierpień 21, 2003
Andrzej Kumor
|
"Bioferm" w wersji francuskiej
luty 7, 2009
PAP
|
POlitykierzy
styczeń 13, 2008
Marek Olżyński
|
Wykolejenie Konserwatyzmu Amerykańskiego
kwiecień 15, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Clinton nie walczył w Wietnamie, powalczy w Izraelu?
sierpień 3, 2002
IAR
|
Polemika z załączoną dodatkowo adnotacją. (2)
luty 2, 2005
Gregory Akko
|
Niemiecki dziennik o Centrum przeciwko Wypędzeniom
sierpień 16, 2002
PAP
|
Narodowe Fundusze Inwestycyjne - Sukces czy porażka
czerwiec 2, 2002
Daniel Alain Korona
|
Żydzi z USA oszukują ocalałych?
wrzesień 28, 2007
BIBULA
|
Kwestia żydowska. Antysemityzm jako obrona praw Narodu
luty 14, 2008
Dariusz Kosiur
|
Oscar za Aganistan a nie za Katyń
luty 27, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Komu pomoże al-Kaida?
listopad 5, 2006
tadeusz
|
Czarna Wdowa
styczeń 3, 2009
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
|
Nie dajmy się zwrariować
luty 28, 2004
przesłała Elżbieta
|
Nauka historii współczesnej
luty 9, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
|
Dwa miliony euro grzywny dla Sorosa?
listopad 14, 2002
PAP
|
Promocja Krakowa w Berlinie
kwiecień 3, 2004
www.krakow.pl
|
Syndrom oblężonej twierdzy
maj 5, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski, Krzysztof Warecki
|
Szatański chichot historii
sierpień 7, 2005
Witold Filipowicz
|
Kongres Amerykański zezwolił prezydentowi USA na rozpoczęcie wojny przeciwko Irakowi
marzec 6, 2003
|
więcej -> |
|